Jump to content
Dogomania

ala123

Members
  • Posts

    15154
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ala123

  1. Dzięki wielkie Murko za domek dla kici :) Raczej nie wiele jest takich,które decydują się na niewidomego zwierzaczka. Mam nadzieję,że Malwinka też w końcu doczeka się swojego człowieka na zawsze.
  2. Dzwoniłam w piątek do gminy dowiedzieć się,czy może zgłosili do schroniska i ją odłowiono,ale nie; nic nie wiedzą o jej losie. Też się martwię. dziwne,że siedziała w jednym miejscu kilkanaście dni i nagle zniknęła...
  3. Kudlataja wpłaciła Murce 200zł na poczet długu: 1967,5 - 200zł = 1767,50zł Myślę,że będzie przejrzyściej,jeżeli rozliczenia z Murką i wetami za "zwierzęta kudlatej i moje" przeniosę na watek założony swego czasu przez handzię: http://www.dogomania.com/forum/topic/138782-zajrzyj-a-przekonasz-si%C4%99-%C5%BCe-warto-pomaga%C4%87karolek-bambo-%C5%82atka-plamkapapilonek-i-je%C5%BCynka-ju%C5%BC-bezpiecznena-pomoc-czekaj%C4%85-kolejne-bezdomniaki/
  4. A suczka nawet wysterylizowana nie może być? Może kobieta myśli,że będzie problem z cieczką, nie zawsze ludzie wiedzą,że sterylka załatwia sprawę.
  5. Podobnego psa poszukuje pewna kobieta z Opola Lubelskiego,która zadzwoniła do Kasi Murki w tej sprawie. Może akurat ta suczka miałaby szansę na super dom; Murka ma namiary na kobietę.
  6. Udało mi się dzisiaj złapać weta-właściciela Royal Wet i wpłaciłam kwotę 50zł na konto czterech dzikusków z piwnicy. Dziękuję bardzo Madie za wsparcie. Tym bardziej,że kwota do zapłaty na dzień dzisiejszy za kotki, powaliła nas... Ponad 1400zł !!!! A na razie tylko dwa maluchy nadają się do adopcji. Przytłoczyło nas to bardzo,ale nie ma gdzie maluchów umieścić.
  7. Przepraszam,że dopiero dzisiaj wracam do rozliczenia Twoich 200zł,ale nie było mnie kilka dni w Zamościu. 100zł wpłaciłam dzisiaj w lecznicy za kotki od Dory1020 . Lekarka,która miała dyżur nie wiedziała, ile jeszcze zostało do spłacenia,dlatego Dora niech weźmie pod uwagę przy końcowym rozliczeniu tę dzisiejszą wpłatę. Chciałam też wpłacić 50zł za cztery dzikuski,które z kudlataja przywiozłyśmy z piwnicy jednego z bloków,lecz pani dr powiedziała,że lepiej będzie rozliczać się z szefem. Tak więc na razie wstawiam paragon z lecznicy na 100zł. No i 50zł przelałam Murce na 3 suczki,które u niej przebywają ( Zoja,Jagoda i Malwinka): 2017,50zł - 50zł=1967,50zł Z lipca przeszła kwota 946,50zł: Za sierpień jest do zapłaty 1071zł:
  8. Jeżeli chodzi o rannego bociana,to najbliżej jest Ośrodek Rehabilitacji Dzikich Zwierząt prowadzony przez Lubelską Straż Ochr. Zwierząt w Romanówce pod Lublinem Adres: Romanówka 22,24-204 Wojciechów tel. 669 190 202
  9. Rozmawiałam dzisiaj z wetką odnośnie tricolorki; lekarze czejkają na decyzję Dory w kwestii sterylki. Trzeba ją zgłosić mailowo do Fundacji "Szare,bure i łaciate",która cały czas przyjmuje zgłoszenia, tylko bardzo prosi o dopilnowanie wysyłki prawidłowo wypełnionego zgłoszenia razem z fakturą. W przypadku zgłaszanych przeze mnie kotów wypełniam i wysyłam osobiście,nie ceduję tego na wetów, bo dochodzi do nieporozumień. A i zbiorczą fakturę na dużą kwotę trudniej Fundacji zapłacić, niż za pojedynczy zabieg.
  10. Dziękuję bardzo :) 200 zł wpłynęło dzisiaj na konto. Czy mogę część pieniędzy przeznaczyć na psy u Murki, a część w Royal Wet na koty od Dory i nasze z kudlataja ?
