Jaaga
Members-
Posts
19271 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
104
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Jaaga
-
Wiesz, nie jestem pewna czy to nie kolejny niewypoał. Pani miała dzwonić i juz nie zadzwoniła. mam tylko nadzieję, ze jest po prostu bardzo zajęta. Gdyby ktoś mógł pomóc z wizytami u weta byłoby super. Napisze na ich wątku.
-
uratujcie szczenięta z obory-schronisko Kotliska-pomocy-mało czasu!!!!
Jaaga replied to oktawia6's topic in Już w nowym domu
Czy mała suczka z noskiem wystającym miedzy kratami a murem ze zdjęc jest dorosła? Jesli znalazłby sie transport dla szczeniaka do MartynyP, to ja też mogę wziąć jedną suczkę. Tylko, ze to koniecznie musi być dziewczyna, najlepiej dorosła i nie może mieć nosówki czy parwo, bo mam swoje szczenięta. Dowiedzcie sie o tą sunię z maluszkami. Jutro chyba moja tymczasowiczka Dama jedzie do nowego domu. Zostaje Zgrozia i Cassie, więc wtedy mogłabym wziąć rodzinkę, jesli żyją. Jakby udało się znaleźć jakis transport to prosze o wiadomość. -
2 WRAKI uratowane z CELI ŚMIERCI- wszystkie mają DOMY
Jaaga replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Dziekuję Emilii2280 za wpłatę 70 zł na Zgrozię :loveu:. Własnie wrócilismy z wizyty u neurologa. Zgrozia została oceniona jako młodziutka suczka, do roku. jest po wypadku, najprawdopodobniej samochodowym. Ma zwichnięte biodro, naruszony nerw kulszowy i udowy i stąd jej bezwładna łapka. Mamy zaleconą kurację Nivaliny, dostaje sterydy. Na razie nie może dostawać innych leków przeciwzapalnych, bo ma zapalenie jelit i nie wolno ich w tej sytuacji stosować. Dostała opakowanie karmy Intestinal. mam nadzieję, ze jej starczy choć na tydzień. Mamy tez próbki karmy dla psów z problemami ze stawami, ale to ma jeść dopiero po zaleczeniu jelit. Zgrozia ma podobno na skutek urazu trochę przesuniete serce i głuche w osłuchu miejsca w płucach. Przez to bardzo szybko męczy sie i ciężko oddycha. Miała robione RTG, tylko jest tak chuda, ze udało się dopiero za drugim razem, bo kręgosłup zasłonił biodro. W poczekalni wszyscy ludzie gapili sie na nas, bo pewnie mysleli, ze tak zagłodziłam swojego psa :roll:. Dopiero jeden pan zapytał, czy go wzięłam ze schroniska. Razem z karmą, RTG, lekami i konsultacją zapłaciłam 170 zł. Niestety rachunku nie uda mi się dziś wstawić, bo wczoraj znalazłam długo poszukiwany aparat. Okazało sie, że zrzuciły i zepsuły go koty. Drugi, zapasowy niechcący zepsułam ja, więc muszę najpierw sprawić sobie nowy aparat. Na drugą wizytę mamy przyjechać za 10 dni. W sumie miałam 485 zł, czyli pozostało 315 zł. jeszcze jutro musze wykupić nivalinę. Jesli po kuracji okaże sie, że nie będzie wielkiej poprawy, to łapka Zgrozi już pozostanie niewładna. Jest to stary uraz i nie da się teraz przewidziec, czy leki zadziałają. -
Dama nie pojechała. Pani przysłała SMS-a, ze nie wyrobi sie dzis, czyli chyba jutro trzeba bedzie ją zawieźć do nowego domu. Dopiero wróciłam ze Zgrozią z Tychów od neurologa. Już nasłuchałam sie o trzygodzinne siedzenie w poczekalni :roll:. W piatek była sterylka w Mikołowie, w niedzielę usuwanie zeba w Chorzowie, dzis neurolog w Tychach, jutro trzeba by zawieźć Damę. Nie daje już rady czasowo z tym wszystkim. Oby tylko w końcu Dama pojechała.
