Jaaga
Members-
Posts
19247 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
104
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Jaaga
-
Z pieniedzy z bazarku zebranych na koncie fundacji ZEA 729 zł potrącamy 300 zł za kastrację. Faktura poszła z przychodni do fundacji. Pozostaje wiec 429 zł jego srodków na ZEA. Jo37, mogłabyś zrobić korektę w rozliczeniach na pierwszej? Jest tam podana pierwsza część wpłat z bazarku, a potem całosć i wygląda jakby to były 2 bazarki Warto usunąc tą pierwszą kwotę, częściową. I wydatki, które poszły z Twojego konta sa zapisane zaraz pod kontem Zea, więc tez moga wprowadzić w błąd. Już Tola wystraszyła się, że nie ma opłaconej takiej faktury, bo myslała, że to chodzi o wydatek z konta fundacji. Teraz jest pierwszy wydatek z konta Zea- 300 zł kastracja. Czy wpłynęły do Ciebie na Rzepika majowe deklaracje? Nie widzę ich w rozliczeniu. Zaraz wrzucę paragon za maj na 250 zł. FVS_3_05_2024_ZAMOJSKA_FUNDACJA.pdf
-
Wyszłam przed dom, a Dylan leży sobie pod schodami i widzę, że mocz mu się sączy Nie ma krwi ani nieprzyjemnego zapachu jak wcześniej. W poniedziałek trzeba będzie jechać znowu na usg, zacewnikowac i pobrać mocz na posiew. Dziś się nie da, bo trzeba to wysłać do laboratorium. Teraz jest na Nivalinie na problemy z chodzeniem. Mam nadzieję, że to z powodu zapalenia pęcherza, a nie przez uciski zwyrodnień. Coraz bardziej martwię się o niego. Leczenie wezmę na fundację ze zbiórki , jaką miał. Tylko proszę o podanie kwoty, jaka jest jeszcze na zbiórce do dyspozycji.
-
Tak, jak pisałam wcześniej, poczekajmy do 2 tyg. Może jakiś ekstra domek się znajdzie. Za pobyt małej nie będziemy liczyć w tej sytuacji. Natomiast jest z bazarku są środki na weta, to z chęcią z nich opłacimy. Teraz już powtórzyłam odrobaczenie I dobrze, bo dzis w kupie była 1,5 cm młoda glista. Odrobaczenie trzeba powtarzać co tydzien, dwa razy od czasu kiedy kupa po tabletkach bedzie czysta. Musimy jej kupić Advocate, ale wiem, że nie jest tak skuteczny jak Stronghold, który niestety jest u nas już niedostępny dla psów.
-
Myślimy o zostawieniu sobie małej. Kontaktowałam się już z Poker. Skoro Ona i Tola zrobiły już ogłoszenia, to poczekamy. Jeśli na dniach zglosi się super domek, to pojedzie, jeśli nie, to zostanie. Dostała powtórne odrobaczenie i wykąpaliśmy ją. Zaserwowała sobie kapiel w kałuży po węglu od Babucia, więc była to konieczność. Przyszła do domu ociekając błotem z pyłem węglowym. Zapomniałam już, jak to było 5 lat temu przy Kaju. On też stale zażywał kąpieli, ale w oponie lub taczce Młoda poszła na całość i jeszcze wciągnęła Malinkę do zabawy.
-
Jutro Rzepik ma kastrację. Sporo ostatnio urósł po wyleczeniu lamblii. Pisałam, że je jak smok i widać to po nim, że nadrabia braki. Do tego kompletnie nikt nie jest nim zainteresowany, a Rzep robi nieufny do obcych. Tak mi oszczekuje tubalnym głosem z trzewi gości, że stają na bacznosc i boją się zrobić kroku. Bardzo mnie to martwi, bo wiadomo, że nikt nie chce psa, który tak się zachowuje. Do nas i do psów jest super, ale dom przydałby się w super szybkim tempie. Czy ktoś dałby radę go jeszcze ogłosić? Zrobię nowe zdjęcia.
