Jaaga
Members-
Posts
19280 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
104
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Jaaga
-
Umieram w schronie...Ocalony ! Juz w swoim domku !!!!!!!
Jaaga replied to rita60's topic in Już w nowym domu
Justyna, to Szymek tak kaszłał, nie Nodi. Nie moge go kastrowac, bo Szymek jest coraz bardziej chory. mam już dwa psy w szpitalu pod tlenem i udusiłyby się, bo więcej miejsc tlenowych nie ma. Nie ma sensu trzymać go z powodu niekastrowania, bo w kazdej chwili moze sie zarazic, a leczenie płuc z zapalenia trwać bedzie podobno 2 miesiące. Od chyba 2 lat nie wydałam żadnego psa bez kastracji, bo wiem, ze potem róznie to bywa. Nie chodzi o chęć rozmnazania, tylko ludziom jakos szczególnie zal chlopaków pozbawiac jajek. O ile sterylki suk nikogo nie wzruszają, to ludzi ciężko przekonać do kastracji. niestety, nie bedę miała wyjścia, bo musiałby go wziąć ktoś inny na DT, żeby mógł mieć zabieg. -
Bary szorstkowłose cudeńko po 1,5 roku wreszczie w nowym domu!
Jaaga replied to ewelinka_m's topic in Już w nowym domu
To wprost niesamowite, zeby tak ładny i miły pies tyle czasu czekał na dom. Dzis w kolejnej lecznicy rozwieszę plakacik. Mam jedynie chetna na 4 kg Nodika i to wszystko. Nawet Szymkiem z mojego podpisu nie ma zainteresowania. Tak źle jeszcze chyba nie było. Potem zaczną sie wakacje i dopiero bedzie dno. -
SCHRONISKO W SOSNOWCU : II Zbiórka Publiczna na ogrzewanie boksów !
Jaaga replied to gosia2313's topic in Już w nowym domu
W boksie dla małych psów jest też malutki czarny podpalany jamniczek ale z obiętym ogonkiem. Widocznie ktoś chciał go sprzedac jako szczeniaczka pinczerka, żeby wziąć wiecej kasy, a nie wyszło z wygladem. -
młoda, duża sunia lubiąca dzieci W DOMKU STAŁYM OBY NA ZAWSZE
Jaaga replied to GoskaGoska's topic in Już w nowym domu
Ciągle dzwonię do Erki, w nadziei, że ktoś dla Soni sie znalazł, a tu cisza. Nawet jeśli ktoś pyta, to tylko tyle. -
Umieram w schronie...Ocalony ! Juz w swoim domku !!!!!!!
Jaaga replied to rita60's topic in Już w nowym domu
Nodi ma zaklepany dom w Żywcu i 14 letnią dziewczynkę do towarzystwa. Zastanawiam się tylko, co z kastracja, bo chcialam mu robić szybciutko, ale Szymek jest bardzo chory po zabiegu i boje sie, że przy spadku odporności Nodi też mógłby się tak rozchorować. Pani nie ma samochodu i ma się kontaktować czy zorganizuje transport, czy mamy go dowieźć. Fajny dom, to warto. Córka zakochała się w Nodiku, jak zobaczyla go na zdjeciach. Nevada przekazała na kastrację Nodika jeszcze 30 zł. bardzo dziękuję. -
Dziś jedziemy z Szymkiem na wymaz. jest chory, cały nos w ropie i koszmarnie kaszle. Nie wiem, czy tak mógł się zarazić od Nodika i kastracja obnizyła odporność, czy podłapał cos w przychodni. Dziwne, że Nodik zdrowy, skoro są razem. Niestety, nie mam już ich jak rozdzielić. I tak cały czas maja włączony grzejnik, bo zimno i wilgoć wchodza do domu.
-
Dzis nie dam rady ze zdjęciami, bo zaraz jadę do szpitalika w Zabrzu, gdzie mam dwa swoje psy, a z trzecim na badania. Potem muszę zawieźć wymazy do Katowic i jechac z Szymkiem do lekarza w Chorzowie. To zajmie cały dzień chyba. Wygląda dalej chudo, tyle, że żeber tak nie widać. Nie wiem, czy już ją ogłaszać, bo przecież czeka ją jeszcze sterylka, a jak ktoś chce psa, to nie będzie tyle czekał. Na piątek jest umówiona na oglądanie psów fajna pani z Katowic, więc moze się wstrzymamy. Pani wie ze trzeba poczekać, a zawsze moznaby umówić sie, ze weźmie ja bez sterylki, a bedzie miała termin np 1-2 miws. na wykonanie zabiegu. Mozna ją wtedy umówic, my zapłacimy, a pani dostarczyłaby ją. Tylko nie wiem, czy cos z tego wyjdzie, bo w tamtym domu pies musiałby być do godz 12 sam. Lulka w kojcu zostaje sama, ale jak wzięłam ją do domu i wyszłam, to pisałam juz jakie było szaleństwo. Tylko skąd brać domy, w których ktos jest cały czas lub domy z ogrodem, gdzie psa mozna wypuścić, zeby sie wyszalał na zewnątrz? Takich domów potrzebowałoby 5 naszych tymczasowiczów.