-
Dama dzis jedzie do nowego domu. Okazało się, że ci Państwo dzis mogą sami po nia przyjechać. Nie chciałam jej dzis jeszcze wydawać, bo wczoraj miała chirurgicznie usuwany kieł, ale skoro ma mieszkać w domu, to śmiało może jednak jechać. W przychodni była jatka. Wycie, szaleństwo, wyrwała się przy dożylnym podawaniu środka usypiającego i rozerwała sobie żyłę, istne rodeo. ma pogolone obie łapy, cała była w krwi. Przeszła to gorzej, niż Cassie sterylkę :shake:. Siedzi i zawodzi z bólu. Bardzo mi jej żal, ale trzeba było zrobić wreszcie porządek z tym zębem, bo powodował stan zapalny. Podobno było trudno, trzeba było dłutować, ma założone rozpuszczalne szwy. Do tego ma usunięty kamień. Operacja kosztowała 150 zł + 50 zł za usuwanie złogów kamienia, czyli w sumie 200 zł. Rachunek wstawię tu później. Na koncie Damy pozostało 141 zł, z czego zapłaciłam 30 zł za nową linkę. Czyli na czysto zostaje 111 zł. Może te pieniądze przekazać na Griso? Proszę o odpowiedź, bo to pieniądze z bazarku i przekazane przez forumowiczów, więc nie chciałabym sama decydować, kto ma je dostać. Dama trafi do naprawdę dobrego domu. Dzis znowu rozmawiałam z jej przyszłą panią. Mieszkają teraz na wsi. Pani jest cały czas w domu z 3-letnim dzieckiem. Chce psa, który będzie łagodny dla dziecka, ale zeby odstraszał wyglądem, bo mają dom na pustkowiu. Dama będzie więc miała cały czas kogos w domu, a w sytuacjach, kiedy jednak miałaby pozostac sama, to bedzie przebywać w sieni. Dama będzie wiec psem domowym, nie kojcowym. Dom jest ogrodzony, najpierw bedą jedynie kontrolowane spacery na smyczy. Nie ma kur i kotów ;). Teraz prosze o mocno zaciśnięte kciuki do wieczora :lol:.
-
2 WRAKI uratowane z CELI ŚMIERCI- wszystkie mają DOMY
Jaaga replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Na dziń dzisiejszy jest 415 zł na ich koncie. Wszystko zalezy od wizyty u neurologa, bo sama kuracja zastrzykami na pewno bedzie droga, no i pewnie z 200-250 zł jeszcze pochłonie sterylizacja Zgrozi. Jutro bedę wiedzieć dokładnie, ile moze kosztować leczenie neurologiczne. -
2 WRAKI uratowane z CELI ŚMIERCI- wszystkie mają DOMY
Jaaga replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Rachunek za sterylkę Cassie: [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img392.imageshack.us/img392/7055/dsc02308lw5.jpg[/IMG][/URL] Otrzymałam wpłatę od Anny Blom 100 euro, co po odliczeniu kosztów bankowych dało 345 zł na koncie :multi:. Bardzo, bardzo dziękuję. Za te pieniądze będzie możliwe wyleczenie nóżki Zgrozi. W tej sytuacji odesłałam Justynie pożyczone 200 zł. Justyna w ostatnich dniach bardzo źle się czuje i nie da dziś rady tu się pojawić, więc aktualizacja na pierwszej stronie pojawi sie najszybciej jutro. -
2 WRAKI uratowane z CELI ŚMIERCI- wszystkie mają DOMY