  11. Wczoraj udało nam się z kudlataja złapać czwartego kotka; siedział na trawniku przed blokiem,samotny i głodny... Wszystkich małych kotków było 5,niestety tego piątego nikt ostatnio nie widział,mogła mu się stać jakaś krzywda,bo nie wydaje nam się,aby dzikuska ktoś mógł złapać bez klatki-łapki. Matki też nie widać, może się znowu okociła... Fotki kociaka nie mam,bo dzikus jest okropny,przez klatkę chciał nas zjeść; ale jest przepiękny - długowłosy i największy z rodzeństwa :) Wszystkie kotki były bardzo zapchlone,pełno pcheł jest w tej piwnicy,w której żyły. Któregoś dnia obie z kudlatą zostałyśmy zaatakowane i pogryzione. Nie żyjemy niestety w normalnym państwie, przecież łapaniem tych kotów powinny zająć się odpowiednie służby,które za to biorą pieniądze,a nie my... "Służbom" najłatwiej zgarniać z ulicy zwłoki zwierząt,bo nie uciekają,są bezproblemowe,a kasa ta sama... Żal mi tego ostatniego kotka,ale jesteśmy bezsilne; mam nadzieję tylko,że kocicę damy radę namierzyć. Nie do ogarnięcia jest to wszystko. Kilka dni temu przywiozłyśmy z kudlatą ze wsi pod Zamościem kocią rodzinę: cztery 3 tygodniowe maluchy i ich mamę. Kocięta z poprzednich miotów właściciel rzucał psu rozwiązując w ten sposób problem rozmnażania się kotów... Polska XXI wieku !! Bardzo pilnie potrzebujemy dt dla kociej rodziny, bardzo! Kotki są oswojone,nad podziw pięknie korzystają z kuwety: ledwie się tam wdrapują,ale nie zdarzyło im się nabrudzić :) Kotek bez jednego oczka, prawdopodobnie taki się już urodził:
  12. Potrzeba pomocy zawsze jest; dzięki :) Nie pisałyśmy ani o agresji, ani o innych szczegółach zachowania Malwinki,bo ona na razie jest na etapie socjalizacji i obserwacji i mam nadzieję - wszystko jeszcze przed nią. Teraz jedno jest pewne: jest ładna i to przemawia na jej korzyść.
  13. Kolejna kobietko Jednak pomyślałam,że można by coś zmienić chociaż na jednym portalu. Gdybyś mogła całkiem usunąć ogłoszenie z OLX,to ja zrobię wyróżnione ze swoim tekstem. Czy może tak być? Przepraszam Cię bardzo,ale dwóch podobnych ogłoszeń nie zaakceptują,jedno z nich na pewno zostałoby i tak usunięte.
  14. Skoro już są te ogłoszenia,to niech tak zostanie; szkoda Twojego czasu na edytowanie. W razie telefonów, będę wyjaśniać ludziom co i jak :) Dziękuję za ogłoszenia :)
  15. Może i nie zachęca,ale jest prawdziwy.Taki tekst wstępnie uzgodniłam z Murką. Zresztą i tak starałam się ująć wszystko dyplomatycznie, tak jak potrafiłam. Malwinka to trudny i nieprzewidywalny pies, na pewno nie napisałabym,że wita wszystkich serdecznością,bo raczej wolałaby hapsnąć na powitanie. Ona dopiero poznaje normalne warunki i uczy się funkcjonować z ludźmi; a że ja mam tego świadomość,to mój tekst nie jest tak hurraoptymistyczny, jak Ty$ki. Dzięki jednak za wsparcie :) Nie wiem tylko, jak będę się tłumaczyć przez telefon w razie zainteresowania ogłoszeniem wesołej i przyjaznej Malwinki :)
  16. Dzięki :) Myślę,że nie ma co robić ogłoszeń na Zamość,jeżeli już na nasze województwo,to niech będzie Lublin. Potem zawsze będzie można zmienić na Warszawę. Tutaj wstawiam tekst Malwinki : Malwinka,prawie-rodezjanka szuka domu. Suczka po matce odziedziczyła cechy rodezjana, z tym,że jest mniejsza - waży ok.18kg i nie ma charakterystycznego pasa na grzbiecie. Malwinka ma ok.5lat, jest inteligentna i ciekawska,wszystko ją interesuje,chętnie towarzyszy człowiekowi w różnych czynnościach. Lubi też towarzystwo innych psów, do kotów nie jest na razie nastawiona przyjaźnie. Obcych akceptuje, lecz jest wobec nich ostrożna i nieufna. Obecnie od kilku tygodni mieszka w boksie i dobrze się tam czuje,pomimo,że dotychczasowe swoje smutne życie spędziła w pomieszczeniu, z którego rzadko miała okazję wyjrzeć na świat... Z przeszłości pozostał jej lęk przed gwałtownymi gestami,na które potrafi zareagować paniką i próbami obrony. Jest psem energicznym, z dużym temperamentem, dlatego przyszły opiekun powinien zapewnić jej odpowiednią ilość ruchu. Najbardziej wskazany byłby dla Malwinki dom wolnostojący z kawałkiem działki do biegania. No i przede wszystkim wyrozumiały człowiek,którego nie zrazi jej niezależny charakter i da jej czas na zaaklimatyzowanie się w nowych warunkach. Suczka na smyczy chodzi ładnie, jest wysterylizowana,zabezpieczona przed kleszczami i pchłami,odrobaczona; ma wszystkie szczepienia. W przypadku adopcji oferujemy pomoc w transporcie.
