Jump to content
Dogomania

Lidan

Members
  • Posts

    5887
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Lidan

  1. No a jak się psiak czuje? Apetyt nadal mniejszy czy poprawił się?
  2. Bardzo się cieszę, że Dredulka już ma nowy domek :multi: Mam nadzieję, że w dobrych kochających rękach nie będzie długo rozpaczała z powodu rozstania z Lolką ;) Czekam na zdjęcia z nowego domku.
  3. Szerokiej drogi Lolka i bezpiecznego powrotu, bo warunki atmosferyczne nieciekawe :nerwy: Dredulko powodzenia :cool2:
  4. Obawiam się, że teraz to już trochę za późno na zmiane decyzji, skoro przekazanie psa ma nastąpić jutro...
  5. Ależ Dredulka ma powodzenie :loveu: Ja już jedną taką mam, a że nie jestem do końca egoistką to chętnie komuś odstapię drugą Dredulkę ;) Niech inni też poznają co to dredy prawie nie do rozczesania i łapy osnieżone tak, że trzeba psa do wanny po spacerze wsadzać albo czekać aż się śnieg roztopi :cool3: Na stronie EMIR jest podobna suka ale poza imieniem nic o niej nie napisali. Być może to nieaktualne => [url=http://fundacja-emir.org/psy/isia.htm][B][COLOR="DarkOrange"]Isia[/COLOR][/B][/url] Ciekawe jest to, że od kilku dni media przepowadały atak zimy na weekend a drogowcy jak zwykle tego nie wzięli na poważnie. Już nawet Kraków jest biały :-)
  6. Ale się porobiło :errrr: Z jednej strony dobrze, że Gdańsk się odezwał bo pani słowną się okazała. Z drugiej :hmmmm: tego...no ... straciłam okazję osobistego poznania Dredulki :oops: No i bliżej chyba Kraków od Gdańska jakby co... Dredulka nie jest raczej wysterylizowana i nie było wizyty przedadopcyjnej. Było bardzo dużo rozmów telefonicznych, a wcześniej wymiany emaili. Lolka miała z nowym państwem suczki obgadać sprawę kontroli poadopcyjnej.
  7. Dzień dobry pieseczku. Może dzisiaj szczęście uśmiechnie się do Ciebie i ktoś Cię gdzieś wypatrzy i pokocha :loveu:
  8. Cudownie :multi: Ona jest taka śliczna :loveu: Napewno zadbają o nią dobrze w Krakowie i ufryzują w jednym z psich salonów piękności ;) Gdzie ją nowi państwo wypatrzyli? Na dogomani czy w jakimś ogłoszeniu? Jeżeli nic innego nie uda się wymyślić to możemy umówić się w połowie drogi i odbierzemy Dredulę od Ciebie i przekażemy nowym właścicielom. Tyle, że chyba musielibyśmy zabrać naszą Gapę, która suczek nie lubi :angryy: lub mąż sam pojechałby po Dredulkę. Jednak to taka ostateczność bo mój mąż w tej chwili jest na chorobowym (narazie do wtorku) i w obawie przed kontrolą z pracy nie chce ruszać się z domu. W Krakowie jest zimno i obrzydliwie mimo wychodzącego czasem słoneczka, temperatura dodatnia i śnieg jesli nawet akurat poprószy to zaraz się topi :sad: Ale Gapie spacerek poranny i tak sie podobał, zwłaszcza, że uwieńczony był zakupami psich śmierdzących smakołyków :shock:w sklepie zoologicznym.
  9. Witaj Hektorku. Ty nadal w schronisku? Zimno się robi, zima za pasem a on tam, biedaczysko sam :placz:
  10. [quote name='lolka']cały czas zastanawiam się dlaczego została oddana, myślałam, że jak ją wezmę do siebie na DT to objawią się powody tej decyzji.....[/QUOTE] Nie znajdziesz pewnie powodu takiej decyzji. Ludzie podli są poprostu :nonono2: Moja Gapa, tak podobna do Dredulki, została znaleziona pod lasem. Ktoś ją tam wywiózł i zostawił. Ona nawet kotów nie goni! Moim wolnolatającym ptakom krzywdy nie robi. Można ją czesać, strzyc, kąpać.Bez problemu zostaje sama w domu, zachowuje czystość nawet gdy zostaje na 10 godzin. I komu w czym przeszkadzała :niewiem: To nawet nie było przed wakacjami... wtatara, jedzenie Twoich psiaków wygląda tak apetycznie, że aż zgłodniałam. I na dywaniku podane :lol!: ********************************************************* lolka, jeśli chcesz to zrobię nowe ogłoszenie na allegro. Jeśli mogłabyś zrobić jakieś ładne zdjęcie tak, żeby było widać wielkość Dredulki to wykorzystam je w nowym ogłoszeniu. (Może tym razem dowiem się jak powiększyć trzcionkę i zmienić kolor liter :roll: ) wtatara, czy jeśli będzie taka konieczność będę mogła wykorzystać Twój tekst o Dreduli, lub jego część z poczku tego wątku?