Jaaga replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Odpowiadam na pytania po kolei ;):Pani doktor Olender jest jest lekarzem weterynarii po specjalizacji w dziedzinie neurologii. Jest naprawdę świetna, diagnozuje wszystkie nasze neurologiczne i nie tylko przypadki. nie daliśmy rady pojechac do niej w piątek, bo przyjmowała tylko do południa. Z radzeniem sobie zrobiło sie trochę gorzej, bo Cassie zaczęła bardzo gryźć Groźkę. Nie dopuszcza jej do picia i jedzenia, nawet przy legowisku potrafi się na nią rzucić :shake:. Sytuacja zrobiła sie więc trochę nieprzyjemna. Nie mam mozliwości ich rozdzielenia, bo Cassie musiałaby wrócić wtedy z domu do kojca. Grozia ze względu na wielkość mogłaby być z nami, ale ma grzybicę, więc niestety nie może przebywać z naszymi psami. W sprawie domu dla Cassie cisza. Mam nadzieje, ze spowodowana tylko wyjazdami na groby. Może dzis cos sie dowiem. Aparatu do dzis nie znalazłam, chyba gdzieś go zgubiłam :shake:. Ładuję baterię w innym, wiec dzis już na pewno wstawię tu rachunek za zabieg Cassie. Emilia2280, już piszę PW. -
Otrzymałam na Damę 110 zł od Green Woman. Serdeczne dzięki :multi:. Z doświadczenia wiem, że ludzie nie chcą lub nie wpadną na to, zeby pokryć choć część kosztów zwiazanych z adopcją psa. Nawet nie kupią obroży i smyczy, bo przecież każdy pies to ma :roll:. Dama załatwiła znowu łańcuszek zaciskowy, bo się nim specjalnie zaczepia, żeby odgiąć ogniwo, dzis przyjdzie nowa linka do przywiązywania jej na zewnątrz. Dzięki wpłacie Green Woman będę mogła zapłacić za paliwo i te nowe rzeczy dla Damy. Szczerze mówić, to już brakuje mi obrozy, szelek i smyczy, bo z każdym psem muszę wydawać komplet, a ostatnio było tego sporo :cool3:. Ocelot, miało nie być więcej tymczasów, ale nie mam sumienia :evil_lol:. Teraz ograniczam się do " nie będzie drapieżnych tymczasów".
-
2 WRAKI uratowane z CELI ŚMIERCI- wszystkie mają DOMY
Jaaga replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Czyli mozemy wziąć głeboki oddech, bo wszystko będzie w porządku i koniec nieporozumień :lol:. Każdy, kto chce, może nadal pomagać. Jusstyna85 była tak dobra :loveu:, że pożyczyła na wizytę u neurologa i zakup potrzebnych leków 200 zł, które ma przeznaczone dla innego psa. Pieniądze trzeba jednak jak najszybciej oddać. Może z aukcji cegiełkowej coś się nazbiera :roll:. Bardzo byłabym wdzięczna, gdyby ktoś mógł coś wystawić na bazarku. Ja wystawię komplety smyczowe RC, bo jeszcze kilka sztuk mi zostało. Otrzymałam włatę 30 zł od Lucy. bardzo dziekuję. Później wstawię w końcu ten rachunek za wczorajszą sterylkę, bo gdzieś zapodziałam aparat i nie potrafię go odnaleźć :oops:. Muszę zintensyfikować poszukiwania ;). Podglądnęłam cięcie pod opatrunkiem i jest super, ma ok. 2 cm, co przy takiej macicy, jaką miała, chyba jest cudem. Skoro są pieniądze na wizytę, to dziś Zgrozia jedzie na konsultację z nogą :multi:. Dziewczyny ogólnie są super. Nie szczekają w domu, nie niszczą, nie szaleją. Potrzeby fizjologiczne załatwiają już na zewnątrz. Tylko Zgrozi zdarzy się jeszcze siusiu nocą w domu. Kupię podkłady i niech sika. -
Prawdopodobnie do poniedziałku dowiem sie, czy Cassie pojedzie do domu do Jastrzębia, więc czekam, żeby je tam ewentualnie razem zawieźć, bo koszt paliwa wynosi ok. 50 zł, a teraz codziennie krążę między lecznicami w Mikołowie, Chorzowie i Tychach, więc szkoda mi dwa razy wydawać tyle pieniędzy.
