Jump to content
Dogomania

zdrojka

Members
  • Posts

    4497
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by zdrojka

  1. Ela, na górze tej trony jest "PSY DO ADOPCJI/ZNALEZIONE" - kliknij na to. Pojawi się strona ze wszystkimi wątkami i na niej będzie "NEW THREAD" po lewej stronie nad napisem "Tematy na forum..." Otworzy Ci się takie samo okienko jak to, w którym piszesz każdą wiadomość na dogo. Nadaj mu tytuł - wyciskacz łez i opisz psiaki. Ja już muszę do pracy, będę pownie po 1 w nocy, więc raczej zdjęć już nie wstawię. Powodzenia.
  2. Elcia, nowy wątek dla suni i dla szczeniaczka poprosimy. Jak sama nie wiesz jak, to daj znać. Pamiętaj, że jesteśmy z Tobą! Ja niewiele mogę, wstawię choć wątek, ale pewnie i tak anouk mnie wyprzedzi. Kaskę jakąś wpłacę... Żebym ja inaczej pracowała, albo w ogóle, to bym miała całą menażerię, ale cóż zrobić... I niech te nogi się jeszcze trzymaja, jak nie Ty to kto?!?
  3. No i masz ci los, znowu bidulka :shake: Ty masz chyba jakieś szczęście / pecha do nich... Albo może one do Ciebie :cool3: Podnosimy! Jak będziesz cos wiedzieć, to może nowy wątek? Uprasza się przenieść ten wątek. Ale jak to zrobić? :oops:
  4. No widzisz, zwierzaki się jednak bardzo różnią od ludzi... :cool3: Już nie będę cytować różnych podpisów, złotych myśli itp ale ma to jednak swój sens :p
  5. Wysyłaj mailem do kogokolwiek ;) Ja tu od niedawna, ale przez imageshacka juz umiem :roll: [email protected] bardzo proszę, tyle ile mogę, to zrobię
  6. Ela, poprosimy o fotki, jak da radę... Super, że dałaś się tu wciągnąć :multi:
  7. Mój Migacz też uwielbiał surowe ziemniaki. Zachodziliśmy w głowę, dlaczego i po co mu to, przecież podobno psy i tak ziemniaków nie trawią (tak gdzieś przeczytałam :oops: ) ze względu na skrobię i cos tam podobno. Ale uwielbiał je. Dostawał umytego, ale nie obranego, i tak długo nad nim siedział, aż przednimi zębami obrał go całkiem ze skórki, wygladało to, jakby go iskał :eviltong: , i potem zżerał z wielką przyjemnością :evil_lol:
  8. Wiecie co, bo ja już nie wiem... :oops: Czy ta Wenka taka wielka przy Dawidku, no bo "łapy jak niedźwiedź" i w ogóle na spacerkach taka duża, czy mnie się zdaje... Bo jak oglądam zdjęcie z Szogunem, to mi się wydaje taka malutka... A może kocur taki gigant? :crazyeye: A to uśmiechnięty rudzielec dla Dawcia (a co, jak wszyscy to wszyscy) [IMG]http://img214.imageshack.us/img214/8018/ajakao2.jpg[/IMG]
  9. Ela i reszta, jesteście wielkie :klacz: :bigcool: Tytuł zmieniony.
  10. Też się dorzucę na początku miesiąca po 50 zł na psinkę. I trzymam kciuki, żeby szybko dochodziły do siebie.
  11. Wspaniała wiadomość :multi: Ale nie zapeszajmy i czekamy na wieści.
  12. "Nie mogę, nie mogę"... ale wziąłem :evil_lol: Medar, Boszzzzeeee, jesteście wielcy! Jak dobrze, że są tacy jak Wy! :multi: A ja ponownie pytam, co u Malty!?! Zakochałam się w suńce i się niecierpliwię :cool3:
