-
Posts
15154 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by ala123
-
[quote name='Ty$ka']Dzisiaj Paulina(od Mundka) wizytowała chętnych i Ci, mimo czekających ich pracy są gotowi na to i zostawiła u nich Mundka. Mam nadzieję, że to właściwa decyzja.[/QUOTE] Paulina,to dotychczasowy dom Mundka? Nie bardzo jej ufam po tym wszystkim,oby tylko nie okazało się ,że chce się go pozbyć za wszelką cenę i zostawia u pierwszych (przepraszam) lepszych ludzi.Będzie to ktoś sprawdzał?
-
Już wiem,że nie może pojechac do dt we Wrocławiu,bo tam była kolejka. Wiemy już ,że Bartuś nie pojechał:-( ,ale w kolejce był inny psiak,ze schroniska,dopiero po jego wyadoptowaniu,możemy pytać o miejsce. Magda znalazla stare zdjęcia tego staruszka ze Szczebrzeszyna: [IMG]http://img692.imageshack.us/img692/9679/misiozeszczebrzeszyna.png[/IMG] [IMG]http://img145.imageshack.us/img145/4848/misiekzeszczebrzeszyna1.png[/IMG] Misio teraz wygląda dużo gorzej,jest starszy,niewidomy na jedno oko,opieka społ.każe właścicielom pozbyć się psa,a oni chętnie na to przystają. Spróbujmy mu pomóc,aby resztę zycia,jaka mu pozostała spędził w godziwych warunkach. Jednak zdarzają się cudowne dt,które przygarniają stare,schorowane psy,może dla Misia też znajdzie się takie miejsce?
-
pies z torów ..... za tęczowym mostem [*]
ala123 replied to Becia Lublin's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Magda na razie pewnie nic nie napisze,jest tak,jak i Krystyna, w bardzo złej formie. Obie były przy śmierci Bartusia. Napiszę to,żebyście wiedziały:mówiła mi,że po uśpieniu wyszedł z Bartusia tasiemiec... Wczoraj z kolei lekarze nie wiedzieli co to za długa,biała plama na zdjęciu głowy... Magda od razu podejrzewała,że to tasiemiec w mózgu. Jeżeli tak było rzeczywiście,to chyba nie było dla niego ratunku,ani wcześniej,tj.wtedy,kiedy go znalazłyśmy na tym dworcu,ani teraz. Nie wiem,nie znam się na tym,ale nie wyobrażam sobie,jak takiego tasiemca z glowy można usunąć? A on biedny tak trzepał sobie łapką w okolicy uszka z jednej strony,a tu nie chodziło o uszko ani oczko,lecz pewnie o to, co było w głowie... Tylko,że nikt z ludzi nie potrafił tego zrozumieć i ulżyć mu, i to mi najbardziej nie daje spokoju...Pocieszam sie tylko tym,że już nie cierpi W takich okolicznościach nie chcę usprawiedliwiać lekarzy z Zamościa, ale bądźmy sprawiedliwe: Bartuś zanim trafił tutaj, spędził kilka dni w lubelskiej klinice na Stefczyka i byłam przy tym,jak Beata prosiła, aby go zbadali i zdiagnozowali i zrobili wszystko,co trzeba. A wyszedł stamtąd nawet z chorym uchem i nikt tego nie zauważył, dopiero Beata i Teresz. W Zamościu na dwóch pierwszych wizytach byłam z Bartusiem i nie dziwię się,że lekarka nie zleciła żadnych konkretnych badań,bo psiak zachowywał się normalnie,nie wyglądał na chorego. Szczerze powiem,pomyślałam nawet,że przewrażliwiona Krystyna przesadza i szuka nie wiadomo czego u zdrowego psa. Niestety,okazało się jednak,że nie przesadzała:-(, te objawy początkowo tylko ona widziała w domu, a potem było już coraz gorzej:shake:. -
[quote name='DORA1020']Tak,to Szakal,potrzebuje DT,rozmawialam dzisiaj z ta kobieta,boje sie,zeby go nie skrzywdzili zabralam juz od nich troche zwierzakow,kilka nie przezylo,Ci ludzie nie moga miec zadnych zwierzat,tzn chcialabym zeby nie mieli,ale nic nie moge zrobic Farcik do nich zostal zabrany,ale wczesniej zabieralam psiaki i kotki[/QUOTE] Magda,a może on pojechalby do tego dt we Wrocławiu?
