Jump to content
Dogomania

Ainana

Members
  • Posts

    283
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Ainana

  1. Przepraszam, widziałam nowe ogłoszenie Tosi u Ciebie. Jednym słowem namieszalam :(
  2. Ojej... spieszylo mu się..grr... stało Ci się coś? :( To jak nie Ty, to pewnie kiyoshi "wymodziła" ;)
  3. Agat21 widziałam, czytałam :) pięknie "wymodzilaś". Super!
  4. No i nadszedł ten Wielki, upragniony dzień dla Śliwki (no i dla nas)... Czekamy na wieści: ))
  5. Tak, piękne. Każdy jeden jest piękny.
  6. No i dzięki tym widokom będę miała dobre sny :) Piękny czarnulek, a w zasadzie Czarnulinka. Zdrowia dla Blusiuni...
  7. Kurczę blade.... Nogi mi się rwą do skakania, ale muszą się jeszcze chwilę wstrzymać... :))
  8. Dziś, choć wciąż wietrznie, to wreszcie słonecznie. Mam nadzieję, że i u Koriego było słoneczko i miał fajny spacerek. Domku dla Korusia, przybywaj!
  9. Z takiego to powodu, iż mógłby ten śliczny mebel nie przeżyć ;) widać wspaniale służy, to niech służy dalej :) W czwartek kciuki zaciśnięte. Powodzenie ma psina :)
  10. No jest fajna ;) mi też się podoba, tylko usiąść, to bym się bała;)
  11. Dokładnie:( Dużo wyszło, bardzo. Ale co się dziwić, tyle km.. trzymam kciuki za powodzenie akcji!
  12. Tutaj akurat odległość jest duuza. Nawet bardzo:( A co do rozmowy. Wszystko zależy jakie przesłanki kierują chętnym do adopcji czy posiadania psa. Jeśli chodzi u danie domu potrzebującymu psiakowi , akurat temu czy tamtemu, to i koszt transportu jest do przebrniecia w imię "wyższego" celu. Nie ma co ukrywać utrzymanie psiaka tez do tanich nie należy, w tym wizyty u weta. Trzeba się więc z tym liczyć, to decyzja bardzo poważna, na całe psie życie.. . Ale jeśli chodzi o komuś o posiadanie psa rasowego, który w dodatku jest blisko, to rzeczywiście bardziej "opłaca" się kupić rasowego. Rozumiem, ze można przeliczać koszt transportu na karmę, kastrację itp. Nie każdy może sobie pozwolić na wydanie kilku stow na przewóz psa gdzie ta kwota mogłaby pójść na psie potrzeby. Zawsze mozna adoptować w okolicznym schronisku, a i psiak w potrzebie poczuje upragnioną miłość. To się rozpisalam :)
  13. Widziałam wczoraj te zdjęcia na fb. Tak się wpatrywalam w Marchewkę, w jej czarodziejskie oczka, ze nie zwróciłam uwagi na posłanie.... jak to możliwe, że ono zostało tak dobrane? Perfekcja! Tak... domek już na pewno jest. Kochający i odpowiedzialny.
  14. Duzo słoneczka dziś Tosiu, na sierści i w sercu;)
  15. Kolejna "porcja" cudaków... co im teraz po urodzie, gdzie liczy się siła i fart...
  16. Dziękuję za miłe słowa. Jednak przy Waszej pracy to pikuś. Tyle robicie, ze powinniście codziennie kwiaty dostawać. A jak wolicie to przysmaki dla swoich psiaków. Wierzę, że niedługo i do Tosi uśmiechnie się szczęście. W sumie już się uśmiechnęlo (widać na załączonych obrazkach, radosna taka). Ale nie ma to jak swój prywatny Pan lub oczywiście Pani. Tosia pewnie już nie jedna osobę ujęła. Teraz tylko czekać na telefon :)
  17. Trafnie napisane: ) teraz tylko zdrowia dla Blusi a wszystko będzie jak w najpiękniejszej bajce! Miłość tryska uszami. To widać... Tak, kiyoshi - to wspaniale, ze się udało...kolejny uratowany psiak..
  18. Na wątku Śliwki i tutaj na wątku Kolii :) w końcu dzisiaj Dzień Kobiet Trzymam kciuku za wielką miłość pokonujaca wszystkie przeszkody :) - w tym kilometrowe.
  19. Wow... :) kciuki, kciuki, jeszcze raz kciuki za naszą psią kobietkę; )
  20. Cieszę się kiyoshi, że mogę jakoś pomóc :) A Tobie Kori dziękuję za piękny uśmiech na dobranoc. Ps. Co to za pies na pierwszym planie? Jakiś hotelikowy pewnie. Jakbym widziała mojego Hektora, wypisz wymaluj, mój tylko ma uszy klapniete, tylko taka różnica. Fajne spacerki uskutecznia Kori, on i jego kumple:)
  21. Dziękujemy za wieści i czekamy na zdjęcie: ) P.S. widziałam ogłoszenie Tosi :)
  22. Co? 12,7 kg??? ... ja Tosi dawalam spokojnie 15, nawet 17... szok! A kciuki trzymam, trzymam.
×
×
  • Create New...