Jaaga
Members-
Posts
19285 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
104
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Jaaga
-
Neska-wyrwana z koszmaru.Zostala wroclawianka:) Powodzenia !!
Jaaga replied to monika083's topic in Już w nowym domu
Dobrze, że jest juz w domu. Neska u nas też się tak płaszczyła, ale raczej tylko jak coś zniszczyła i wiedziała, że zrobiła źle oraz przy zapinaniu smyczy. Przy normalnych czynnościach nie. Z tym, że zaraz doskakiwała i rozdawała całusy. Mnie ciągle obskakiwała, do mężczyzn zachowywała dystans i Andrzej zwracał Pani uwagę, że może obskakiwać i początkowo musi pilnować ją, żeby nie przewróciła dziecka. Jojczenie nocą to u niej normalne, bo nie lubi zostawać sama. Jak była z innym psem, to był spokój. Koty toleruje, tylko musi obwąchać i wsadzić nos pod ogon. jesli kot się boi, to go bardziej pilnuje, ale jak ją olewa, to traci nim zainteresowanie. Ogólnie nie wykazuje żadnej agresji. -
Mika bezbłędnie przebiegła nocą Katowice, Czeladź, Sosnowiec i zginęła dalej na trasie, którą przyjechała tu z Kielc. Gdyby biegła w dzień, to może nie skończyłoby się tak, ale zginęła na duzym zakręcie z ekranami. Widocznie w nocy nie wiedziała, co to jest i czemu zniknęło pobocze, a pojawiła sie dziwna ściana. chciała przebiec na drugą stronę, na otwartą przestrzeń i zabiło ją auto. Tak bardzo cieszyłam się, że wreszcie przyszła na nią kolej i mogła przyjechać. Miałam wyrzuty sumienia, że przez tyle czasu czekała na wolność tym koszmarnym łańcuchu. Przyzwyczajenie i lęk przed nieznanym okazało się chyba silniejsze od tego, co tam przeszła. Bardzo mi przykro i nie tak miało być. Jeszcze cieszyłam się, że Mika jest taka ładna, prawie rasowa, mówiłam Erce, że pewnie szybko znajdzie dom. Nie spodziewałabym się nigdy takiego zakończenia.
-
Czy moge prosić o ogłaszanie suczek u mojej mamy? Nie bardzo ma warunki na ich długie tymczasowanie. Już są trzy dni, ale nie mają żadnych ogłoszeń. Kontakt do ogłoszen już tu podawałam. Może ktoś z podczytujących wątek wykupiłby im ogłoszenia na bazarku/ Z pieknymi fotkami Viris powinny szybko znaleźć domy.
-
mshume, masz telefon do tamtej osoby. Z tego, co słyszałam brała chore i je usypiała.
-
To pewnie Ewelinka, ja nie znam się na tym. Tylko uprościłam u siebie plakaty Ewelinki i rozwiesiłam po okolicy. W Myslowicach plakat jest w schronisku, jesli pojawiłaby się z którego z miast, to zadzwonią. Fotka zostanie wstawiona jutro na stronę schroniskową. miki nadal ani śladu. Andrzej wszystko objeździł. Teraz czekam, az wróci i jedziemy do Siewirza plakatowac drogę. Skończył mi się jak na złość kolorowy tusz w drukarce i mam chyba 6 ostatnich ogłoszeń. Za to je dokładnie ofoliowałam, żeby nie zamokły.
-
Pani była, nawet wczesniej, ale nic z tego nie wyszło. Tola, która do tej pory zachowywała sę wobec gości wzorcowo, uciekała i warczała przy próbie kontaktu. Chyba tak miało być, bo żaden z psów nie chciał do tej pani podejść. Sytuacja w ogóle wyglądała tak, że ta pani po umówieniu się zadzwoniła ponownie i odmówiła wizytę, bo bala się adopcji Toli. Potem zadzwoniła jeszcze raz, że jednak przyjedzie. Przyjechała, no i nic nie wynikło na szczęście z tego. a szczęscie, bo w miedzyczasie odezwała się inna Pani z Krakowa zdecydowana na Tolę. Zobaczyła jej zdjęcie ostatnich ogłoszeniach na kraków i takiego własnie psa szukała. Tola jest jej psem idealnym. mimo płochliwości jest zdecydowana na Tole i odbiera ją we wtorek. Rozmawiała jeszcze z moją mamą, bardzo sympatyczna osoba. Teraz więc kciuki potrzebne do wtorku, a potem jeszcze troche.