  11. [quote]ja już tak kocham tą dredulę że nawet jakby trafiła do raju to będę sie o nia martwić i na pewno dłuuuugo będę wyła, zawsze tak jest...........jakaś masochistka jestem, zawsze po oddaniu psiaka do nowego domu obiecuje sobie ...niegdy więcej!!! za duzo mnie to kosztuje, ale co zrobic [/quote] Jaka tam masochistka? Normalna, czuła i mądra kobieta jesteś :loveu: Gdy moja poprzednia suczka (Psotka, mój pierwszy w życiu pies) odeszła za TM po 17-u latach życia u mnie przez 2 lata nie mogłam nawet wyobrazić sobie, że mogłabym wziąć kolejnego psa i później znowu tak strasznie cierpieć po jego stracie. Później nie zdecydowałam się z powodu pracy na wzięcie kolejnego psa. Gapa trafiła do nas przypadkiem i już po 2 tygodniach zastanawiałam się jak mogłam żyć bez psa przez 7 lat :cool3:
  12. [quote]to nie wystarczy? , jak myslisz?[/quote] Wiem tyle ile przeczytam na ten temat na dogomani. Teoretycznie możnaby uznać, że przedadopcyjną rozmowę (i to nie jedną) przeprowadziłaś już z zainteresowaną osobą. Mimo wszystko nalegałabym chyba na możliwość choć jednej, nawet wcześniej umówionej, wizyty kontrolnej jak już pies będzie u tych państwa. Czytałam nie tak dawno o kocie, którego nowi państwo w rozmowach telefonicznych cały czas zapewniali, że kotek jest wspaniały i dobrze się czuje, a ktoś inny tego kotka wcześniej przypadkiem zauważył w schronisku. Poza tym na wypadek jakiś nieprzewidzianych problemów warto byłoby, żeby ktoś doświadczony mieszkający w pobliżu mógł ewentualnie służyć pomocą lub (Tfu! Tfu!) odebrać psa w razie, gdyby nagle ktoś miał alergie na Dredulkę. To są tylko takie moje przemyślenia. Wiem, wiem...Najłatwiej się wymądrzać siedząc we własnym fotelu przed monitorem zamiast samemu ruszyć doopsko i wziąć się do czynnej roboty...:ices_bla: Znalazłam tu =>[url=http://www.dogomania.pl/forum/f28/abc-adopcji-przez-dogo-w-zarysie-vademecum-adopcyjne-jak-ustrzec-sie-przed-bledami-25135/] [COLOR="Green"]Linki do ważnych postów z tematu adopcji[/COLOR] [/url] Może coś tam znajdziesz w wolnej chwili co przyda się teraz lub w przyszłości, a może już to czytałaś wcześniej ;)
  13. Nie dość, że śliczna to jeszcze zadowolona :multi:
  14. No to ja zaglądam do Fusika przed snem :-)
  15. No to ma pańcia szczęście bo już gotowa byłam jechać osobiście nad morze i :snipersm: Wcześniej jakiś chłopak córki, syn czy ktoś inny podobno z Wrocławia miał Dredulkę zabrać czy jakoś tak... A może coś pomyliłam :knuje: A nie możnaby spróbować podwieźć małej gdzieś bliżej? Dogomaniacy mieszkają w całej Polsce i poza nią. Na wątku transportowym można zapytać czy ktoś nie podwóizłby niuni bliżej. Czy ktoś będzie przeprowadzał z Tą panią tzw. rozmowę przedadopcyjną czy wierzysz na słowo, że Dredulka pójdzie w dobre ręce?
