-
Posts
14079 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by furciaczek
-
nie boisz sie ze popadnie w alkoholizm:evil_lol: [url]http://images32.fotosik.pl/20/5269a1719b5b496e.jpg[/url]
- 21590 replies
-
jakos wytrzymasz ten ostatni dzien:loveu:
-
Moze do lekaza sie wyberz??
-
Galeria białasa argentyńskiego Bazyla :) Oraz Meli nieogara ;)
furciaczek replied to maciaszek's topic in Galeria
Maciaszku drogi pozycz mi Bazylka:loveu: Chlopak ma szczescie ze mieszkacie tak daleko odemnie:diabloti: nie wiem czy by wytrzymal moje mizianko:evil_lol::evil_lol: chyba bym go zameczyla taki slodki jest:loveu: -
Najpierw mnie zapraszasz na kurs do sibie a teraz chorujesz:shake: oj nieladnie eriaczku...masz mi natychmiast wyzdrowiec:mad:
-
Trzymam kciuki i wysylam cieple mysli...
-
Agus:loveu: masz czas na kawke? bo widze ze jestes:cool3::loveu:
-
[quote name='martaa2']Białas w poniedziałek/wtorek jedzie do nowego domu[/quote] ufff kamien spadl mi z serca:loveu: cudowne wiesci:multi:
-
[quote name='diabelkowa']a u mnie zawsze na dogo godzina swiruje mam 18:30 ;] fur jestes okropna dawaj chociaz jedna![/quote] wiem ze jestem okropna:diabloti: [quote name='Ewaa']Co tam godzinki, szczęśliwi czasu nie liczą ;)[/quote] mi juz sie totalnie godziny pomieszaly:roll: czesc zegarkow nastawionych na stary czas, czesc na nowy i 2 na angielski:evil_lol: [quote name='maciaszek']Przeczytałam te wszystkie strony, które nagromadziły się od wczoraj, z zapartym tchem i walącym sercem. Furciaku, jak jeszcze raz nie odbierzesz telefonu od Niki to Niki poda nam Twój numer i będziemy dzwonić CAŁĄ NOC :diabloti:. Cieszę się, że z Furią troszkę lepiej i trzymam mocno kciuki za jeszcze lepiej!!! A Ciebie ściskam i przesyłam DUUUUŻOOOO mocy![/quote] Obiecuje ze bede odbierac:loveu: a moc napewno sie przyda, dobrze ze mam prezia przy sobie nic tak nie dodaje mi sil jak moj wredny potfforek:loveu: [quote name='Doginka']To, że on miał ciężki dzień nie zwalnia go od zachowania szacucnku do innych-jakby on trafił na mnie to ja pokazałabym mu gdzie raki zimują:mad::mad: Cieszę się, że z Furcią troszkę lepiej, ale nic więcej nie napiszę, żeby nie zapeszyć:diabloti: Tfu tfu tfu na psa urok:diabloti::razz::diabloti::loveu:[/quote] Mnie totalnie zatkalo po jego monologu... dzwonie do niego blagac o operacje ktora miala ratowac zycie mojego psa a on mi cos o pluszowych misiach gada:shake: [quote name='diabelkowa']fur no prosimy o jakies relacje :))[/quote] O 13 bedzie kontrola wet wiec dam znac co i jak... narazie nic nie wiem... [quote name='Paula_']Cieszkam, że z Furcią lepiej, mam nadzieję, że leki pomogą i obejdzie się bez operacji :kciuki: Pozdrawiam gorąco :calus:[/quote] witaj:loveu: pogoda paskudna ale moze jakies fotki wygrzebie:cool3:
-
[quote name='Torzysława']Ja tu czytam.. przegladam strony i dowiaduje sie ze z Furia jakies straszne rzeczy sie dzieja.. :shake::shake::-( Co tam sie dzeje.. o co chodzi z ta operacja? :-( Cos z nerkami? Doczytalam tez ze cos zlego dzieje sie z paszportami :( Kurcze jestem nie w temacie.. aaaaaaa nie mam juz zupelnie czasu na dogo a tu takie tragedie sie dzieja...:placz::placz: Trzymam kciuki Furr :glaszcze:[/quote] Witaj kochana:loveu: Furci pochwa wypadla i zaczelo sie paprac, powiekszac itd... jak jej stan sie ustabilizuje i obrzek zmniejszy bedzie operacja...jest szansa ze wszystko sie wchlonie, dostala jakis lek na to...ale ciiiii zeby nie zapeszyc;) [quote name='diabelkowa']bedzie dobrze fur ;] fotki prezia prosimy :))[/quote] dzisiaj juz fot nie bedzie:eviltong: musicie poczekac do jutra:diabloti: [quote name='Torzysława']Tak tylko pozwole sobie zaznaczyc.. ze ktos na dogo źle godzinę przestawił zamiast w tył to w przód :mad::evil_lol:[/quote] kto??
