Jump to content
Dogomania

Foksia i Dżekuś

Members
  • Posts

    6820
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Foksia i Dżekuś

  1. [quote name='keria']Ja mam również psa 17 letniego z bardzo powiększonym sercem, i ciężkim stanem stwierdzonym licznymi badaniami. Pies dostaje leki ale jest pod stałą kontrolą wet. i jedno co wiem z lekami odwadniającymi trzeba baaaardzo uważać. Powodują one spadek ciśnienia krwi i zwierzaki mogą czuć się po nich gorzej, mimo, że teoretycznie powinno się im podawać. Ten lek Spironol jest bardzo silny a ten przepisany lek nasercowy Benakor również ma działanie odwadniające a tym samym obniżające ciśnienie. Po prostu moja siostra obawia się, że Pikuś bardzo osłabnąć, z jej doświadczenia dłuższe podawanie tak mocnego leku prowadzi do niewydolności i uszkodzenia nerek ( po około rocznym stosowaniu dużo przypadków ma wiele takich przypadków) :shake::shake:[/QUOTE] Dżeki leki odwadnjajce bierze juz 6 rok, Foksia 5 i czasem jak nasilaja sie ataki kaszlu podaje sie leki odwadnjace w podwójnej dawce . Niestety na jedno szkodzi na drugie pomaga tak jak kazdy lek .Bez leków odwadnjacych zbiera sie na płucach woda i moze dojśc do obrzeku.
  2. [quote name='keria']Lecznica pewnie dobra, ale większość lecznic stosuje tańsze odpowiedniki, by było łatwiej właścicielowi finansowo. Jeśli chodzi o mnie to wymiękłam:shake::shake::shake::shake: Jezu przecież te leki to wyjdą ze 200 zł Czy ta pani doktor w ogóle przed sprzedażą tych leków powiedziała w jakiej są cenie? Wiem że Tamb chciałaś jak najlepiej dla Pikunia i chyba tam u was nie ma wyjścia innego, bo nie ma dobrych lecznic, ale według mnie to pani doktor przesadziła nieco. Jak my uzbieramy tyle kasy? No nic poczekajmy aż pani doktor powie cenę wizyty i będziemy myśleć....[/QUOTE] Nie wszyskie tansze odpowiedniki sa dobre dla psa z chorym sercem .Np. mój Dzekuś bierze vet medin ,który jest bardzo drogi ale zaden odpowiednik mu nie dorówna . Ja wziełam go 6 let temu z powazna wada serca i gdyby nie jeden z tych leków mowie tu o vetmedinie juz dwno by nie zył .
  3. [quote name='annodomini']ojoj... Jaka jest diagnoza jeżeli chodzi o serducho i czy Pikuś ma płyn w jamie brzusznej? Czy leki już kupione i zaczęte, czy jeszcze nie?[/QUOTE] Moje psiaki oprocz innych schorzen oba sa leczone na serce i oba biora leki odwadniajace ,Foksa dwa ,a Dżekuś juz w tej chwili 3 oprocz oczywiscie leków leczących serducho.
  4. [quote name='masza44']Rozesłałam informację o Dt gdzie się da, zobaczymy...ja myślę, że jak już nic się nie uda to schronisko w Krakowie nie jest najgorsze- szczeniaki są w ogrzewanym pomieszczeniu, może tam znajdzie szybciej dom...Ja niestety jako DT na razie nie mogę działać- raz, ze remont, dwa, ze nie ma mnie w domu po 10 h a męża nawet przez cały tydzień, a 3 , że po powrocie Milki z adopcji rodzina na mnie wywarła presję, ze na razie żadnego psa do domu nie wezmę...Ja wiem Kasiu, ze robiłaś co mogłaś...[/QUOTE] Oczywiscie ,ze schronisko we Krakowie nie jest złe ,powiem nawet dobre ale jak bylam w niedzile to bylo jeszcze ze 40 szczeniaków i nikt nie ma wpłyu na to gdzie ten pies pójdzie ,ludzi sie nie przeswietli. Wiem ,ze teraz nawet szczeniakowi znalesc dobry dom potrzeba czasu ,sama mam jeszcze jednego szczeniaka w hotelu od 31 grudnia i domku ani widu ani słychu .Siostrzyczka znalazał domek bo byla kudłata biało czarna ,a szczylek jest krótkowłosy i czarny i zero zapytań ale ta sunka jest kolorowa powinna znalesc domek. Wiec trzeba ja ogłaszac ,a schron to ostratecznosc dla kazdego maluszka tak jak i dla kazdego psa.
