-
Posts
5887 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Lidan
-
Ładne zdjęcia :happy1: Akurat zakończyło się allegro Ziutusia więc wykorzystam je w kolejnym ogłoszeniu. Czy wiadomo w jakim psiak jest wieku? Chyba nigdzie nie zauważyłam takiej informacji. Nowe allegro Ziutka: [url]http://allegro.pl/ziutek-blakal-sie-przy-torach-szuka-nowego-domu-i1581430280.html[/url]
-
A ja po prostu jestem ciekawa jak kudłata ślicznotka wygląda i czy wszystko u niej w porządku ;-) W końcu to krakowianka :-)
-
JuryŚ juŻ u ronji!!!!szukamy domu i prosimy o ogŁoszenia!!!
Lidan replied to stonka1125's topic in Już w nowym domu
Sezon kleszczowy niestety już rozpoczęty. Moja Kola już 2 zdążyła przynieść ze 2 tygodnie temu zanim obroże założyłam, a trzeciego kleszcza znalazłam w domu i tylko mogę domyślać się, że przyjechał na Gapie mającej już na sobie obroże preventik :angryy: Tak więc czas najwyższy zabezpieczyć wszystkie piesy. -
[quote name='emilia2280'] Lidan droga, czy ja Ci przelewalam cos za wyróznione allegro na Ziuuu, czy ja mylé cos z wyróznieniem Bianki-Dropiatki? ;p[/QUOTE] Przelewałaś i bardzo ładnie w tytule przelewu napisałaś: "ZA 4 WYRÓZNIENIA ZIUTKA PLUS DROPIATEJ PUPCI DO SPOLKI" ;-) Wydawało mi się, że pisałam o tym na wątku Bianki :hmmmm: Zostało jeszcze po jednym dla każdego psa.
-
Napisz do Frotka. Ona jest prawnikiem z tego co słyszałam więc może coś Ci doradzi. Teoretycznie znalazłaś kotkę której wygląd nie wskazywał na to że do kogoś należy. Nie miała obroży, chipa. Nie było ogłoszeń, że komuś zginęła. Miała natomiast pchły, brudne futro, była chuda i mogła być w ciąży, jako że była wolno chodząca więc wszystko co zrobiłaś było w dobrej wierzę i dla dobra zwierzaka. Inna sprawa, że właścicielka ma prawo odebrać kota, który jej zginął. Podobno w przypadku psów jest taki przepis, że psa, który zginął właściciel może odebrać do 2 lat, a w razie kradzieży do 3. Pewnie w przypadku kotów też tak jest. Tylko po co babie kot, który nawet nie mieszka z nią w domu? Ech...
-
Tymczas bez funduszy !! starusi SZPIC i kundelkowa sunia > ZAJRZYJ
Lidan replied to Betta's topic in Już w nowym domu
Uspokój się wellington ;-) Allegro jest wyróżnione i trwać będzie jeszcze 7 dni. Puszka odwiedziły tam 373 osoby i jest 1 obserwator (choć to o niczym nie świadczy bo czasem ktoś sobie tak zaznacza i nic z tego nie wynika) Tą edycje mu zafunduję, a później jeśli trzeba będzie powtórzyć to rozliczymy się jak tu przyjedziesz albo jakoś hurtem. Allegro wyróżnione kosztuje 18 zł z groszami. Można jeszcze jakoś wyróżnić alegratkę i gumtre (podobno sporo ludzi wchodzi na to ostatnie) ale ja tego jeszcze chyba nie robiłam, tzn. ogłoszenia robiłam czasem ale nie wyróżniałam. Muszę sprawdzić ile by to kosztowało. Myślę, że i tak należy zaczekać aż skończą się świąteczne szaleństwa bo teraz ludzie mają głowy czym innym zajęte. -
Fajne takie malutkie :happy1: W sam raz jako nagrody ;-) I pewnie twardsze w środku bo te duże były miękkie.
-
A ja sobie zamroziłam i wyciągam co jakiś czas po kilka sztuk wieczorkiem i rano zostawiam suniom jak wychodzę do pracy, żeby za mną nie tęskniły zbytnio :-)
-
*ŁATEK* po 1,5 roku w DT stracił deklaracje!!POMOCY!