-
2 WRAKI uratowane z CELI ŚMIERCI- wszystkie mają DOMY
Jaaga replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Ja całkiem małym szczeniakom też dodaję właśnie makaron. Zgrozia dostaje karmę dla młodych psów i suk w ciąży. Kupki robi ładne, tylko ogromne, a jelitka sa ciągle pustawe i bardzo zagazowane. To jest właśnie dziwne. Zagłodzony yorkowaty Jorik, którego umieściłam u mojej koleżanki też robi podobno takie kupki i zastanawiamy się, czy one prawidłowo wchłaniają tą karmę, skoro tyle jest wydalane? Podam jej dziś bakterie. Wczoraj dawałam Esputicon na wzdęcia, ale chyba niewiele pomogło. W domu mam istny szpital i juz gubie sie, co mam komu podać. -
2 WRAKI uratowane z CELI ŚMIERCI- wszystkie mają DOMY
Jaaga replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Otrzymałam kolejne wpłaty. Rybka 39, doszły pieniądze od dziewczyn z forum charciego, czyli: Iwona D. 50 zł, Renata5 50 zł. Pięknie dziekuję. Po wycieczce do Mikołowa na sterylkę, teraz kolej na "spotkanie" w Tychach z neurologiem. Do tego muszę jechac z Damą do chirurga na usuniecie ubitego kła do Chorzowa. Dziś nie damy rady pojechac z Grozią, bo moja córka ma umówiona wizytę u neurologa w szpitalu. -
2 WRAKI uratowane z CELI ŚMIERCI- wszystkie mają DOMY
Jaaga replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Lucy, dziekuję. Nie zmieniaj oczywiście nic, skoro to się sprawdza. Dałam makaron do kurczaka, zeby jej dodać kalorii, wiem z doświadczenia, że moje szczeniaki np. miewały wzdęcia po ryżu i źle go trawiły. na razie chyba i tak nie odważę sie jej podać drobiu. Dostaje suchą karmę dla juniorów, czyli wysokokaloryczną. Nie chcę podawać kocich karm, bo moje dwie suczki jadły zawsze z kotami i obie mają teraz leczone wątroby. Jedna to jeszcze szczeniak i od lekarza słyszałam, że może jeść kocie jedzenie, a kiedy zaczęla dostawać hipoglikemii i słabła po jedzeniu, to okazało sie, ze jednak siadła wątroba. Dama podtuczyła się na leczniczej karmie, ale czy jest jakaś specjalna karma dla zdrowych, tylko zagłodzonych psów ? Wiem, że są specjalne puszki z RC dla anorektycznych psów, ale ich cena jest w tej sytuacji nie do przejścia. Może karma puppy dla psów z wrażliwymi jelitami byłaby dobra? Tylko, czy będzie wystarczająco kaloryczna? -
Ja też sie modlę, żeby to był TEN dom. Chciałam Wam powiedziec, że Dama bardzo przytyła w końcu. Teraz jest taka w sam raz, gdyby jeszcze troche przybrała, to przypominałaby Sarę :evil_lol:. Dobrze byłoby, zeby udało się, bo mam następną suczkę, której adopcja będzie bardzo trudna. To szkieletowata Zgrozia, z grzybicą i łojotokiem oraz niewładną łapką z uszkodzonym nerwem i zanikiem mieśni. Dobrze chociaz, że jest malutka i na nikogo nie poluje ;).
-
2 WRAKI uratowane z CELI ŚMIERCI- wszystkie mają DOMY
Jaaga replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Lucy, dziekuję. Może jednak w miniaturce dać fotke Zgrozi, żeby na pierwszy rzut oka wzbudzić współczucie? -
2 WRAKI uratowane z CELI ŚMIERCI- wszystkie mają DOMY
Jaaga replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Cassie już jest po sterylizacji, bo udało mi sie przełożyć zabieg. Niestety, sterylka średniej suczki kosztuje teraz 250 zł. Ja dopłacam ze swoich 100 zł, z forumowych pieniędzy miałam 50 zł, więc potrzebne do spłacenia długu jest jeszcze 100 zł. Okazało się, że Cassie miała ok. 2 razy szczenięta i pewnie liczne mioty, bo miała tak sfatygowaną macicę. Bardzo się cieszę, że dzieki naszym wspólnym wysiłkom nigdy już nie bedzie musiała rodzić. Renata5, bardzo dziękuję za wpłatę :lol:. Dzięki temu dług wyniesie 50 zł Rachunek za zabieg wstawię później. Dziś Zgrozia powinna dostać następną nivalinę, ale niestety nie mam na wizytę u neurologa :shake:. Byłam z dziećmi i Zgrozią na bardzo długim spacerze, bo ma w chorej łapce całkowity prawie zanik mieśni i chciałabym, żeby chociaż trochę ją poćwiczyła i usprawniła sobie. Grozia wcale mi nie przybiera :roll:. Wczoraj dałam jej kurczaka z makaronem, ale była po nim bardzo chora. Miała silne bóle i cały zagazowany brzuszek. Musimy więc pozostać na suchym. Może ktoś coś doradzić? -
Ja i tak na miejscu zrobię przegląd ;). Skoro tyle nieodpowiednich osób zdyskwalifikowałam, to teraz też na pewno Damy nie oddam w złe ręce. Czasem warto czekać, tak jak w przypadku Sary. W Jastrzębiu mieszka moja koleżanka, która ma teraz na tymczasie yorkowatego Jorika, wiec później bedzie miała na Damy dom oko. Oczywiście powiem, ze gdyby cos nie tak poszło, to Dama ma do mnie wrócić.