-
Gdyby dzis jakimś cudem udało sie wydostać zwierzęta i Doda mogłaby wziąć jakiegoś, to już pisałam, że mąż jest we Wrocławiu i bedzie wracał wieczorem, wiec byłby transport. W razie pilnej potrzeby też mogłabym jakiegoś psa czy kota wziąć do siebie.
-
[quote name='milosnicy zwierzat']tak ale najważniejsze by zabrali wreszcie te zwierzęta a nie tylko gadali[/QUOTE] To można się tam w końcu dostać, zeby brać te zwierzęta? jak ludzie mają je zabierac, kiedy nie mogą tam dojechać?
-
Nie mam czasu czytać wszystkiego, nie wiem o co chodzi z tym kierownikiem i czy wyciągane sa psy. jesli potrzebny byłby jakis transport w okolice Katowic, to mąż bedzie wracał wieczorem z Wrocławia, może pomóc. Czy do przytuliska jest jeszcze dojazd?
-
Jestem. Nie mogłam zagladnąc, bo spedzam prawie cały czas w lecznicy. Otrzymałam wplatę od Agaty Malinowskiej - 30 zł. Bardzo dziekuję. Niestety, przez te koszmarne deszcze nie miałam gdzie dać Nodika i wzięłam go do Szymka. Nodik kaszlał, dostał antybiotyk i mu przeszło, ale zaraził Szymka, który jest po kastracji i ma obnizona odporność. To chyba kaszel kenelowy, bo sobie płuca wypluwa, a antybiotyki nie pomagaja. Całe szczęście, ze moje psy sa zaszczepione pneumodogiem. Na razie więc Szymuś nie pojedzie chyba do zadnego domu. Nie miałam zresztą jak się kontaktowac. jutro jedzie tez do lekarza.
-
Umieram w schronie...Ocalony ! Juz w swoim domku !!!!!!!
Jaaga replied to rita60's topic in Już w nowym domu
Nodik po antybiotykach już nie kaszle. Kastracja bardzo wskazana. Cały czas wskakuje na Szymka. Z takim temperamentem mógłby nawet zwaic komus za sukami. Otrzymałam wpłatę 10 zł od Sybisi. Bardzo dziekuje. -
[quote name='sybisia']Wpłatę na sznaucerowate maleństwo proszę przeznaczyć na inną biedę.Przykro mi, mam tylko nadzieję, że mała trafiła do dobrych ludzi, a nie np do pseudohodowli, albo pokutuje gdzieś w jakiejś dziurze, do której upchnęli ją złośliwi pracownicy schroniska:-([/QUOTE] W takim razie te pieniądze przeznacze na szorsciaczka Nodiego z mojego podpisu. Nie ma pieniedzy na kastrację, więc bardzo mu sie przyda.
-
Juz doczytałam. Sunia była tak oblepiona i zalana sikami, że przeciętny człowiek z ulicy na pewno nie wziąłby jej. Albo nie dozyła końca kwarantanny, albo bedzie teraz rodzic sznauceki czy inne 'rasowce". Jak ją za pierwszym razem wyciągnęłam, to pracownim dziwił sie, że takiego biorę i chciał ją zlewać wodą, zeby kupy i siki zmyć. Niestety, potem doczytał, że dopiero jest na kwarantannie i nie wydał.
-
z CELI ŚMIERCI trafił do DT...ma tylko 35 zł deklaracji :(
Jaaga replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Justyna, kto jak kto, ale Ty sie pogubiłaś? przecież wiesz o ewentualnym DT dla staruszka. Sunię wezmę do siebie, skoro jedno z moich podopiecznych ma mieć DS. Panią Teresę bardzo prosimy za to o pomoc dla tych dwóch białych bied ze zdjęć. Skoro udalo się p. Teresie znaleźć miejsce dla takich nieadopcyjnych psów, to może tamta osoba zgodziłaby się zamiast nich przyjąć te dwa z kwarantanny? Wtedy w sumie uratowane byłyby 4 psy. Musimy tylko potwierdzić dziś to DT dla staruszka. Jusstyna, nie będę mogła dzis zaglądać na dogo, więc najwyżej zadzwonię. Dla niewtajemniczonych. Czarną sunię od początku zamierzałam wziąć do siebie, ale nie mam miejsca, dlatego zdecydowałyśmy się z justyną szukac jej schronienia. jakby z tym domem dla jednego z moich podopiecznych wypaliło, to wtedy sunię mam gdzie dać. -
Umieram w schronie...Ocalony ! Juz w swoim domku !!!!!!!
Jaaga replied to rita60's topic in Już w nowym domu
Nodi stał się przekochanym psem, jak się przekonał, że nic mu nie grozi. Wadą jego jest niecheć do kotów, ale jest juz przytulajką, nie pokazuje ząbków. -
Rudzia-Bianca, dziękuje za zainteresowanie i obecność na wątku. Super jakby wyszło z tym domem dla niej. Sunia ma przyjechać popołudniu. Powiedziałam o niej osobie zainteresowanej adopcją Szymusia. Oby cos z tego zainteresowania wyszło. Dziś nie będzie mnie na dogo, może zagladnę wieczorem. Mam bardzo ciezko chore psie dziecko i jestem wykończona. jesli chodzi o wpłaty, to dziekuję za deklaracje ale proszę wstrzymajmy sie jeszcze, aż mala będzie u mnie. Moniko55, dziekuje za wsparcie. mam nadzieje, ze uzbiera się na sterylkę, a mała bedzie zdrowa.