-
pies z torów ..... za tęczowym mostem [*]
ala123 replied to Becia Lublin's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Patrzyłam na mapie, z Lublina do Wrocławia jest ok.340km w jedną stronę tj. razem 680:roll:. Becia, znalazła transport za 0,47zł za km czli wychodzi ok.320zł,przynajmniej mi tak wyszło.Dobrze Becia mówię? -
pies z torów ..... za tęczowym mostem [*]
ala123 replied to Becia Lublin's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Rozmawiałam z Becią i Kudłataja odnośnie jutrzejszego dnia. Bartusia zawiezie jednak kochana i niezastąpiona Kudłataja,przesunie jutrzejsze lekcje na później i mówi,że da jakoś radę. Z Zamościa ma wyjechać o godz.13, Becia czekałaby w Lublinie i zajęłaby się dalej Bartusiem, a Kudlataja wróciłaby do Zamościa. Po badaniu psiak zostałby umieszczony w szpitaliku na Stefczyka. Becia wstępnie załatwiła też transport do Wrocławia na środę, ale na razie oczwiście nie ma co planowac,bo nie wiem jaka będzie diagnoza. Może nie potrzebnie się martwię,ale co będzie,jeżeli Bartusia czeka operacja? Gdzie go umieścimy potem? -
pies z torów ..... za tęczowym mostem [*]
ala123 replied to Becia Lublin's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='fona']Wrocław spadł z nieba. A czy pani będzie mogła z nim jeździć do weterynarza, jeśli np. będzie trzeba codziennie? Proszę o pw z numerem konta.[/QUOTE] Pani Ewa ma niedaleko gabinet weterynaryjny,nawet pieszo można dojść. Martwię się jutrzejszym dniem, nie ma kierowcy do Lublina a badanie umówione.I jeszcze w dodatku pogoda coraz gorsza:wieje, sypie,zamarza,warunki na drodze fatalne. -
pies z torów ..... za tęczowym mostem [*]
ala123 replied to Becia Lublin's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Tak,jak pisałam Bartuś ma jutro o 16 mieć robiona tomografię w Lublinie,tylko,że jest problem z transportem do Lublina,nie ma go kto zawieźć. Kudlataja,która jest naszym psio-kocim kierowcą jutro o tej porze pracuje,może zawieźć go jedynie wcześniej. Rozmawiałam dzisiaj z dt we Wrocławiu. Pani Ewa polecona przez dogomaniacką cioteczkę Wiola&Miłosz może podjąć się opieki nad Bartusiem. W tej chwili ma 3 psy: niewidomego ONka,wycofaną goldenkę i jeszcze kogoś,zapomniałam. Oferuje domek wolnostojący, ciszę i spokój. Prosi jedynie o wsparcie w kwestii utrzymania psa,tj. wyżywienie, opiekę weterynaryjną,legowisko itp. Co o tym sądzicie? Ja jestem za, nawet od razu z Lublina,np. pojutrze,jeżeli oczywiście stamn zdrowia Bartusia na to pozwoli -
pies z torów ..... za tęczowym mostem [*]
ala123 replied to Becia Lublin's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Bartuś jutro o 16 ma mieć zrobioną tomografię w Lublinie. Bezpłatnie.Ewentualne leczenie natomiast będzie płatne.Trzeba go jednak zawieźć do tego Lublina i nie wiem,kto to zrobi. Kudlataja,która zwykle robi za transport, jutro o tej porze pracuje. Poza tym nie wiadomo,gdzie Bartusia zabrać po leczeniu,w szpitaliku mają tylko 6 miejsc,absolutnie nie moga go tam zostawić,wet. tweirdzi,że tego typu schorzenie nie kwalifikuje się do leczenia szpitalnego. A teraz ja też już muszę lecieć do roboty,przepraszam. -
pies z torów ..... za tęczowym mostem [*]
ala123 replied to Becia Lublin's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='Aryste']czy go ktos zabierze na tą tommografie, czy tez bedziemy dalej sobie tak pisac....az bedzie za pozno...???[/QUOTE] dzwoniłam do Lublina na Janowiecką, za pół godziny maja mi powiedzieć,czy psa przywozić,bo jest jeszcze kwestia narkozy do badania tomograficznego,nie wiadomo czy się kwalifikuje -
