Karen116
Members-
Posts
379 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Karen116
-
Rozmawiałam dzisiaj z Magdą - nadal jest zachwycona Kapslem:) Tak jak wyżej pisały dziewczyny, chwilę trwało, zanim doszedł do siebie po kastracji. Dzisiaj czuje już dobrze. Szwy są rozpuszczalne, więc nie trzeba ich będzie zdejmować. Jest bardzo niezadowolony, ze musi nosić kołnierz:) Magda kupiła też krople na kleszcze, więc nasze cudo będzie zabezpieczone:) Magda bardzo chwali Kapsla. Zaprzyjaźnił się już z jej mężem, mimo, ze na początku bał się do niego podejść. Poprawiły się relacje Kapsla z innymi psami - z suczkami nadal jest dobrze, a na psy przestał się tak nakręcać. Nawet kiedy mija klatke z psem, który na niego szczeka, to nie reaguje. Jest znaczna poprawa w psio-psich stosunkach:) O samochodzie i wizytach u weterynarza dziewczyny pisały wyżej, ze też się przyzwyczaił. Magda zwróciła uwage na to, ze musiał mieć naprawdę smutne życie przed schroniskiem i tak naprawdę to nikt go nie nauczył tych wszystkich rzeczy, których uczą się psy w normalnych domach. A potem trzy lata w Radysach. Można powiedzieć, ze on dopiero teraz zaczyna swoje prawdziwe życie. Ma dużo zapału - nawet jeżeli jakaś nowa sytuacja zestresuje go za pierwszym razem, to przy kolejnej próbie już się nie boi i bardzo szybko się oswaja z takim nowymi i nieprzewidzianymi sytuacjami. Jestem z niego naprawdę dumna! Robi ogromne postępy. Jest u Magdy tylko półtora miesiąca, a zmiana jest widoczna od razu. Jakby to był inny pies:)
-
Dobrze, że Państwo uczciwie do tego podeszli. Jeżeli sunia juz jest dominująca, to jest bardzo duże ryzyko. Nie jestem znawcą rasy, ale sporo czytam na psie tematy i wiem, że psy tej rasy sa terytorialne i pilnują swoich ludzi i swojego terytorium. Więc jeśli juz teraz jest problem, to Kapsel mógłby z tego wyjść pogryziony albo jeszcze gorzej. Ma dobre miejsce u Magdy, są telefony w jego sprawie, ten właściwy na pewno w końcu zadzwoni. Czy ja dobrze pamiętam, że Kapselek jutro ma zabieg kastracji?
-
No to dziewczyny można pogratulować! Takich - nawet nie wiem, jak nazwać takie indywidua jak ten "pan" - jest niestety dużo. Ale pocieszające jest, ze zwiększa się świadomość wśród ludzi i coraz częsciej nie ma przyzwolenia na takie zachowania. Niestety, ci, którzy powinni egzekwować i wymierzać kary - powołane do tego urzędy, sądy itp. - robią to niechętnie, najczęściej własnie pod naciskiem opinii publicznej i zaangażowanych ludzi. Mimo to jest pozytywne, że wiele takich spraw jest nagłaśnianych. Może cos w końcu się zmieni. Chcę w to wierzyć. Iza, nie martw się. Robisz tyle dobrych rzeczy, to jest bezcenne i nie zmieni tego nikt.
-
Nie było mnie kilka dni, ale już jestem. Wątek oczywiście śledzę, codziennie, czytam nowe wpisy i oglądam piękne zdjęcia Kapsla. Jest po prosty śliczny - jak pluszowy misiek do przytulania. Mam nadzieje, ze szybko ktoś się w nim zakocha. Ogłoszenie bardzo fajne, oddaje jego charakter. Kąpiel musiała byś dla niego wielkim stresem, ale warto było - teraz widać, ze sierść jest czysta i ładna. Zresztą, po trzech latach w schronisku przyda się zmyć cały ten bałagan. Dziękuję, kochani, za wszystko, co robicie dla tego przystojniaka:) Iza, serdeczne dzięki za wszystko:)
-
Wspaniałe wiadomości! Myślę, ze Kori sobie poradzi i świetnie sie odnajdzie w tym pięknym miejscu. Będzie miał nowych kolegów, przestrzeń, no i może dowiemy się czegoś więcej o jego zachowaniu i charakterze. Iza, bardzo dziękuję za karmę dla Korcia! Wsparcie ode mnie już przelałam na Twoje konto. Magda też się dorzuciła.
-
Iza, daj spokój, przeciez nie o cytaty chodzi:) Rozmawialam z Pania Behawiorystką, bo chcę się jak najwięcej dowiedzieć, skąd taka sytuacja i co nie zagrało, zebyśmy uniknęli podobnej sytuacji na drugi raz. A Kori dla mnie dużo znaczy:) Dziękuję Ci za wszystko, co robisz:) I dziękuję wszystkim za wsparcie.