  13. Ło matko!!! Niemożliwe :crazyeye: Pisałyście, że "zarasta meszkiem", ale to co widać na zdjęciu, to się opisać nie da! Piękne psisko! A ja się martwiłam, czy zarośnie :evil_lol:
  14. Wiesz co, Ago, ta dusza z Twojego podpisu faktycznie huśta się na ogonie :lol: Ale i tak strasznie za nim tęsknię... A Buffi (odpukać w niemalowane!) ma już prawie nowy dom :multi:
  15. No i jak tam, wiadomo już, kiedy sterylka? Jesssuuuu, żeby się tylko nie rozmyślili... Ale to chyba jednak odpowiedzialni ludzie :roll: Strasznie im zazdroszczę takiej fajnej psicy :p
  16. Zobaczymy, czas pokaże... A mnie się tak strasznie Buffy podoba... :p Ale na razie nie będę ich ponaglać.
  17. Mam dwa po Migaczku ['] Jeden taki zwykły metalowy, a drugi szyliśmy na zamówienie, chociaż on był bardziej "na pokaz" dla straży miejskiej, coby się nie czepiała, że pies bez kagańca chodzi. Dość luźny pas skóry, ale bardzo szeroko paszczy psisko nie mogło otwierać. Jutro będę u rodziców, wezmę i zrobię zdjęcia (niestety tylko komórką, ale cos tam będzie widać), to mogę wysłać mailem.
  18. A to pewnie znajoma znajomej koleżanki znajomej :p Ale faktycznie nieistotne :lol: Malta, ale z Ciebie szczęściara! :multi:
  19. Przeczytałam jednym tchem :loveu: Dla Mamy:Rose: Dla Taty i dla Ciebie :popcorn: A w ogóle wszyscy się cieszą :laugh2_2:
  20. Jeszcze płaczę... Maluuuuuszkiiiii :placz:
  21. Radku, nie mieszkam już z rodzicami, ja psa nie mogę wziąć :shake: Nie pytaj, czemu, bardzo bym chciała, ale są pewne rzeczy, których nie przeskoczę :placz: Więc psiak jeśli już, to u rodziców. Sama nie wiem, czy ich już jakoś podchodzić, czy namawiać, jeśli tak, to jak? Mnie nie było, jak odszedł, bardzo to przeżyli i chyba na razie to trochę temat tabu... Nie chcę jątrzyć jeszcze niezagojonych ran. Czy ja się w końcu doczekam na skaner, żeby Wam Migacza (alias Kierunkowskaza, Drążka, Klaksona, Dekla :evil_lol: , Spadochrona :crazyeye: ) pokazać?!?
  22. Ela, tak się cieszę, że idzie ku dobremu, Sylwia też (od niej dostałam na Ciebie i sunię namiary) :loveu: I dodam, to co pisałam już gdzie indziej, nieśmiało, ale informuję, że mam autko... Niewielkie, bo to tylko cienki, ale ja + 2 osoby + psina wejdzie bez problemu przy rozłożonych 2/3 tylnego siedzenia. Rzadko kiedy mam czas, nie zawsze mogę odebrać, ale po okolicach W-wy mogę pojeździć. Jak nie odbieram, znaczy, że w pracy, ale zawsze oddzwonię 602203441. Ania
  23. Tak nieśmiało daję znać, nie tylko odnośnie tej suni, że mam autko... Malutkie, bo to cienki, ale ja + 2 osoby + psiak przy rozłożonych 2/3 tylnego siedzenia wejdzie bez problemu. I mało pali... Rzadko kiedy mogę, ale w potrzebie dzwońcie, może akurat będę miała trochę czasu. Mój TŻ się pewnie wścieknie, że jeszcze czas będę na "to" poświęcać, ale co mi tam :cool3: Nr 602203441, nie zawsze mogę odebrać, bo pracuję przy telefonie, ale zawsze oddzwonię. Niedalekie okolice Warszawy wchodzą w grę.
×
×
  • Create New...