pies z torów ..... za tęczowym mostem [*]
ala123 replied to Becia Lublin's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Rozmawiałam przed chwilą z wetem. Bartuś ma zaburzenia centralnego układu nerwowego.Wet widzi,że stan psa się pogarsza i zrobienie tomografii komputerowej jest wskazane!!! Jeżeli jest możliwość,to jak najszybciej! Twierdzi,że mówił wcześniej już o tym Krystynie, nie wie dlaczego nie zareagowała... -
pies z torów ..... za tęczowym mostem [*]
ala123 replied to Becia Lublin's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='mala_czarna']Przykro mi to pisać, ale okazuje się, że dotychczasowy wet, który go leczy to zwykły konował.[/QUOTE] Do tej pory Bartuś był u dwóch wetów. Znam tego ostaniego od lat i zwykle,jeżeli wiedział,że nie da rady, odsyłał do Lublina. Nie ma przepływu informacji,więc nie wiemy naprawdę,dlaczego to tak długo trwa. Dzisiaj sama tam zadzwonię i napiszę,co się dowiedziałam. -
PILNE!!! ZAGŁODZONA I CHORA SPANIELKA Lisa ma wspanialy dom!
ala123 replied to emilia2280's topic in Już w nowym domu
[quote name='Becia Lublin']napisała do mnie Emila na FB ... powiedziała, żebym zadzwoniła jutro do Eli ... i działamy :)[/QUOTE] Czyli jest szansa na szybką pomoc,czekamy na wieści -
PILNE!!! ZAGŁODZONA I CHORA SPANIELKA Lisa ma wspanialy dom!
ala123 replied to emilia2280's topic in Już w nowym domu
Jestem i ja u suni -
[quote name='Sara2011'][URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/238930-Pilnie-domowy-dt-i-pomoc-finansowa-dla-zagłodzonej-i-chorej-cocker-spanielki!!!!!?p=20307387#post20307387[/URL] Wątej spanielki ze Szczebrzeszyna[/QUOTE] Dzięki wielkie!!!
-
pies z torów ..... za tęczowym mostem [*]
ala123 replied to Becia Lublin's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='bela51']Czy macie na wątku juz jakiegos skarbnika ? Liczę na Becię,ja na razie wolałabym uporać się z ONkami i bazarkami. -
pies z torów ..... za tęczowym mostem [*]
ala123 replied to Becia Lublin's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='fona']Dziewczyny, chciałabym tylko napisać, żebyście się nie martwiły finansami. Na bazarku, który jest dopiero jeden dzień, już jest kilka ofert, poza tym będę miała dla Bartusia jeszcze inne pieniądze, więc zabierajcie go, proszę, jeśli tylko możecie, na badania, nie myśląc o kosztach.[/QUOTE] Dziękuję kochana! Ja też już sugerowałam,aby chociaż to prześwietlenie zrobić wcześniej, a nie we wtorek.To ,że mu się polepszyło w piątek,nie znaczy,że będzie dobrze. I właśnie nie jest. Probowałam dzisiaj rozmawiac z Krystyną,ale niestety, jest w tak złej formie,że nie dało się. Przeżywa chorobę Bartusia,do tego dochodzą jej problemy, a tu potrzebna jest współpraca. Nie wiem dlaczego lekarz nie został dzisiaj poinformowany o stanie Bartusia?! na pewno podjął by jakąś decyzję. Może wystarczyło go zapytać,czy podejmuje się diagnozowania, czy każe jechać do Lublina. Dlatego tak bardzo nalegam na zmianę dt dla Bartusia. To jest podstawa,abyśmy mogły mu pomóc. Powtarzam,to było miejsce awaryjne,na kilka przedświątecznych dni i święta i pora mu znaleźć inne. Oczywiście priorytetem jest teraz diagnoza i leczenie,ale gdyby się okazało,że nie zostaje w klinice,to gdzie go umieścimy? Ta klinika na Janowieckiej chyba nie ma szpitala? Nie chciałabym,aby tutaj wracał. -
Przyszłam i ja na wątek. Czy ta sunia ma jakiś duży brzuch, czy mi się wydaje? Boże,jaka biedaczka! Koniecznie musi obejrzeć ją lekarz,wygląda źle.