-
[quote name='eria']jak przyjedziesz to masz gratis!!! :cool3:[/quote] hmmm cos tu smieerdzi:diabloti: nic nie ma za darmo:evil_lol:
-
Lui podaj mi na PW nr tel... mam urwanie glowy doslownie:roll: ale na tel znajde chwilke czasu;)
-
[quote name='eria']jasne! ale to się wiąże z przyjazdem do mnie :razz::loveu::loveu::loveu: bo tak zdalnie to siem nie da! to praktyka musi być ! Teoria tu na nic! :cool3:[/quote] A ile to bedzie kosztowac:diabloti::eviltong:
-
Zmiksowana galeria czyli Ares, Maya, Milan, Maylo
furciaczek replied to Marta_Ares's topic in Foto Blogi
Ares w lesie prezentuje sie zdecydowanie najlepiej:loveu: -
Eriaczku moge sie zapisac do Ciebie na kurs focenia?:loveu::loveu:
-
Galeria białasa argentyńskiego Bazyla :) Oraz Meli nieogara ;)
furciaczek replied to maciaszek's topic in Galeria
[quote name='maciaszek']A jest :eviltong: ? Ja go mam na co dzień to może pewnych rzeczy nie zauważam...:roll:.[/quote] Pewnie ze jest:loveu: normalnie jak go widze to mam ochote zlapac za te biale fafelki i potargac:evil_lol::loveu: -
Sliczne to sloneczko:loveu:
-
[quote name='eria']weź aparat !![/quote] [quote name='agaciaaa']miłego spacerku! :loveu:[/quote] [quote name='Marta_Ares']uff jak dobrze ze z Furcia lepiej:loveu: koniecznie zdjecia ze spaceru;)[/quote] e to byl maly przed obiadowy spacerek, nie bylo czego focic;) Pozniej idziemy na taki dluzszy to wezme aparat... zreszta teraz jakos nie w glowie mi focenie...ale moze moze przyjdzie mi ochota:)
-
[quote name='eria']wszystko będzie dobrze :lol:[/quote] Mam nadzieje ze jestes jasnowidzem eriaczku:loveu: [quote name='Niki-lidka']oj Fur...nastepnym razme jak nie odbierzesz ode mnie telefonu to zadzwonie na domowy:):):) zartuje oczywiscie, rozumiem twoja sytuacje...i przykro mi koffana:([/quote] taaa juz dzisiaj mialam wyklad na temat nocnych telefonow:diabloti::evil_lol: jak cos to bede wiala do piwnicy, dzisiaj mi sie nie chcialo:eviltong: [quote name='agaciaaa']Super że z Furcią lepiej!!! i oby tak dalej... młoda jest, wygrzebie sie ;)[/quote] Oj mam nadzieje... czeka mnie jeszcze wedrowka po polsce w sprawie paszportow, kazdy wet w innym miescie:roll: zreszta to sie nie pali bo i tak nie wiem na jak dlugo utknelam w polsce ide z piesem na spacerek:loveu:
-
Wczoraj mala byla bardzo slaba, dostala antybiotyki, hormony i cos rozkurczowego, byla cewnikowana... narazie operacja nie wchodzi w gre, najbrawdopodobniej moglaby nie przezyc zabiegu:-( dzisiaj juz lepiej, zjadla i nawet kota pogonila... za 5 dni bedzie wadomo czy i kiedy bedzie zabieg. wyjazd do UK przelozony do odwolania...
-
Ta bezsilnosc mnie najbardziej dobija:shake: jedyne co moge to siedziec i ryczec...teraz nawet ogloszen zrobic nie mam jak:placz:
-
Habibi to wlasnie ta firma powiedziala ze upchnie gdzies psy... nie wiem moze zly dzien mial facet czy cos... wyjazd przekladam znowu:shake: z furcia gorzej, byla cewnikowana, dostala hormony antybiotyki i cos rozkurczowego... miala byc operowana ale moglaby nie przezyc operacji... teraz czekamy az jej stan sie ustabilizuje i zobaczymy czy i kiedy bedzie zabieg... W sprawie paszportow...musze odwiedzic wszytkich wetow zamieszanych w ta sprawe bo zaden nie chce wypelic calego paszportu tylko to co sam robil...mowilam ze przyniose zaswiadczenia ze inni przefaksuja zaswiadczenia ale to nic nie dalo... najgorsze ze kazdy z tych wetow w innym miescie...
-
Kurde zima coraz blizej a ten bialasek taki malo osiersciony:shake: On taki troszke do asta podobny czy czegos podobnego chyba?? ehhh i ta rottka, jakie smutne oczy:-( serce mi sie sciska...
-
Kurcze nie moge cytowac:angryy: Dziekuje dziewczyny za tak cieple slowa:loveu: Z Furcia juz lepiej, dostala antybiotyki, hormony i cos rozkurczowego, musiala byc cewnikowana...wczoraj wieczorem byla slaba, lezala tylko:-( Dzisiaj rano z wielkim apetytem rzucila sie na jedzonko, na deser chciala zjesc kota ale ten jej zwial:evil_lol: W chwili obecnej nic nie mozna powiedziec, musimy czekac, wyjazd znowu przelozylam...nie wiem do kiedy... za 5 dni wszytko sie wyjasni czy bedzie operacja czy nie. Chcialabym ja tu miec przy sobie:-( ale rodzice raczej sie nie zgodza:roll: poza tym na tym zadoopu nie ma pozadnego weta a tam ma naprawde dobra opieke, wieczorem zebralo sie nad nia prawdziwe konsylium weterynaryjne 3 wetow ja ogladalo:p Ludziska z hotelu sa wspaniali, traktuja mloda jak wlasnego psa i widac ze sie martiwa i robia wszytko co tylko mozna... nie wiem jak im sie odwdziecze... Co do K. to staram sie tlumaczyc to tym ze moze mial ciezki dzien, a jak wiadomo wetom zdaza sie to dosyc ciezko...zabolaly mnie jego slowa...ale jakos mu to wybacze...ale wiecej swoich psow u niego leczyc nie bede... Preziu chyba cos czuje bo jakis taki wczoraj inny byl... caly czas staral sie mnie rozbawic przychodzil podgryzal i spiewal:loveu: w nocy byl troszke nie spokojny ale pancia utulala pieseczka do snu i bylo ok:loveu: