Jump to content
Dogomania

Jaaga

Members
  • Posts

    19261
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    104

Everything posted by Jaaga

  1. Suczka z guzami jest już u mnie. na razie mieszka na strychu, bo ma zapchany nos, zap. pecherza i zalane oczy. Boję sie o resztę zwierząt. oby to tylko przeziębienie było. Jutro jedziemy na Brynów ją pokazać. Bardzo wszystkich z tego wątku prosze o pomoc w szukaniu domów dla moich tymczasowiczów. Pamietajcie o nas, bo chyba mam nie równo pod sufitem, skoro zdecydowałam się dziś na dziewiątego zwierzaka na tymczasie. Nie potrafiłam jednak jej zostawić tam. Pogryziona suczka z tego samego boksu też bardzo pilnie potrzebuje pomocy. P. Ula obiecała przenieść agresorkę, ale z tego, co widziałam aż dwie suki uwzięły się na tą czarną. Bardzo dobra wiadomość i PROŚBA O TRANSPORT. Suka z hali z 2 maleńkimi szczeniaczkami może trafić do Wandul66. Jest to jedyna osoba, która nigdy nie zawodzi w kryzysowych sytuacjach:loveu:. Tylko trzeba rodzinkę przewieźć do Zabrza. Tu prośba o transport. Podaję tel. do Wandy 600942653. Wanda jest jutro cały dzień w pracy, ale można z nia się umówić. Ktoś musiałby tą sunię z małymi zabrać ze schroniska. Maciaszek, do ciebie szczególny uśmiech i prośba. Zadzwoń, jeśli możesz wcześnie rano do schronu, żeby tej suczki nie przenosili i żeby z małymi nic nie zrobili, bo będą miały dom. Ja mam rano takie urwanie głowy, ze zanim wszystkie buźki nakarmię, to jest godz. 10. Jutro na sterylkę jedzie Mania. Oby teraz dom szybko się znalazł. DG32, jeśli możesz, to zachwal też zainteresowanej Pani sunię z guzami, bo ona jest w ogromnej potrzebie. Suczka ma ok. 4 lat - tak ocenił lekarz. Guzy postaramy sie dac usunąć najszybciej, jak tylko się da. Dziś ogromne zaskoczenie przeżyłam. Podobno nikt jeszcze nie skorzystał z możliwości darmowej sterylizacji lub kastracji :angryy:. Uświadamiajcie ludzi. W samym schronisku nie ma warunków na zabiegi, ale każdy pies może mieć taki zabieg przeprowadzony przez miesiąc od opuszczenia schroniska. Mańka będzie jutro pierwsza. Teraz dzwoniłam umówić się i termin mamy już na jutro rano. Jest taka możliwość i nikt jej nie wykorzystuje.
  2. Widziałam je dziś. Są chudziutkie, jasnobrązowe, przylepione do krat klatki, bardzo chcą kontaktu. jeden jest drobniejszy. Obok jest pies z kaszlem (pewnie kenelowym), małe mogły się już zarazić, a jeśli nie, to pewnie wkrótce. Teraz nie ma w schronisku innych szczeniaczków do wydania, więc może szybko ktoś się nimi zainteresuje, jeśli nie znajdą DT.
  3. [quote name='ARKA']pajuni oddasz a 250-285euro za sztuke! Slask jest spory??!!!:angryy::angryy::angryy: A w katowickim schronisku zdychaja psy bo lokalnie ma sie to gleboko w d..pie i psy z kieleckiego sciaga sie aby sie rozmnazaly! "Piekna' milosc do zwierzat! NIE MA CO!!![/quote] Katowickie schronisko to kto inny ma w d..., chyba wiesz kto, nie ja. Od 12 lat zabieram stamtąd psy i koty. Zadzwoń sobie do ich biura, to sie dowiesz. Zajrzyj na mój wątek, to zobaczysz, że teraz też mam na tymczasie 2 suki i kotkę z naszego schroniska. I tak przez lata. Czasem, jak trzeba było, to zabierałam po kilkanaście zwierzaków na raz. Tych, które nie miały tam szans. Nie będę z nikim kłócić się i dyskutować, bo nie mam czasu ani ochoty. Agresją słowną i obrażaniem nikogo nie przekonasz do swoich racji.