Lidan replied to fizia's topic in Już w nowym domu
No nawet wyjątkowo udał Ci się ten błysk w oku ;-) -
Zdjęcia serowych ciasteczek chyba wykasowałam, a szkoda bo własnoręcznie formowałam tak, żeby przypominały kość :-) Wątróbkowe [IMG]http://img9.imageshack.us/img9/8184/ciasteczkawtrbkowe.jpg[/IMG] Pasztetowe [IMG]http://img862.imageshack.us/img862/8664/ciasteczkapasztetowe.jpg[/IMG] Dzisiejsze wypieki: ciasteczka gerberkowe (chyba się trochę przypaliły) Psy jeszcze ich nie próbowały. W środku są miękkawe. [IMG]http://img696.imageshack.us/img696/7214/ciasteczkagerberki.jpg[/IMG] Oraz twarde jak skała ciasteczka z gotowanej marchewki. Psiakom smakowały ;-) [IMG]http://img189.imageshack.us/img189/7523/ciasteczkamarchewkowe1.jpg[/IMG] [IMG]http://img845.imageshack.us/img845/5571/ciasteczkamarchew2.jpg[/IMG]
-
Agusia, czy musisz podchodzić do psa, żeby przypiąć mu smycz? Nie możesz jej zawołać do siebie i założyć smycz np. w przedpokoju? Wtedy nie miałaby jak nasikać na łóżko.
-
Dwie maleńkie iskierki- obie maja najlepsze domki na świecie!
Lidan replied to Paulina_mickey's topic in Już w nowym domu
Ale ludzie nie boją się szczeniaków i wydaje im się, że takie małe kuleczki należy głaskać, nosić na rękach i tłamsić. No i w większości przypadków pieski pozwalają na to choć nie wszystkie i nie zawsze. Ja mam jedną cudowną suczkę po jakiś przejściach (znaleziona pod lasem) i ona dosyć nieufna jest w stosunku do obcych. Gdy ktoś obcy wyciąga rękę często odsuwa się i mruczy, a gdyby nie miała gdzie uciec przypuszczam, że mogłaby chapnąć ze strachu. Jednak są osoby, którym od razu ufa i pozwala się głaskać :niewiem: Nie wiem od czego to zależy. [quote name='emilia2280']ehe, Lidan, ja bym chciala zeby mi sié tu plátaly biedne psy ale w mojej okolicy to mi siézdarzylo tylko "ukrasc" 2 psy sásiádom w ciágu 7 lat ;p tak "ratowalam" w Dublinie. gdzies na wsi ponoc sá, ale ja nie bywam i co mam zrobic?[/quote] Zawsze jest odwrotnie. Mnie się marzy miejsce gdzie nie ma bezdomnych i porzuconych psów i kotów. Ja nie mam ani warunków ani środków, żeby pomóc dlatego nie wiem co robić w takich sytuacjach. W bloku, mieszkaniu jednopokojowym trzeciego psa nie mogę przyjąć nawet na chwilę bo już za jednym zamachem nie wyprowadzę na spacer, a w razie niezgody jakiejś nie będę miała jak izolować. I tak już Kola siedzi w przedpokoju gdy my wychodzimy do pracy bo tylko tam nie ma możliwości niczego zniszczyć. Przez to, że siedzi pod drzwiami częściej szczeka (teraz nie wiem, ale na początku na pewno tak było) i sąsiadka miała do mnie o to pretensje. Moja pomoc może być tylko doraźna: przewiezienie gdzieś psa albo ogłoszenia, czasem jakiś bazarek. emilia pieniążki za allegro zauważyłam na swoim koncie. Miałam napisać na wątku Ziutka, żebyś mniej przelała bo te ogłoszenia wychodzą teraz po 18,50 ale ciągle zapominałam bo tak w biegu wpadam na dogo. -
[quote name='Awit']A jak ona nasika w łóżko i to znajdziesz to co robisz?[/QUOTE] No chyba po fakcie to już nic poza praniem pościeli nie można zrobić. Psa można skarcić, w sensie przeszkodzic mu czy dać do zrozumienia, że nie podoba nam sie jego zachowanie tylko wtedy gdy widzimy gdy robi coś złego. Po fakcie to jest już "musztarda po obiedzie" Jedynie dokładne wypranie i usunięcie wszystkich śladów pozostaje na rozładowanie nerwów i żeby pies wiedział, że tu nie jest toaleta. Ja bym nie pozwoliła Mai spać w łóżku ani w ogóle wchodzić do niego skoro tam się załatwia. Nie można tak żyć ani pozwolić, żeby dziecko spało w posikanej pościeli. To nikomu nie służy i nikogo niczego dobrego nie nauczy, a w przyszłości będą problemy gdy trafi do nowego domu bo raczej niewielu jest tak tolerancyjnych ludzi jak AgusiaP ;-)
-
Dwie maleńkie iskierki- obie maja najlepsze domki na świecie!