-
ALARM-Kielce - prosimy o pomoc w ogłoszeniach, info i foto str.1
Jaaga replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
Miałam psa z podobnym problemem, co kolezanka Joasi. Wszyscy lekarze czy szkoleniowcy, do których się zgłosiłam powiedzieli, że jesli pies nauczył się zabijac, to będzie to robił. Mieli rację, robił, jesli tylko miał ku temu okazję. Do ludzi mój był super. Swoja siostrę kochał, mnie uwielbiał, no ale konkurencję eliminował. Najlepszy dom bez zwierząt. Mysmy nauczyli się oddzielać go, szybko reagować, ale to trwało kilkanaście lat i mało kto jest w stanie to znieść. Nawet wyjscie do ubikacji może byc niebezpieczne. Przypadek u Zuzki2 to jeszcze inna sprawa. To kwestia reakcji terrierów. Chyba żadne psy nie są w stanie się pobudzić w tak krótkim czasie. Ludzie często nie zdaja sobie z tego sprawy. Mam dobre wieści odnośnie kota Łatka. Po szczepieniu i lekach nie pojawiły się następne zmiany grzybicze. Jedynie spadła odporność i trochę pociąga nosem. Z tym, że do tej pory przebywał przeważnie w pokoju z kominkiem, a teraz jest odizolowany w łazience, gdzie jest chłodniej, więc pewnie to też ma znaczenie. Myslę, ze za dwa tygodnie po drugim przeciwgrzybiczym szczepieniu bedzie mógł iść do nowego domu. Jeśli ktoś byłby w stanie złapac jakas kotke ze Słonecznej i zaszczepić przeciwko grzybicy, to może do mnie przyjechać. Ciągle mysle o tych kotach, ale bałam sie rozniesienia grzybicy. Wolę tymczasować koty, bo chociaz nie wychodzą. -
W okolicy i sąsiedniej dzielnicy Andrzej porozwoził własnie plakaty i zrobił przegląd. Teraz jedzie do mysłowieckiego schroniska zostawić plakat, ponieważ tam trafiaja ponoć psy odłowione z Czeladzi i Zawiercia. W obu tych miastach Mika może się znaleźć. Jak Andrzej wróci, to zaraz jedziemy na trasę. Nie wiem, jak to zrobić, bo mam bardzo chore obydwie córki, ale jakoś trzeba, skoro tu jej nie widać.
-
Ostatnia operacja Oskara! Bardzo prosimy o wsparcie finansowe!
Jaaga replied to erka's topic in Już w nowym domu
Na bazarku kupiłam szczotkę, która okazała się przeznaczona dla m.in. onków i Minię objawiło, że przecież Oskar to owczarek. Od tego czasu Oskar ma codzienne czesanie. Na razie znosi to cierpliwie, ale zobaczymy jak długo. Oskar lezy plackiem i tak przebiega pielegnacja [URL="http://img195.imageshack.us/i/dsc09379x.jpg/"][IMG]http://img195.imageshack.us/img195/2703/dsc09379x.jpg[/IMG][/URL] a potem miętolenie [URL="http://img836.imageshack.us/i/dsc09384i.jpg/"][IMG]http://img836.imageshack.us/img836/659/dsc09384i.jpg[/IMG][/URL] i to wszystko razy dwa. -
SCHRONISKO W SOSNOWCU : II Zbiórka Publiczna na ogrzewanie boksów !
Jaaga replied to gosia2313's topic in Już w nowym domu
[quote name='MartynaP']Będzin Czeladź to ten sam powiat wiec do chorzowa chyba jak dzwoniłas do Chorzowa to powinni wiedziec czy czeladz tez co znaczy do punktu w Bedzinie ????[/QUOTE] Z chorzowskiego schroniska dostałam taką informację. Bedzin, Czeladź nie. Psy z Będzina są zbierane w punkcie i odwożone do Chorzowa. Mam telefon do punktu, więc musi istnieć, jaki by nie był. Warto wiedziec, bo najpierw myslałam, że trafiają do Sosnowca i pewnie większości mieszkańców nie przyjdzie do głowy, że maja jakiś punkt u siebie. -
Dziś pojadę do Siewierza. Ona na pewno chciała wrócić, może będzie na trasie. W okolicy nie ma jej ani śladu. Na noc zostawiłam jedzenie i otwartą furtke, ale nic to nie pomogło. Ona zresztą za krótko tu była, żeby umiec czy chciec wrócić.
-
Mama obchodzi okolicę, Andrzej jechał do Chorzowa po tabletki dla Oskara, więc teren też przegladnął. Na razie nic. Chyba jednak próbuje wrócić. Mam telefon do punktu w Bedzinie, to póxniej zadzwonię, bo na razie, to na pewno nikt jej jeszcze nie zgłosił. Czy mogę prosic jej fotkę na maila [email protected] , bo nie potrafię skopiowac z dogo, a mam wysłać do chorzowskiego schroniska, gdzie trafiaja psy z Będzina. Na stronie sosnowieckiego schroniska podobno wstawia się samemu informację o zaginionych zwierzetach.
-
SCHRONISKO W SOSNOWCU : II Zbiórka Publiczna na ogrzewanie boksów !
Jaaga replied to gosia2313's topic in Już w nowym domu
Będzin do Chorzowa, a Czeladź jeszcze nie wiem, gdzie. Do Chorzowa juz dzwoniłam i mam telefon do punktu w Będzinie. -
SCHRONISKO W SOSNOWCU : II Zbiórka Publiczna na ogrzewanie boksów !
