Karen116
Members-
Posts
379 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Karen116
-
Co do fryzjera, to Kapsel był wykąpany i porządnie wyczesany, ale to było w lipcu. On się trochę boi wizyt u fryzjera, podczas wizyty u groomera bardzo się denerwował, prawdopodobnie była to pierwsza kąpiel i czesanie w jego życiu (ucierpiał stół groomerski - na szczęście niegroźnie, więc potrzeba będzie dużo cierpliwości). Dlatego zrezygnowaliśmy wtedy ze strzyżenia, zeby nie dodawać mu stresów. Magda obcięła mu dredy we własnym zakresie:)
-
Pani Jagodo, jak ja się cieszę, ze Kapsel trafił na tak wspaniałych ludzi! Serdecznie Państwu za to dziękuję - za serce, za cierpliwość i wielką mądrość w stosunku do Kapsla. A to konto na Instagramie to po prostu petarda:) Kto by pomyślał, jeszcze miesiąc temu zamartwialiśmy się, ze nie ma telefonów w sprawie Kapsla, a teraz został gwiazdą Instagrama! Żeby tylko nie zaczął gwiazdorzyć:) Serdecznie pozdrawiam i przesyłam głaski dla miśka:)
-
Znam takie sytuacje, moja sunia miała operowane więzadła w odstępie 5 miesięcy. Ledwie wygoiło się jedno, trzeba było operować drugie. Metoda TTA jest bardzo droga, to prawda, ale z tego co wiem, piesek szybciej dochodzi do siebie niż po tradycyjnej operacji. Trzymam mocno kciuki, żeby wszystko się udało i piesek jak najszybciej wrócił do pełnego zdrowia:) Na pewno wszystko będzie dobrze! Proszę dać znać jak się czuje sunia. I oczywiście zapraszam do śledzenia losów Kapsla, szczęściarza nad szczęściarzami:)
-
Nic dziwnego, ze Kapsel miał tyle emocji - w końcu to prawie jak Gwiazdka, tyle prezentów:) Nawet nie umiem powiedzieć, jak się cieszę z tych wiadomości, bo widać, ze wszystko jest jak powinno być i Państwo i piesek dobrali sie idealnie:) To bardzo wzruszające:) Super, ze Kapsel tak ładnie sobie radzi i z windą, i ze schodami, i z psami, i w ogóle ze wszytkimi nowościami w swoim życiu. Legowisko bardzo stylowe, wygląda rzeczywiście na wygodne! A te biedne zabawki często tak kończą, mój pies wykończył nieskończoną liczbę piłek, zabawek, gryzaków itp. Bardzo dziękuję za takie dobre wiadomości i czekamy na dalsze nowiny:)
-
Królewska wyprawka i królewskie życie ma Kapsel:) Widzę, ze on się już zupenie zadomowił - garnie się do swojej Pani, czuje się swobodnie, a z kością od razu pomaszerował na swoje posłanie. Tylko ławy szkoda, bo podrapie:( Bardzo mnie cieszy widzieć pieska tak szczęśliwego, ze swoimi Ludźmi przez duże "L"! A jak jego zachowanie? Czy nadal znakuje teren? Jak się zachowuje na spacerze? Czy juz się oswoił z windą i schodami? Bardzo jestem ciekawa!
-
To jest własnie Kapsel - nawet jak za pierwszym razem coś jest dla niego trudne, to za drugim już sobie poradzi. Mnie bardzo ujął od pierwszego zobaczenia i naprawdę warto go było uratować! Bardzo szybko się uczy, myślę, ze raz-dwa opanuje wszystkie umiejętności potrzebne do życia w mieście. Bardzo się cieszę, ze trafił na tak wspaniałych ludzi!
-
Cudny ten nasz Koruś! Jest taki niezwykły! Ma same talenty i zalety. Problem z nim polega na tym - tak mi sie wydaje - że wygląda na psa, który jest bardzo specyficzny i wymaga specjalnego podejścia. I szczerze mówiąc, wyglada na bardzo szczęsliwego w hotelu, z kolegami. Jak się patrzy na jego usmiechniętego pysia i na to, jaki jest szczęsliwy z watahą psów i na swobodzie, to trudno go sobie wyobrazić w zwykłym domu, gdzie będzie chodził na spacery na smyczy. Ta "trójwymiarowość" tez nie ułatwia sprawy, chociaz pewnie można go tego oduczyć. Sama się tez nad tym zastanawiam, jaki dom dla niego byłby dobry. A może to tylko tak wygląda? Może przesadzamy, bo nie znamy tak naprawde pieska osobiście i troche sobie tworzymy legendę?
-
Iza, nic się nie martw. Dzwoniłam, bo lubię z Tobą porozmawiać:) I chciałam zapytac o Kapsla, czy coś więcej wiesz. Ale już Magda do mnie oddzwoniła i powiedziała co i jak. Więc nic pilnego. Nie chce być nachalna, wiem, ze masz mnóstwo spraw i swoje prywatne zycie, no i odpocząć tez trzeba. Ja też nie z tych obrażalskich:) Mam nadzieję, ze z telefonem się wszystko wyjaśni.