-
Nie, pisałam na samym początku, bo pierwsze co, je sprawdzałam. Siedzą mleczki i nawet dziąsła nie puchną czy siekacze nie rozchodzą się, stąd wiadomo, że ma 3 mies. nie więcej. Wysłałam Toli nowe zdjęcia na WhatsApp, żeby były całkiem inne i nie usunęli. Jutro ma robić olx. I jak zwykle przy adopcji szczeniaka u nas prosiłabym o kolejnosc: rozmowa, ankieta, wizyta PA i odbiór. Nie mamy możliwości przyjmować oglądaczy. Wolę przypomnieć za wczasu Aura wygląda jak typowy mały ON tylko z powiększonym rozmiarem uszu. Jutro i w sobotę będę zajęta, więc raczej nie będę zaglądać. Jak coś, to proszę o kontakt tel. Zdjęć zrobiłam więcej, więc jakby ktoś dał radę zrobić kolejne ogłoszenie, to byłoby fajnie Tola pewnie tu wstawi je po zmniejszeniu. Życzę małej, żeby jak najszybciej trafiła na superową rodzinkę. Trzymam kciuki za mądre telefony.
-
21 maja 2024 r. Fadulek pobiegł za TM. Biegaj kochany psiaku bez lęku po tęczowych łąkach Niewidomy psiak w schronie. Co go tam czeka? Wszystko co najgorsze - śmierć głodowa, zamarznięcie, rozszarpanie, bo jest bezbronny, a koledzy z boksu bywają okrutni.
Jaaga replied to elik's topic in Już w nowym domu
Zobaczyłam info na FB ZEA i przyszłam też tu Fado pożegnać. Już na ostatnim zdjeciu wstawionym przez agat21, był bardzo szczuplutki, jak nie Fado, bo on był zawsze jak ulany. Śpij spokojnie... -
Zabawek ma mnóstwo, czasem nosi, ale ludzkie kostki są najlepsze. Dla niej to jakby ulubiona forma spędzania czasu z człowiekiem zaraz po leżeniu na kolanach. Będzie ogłaszana, tylko czy znajdzie się ktoś, kto będzie chciał z nią pracować? Ludzie nabywają większe psy i nie widzą konieczności uczenia ich czegokolwiek. Potem stale pojawiają się ogłoszenia na grupach, że oddadza, bo sobie nie radzą. Miałam yorka, który miał fioła na punkcie ciągnięcia za nogawki do tego stopnia, że pogorszył sobie zgryz. Oduczenie było więc koniecznością przed wystawami i dało się
-
Do 10 kg. Mierzenie do ogłoszenia nie ma naprawdę sensu. Je jak smok, nadrabia to, co straciła przez robale. To mieszaniec i ktoś musi być przygotowany na to, że wyrośnie różnie. Nawet przy rasowych jakieś wyliczenia nie mają sensu, różne linie różnie rozwijają się. Gdyby było inaczej, to nie musiałabym teraz np. sprzedawać 4 kg suni cavaliera z sierpnia po 12 kg matce. Zmierzę Ci ją, jak przyjedzie Andrzej. I tak pierwsze pewnie będą telefony pseuduchów i oszołomów. Ładna sunia, zdrowa i w kondycji lepszej, niż z wielu hodowli. Co najmniej połowa właścicieli ON na grupach rasy trzyma je w kojcach czy innej formie przebywania poza domem. Nawet te rasowe, kupione za grube pieniądze. I uważają, że jest psu super. Oko fachowca Tak, ma grube łapki, choć główka szczupła i drobna. Uszy od wczoraj już stoją, bo robale wydalone, a mała dostaje karmę dla szczeniaków dużych ras i daje jej caniviton od moich. Budowę jak zauważyłaś ma idealną, nie będzie kaleką. Ma typowe cechy owczarka. W domu wita gości, ale dziś jako jedyna oszczekiwala spacerowiczki kijkowe, które ciekawe zaglądały. Czyli juz czuje sie u siebie i gość w dom, obcy precz. Naprawdę to maluch, którego chce się mieć. Choć już 2 sztuki spodni podarte, bo uporczywie chwyta za kostki.
-
Sprawi, bo wagę dla szczeniąt mam do 5 kg, a maluchy w tym wieku rosną w oczach. To jest kundelek w typie ON. Nikt dokładnie niczego nie wyliczy. Do tego była zarobaczona, dopiero teraz zacznie normalnie się rozwijać. To nie szczenię z hodowli prawidłowo prowadzone od urodzenia. Jeszcze będzie koszt paliwa do Oli po nią i weta, ale to muszę spytać męża. Jeśli koniecznie mamy ją zważyć, to musimy u weta. Koszt dojazdu 15 zł.
-
Nie wiem ile waży. Myślę, że przy szczeniaku 3 mies. to i tak nie ma sensu, bo teraz będzie rozwijac się z dnia na dzień i nikt u takiego malucha nie pyta o wymiary. Po tygodniu dane w ogloszeniu beda nieaktualne. Myślę, że lepiej napisać po prostu, że jako dorosła docelowo powinna ważyć ok.20 - 23 kg.