  5. Dzieki ,dzieki za info i zdjecia
  6. Miszko co tam u Ciebie ,nikt nie zaglada?
  7. A do Olusia to juz nikt nie zglada ? on tez jest z Olkusza i dosc długo szuka domu
  8. [quote name='natalek']ponieważ miał biegunkę............[/QUOTE] No niestety to jest wielki problem ,a ma biegunkę z nerwów ale niestety cześć tych domów tymczasowych tak własnie wyglada. Wczoraj tez przyszli tacy młodzi ,jacy oni sa dobrzy ,do swojego rasowca chcieli wziasc na miesiac pieska ,jak by co szukali by mu domu ale jak by ich piesek miał ucierpieć albo jak by schroniskowy szczekał na kogoś lub nie polubił kogos musieli by go oddac. Wiec zarówno Iza jak i ja odradziliśmy im . Szkoda psów nie ma nic gorszego jak zabranie psa ,danie mu nadziei i oddanie.
  9. [quote name='Ank@']Biedny Mop i Sebek. Powód oddania Mopa powalający... Dukat na izolatkach. Niby dobrze, bo tam ciepło, ale znowu nikt go nie wypatrzy.[/QUOTE] Dukat nie jest na izolatkach tylko na boksach a . A dlaczego oddali Mopika? [B]Bedzie wiecej zwrotów napewno niestety.[/B]
  10. [quote name='tamb']Wszystko na to wskazuje, że Nutek trafi do wspaniałych ludzi pod koniec lutego (początek marca). Pani wtedy weźmie urlop, żeby przez pierwsze dni być z nim w domu.[/QUOTE] Cudowni ludzie i będziemy z niecierpliwością czekać aż pojedzie do tego domku
  11. [quote name='Dogo07']Kilka ogłoszeń dla suni: [url]http://krakow.gumtree.pl/c-Zwierzaki-psy-szczenieta-Domowa-porzucona-sunia-JoZIA-czeka-na-nowy-dom-W0QQAdIdZ351729630[/url] [url]http://petsy.pl/ogloszenia/1/1_Psy/34_Wielorasowe/22620_Dobr_J_ZI_kto_wyrzuci_DAJ_jej_dom_.html[/url] [url]http://top-ogloszenia.net/Zwierz-ta-Psy-i-koty-Dobra_JOZIE_ktos_wyrzucil_DAJ_jej_dom_-18-119-373982[/url] [url]http://tablica.pl/oferta/sunia-domowa-jozia-porzucona-czeka-na-nowy-dom--IDIsjL.html[/url] krakusik czeka [url]http://www.adopcjapsa.pl/adopcja-psa-pies-szuka-domu,ogloszenie,48380,L2Fkb3BjamEtcHNhLXBpZXMtc3p1a2EtZG9tdSxzenVrYWosbWGzb3BvbHNraWUsYmxpv2VqIG5pZW9rcmW2bG9uYSA7KSwscDEuaHRtbA==.html[/url] [url]http://www.ogloszenia.krakow.pl/348462[/url] [url]http://ale.gratka.pl/ogloszenie/20606917_jozia_domowa_sunia_wyrzucona_na_mroz.html[/url].[/QUOTE] Renatko wczoraj Józie odebrał właściciel ,który mimo ze szukał ja w schronisku nie został poinformowany ,ze taki piesek tam jest .Ludzie odnaleźli ja z gumtri i zapłacili za pobyt w hotelu i bardzo podziękowali Magdzie za opiekę nad psem .