  17. Mam informację od Murki,że na jej konto wpłynęła kwota 70zł od Krzysztofa K. za transport Malwinki i przy okazji suczki ze szczeniakami z Zamościa do hoteliku; odliczamy zatem tę kwotę od długu: 1016,50 zł - 70zł= 946,50zł pozostaje do spłaty
  18. Za czerwiec pozostał jeszcze dług w kwocie 915,50zł,czyli w sumie: 915,50zł+841zł=1756,50zł - 620zł z bazarku handzi =1136,50zł-120zł z mojego bazarku=1016,50zł pozostaje do spłaty bazarek handzi: http://www.dogomania.com/forum/topic/147605-mega-bazar-dla-zamojszczak%C3%B3w-zako%C5%84czony-rozliczamy/page-20 mój: http://www.dogomania.com/forum/topic/147626-bazarek-z-damskimi-ciuchamisanda%C5%82kitorebkazdrowotne-fakirkido-190715-godz20/page-9
  19. Od piątku usiłujemy z kudlataja wyłapać małe dzikuski z piwnicy w jednym z bloków przy ul.Polnej w Zamościu. Jest ich 5 i mama szósta; widać,że sama też młoda jeszcze kotka. W piątek udało nam się złapać jednego malucha ,wczoraj drugiego; dzisiaj natomiast nie zastałyśmy żadnego i wróciłyśmy z niczym. "Problem kotów" w tamtym bloku jest od lat, koty są przeganiane,dlatego też boją się ludzi. Postanowiłyśmy spróbować z kudlatą coś z tym zrobić,może się uda. Zdajemy sobie sprawę ,że będzie ciężko,nawet,jak złapiemy wszystkie koty, bo trudno będzie znaleźć dla nich domy. Prosimy o pomoc w szukaniu choćby domów tymczasowych,które zechciałyby podjąć się socjalizacji maluchów. Na razie te dwa złapane malce : dziewczynkę i chłopaka, umieściłyśmy w szpitaliku. Są zupełnie zdrowe,zostały odpchlone i po odrobaczeniu mogły by już opuścić klatki,ale nie mamy ich gdzie zabrać. Prosimy o pomoc,bardzo prosimy. Na razie tylko takie fotki udało mi się zrobić:
  20. Ja dowiedziałam się o suczce dosłownie kilka dni przed zabiegiem,tj. dowiedziałam się i od razu zgłosiłam . Kobieta na czas rekonwalescencji zabrała ją do siebie, szczerze powiem,że rozmawiałam z nią przez ostatni tydzień,ale na pewno suczce krzywda się nie stała i nie została wyrzucona na ulicę. Jutro zadzwonię tam i napiszę co się dowiedziałam. Taka kudłata malizna na pewno długo nie będzie czekać na dom.
  21. A ja uparcie wracam do naszych rozliczeń z Murką,zostało trochę zaległości niestety,ale nie jest źle. Razem z kudlataja dziękujemy bardzo :) anonimowemu darczyńcy za wpłatę 500zł na potrzeby psów pozostających pod opieką kudlatej (i moją); z tej kwoty 400zł poszło do Murki : Ostatnio do zapłaty była kwota 1315,50zł, czyli teraz po odjęciu 400zł pozostaje 915,50zł
×
×
  • Create New...