-
pies z torów ..... za tęczowym mostem [*]
ala123 replied to Becia Lublin's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='Ingrid44']Ja wczesniej zadeklarowalam 20 zl stalej . Tez prosze o Pw w sprawie konta. Przepraszam Ingrid,nie zauważyłam:oops:,dziękuję serdecznie w imieniu Bartusia.:loveu::loveu:. Z nr konta pewnie na razie się wstrzymamy,bo może Becia użyczy swojego;ja na razie przyjmuję wpłaty z bazarków i na inne psy,więc mogłyby mi się mylić. Przepraszam też za nieobecność przez całą sobotę,ale nie znalazłam chwili czasu,pomimo,że sobota. Padam już,dobranoc. -
pies z torów ..... za tęczowym mostem [*]
ala123 replied to Becia Lublin's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='fona']Ja przygotowuję rzeczy na bazarki, mam nadzieję, że się uzbiera konkretna kwota. Chyba już mam 40 zł. A jeśli chodzi o deklaracje, to nie jest to łatwe, ale ostatnio na kilku wątkach zebrały się błyskawicznie. Ja mogę zacząć, bardzo skromnie: 10 zł miesięcznie, plus bazarki.[/QUOTE] Dziękuję w imieniu Bartusia cioteczko kochana:loveu:. Jakie skromnie:crazyeye:? O stałe deklaracje bardzo trudno! -
pies z torów ..... za tęczowym mostem [*]
ala123 replied to Becia Lublin's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='fona']ala, ile ejst deklaracji i ile brakuje?[/QUOTE] Na razie nie ma nic,oprócz oczywiście 150zł z Kundelkowej Skarpety:loveu: na koszty dotychczasowego leczenia:roll:. Teraz najważniejsze jest leczenie,wiem,ale trzeba już mysleć co dalej? Nie wiem nawet,od czego zacząć z tą kasą,nie mam w tej kwestii doświadczenia . -
pies z torów ..... za tęczowym mostem [*]
ala123 replied to Becia Lublin's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dziękujemy Kundelkowej Skarbonce:lol:. Rozmawiałam z Krystyną,Bartuś dzisiaj od rana czuje się zdecydowanie lepiej. Cały czas szukam mu innego dt i dzisiaj pojawiła się realna szansa na takowy, ale jak zwykle,jest jedna zasadnicza przeszkoda,aby go tam umieścić: finanse. Są dwie możliwości: w Lublinie lub Wrocławiu. Koszt taki sam,ok. 200-250zł za miesiąc. We Wrocławiu pani Ewa (chyba) opiekuje się starszymi lub schorowanymi psami,psy oczywiście w domu, obecnie ma dwa pod opieką.Takie miejsce dla Bartusia mi się marzy. Wiem,że odległość jest spora... Cioteczki Bartusiowe,pomóżcie!Gdzie prosić,jak zdobyć te pieniądze? On nie może tutaj zostać,nawet gdyby zupełnie wyzdrowiał.