  12. [quote name='tamb']Jeśli Pikuś trafiłby do mnie, byłby 16 zwierzakiem. Jeszcze nie tak dawno sama pomagałam innym, teraz mogę dać dt z pełnym utrzymaniem za 200zł, w rozliczeniu w karmie (ewntualnie żwirku, zależy, co będę potrzebowała pilnie). Wysyłałabym osobie, która sprawę płatności weźmie na siebie, złożone zamówienie (w telekarmie, czy zooexpresie np.) do zapłaty. Inaczej nie mogę, bo nie daję już rady. Na szelki, zabawki, opłaty weterynaryjne, też musiałaby być pomoc. Pikuś byłby w pustym pokoju na piętrze z niepełnosprawnym Mieszkiem i informacja, że jest łagodny, musi być pewna. Pomieszczenie specjalnie ogrzewam i biorąc pod uwagę koszt węgla, muszę mieć rekompensatę (bardzo małą) w karmie. Zależy mi, zeby mieć wpływ na adpopcję bo angażuję się emocjonalnie i nie każdy dom jestem w stanie zaakceptować. Ogłaszam zwykle ze swoim numerem, robię selekcję i dobrze rokujące domy, sprawdzają mi osoby, którym ufam. Pikuś byłby aktualnie czwartym tymczasowiczem w tej chwili (reszta bandy moja, większość zasiedziałe tymczasy) i jeśli zostałabym sama z problemem, byłabym w strasznej sytuacji. Fakt, że dotąd brałam wszystko na siebie, a teraz kombinuję, jak nie zmieniając jakości żywienia podopiecznych, zmniejszyć wydatki z nimi związane, świadczy, że nie jest wesoło z kasą. Najgorsza karma jaką daję psom to Arion(z tanich tylko tą psy i ja akceptujemy), zwykle kupuję Acanę, Nutram, Lone Star, gotuję, kupuję psie przysmaki. Do domu w Bielsku-Białej (do remontu) przeprowadziłam się z Krakowa, ze względu na psy (działka 8 arów jest ogrodzona), w Krakowie był blok w Śródmieściu. Dzisiaj jadę do Krakowa, żeby jutro pokazać psa Nutka osobie zainteresowanej adopcją, w hotelu w Głogoczowie. Wracam w sobotę wieczorem albo w niedzielę rano. Decyzja z dt u mnie musi być przez osoby opiekujące się Pikusiem przemyślana, bo nie mogę wziąc kolejnego psa i zostać z problemem sama.[/QUOTE] Tamarko zaproponowałam dt U ciebie tylko pod takim warunkiem , ze bedzie to tymczas platny bo kazdy z nas wie ile masz zwierzaków i kazdy z nas wie ,ze sa to tymczasy ,ktore zostaly juz u Ciebie i utrzymanie ich kosztuje ogromne pieniązki nie mówiac o bezpłatnym podzuconym tymczasie . 200 zł to jest za dt ,a wiadomo ze szczepienia czy inne wydatki tez naleza do osby odpowiedzilnej za psa , czyli osoby ktora daje psa na dt tak jak na nas spoczywa pokrycie kosztow hotelu i leczenia jezeli umieszczamy tam psa. Ja umiescialm u Ciebie Mieszka bo wiem ,ze bedzie mial wspaniala opieke ale wiem tez ,ze oprocz kosztów dt musze zabezpieczyc psa w koszty weterynaryjne .
