Jaaga
Members-
Posts
19318 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
104
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Jaaga
-
To czekamy na rozliczenie od Jo37, wystawiam dziś paragon na 250 zł. Jednak 270 zł, bo zapomniałam o tych 20 zł dodatkowych za prąd. Wieści poranne nie są najgorsze. Co prawda wysiusiał się w łaziencenaręcznik, nie w ogrodzie, bo na spacerze nie zrobił nic,ale to akurat normalne przy takim stresie. Dobrze,że w końcu w ogóle załatwił się. No i warczy na mężczyzn,ale oni sobie z niego nic nie robią. Jak na niego wzgledem obcych ludzi,to myslę że nie jest najgorzej.
-
Masz tyle na głowie Dobrze,że udało się i chociaż tych kilka godzin nie musisz się stresować. Rudego kota chyba już nie mam, ale są inne z tej serii. Najwyżej zobaczysz sobie,może coś Ci się spodoba. Breloczek morski moge zrobić bez problemu. Będę chyba zbierać na wózek dla Lindy, bo to duzy wydatek, a ma na ten cel 500 zł, to jeśli bedziesz chciała breloczki,to fajnie. Dziękuję za potwierdzenie. Dziękuję :) Super, dziękuję za potwierdzenie.
-
Jest naprawdę biedny i dla dobra psa lepiej jednak nie traktować go jak swojego w miejscu, ktore ma być tymczasowe. Miałam do niego słabość od początku i był cały czas traktowany jak Parówka, czyli synuś. Zawsze i wszędzie z nami, miał wszystko, co chciał. Młody jest teraz w szoku. Pani stara się jak może. Jest głównie wciśnięty w jej ramię. Zaproponowałam, że gdyby nie potrafił sobie poradzić bez innych psów, to dam im maltańczyka. On był cały czas z naszymi małymi.
-
Rozmawiałam z Tolą, usunie swoje stare, zrobi nowe i to jej ogłoszenie warto bedzie wyróznić. Niestety, już nie daję rady. Cały czas robię jeszcze fanty na bazarki, robię te bazarki,licytacje tu i na FB, wszystko rozliczam,wysyłam. Miesięczne rozliczenia, pilnowanie weta, leczeń, zabiegów,rozliczenia hoteliku, zamawianie karm, sprzątanie, czesanie,kąpanie, pilnowanie profilaktyki. A to przecież tylko bezdomniaki. Do tego dochodzi cała hodowla na mojej głowie. i inne zwierzęta oprócz psów. Nie może być tak, że wątki zamierają, nie ma ogłoszeń, a te które są zrobione pół roku temu, nie są widoczne. psy tak domów nie znajdą,a upływajacy czas działa na ich niekorzysć.
-
Napisałam wczoraj do Jo37. Dziś ma wejść na dogo. Poker, może sama dasz radę wyróżnić któreś? Tola chce zmienić jedno swoje na nowe z nowymi zdjęciami, więc warto będzie je wyróżnić. Pozostale moga nie byc aktywne, wiec najpierw potrzebna aktywacja, zeby wyroznienia nie marnowac na ogloszenie, którego nikt nie widzi. Ja naprawdę już nie dam rady ogarniać wszystkiego na wszystkich wątkach, rozliczać, prosic o ogloszenia i pilnować ich aktualizacji oraz wyróżnień. Swoje watki zaniedbuję przez to. Chciałabym, żeby opiekunki psów same to robiły, a ja będę wstawiać zdjęcia i miesieczne rozliczenia.
-
Podliczyłam koszty wyróznionych przeze mnie ogłoszeń dla Nemo, Rzepika i Arii. Wyrózniłam ich 12, przekroczyłam już wcześniej budżet,wiec to ostatnie wyróznienie ma ode mnie. Teraz warto zrobić zestawienie wszystkich ogłoszeń w jednym poście z datami do kiedy są ważne i pilnować wyróżnień. Z tego, co teraz orientuję się ,co najmniej 3 ogłoszenia nie są wyróżnione, więc też nikt ich nie zobaczy, bo raczej nie będzie zaglądać na 50 stronę Jo37, mam nadzieję że dasz radę to zrobić?
-
Znalazłam ogłoszenie Limonka80 - też już od 01.07 niewyróżnione : https://www.olx.pl/d/oferta/maly-neo-czeka-daj-mu-dom-CID103-IDZW3h8.html?bs=olx_pro_listing Tego trzeba bardzo pilnować, bo to jedyny pies u nas tak adopcyjny ,a do tego wiadomo że z upływem czasu szanse zmniejszają się. Muszę sprawdzić stan finansów z mojej licytacji na wyróżnienia, czy mi jeszcze zostały. Tylko musze przejrzeć 3 wątki,bo nie zapisałam sobie nigdzie,poza postami na nich.
-
Dylanowi i Zewowi musieliśmy zamówić Advantix na te koszmarne muchy, które żywią się ich krwią na uszach. Już pojawiły się, więc myślę, że wcierki będą potrzebne teraz i na kolejny miesiąc. Znikają kiedy robi się zimniej. Zew wiadomo, jest cały czas na zewnątrz, ale nie wiem dlaczego tną tak Dylana. Lubi siedzieć w słoneczku i zaraz ma uszy nimi oblepione. Już są w krwawych strupach. Szymek równie dużo przebywa w ogrodzie, ale do niego nie lecą. Andrzej mu psika Fiprexem ale to działa na 1-2 dni, wiec nie ma sensu. Zrobiłam mu roztartą miętą, tylko to też trzeba cały czas robić, a takie wyjścia są dobre kiedy ma się jednego psa. Dylanowi wezmę na fakturę, bo to że zbiórki i chyba najlepiej już 2 pipety, żeby lekarz nie rozliczał do grudnia Nadal nie dostałam faktury za jego leczenie i librelę.
-
Nie mam pojęcia i nie mam jak sprawdzić, bo moje są dziećmi już tylko dla mnie Ogólnie do ludzi jest bardzo otwarta, w przychodni także wszystko daje sobie robić. Nie powinno być problemu, ale jak przy każdym dużym psie z niewiadomą przeszłością informowałaby, że jedynie do domu ze starszymi dziećmi dla komfortu wszystkich.
-
Odpisałam wczoraj, a nie widzę swojego posta. To Tola wstawiała zdjęcia. Na razie nikt inny nie zaoferował pomocy w ogłaszaniu, wiec mozna wykorzystac dowolne zdjecia. Może więc zrobisz na Wrocław? Nie wiem, na jakie miasta są te dotychczasowe ogłoszenia. Napisze sms do Jo37, bo naprawdę nie jestem w stanie wszystkiego zapamiętać i kontrolować na wszystkich wątkach. O tym własnie pisałam, że ja robię zdjecia, ale ktoś musi zaangażować się w pilnowanie ogłoszeń I wyróżnień. Najlepiej byłoby zmienić tytuł, że są nowe zdjęcia i prośbą o ogłoszenia.
-
Andrzej zlany potem, też już po prysznicu, czeka chyba tylko, żeby mnie wieczorem odwieźć do Katowic Przyjechałam i było jak burza z tornadem. Rozdzieliłam zadania, rozdarłam się. Wszystko sprzątnięte, ogarnięte, nawet nadłamana gałąź obcięta i dziury zakopane. Teraz ze spokojnym sumieniem mogę wyjechać do czwartku. Jeszcze tylko muszę pomidorki zagotować i ogórki do kiszenia. Andrzej ma swoją teorię co do moich poprzednich wcieleń. Jako pewnik zakłada nadzorcę niewolników przy budowie piramid