  4. Już zadzwoniłam. Mam nadzieje, że uda się Hoce trafić do nas. Ewelinko, Fiona ma sie dowiedzieć, czy uda się przetrzymac psa po zabiegu w lecznicy. Gdyby transport był w niedzielę, to może Hoka miałby zabieg w sobotę. jesli sie nie da, to trzeba będzie szukac transportu w innym terminie. Zapomniałam powiedzieć, ze Hoka nie musiałby iśc po zabiegu do budy. Mam na strychu pomieszczenie dla kotów tymczasowiczów. Teraz jest wolne - ciepłe przy kominie, z oświetleniem;). Jeśli nie będzie szalał mojej mamie nad głową, to może tam sobie mieszkac. Jesl cos ustalicie, to dajcie znać.
  5. Czy nie mogłaby któraś z opiekujących się nim pań zabrać go na noc do siebie? Wtedy możnaby go wykastrować dzień wcześniej. Gdyby transport nie był wcześnie rano, to mógłby jechać po zabiegu po wybudzeniu. Ja z jedną suczką wracałam po sterylce z Wrocławia i to pociągiem, a z drugą po poważnej operacji z Myślenic. Lekarze wydają już wybudzone psy. Chciałam wyciąć Sarę na początku cieczki, ale jest to nie wskazane z powodu ryzyka zaburzeń hormonalnych. Jesli nic nie da się załatwić, to trzeba będzie czekać na koniec cieczki Sary.
  6. Czekamy, może coś się uda wymyśleć. Chciałabym, zeby Hoka już był u nas, bo różnie bywa. Boję się o niego. Kiedyś byłam w schronisku po koty. Zobaczyłam kotkę w bardzo zaawansowanej ciąży, namyślałam się też nad nią. Poszłam do domu zostawić tamte kotki. Wróciłam po dosłownie 15 min. Kotka już została uśpiona:-(. Spóźniłam się o ok. 10 min. Teraz boję się zwlekać.
  7. A nie możnaby zrobic tak, ze jeśli będzie już wiadomo, kiedy byłby transport, to przed drogą dać go wykastrować? Kastracja mojego Wolfa w całości trwała 20 min. i wracalismy do domu.
  8. Ja też jestem za sterylkami aborcyjnymi wykonywanymi w odpowiednim czasie. Jak się już nie da, to młode rodzą się i znajduję im domy. Oczywiście, jak matki nie mają się gdzie podziać, to jest inna sytuacja.
  9. Szkoda, że nikt tu nie zagląda :roll:. Jesli zadecydujecie coś w sprawie Hoki, to proszę o wiadomość.
  10. Podniosę śliczne maleństwo.
  11. Dziękuję za miłe słowa. Dzidziusie rosną jak na drożdżach. Mamusia grzeczna, tylko kotów dalej nie lubi. Już wyniosły się wszystkie z pokoju, gdzie są Mania i Frania. Jeden czarny maluszek jest wyjątkowo maleńki. Gdyby ktoś gdzieś czytał czy słyszał, że takie maleństwo jest poszukiwane, to prosimy o pamięć:cool3:.
  12. Czy coś już wiadomo, co z Hoką? Czy udałoby sie go wykastrować i przyjechałby za kilka dni do mnie? Skoro ma być szczepiony, to moze zamiast tego wykastrować go? Ja wtedy zaszczepiłabym go już u siebie.
  13. To jest pies z tego wątku: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=108027[/URL] Myślałam, że jest pod Wasza opieką, bo na wątku pisały te same osoby z Kielc. Hoka ma do mnie przyjechac, więc można pieniądze przeznaczyć na płatny transport, bo raczej tylko taki wchodzi w grę. Jeśli psem nie opiekujecie się, to pieniądze mogą wpłynąć na moje konto i ja zapłacę za przewóz psa. Konto podałabym na PW licytujacym.
  14. Podnoszę mamusię z maluszkami.
  15. Jest jeden problem, ale duży. Całkiem zapomniałam, że Sara ma teraz cieczkę, ok. 7 dzień. Czyli Hoka mógłby trafić do nas za ok. 2 tyg. lub w kazdej chwili, ale musiałby zostać przed przyjazdem wykastrowany. Nie chodzi tu o ciążę Sary, bo i tak po cieczce będzie sterylizowana, ale o rywalizację między samcami. Psów nie mam jak oddzielić, muszą się tolerować. Jeśli możecie, to dajcie go wykastrować. Może to być przed samym przyjazdem, antybiotyki mogę podać sama, to nie problem, szwy też wyjmę. U mnie pies i tak musi być od razu wykastrowany. Szkoda go tam zostawiać dłużej, zwłaszcza jeśli trafił się transport.