  13. [quote name='wojtuś']Smutne Beatko...[/QUOTE] Smutne i ogromna bezradnosc bo juz nie pierwszy raz nie zdązyłam z pomocą . Tyle psow wyciagam , i nigdy nie jestem pewna czy aby w tym momencie ten byl w najwiekszej potrzebie . Przezywam zawsze smierc kazdego mojego podopiecznego ale jestem wstanie sobie wytłumaczyc ,ze pies był chory i umarł lub został uśpiony żeby nie musiał nadal cierpiec ale nie moge pogodzic sie z zagryzieniem.,Czy musiało do tego dojśc i dlaczego ,dlaczego jak w tym boksie do niedawna były same przyjacielskie psy tylko dlatego ,ze dwa z nich zostałe zwrocone włascicelą ,a jednego przeniesiono na inny boks nie wiem po co jak zyły w zgodzi . I tylko dlatego ,ze dano tam psa byc moze agresywnego bo Czarus był przekochany i nigdy nie zaczepiał psów.
  14. Wielkie dzieki Renatko , nie moge dzisiaj myslec ,nie moge pracacowa bo wczoraj w schronisku zagryzly mojego podopiecznego Czarusia
  15. [quote name='salibinka']Słyszałam :(. Już bezpieczny dzięki Tobie! - teraz sobie chodzi i ponoć kombinuje, jak pomóc Bożence czyścić kocie kuwety :) ;).[/QUOTE] On i paru innych jest bezpiecznych w hotelu ale to i tak za malo własnie wczoraj sie dowiedzilam ,ze w schronisku zostal pogryziony pies wiec dzisiaj zadzwonilam jak z nim i co okazalo sie ze nie przezyl a na dodatek okazalo sie ,ze to Czarus po zmarlym włascicielu z E 7 czyli z mojego boksu, moj podopieczny ,ktorym opiekuje sie prawie dwa lata . Jestem załamana i od rana nie moge pracowac tylko rycze z bezsilnosci.,[IMG]http://www.dogomania.pl/threads/images/smilies/icon_frown.gif[/IMG]
  16. [quote name='Avaloth']Donia jutro koło 15 jedzie do domku tymczasowego na czas mrozów! A może i zostanie trochę dłużej.. :)[/QUOTE] Jak to jutro ,a powiedziano mi ze dzisiaj pojechala juz do domu. Bo mialam dla niej tymczas ale taki w ktorym jak bym jej nie znalazal domu mogla zostac .U pani Kasi i Karoliny jest 4 psy w tym dwie sunie ze schroniska -jedna odemnie wzieta po wypadku jak nie chodzila ,.panie ja rehbilitowaly i wyprowadziły -teraz jest zdrowa. Wiec Madzia miała wziasc i zawieść ja Celinke ,staruszke z guzami sercem chorym ale psy pogryzly jakiegos psa , pelno ludzi .17 popoludniu i wetka musial ratowac psa.Wiec Madzia ma zawiesc jutro Celinke.
  17. [quote name='tamb']TOZ pomoże ale jakby były jakieś wpłaty, nie naruszyłabym puli na inne bezdomne zwierzęta. Tak dużo jest ich w potrzebie, a pieniędzy ciągle za mało. Foksia i Dżekuś wszystko zorganizowała. Ja mam się tylko opiekować.[/QUOTE] Dokaldnie tak jak tamb napisala ,nigdy bym nie umiescial psa u Tamary bezpłatnie bo wiem w jakiej jest sytauacji i za opieke bedzie miec karme dla pozostalych zwierzat . Ja mam w ktoz pieniazki wpalcone od pani kasi i Karolinki ale mam tez kilka psich staruszków w hotelu ,ktore tez wymagaja opieki weterynaryjne ,nie wspominajc o fakturach za hotel wiec na wszystko moze braknac pieniazkow i co wtedy ? Miszko musi byc rehabilitowany i nie beda to male kwoty -poprostu jak braknie pieniedzy nie pojedzie na rehabilitacje.