Lidan replied to Paulina_mickey's topic in Już w nowym domu
Wiem, że program "Zaklinacz Psów" ma tyle samo przeciwników ilu zwolenników jednak może warto czasem zastosować się do wskazówek bądź co bądź doświadczonego w psich sprawach człowieka. Cesar Milan uważa, że nie należy od razu głaskać obcego psa, zwłaszcza psa, który się boi. Pies powinien najpierw sam podejść i powąchać nową osobę, potem ją sobie obejrzeć, na końcu posłuchać i ewentualnie dopiero wtedy zostać pogłaskanym, a ludzie robią dokładnie odwrotnie. Wyciągają łapska do obcego psa i gdakają do niego jak kwoki nad pisklakiem czego szczenie wcale rozumieć nie musi. W przypadku tak nieśmiałego i najwidoczniej słabo zsocjalizowanego psiaka należałoby poprosić każdą nowo spotkaną osobę, żeby na początku po prostu nie zwracała na Biankę uwagi. Powtórzę za moim idolem: zero mówienia, zero patrzenia, zero dotykania. Nie na zawsze, wiadomo, ale na samym początku. W socjalizacji i wychowaniu psa najważniejsza jest cierpliwość. Proponuję, żeby zainteresowana Bianeczką pani powstrzymała chęć natychmiastowego nawiązania bliskiego kontaktu z sunią, a gdy Bianka już się oswoi z jej obecnością i zacznie zachowywać naturalnie niech pani spróbuje zachęcić ją do podejścia smakołykiem. Jeśli podejdzie i weźmie smakołyk można spróbować pogłaskać ale nie od góry po głowie tylko pod brodą lub z boku pod uchem. I równocześnie nagrodzić smakołykiem, żeby głaskanie miło się kojarzyło. -
Dwie maleńkie iskierki- obie maja najlepsze domki na świecie!
Lidan replied to Paulina_mickey's topic in Już w nowym domu
No to może wreszcie ktoś się pozna osobiście na uroku Bianki skoro przez internet ją olewają. Dostałam wczoraj wiadomość z allegro i miałam nadzieję, że ktoś o nią właśnie pyta ale pani napisała w sprawie suczki błąkającej się koło jej domu i pytała czy znam jakąś wolontariuszkę bo ona nie może psa przygarnać a do azylu jej szkoda. To chyba okolice Olkusza... Rano na spacerze z psami jakiś zbieracz złomu chciał mi stądko powiększyć o trzeciego psa bo szczeniaczki ma. Czy ją mam na czole napisane: psia mama? -
Możesz wysłać mi zdjęcia Miśka to je tu wstawię jutro wieczorem [email][email protected][/email]
-
Tula, potem Szakira, a teraz szczęśliwa Kora w swoim domu na zawsze!