  16. Dobrze, ze jest taki towarzyski. Jeśli chodzi o transport, to wiesz ile może kosztować i możesz go zaklepać? Tutaj w okolicach, to mąż może odebrać już Hokę, gdzie bedzie trzeba.
  17. [quote name='emilia2280']Jaaga kochana, ja mogé pokryc koszty utrzymania i weta dla tego psiaka. Ja mu tez zawdziéczam duzo - przyjál do budy mojá Zabké, która byla bezdomna (juz ma domek sunia). To jest niezwykly psiak. Jesli masz skrawek miejsca i Twój piesek go zaakceptuje -o részté nie bédziesz musiala sié martwic.[/quote] Jestem po rodzinnej naradzie. Jeśli możesz pomóc, to niech Hoka przyjeżdża do nas, choćby jutro. Teraz na tymczasie mam onkowatą Sarę, Manię, Franię z 4 szczeniakami i kotkę Arizonę. Szczerze mówiąć, opieka wet.i wyżywienie ich trochę kosztują . Pomoc w utrzymaniu następnego psa bardzo pomogłaby. Prosiłabym też wszystkich o pomoc w szukaniu mu domu. Ja go mogę ogłosić na Allegro i Alegratce, ale Sarę ogłaszam pół roku bez skutku. Teraz jeszcze pozostaje kwestia transportu. Czy ktoś może szukać transportu na wątku transportowym? Tylko, kto zgodzi się przewieźć tak dużego psa :roll:? Wysłałam fotki książek na bazarek dla Hoki. Może uzbierałoby się pieniędzy na płatny transport dla niego? Może w tytule wątku też napisać o transporcie? Tak sobie myślę, że kastracja Hoki powinna uspokoić Wolfa, a poza tym i tak byłaby koniecznością z powodu cieczek moich suczek. Dajcie znać, co o tym myślicie.
  18. Ten pies ujął mnie niesamowicie. Ciągle o nim myślę:roll:. Czy on naprawdę jest łagodny w stosunku do innych psów i nie goni kotów? Jakby zaczęło się dziać coś bardzo niedobrego, to dajcie mi znać. Mam w ogrodzie wolną budę, którą dostałam z dogo. Najbardziej boję się tylko tego, że nie wydam takiej ilości psów. No i nie wiem, jak zareagowałby mój Wolf. Jest wykastrowany, ale i tak odpędza inne samce. Gdyby jednak miało Hoce uratować to życie, to poradzę sobie. Napiszcie, czy miałby kto iść z Hoką do lekarza zaszczepić go, odrobaczyć, kupić obrożę przeciwpchelną. Jesli tak, to zrobię dla niego bazarek, żeby choć trochę go zabezpieczyć. Poza tym ludzie chętniej biorą psy zadbane, po szczepieniach.
  19. Taki zadbany, błyszczący, śliczny piesek. Oby naprawdę jego opiekunowie się odnaleźli.
  20. Cyrkowiec, ty nie spadaj. Do góry, na 1 stronę.
  21. Podniosę ślicznotkę. Biedaczka:-(. W tej okropnej kwarantannie. U mnie w sumie 8 tymczasowiczów. Gdyby któryś znalazł dom, to wzięłabym ją, a tak nie dam rady :roll:.
  22. Nie ma sprawy. Dam następne. Chociaż tak moge trochę pomóc. Nawet nie macie pojęcia, jak małe urosły. To tylko doba, a sa już o 1/3 wieksze:crazyeye:.
  23. Jeszcze foteczka samych maluszków: [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img171.imageshack.us/img171/4806/dsc09831ij3.jpg[/IMG][/URL] Oglądać i reklamować proszę:lol:.
  24. Betel, dziekuję serdecznie za propozycję, ale ja mam allegro. Co prawda zwierzaki wystawia mi na razie dobra duszyczka z Miau, bo nie potrafie robić fotek miniaturek, ale mam nadzieje, że przez święta się nauczę. Brązowy pręgusek jest ślicznym rodzyneczkiem :loveu:. Będzie identyczny, jak moja tymczasowiczka Mania. Moja córka, kiedy go rano zobaczyła, powiedziała, że ten mały jest inny i jest dzidziusiem Mani, nie Frani.
×
×
  • Create New...