-
2 WRAKI uratowane z CELI ŚMIERCI- wszystkie mają DOMY
Jaaga replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Tereniu, to nie prywata. Ja wiem, że długo wyrabiałyście sobie jako tako przyzwoite relacje ze schroniskiem, a po naszej wspólnej wizycie, jeśli Emir Śląsk powiedziała w schronisku o które psy chodzi, to Wam sie drzwi zamkną. Kto uratuje wtedy chociaż część kotów :placz:? Czuję się teraz odpowiedzialna za to, ze szukałam pomocy dla onka u nieodpowiednich osób :shake: i sprawa zakończyła się tak, jak wszyscy widzą. Tym bardziej, ze pracownicy wykazali dobrą wolę i wydali chore zwierzęta, o czym gdzie indziej moznaby sobie tylko pomarzyć. Jeśli im się za to oberwało i kierownictwo wie o całej sprawie, to "kociarki" będą miały zakaz wstępu i przez to będą umierać niewinne zwierzęta. Z rzeczy mniej ogólnych, a dotyczących moich dziewczyn :loveu:, decyzja o ewentualnej adopcji Cassie odciągnię się o kilka dni, ponieważ jej być może przyszły pan jest w trasie, a to on ma podjąć ostateczną decyzję. Myślę, że i tak zrobię jej dzis Allegro, najwyżej będziemy szukać podobną sunię, a o takie nietrudno. Na koncie bez zmian. Dotychczas otrzymałam 3 wpłaty, które już tu zostały ujęte. Jeszcze raz bardzo dziękuję. Po wczorajszej wizycie Grozi brakuje do sterylki Cassie aż 100 zł, a zabieg już jutro :roll:. -
2 WRAKI uratowane z CELI ŚMIERCI- wszystkie mają DOMY
Jaaga replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Hej, przypominam, ze to wątek Grozi i Cassie :mad:. Informacje na ich temat gubią się w wylewanych wspólnie żalach i pretensjach najczęściej nie zwiazanych z tematem. Bardzo proszę wzajemne pretensje odnośnie innych spraw załatwiać poza tym tematem. -
Cioteczki drogie, mam dla Was wiadomość, jakiej sie nie spodziewacie :eviltong::evil_lol:. Damę zawożę w przyszłym tygodniu do Jastrzębia do nowego domu. Pani zadzwoniła z ogłoszenia z gazety, poprosiła o zdjęcia, opowiedziałam o suni, zrobiłam wywiad odnosnie warunków i znajomosci rasy. Dama będzie mieszkała w domu z ogrodem bez żadnego drobiu, czy kotów. Ci państwo dopiero wprowadzają sie do nowego domu i marzyli długo o możliwości posiadania takiego własnie psa. Prawdopodobnie moja koleżanka z Jastrzębia załatwi domek dla mojej nowej tymczasowiczki Cassie u swoich sąsiadów i bede ją zawozić, wiec umówiłam sie, że skontaktuję sie i Damę też wtedy zabiorę ze sobą. Nawet, gdyby Cassie sie nie udało, to Damę oczywiście zawieziemy. Zobaczymy, jak bedzie na miejscu, ale mam nadzieje, że ok. Dama teraz rzeczywiście jest o niebo lepsza, niz kiedys. Tylko zapał do polowań jej nie minął. Polubiła spacery po mieście i przestała dzieki temu reagować na inne psy. Pomijając jej mordercze instynkty :diabloti:, jest całkowicie normalnym psem dla aktywnych ludzi. Myslę, ze z domem, który ma pojęcie o rasie, odpowiednie warunki warto spróbować. Chciałabym jeszcze zrobić jej porządek z kłem, zeby póxniej sie nie martwić, ze cos zaniedbałam. Tylko, ze to robota dla chirurga. Jest już powiadomiony, mam tylko dać znać kiedy mi zabieg pasuje. może w niedziele mi sie uda, bo ma 3-godzinny dyzur. I jak, wiadomość sie spodobała :lol:?
