-
Posts
283 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Ainana
-
Tak, piękne. Każdy jeden jest piękny.
-
Tutaj akurat odległość jest duuza. Nawet bardzo:( A co do rozmowy. Wszystko zależy jakie przesłanki kierują chętnym do adopcji czy posiadania psa. Jeśli chodzi u danie domu potrzebującymu psiakowi , akurat temu czy tamtemu, to i koszt transportu jest do przebrniecia w imię "wyższego" celu. Nie ma co ukrywać utrzymanie psiaka tez do tanich nie należy, w tym wizyty u weta. Trzeba się więc z tym liczyć, to decyzja bardzo poważna, na całe psie życie.. . Ale jeśli chodzi o komuś o posiadanie psa rasowego, który w dodatku jest blisko, to rzeczywiście bardziej "opłaca" się kupić rasowego. Rozumiem, ze można przeliczać koszt transportu na karmę, kastrację itp. Nie każdy może sobie pozwolić na wydanie kilku stow na przewóz psa gdzie ta kwota mogłaby pójść na psie potrzeby. Zawsze mozna adoptować w okolicznym schronisku, a i psiak w potrzebie poczuje upragnioną miłość. To się rozpisalam :)
-
WEGA w DS w Bielsku Białej. Marchewka w DS w Skoczowie.
Ainana replied to Sara2011's topic in Już w nowym domu
Widziałam wczoraj te zdjęcia na fb. Tak się wpatrywalam w Marchewkę, w jej czarodziejskie oczka, ze nie zwróciłam uwagi na posłanie.... jak to możliwe, że ono zostało tak dobrane? Perfekcja! Tak... domek już na pewno jest. Kochający i odpowiedzialny. -
Kolejna "porcja" cudaków... co im teraz po urodzie, gdzie liczy się siła i fart...
-
Dziękuję za miłe słowa. Jednak przy Waszej pracy to pikuś. Tyle robicie, ze powinniście codziennie kwiaty dostawać. A jak wolicie to przysmaki dla swoich psiaków. Wierzę, że niedługo i do Tosi uśmiechnie się szczęście. W sumie już się uśmiechnęlo (widać na załączonych obrazkach, radosna taka). Ale nie ma to jak swój prywatny Pan lub oczywiście Pani. Tosia pewnie już nie jedna osobę ujęła. Teraz tylko czekać na telefon :)
-
Cieszę się kiyoshi, że mogę jakoś pomóc :) A Tobie Kori dziękuję za piękny uśmiech na dobranoc. Ps. Co to za pies na pierwszym planie? Jakiś hotelikowy pewnie. Jakbym widziała mojego Hektora, wypisz wymaluj, mój tylko ma uszy klapniete, tylko taka różnica. Fajne spacerki uskutecznia Kori, on i jego kumple:)