  16. U mnie z papug najpierw była samiczka. Jak już się oswoiła tak, że ciągle na nas wisiała i żal nam było ją samą zostawiać w domu (wołała nawet jak wychodziłam do kuchni) to kupiliśmy jej młodziutkiego samczyka, którego przyjęła (przez tydzień były w osobnych klatkach a jak je wypuściliśmy to razem weszły do jednej) i są już u nas razem ok 3-4 lata. Poza nimi mam jeszcze 5 zeberek (małe ptaszki z czerwonymi dzióbkami i pomarańczowymi nóżkami) I na tym koniec. Już ani jednego stworzenia mam zamiar do domu nie przyjmować :cool3:
  17. [quote]myślę że w razie wojny dziewczyny by ja zabrały .........ale....., no właśnie, ale ona by tam pojechała do schroniska...oczywiście o niebo lepszego niż nasze...jednak do schroniska.[/quote]A ja głupia myślałam, że ktoś ją tam chce adoptować :-( [quote]a i dzisiaj było spotkanie z moim papugiem pierwszego stopnia[/quote] Jakiego masz papuga? Ja też mam! Nawet 2 papugi-nimfole (a to nie wszystko ;) ) Moja kudłata psina też ich nie zjadla przez 2 lata :lol: Ale kota nie odważyłabym się wpuścić już do mieszkania :shake: właśnie ze względu na ptaki.
  18. Bardzo jestem ciekawa co też pani jutro zadecyduje w sprawie Dredulki :roll: A czy w razie rezygnacji istnieje jeszcze cień szansy na adopcję do Niemiec? Rozumiem, że opieka nad kotem jest prostsza bo ostatecznie nie trzeba go wyprowadzać 3-4 razy dziennie na spacer. W przypadku częstych wyjazdów lub długich godzin pracy z psem jest problem. W związku z tym ostatnio albo jeździmy na urlop osobno albo tylko tam, gdzie zabranie psa nie stanowi problemu ;)
  19. Prowadzisz dom otwarty dla kotków, a psy tylko od czasu do czasu na tymczasie goszczą u Ciebie? Czy Dredulka ma wszystkie 2 oka? Niedobra kota :mad: nie wydłubała jej oczów? Jeśli chodzi o wiek to miałaś rację na samym początku, bo chyba wtedy pisałaś, że ma ok 2 lat. Czyli jeszcze długie lata życia przed nią i pierwszy krok na nowej drodze ma już za sobą dzięki Tobie :calus:
  20. Biedaczysko :-( Akurat się zimno zrobiło :placz:
  21. [quote name='czarnula'] Jesli ktoś decyduje sie na dlugowlosego psa to chyba liczy sie z tym ze trzeba mu poswiecic wiecej czasu na pielegnacje niz krotkowlosemu.. Bardzo denerwuje mnie jesli ktos strzyze yorka,shih tzu, lhasa, lub inna rase lub kundelka na bardzo krotko:shake: po co:angryy: przeciez ten pies ma byc dlugowlosy a nie wygladac jak szczur po wypierzeniu..[/QUOTE] Nie o to chodzi, że trzeba czesać, kąpać i strzyc. O tym wiedzą wszycy, którzy mają długowłose psy (gdy już je mają ;) ) W przypadku Dreduli miałam na myśli to, że ona nie pozwoli bez walki obciąć sobie kudłów. Lolka musiała podać psu środki uspokajające, żeby zrobić porządek ze skołtunionym fotrem. I tu trzeba sprawę jasno przedstawić przyszłemu właścicielowi. Nie wiem co bym zrobiła gdyby moja Gapa gryzła mnie przy strzyżeniu. Mimo częstego czesania, gdy sierść mojej suczki jest już długa robią sie jej kołtuny (zwłaszcza na łapach, pod pachami i za uszami) których nie da się rozczesać.
  22. Dredula, Aza, Pusia... Może to szpieg zmieniający tożsamośc w zależności od potrzeby ;) A lat ma od 2-4 tak? Imię Pusia mi się nie podoba :eviltong: Zrobimy jeszcze raz allegro z wykorzystaniem tekstu założycielki wątku o Dreduli, jeśli pozwoli nam wykorzystac swój wzruszający tekst i napewno ktoś chętny się znajdzie na taką śliczną psinkę :loveu: Problemem będzie tylko to strzyżenie, a ze 3 ray w roku trzeba futro skrócić bo inaczej będą kołtuny.
  23. Jakby piesek był upierdliwy, niegrzeczny i kłopotliwy to pewnie z mniejszym żalem bys go oddawała, a że fajny i ładny pieszczoch to trudno bedzie się z nim rozstać. Ile masz psów w domu poza Dredulką?
×
×
  • Create New...