Lidan replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
Super, że ślicznotka miała okazję do rozładowania swojej energii i zabaw z psami. Oby jak najczęściej. Ona musi często biegać inaczej będzie niegrzeczna :eviltong: [quote name='tripti']teraz przed Świętami chyba nie ma co ponawiać ogłoszeń, ruszymy na nowo po Świętach.[/QUOTE] Czyli nie odnawiać teraz allegro? Wznowię na wszelki wypadek tylko może nie będzie wyróżnione, żeby nie tracić pieniążków ale, żeby nie zaprzepaścić szansy gdyby ktoś jednak miał czas w czasie świąt i przejrzał dokładnie ogłoszenia :diabloti: [url]http://allegro.pl/show_item.php?item=1564286985[/url] -
Dwie maleńkie iskierki- obie maja najlepsze domki na świecie!
Lidan replied to Paulina_mickey's topic in Już w nowym domu
No dobra: Bianka tłusta nie jest ;-) Fajna budka :happy1: Najwidoczniej pies ze wsi może wyjechać ale wieś z psa nigdy i dlatego pannę do budy ciągnie zamiast na salony i do łóżka z baldachimem :p A tak serio to ona taka nieśmiała i niepewna więc pewnie lepiej czuje się w małym i zacisznym miejscu bezpieczniej. -
Tymczas bez funduszy !! starusi SZPIC i kundelkowa sunia > ZAJRZYJ
Lidan replied to Betta's topic in Już w nowym domu
To się dopiero okaże ;-) Bardzo bym chciał, żeby śliczny staruszek szybko znalazł domek. Dorzuciłam mu jeszcze kilka ogłoszeń, ale ja powolniak jestem więc na razie tylko 4: [url]http://ale.gratka.pl/ogloszenie/12720185_puszek_szpic_znaleziony_na_przystanku.html[/url] [url]http://www.eoferty.com.pl/puszek_z_przystanku_czeka_na_nowy_dom_243097.html[/url] [url]http://www.cafeanimal.pl/ogloszenia/oddam-zwierzaka-do-adopcji/psy/Puszek,37780[/url] [url]http://warszawa.gumtree.pl/c-Zwierzaki-psy-szczenieta-Znaleziony-na-przystanku-miniaturowy-szpic-Puszek-czeka-na-nowy-W0QQAdIdZ274864931[/url] -
Tymczas bez funduszy !! starusi SZPIC i kundelkowa sunia > ZAJRZYJ
Lidan replied to Betta's topic in Już w nowym domu
Zmieniłam. -
Tymczas bez funduszy !! starusi SZPIC i kundelkowa sunia > ZAJRZYJ
Lidan replied to Betta's topic in Już w nowym domu
No niby mogłabym to dopisać, ale napisałam (nad przedostatnim zdjęciem), że piesek zostanie wykastrowany przed wydaniem do nowego domu. Myślisz, że to nie wystarczy? -
Tymczas bez funduszy !! starusi SZPIC i kundelkowa sunia > ZAJRZYJ
Lidan replied to Betta's topic in Już w nowym domu
Witajcie :-) Na prośbę wellington zrobiłam Puszkowi allegro: [url]http://allegro.pl/show_item.php?item=1562518291[/url] -
Dwie maleńkie iskierki- obie maja najlepsze domki na świecie!
Lidan replied to Paulina_mickey's topic in Już w nowym domu
Miło widzieć i czytać, że u Dixi wszystko w porządku. Wygląda ślicznie :happy1: Poważnie, smukło i bardziej dorośle niż szczeniakowato ;-) -
Dwie maleńkie iskierki- obie maja najlepsze domki na świecie!
Lidan replied to Paulina_mickey's topic in Już w nowym domu
[quote name='elik']Lidan nie bądź okrutna :( Bianka to mikrusik, tak samo rogiłabyś, gdyby mała była na Twoim wikcie.[/QUOTE] No właśnie dlatego, że mała i mało je nie chciałoby mi się 3 łyżek ryżu z 1 marchewką i połową udka gotować :eviltong: Wolę raz ugotować więcej oszczędzając czas i energię. Gdybym miała owczarka niemieckiego, który zjadałby pół kilo na jeden raz to co innego :p Poza tym, że Dixi szczekała gdy zostawała sama w domu to innych problemów nie zgłaszano w nowym domku. A na kiedy zaplanowano ewentualną wizytę po-adopcyjną u Dixi?