Jaaga
Members-
Posts
19247 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
104
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Jaaga
-
Mam nadzieję, że będzie szczęśliwa. Dałam karmę i puszkę na pierwsze dni, bo państwo nie kupili. Poinstruowałam, żeby zrezygnowali z planów zatrzymywania się po drodze na parkingach i wypuszczania Arii, tym bardziej, że nie przywieźli szelek, tylko miała obrożę. Przegadałam z panią godzinę przed przyjazdem i mam nadzieję, że przekonałam do wykonania sterylizacji. Dałam fundacyjne zobowiązanie do wykonania zabiegu do ukończenia roku przez Arię. Mam nadzieje, ze po tych latach leczenia poprzedniej suczki na zapalenia macicy, teraz już państwo zrozumieli, że kastracja to nie okaleczanie, jak wcześniej uważali. Chciałam podziękować Toli za zakup pierwszego jedzonka. Kolejne miała u nas. Zrobię rozliczenie, bo koszty to jeszcze 50 zł za szczepienie wpisane powyżej i 50 zł paliwo , kiedy mąż jechał po Arię. Nie wiem, czy jest jeszcze jakiś bazarek, bo z pierwszego Poker chyba tyle nie będzie.
-
Aria została wczoraj zaszczepiona p. wściekliznie - 50 zł. Mam nadzieję, że jeśli ludzie dziś potwierdza że chcą Arię, to będę miała możliwość z nimi w końcu porozmawiać. Chcę podać info o karmie, wymiary potrzebne do zakupu szelek i zaznaczyć konieczność posiadania adresatki. Skoro zrezygnowałam z hotelowania Arii i wzięłam ją na siebie, to chciałabym mieć udział w decydowaniu o tym, gdzie trafi. Od wczoraj, kiedy odszedł nasz Fly, szczególnie chciałaby mieć pewność, że decyzja o przekazaniu Arii jest najlepsza.
-
Dylan dostał Librelę- koszt 350 zł. Jest poprawa, choć bez jakiegoś efektu wow. Jednak wcześniej nie był w stanie już samodzielnie się podnieść. Dostaje cały czas Ditrivet na bakterie. Andrzej zapłacił za niego 50 zł. Wziął niestety paragon, który wet wydrukował. Najwyżej więc zrobimy fakturę, żeby to mogło iść ze zbiórki. Wstawiam w końcu paragon za Nivalinę. Wymęczony, bo wożony dotąd w aucie Przydałoby mu się kupić butelkę Arthrosterolu. Dostaje cały czas. Do czasu podania Libreli dostawał Cimalgex zakupiony dla Lindy. Mam opakowanie. Dostaje leki z puszkami, które kupiła nam moja znajoma.
-
wreszcie mam wyniki z moczu Dylana. Gdzieś utkneły i po interwencji, dostałam. Nie jest za fajnie, bo wyszedł paciorkowiec, który własnie wywołuje zapalenie dróg moczowych, ale może i powodowac zapalenie stawów. Na razie nie mogłam rozmawiac z lekarka, bo jest sama i ma tłumy. Musimy jak najszybciej wdrożyć leczenienie wg antybiogramu. Pierskała Andrzej 3.pdf
-
Aria ( tak my ją nazywamy) je i rośnie. Ma doskonaly węch, bardzo lubi nosić w zębach różne rzeczy, choć głównie pluszaki. Zażywa co jakiś czas kąpieli w kałuży Babucia, ale na szczęście potem wyciera wszystko w trawie, ostatnio ciągle mokrej, bo inaczej musiałabym ją co dzień kąpać. Potem pakuje się, gdzie tylko może. Czasem pada na podłodze, jak nagle sen ją zmorzy. Jest prześmieszna. Ma swoja "norę" pod kanapą. Jutro znowu odrobaczenie.