  18. [quote name='salibinka']Beatko, a Nocka ma aktualne ogłoszenia portalowe? Zamówię pakiety dla niej i dla tego "grubaska" :), którego przywiozłaś do Bożenki (opowiadała mi o nim trochę dzisiaj) - tylko przyślij tekst i zdjęcia :). (Nocki też, bardzo proszę, bo korzystam czasowo z innego komputera - mój jest w naprawie - i nic tu nie mam zapisanego). Nocka to taka szczęśliwa gwiazda dla dla Inki, teraz Liwii :) - Jej też musi się udać. Musi. W weekend będę w hotelu to chociaż wytulę Nockę...[/QUOTE] Mówisz o Dragonie_ psiak 12 letni zrzeczony z powodu choroby ,a w książeczce od 2000 roku kiedy był jeszcze szczeniakiem jedno szczepienie
  19. [quote name='Lobaria']Co on musiał przeżywać na tym łańcuchu...:-( A była właścicielka potraktowała go tak bezdusznie - system alarmowy się zepsuł, to trzeba się go pozbyć... Pewnie zainstaluje sobie następnego nieszczęśnika:angryy:[/QUOTE] I to jest najgorsze ,ze kazdy moze sie zrzec psa bez odpowiedzialności i wziąć następnego
  20. [quote name='abero']A gdzie się umieszcza takie skuteczne ogłoszenia w sprawie starszych psów, że jest taki odzew jak na Nockę?[/QUOTE] Inka z oglosznia o Nocke poszla z echa miasta
  21. [quote name='elaja'][SIZE="4"][B]Pilnie , dosłownie na już potrzebny tymczas dla Pikusia , który od czterech miesięcy błąkał się po wsi , przeganiany przez wszystkich . Cudem chyba przeżył do tej pory , dzisiaj udało się go złapać i zabrać[/B][/SIZE][COLOR="red"][/COLOR] [url]http://www.dogomania.pl/threads/217945-Przyjaciel-dzieci-wyrzucony-pod-sklepem[/url].[/QUOTE] jest tym-czas ale płatny ale tańszy od hotelu,zraz napisz szczegóły na pw
  22. link do watku Olka:[url]http://www.dogomania.pl/threads/219639-Olek-szkielet-wyrwany-śmierci-szuka-domu[/url]
  23. [quote name='natalek']z tą Liwią to naprawdę jakieś przeznaczenie! :multi: napisałam do P. Ani Szybist, taaaaaaaak się tam wszyscy ucieszyli!! :multi: jeszcze niedawno Liwia była w 'Kundlu' i zero odzewu, a teraz grzeje dupcię w domku :D super, że i Aga w domu! :multi: Nocka ma u mnie ogłoszenia, Polo, Amor i Mania również. A czy ten szczeniak chłopczyk znalazł dom? bo wiem, że suczka tak, a nie wiem, czy nadal go ogłaszać, czy nie.. ? jakby Pani mogła, to proszę mi wysłać na maila opis i zdjęcia Dyzia, Olka i Dragona, to zrobię tablicę i gumtree :)[/QUOTE] Szczeniak nadal w hotelu, Dyzia mam zdjecia to wysle ,Dragona jak tylko dostane z hotelu Olek ma watek na dogo -szkielet wyrwany smierci ,jak odnajde to wkleje link. dzieki a tak wogole to nie skojarzylam ze to ta sama Liwia co byla w kundlu
  24. [quote name='matamata']Powiem jeszcze raz, az do znudzenia - nie mamy czasu... Poprosimy o pomoc - powtórnie - pana Mirosława, on jak bedzie miał czas to zadzwoni, gmina jak będzie miała ochote to odpowie, a jak nie to wystosuje pismo, że przecież wszystko jest ok bo podjęli działania. I tak to może trwać - miesiącami, jak do tej pory. Ten pies tam zamarza, z dnia na dzień jest z nim coraz gorzej.[/QUOTE] Skad pan Miroslaw ma wiedziec ,ze pies nadal nie zlapany jak nikt do niego w tej sprawie nie dzwoni? moj nr tel 504-470-635 jak zechcecie ten tel,. :shake:
×
×
  • Create New...