Witam serdecznie. Zalogowałam się specjalnie, gdyż potrzebuje porady. Rodzice chcieliby zaadaptować psa. Musiałby być to pies bez agresji i akcepujący inne psy (najlepiej też koty). Rodzice niedawno pożegnali Hektorka, adoptowanego ze schroniska z Dąbrówki jako seniora. Był z nami 11 miesięcy, nagle gorsze samopoczucie, wyniki były jednoznaczne. Nerki już nie pracowały, przewlekła niewydolność: ( zdążył do domu, umierał w domu, kochany... cudowny psiak.. rodzice mają jeszcze maj a drugiego psa adoptowanego wcześniej.
Natknęłam się na Radysy i wiem już że Dąbrówka to raj przy tym schronisku.. sama mam dwa cuda z Dąbrówki. Długa historia, ale na ja nie o tym.
Dzisiaj rozmawiałam ze schroniskien w Radysach i kobiet w zaproponowała mi Mojrę. Miałam długą listę psiaków, ale wg tej Oani odpadły bo albo dominujące albo zarezerwowane.
Piesek miałby docelowo spać w budzie i mieć 2000 m kw. Do biegania. Oczywiście w razie potrzeby byłby w domu. Tak jak Hektor, który panicznie bal bał się burzy i fajerwerków. Rok temu już był z nami. Teraz nie cierpi, biega z innymi bliskimi naszemu sercu.
Może macie jakiegoś psa w pilnej potrzebie z Radys?? Dużego psa (Mam słabość do owczarków niemieckich dzięki mojemu niezyjscemu już Dragusiowi). Może być suczka, może być pies. Wiek też nie gra roli. Ale bez agresji do dorosłych, do dzieci i innych czworonogów.