Jaaga replied to gosia2313's topic in Już w nowym domu
Czy ktoś sie orientuje do jakiego schroniska trafiaja psy z Będzina i Czeladzi? -
Podobno istniejace już zmiany nie cofną sie, ale przy odpowiednim żywieniu i dalszym rozwoju psa nie bedą rozwijac się, czyli staną się mniej widoczne z czasem. Małe są jak odkurzacze. Wszystkie miski muszą być pochowane. W dzień sa nawet grzeczne, ale nocą troche narozrabiały. Wieksza, wcześniej bardziej płochliwa jest odważniejsza, jest większym łobuziakiem i niespokojnym duchem, mała grzeczniutka.
-
Do prośby Erki chciałam jeszcze dołączyć prośbę o wstawienie zdjęcia Miki na stronę schroniska w Katowicach i na stronę fundacyjną. Dałoby się? Do schroniska już dzwoniłam z informacja o jej zaginięciu, ale niestety na razie nikt takiego psa nie zgłosił. Mika teraz ma dłuższy i bardziej puchaty włos, niż na letnim zdjęciu. Od DON-ka różni się klapniętymi uszami.
-
Mika teraz jest bardziej kudłata w zimowym futrze, nie tak jak na zdjęciach. Przez to wygląda na większą. Nie wiemy, jak się zachowa, skoro przyjechała z łańcucha i głodu, a uciekła z kojca z ciepłą budą i miską dobrego jedzenia. Pewnie będzie próbowała wrócić na trasę, którą tu przyjechała i dostać się do swojego poprzedniego domu. Okolicę objeździłam, ale ani sladu. Jeszcze poprosze, żeby umieścic jej zdjęcie na stronie katowickiego schroniska.
-
SCHRONISKO W SOSNOWCU : II Zbiórka Publiczna na ogrzewanie boksów !
Jaaga replied to gosia2313's topic in Już w nowym domu
W nawiązaniu do apelu Erki chciałam zapytac, czy dałoby się wstawić zdjęcie MIKI na stronę schroniska w zaginionych? Nie mamy pojęcia, jak się zachowuje. Ostatnie lata spędziła na łańcuchu i bardzo zależy nam na jej odnalezieniu. -
ALARM-Kielce - prosimy o pomoc w ogłoszeniach, info i foto str.1
Jaaga replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
Dalej ani śladu Miki. Może dobrze, że dziś jest sobota. Gdyby jednak była gdzieś w okolicy, to jutro bedzie spokojnie. Chociaz biorąc pod uwage jej desperację w wydostaniu się, to chyba skierowała się od razu na trasę na Kielce. Mika wygryzła drewno w budzie, rozkopała deskę przy podłodze, zrobiła podkop i zwiała. Zostałwiła ciepłą budę, miskę pełną jedzenia. Jesli bedzie na terenie Katowic, to na pewno zadzwonią do mnie ze schroniska, bo tu zaraz ludzie im zgłaszają każdego psa, a schronisko ma do mnie telefon i zostało poinformowane o jej zaginięciu. Gorzej w przypadku innych miast na trasie. Następny jest Sosnowiec, Będzin i małe miejscowości aż do Siewierza. -
ALARM-Kielce - prosimy o pomoc w ogłoszeniach, info i foto str.1
Jaaga replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
Mika jes miłym, zrównowazonym psem. Bardzo cieszę się, że w końcu po roku dotarła do nas i mozna jej pomóc. Z dobrych wieści: do domu dziś pojechał Opieniek. Zawiozła go moja mama z Andrzejem, więc zrobili porządną wizytę "okołoadopcyjną". Bardzo mi smutno, bo przywiazałam się do niego, ale pocieszam się, że bedzie się miał dobrze. Miał juz wszystko przygotowane przed przybyciem. Z niektórymi psami wyjątkowo trudno jest się rozstawać. Też uważam podobnie jak Erka, że TOZ mógł sterylizować kotki. Takie stado ciągle rozmnazających się kotów w środku miasta świadczy jedynie o bezmyślności ludzkiej. Więcej powinno byc osób takich, jak Pani Kazia z Myslenic. -
Biedna Viris, chyba jeszcze nawet nie dotarła do domu. Erko, sunie wymiotowały, ale Viris dzielnie wycierała je pękami mokrych chusteczek, więc chyba mniej ucierpiały niż Ona. Małe sa super. Moja mama obawiała sie ich, ale świetnie się zgrały z jej psami, tylko jedzenia musi pilnowac, bo byłyby w stanie zjeść wszystko. Dosłownie rzucają się na jedzenie i wtedy nie ma milości siostrzanej. Ta niby bardziej dzikawa jest teraz odważniejsza. Biedna ma bardzo powykręcane z krzywicy łapki z narosniętymi gulami. Koniecznie trzeba je dobrze odżywić.
-
[quote name='Majaa']Tak też pamiętałam z Twojego telefonu i odczytywania tatoo, że jest w suki prawym uchu, ale tak czy siak, nie jest to suka z hodowli odszukanej przez ZKWP - trzeba dobrze odczytać tatuaż ........ Edit: Jest szansa na ogolenie ucha i masaże parominutowe? I dobre zdjęcie tatuażu?[/QUOTE] W prawym uchu tatuaż robią w Czechach. Wtedy jest sam numer, bez litery. Wszystkie moje psy maja je zielonym tuszem robione.