-
2 WRAKI uratowane z CELI ŚMIERCI- wszystkie mają DOMY
Jaaga replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
[URL="http://imageshack.us"][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img411.imageshack.us/img411/9909/dsc02444yx3.jpg[/IMG][/URL] Otrzymałam 10 zł od Hariell, bardzo dziekuję. Po dzisiejszej wizycie jest + 50 zł Zmieniłam zdjęcie na wieksze :lol:. -
2 WRAKI uratowane z CELI ŚMIERCI- wszystkie mają DOMY
Jaaga replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Właśnie wróciliśmy z Groziunia od p. doktor. Przede wszystkim bardzo wszystkim dziękuję za wsparcie duchowe, słowa otuchy, no i bardziej wymierną pomoc dla dziewczyn ;). Justyna zaproponowała, że w pierwszym poście bedzie prowadzić rozliczenia, bo tak będzie wyraźniej. Wstawię zaraz tu rachunek na 50 zł. Grozia ma grzybicę skóry, ale na szczęście nie microsporum, tylko malassezię. Ma do tego łojotok i zapalenie skór, stąd wyłysienia i świąd. Mamy zalecone kąpiele w specjalnym preparacie. Nóżka jest poważniejszą sprawą. Dzis dostała pierwsze leki, ale musimy jechać do neurologa na dokładną konsultację. Ma niesprawny nerw w całej nóżce, dlatego ma ją niewładna, a stopa przeszkadza w chodzeniu. Jako, ze Zgrozia jest młodą sunią szkoda byłoby zaprzepaścić szansę na usprawnienie, chociaż częściowe nóżki. Na razie sterylki i tak nie może mieć ze względu na stan organizmu, więc będziemy leczyć nogę. Dziś przesłałam zdjęcia Cassie koleżance, która ma zdjęcia pokazać sąsiadom poszukującym pieska. Sterylka będzie robiona z małego cięcia, więc myslę, że na początku przyszłego tygodnia mogłaby jechać, gdyby sie spodobała. -
2 WRAKI uratowane z CELI ŚMIERCI- wszystkie mają DOMY
Jaaga replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Tereniu, mnie też jest bardzo przykro, bo myslałam, że jeszcze niejednemu psu z tego schronu pomogę, ale teraz nie mam po co się tam pokazywać. Gratuluję i mam tylko nadzieję, że ktos inny będzie od teraz tam zaglądał i wyciągał psiaki. Tak trudno o domy tymczasowe, a tu wszystko zostało pokomplikowane :shake:. Bardzo nie chciałam Wam i kotom zaszkodzić, stąd te wykropkowania i gwiazdki zamiast nazw. Koty w tym schronisku są w jeszcze gorszej sytuacji, niż psy. Komuś naprawdę nie zależało na dobru tych zwierząt. Zaproś może zainteresowanych na wątek na Miau. Jeśli już ten wątek przejściowo stał się wątkiem ogólnym psio-kocim, to pozwolę sobie zaapelować do czytających go. Gdyby ktoś miał kawałek wolnego miejsca u siebie, to umierające kociaki bardzo proszą o dom. Dziewczyny z Miau na pewno nie odmówią pomocy, tylko już nie ma gdzie tych biedactw umieszczać. Tam, gdzie są mają zapewnionych po kilka dni życia. -
2 WRAKI uratowane z CELI ŚMIERCI- wszystkie mają DOMY
Jaaga replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Rozliczenie na 8 stronie. Bardzo się boję, że zmiany skórne u Groziuni to może być grzybica. Dopiero w piątek będziemy sprawdzać to pod lampą. Są szczepionki przeciw microsporum ale podaje sie jedynie zdrowym zwierzętom, bo strasznie siekają układ odpornościowy. Dziś odrobaczę sunie. Małej podam Advocate, bo jest delikatna i nie chciałabym jej bardzo obciążać. Proszę o kciuki za Cassie, zeby spodobała się chętnemu na nią domkowi.