-
Posts
14079 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by furciaczek
-
[quote name='Agushka']albo jej się strasznie siusiu chce :evil_lol::evil_lol:[/quote] przestan bo zaraz ja bede musiala tak tancowac:lol::evil_lol:
-
[quote name='lolka75']ach...nie mam sil na nic....... nie bede juz chyba zasmiecac moimi sprawami dogo......[/quote] Co Ty wygadujesz:mad: za duzo wypilas czy co:diabloti: Nie zgadzam sie i koniec, nigdzie nie idziesz i nic nie zamykasz:diabloti::mad: jestesmy tu po to zeby podziwiac twoje malenstwo ale tez i po to zebys mogla sie wyzalic i powyzywac jesli jest taka potrzeba... posmiec troche a my posprzatamy;)
-
czesc kochanie:loveu:
-
hehe niemozliwa jest:loveu: ona chyba cos tanczy:evil_lol: A Piniu przeslodki, kocham takie male kudlate potfforki:loveu:
-
Ja tez trzymam kciuki:loveu:
-
Iglaczki moich rodzicow tez za gnatami nie przepadaja:evil_lol: Moze i cieczka i robale mialy wplyw na siersc slicznotki, ale za to teraz prezentuje sie naprawde cudnie:loveu: Znajdziesz jakas fotke mojego ulubionego mopika:cool3::loveu:
-
[quote name='Doginka']Dawaj fotaski - jak wrócę ze spacerku to pooglądam:p;)[/quote] sie robi:p Dzisiaj preziu w wersji malo normalnej:evil_lol: [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images29.fotosik.pl/104/7c89a8fb2d0a5c56.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images27.fotosik.pl/104/731fe29ffb46a922.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images30.fotosik.pl/104/bfe4be93d58179fa.jpg[/IMG][/URL]
-
Tina ukradla preziowi gnata:diabloti::evil_lol: a Shila coraz piekniejsza jest:loveu:
-
[quote name='Gasnik']Z tego co kojarze, to naklejka nie jest bardzo ważna, o ile jest jakis tam nr serii czy cos takiego wpisane i producent oraz rodzaj szczepionki. Tym bym sie naprawde bardzo nie martwila. My nie mielismy naklejki i nikt sie nie przyczepil. Wytworca, nazwa i numer serii szczepionki sa wazne, a jak sa tam wpisane czy wlepione to juz wszystko jedno. Powtarzam - [U]my nie mielsimy naklejki i bylo ok[/U] :) Co do daty badania z Pulaw, zabierz ze soba ten certyfikat, ktory dostalas i zawsze moga porownac z oryginalem, jesli beda chcieli. Zdaje sobie sprawe z tego, ze kosztuje Cie to wiele nerwow. pamietam przed nasza podroza, jak balam sie o wszystko, ale nie powinnas miec problemow z tym. Tylko wez koniecznie ten certyfikat. A moze niech wet jakas parafke i pieczatke klepnie przy tej poprawionej dacie. Choc wydaje mi sie, ze wazniejszy jest certyfikat.[/quote] Naklejki od szczepien mamy na szczescie, certyfikat juz spakowany jest... zaraz lecimy do weta na odrobaczanie i odkleszczanie... wyjezdzamy 2 a jutro nic nie zalatwie. Mam nadzieje ze wet problemu nie zrobi:roll: Jedzie z nami jeszcze jakas babeczka z psem wiec mysle ze podroz minie nam przyjemnie, zawsze to lepiej postresowac sie z kims a nie samemu:evil_lol: [quote name='Habibi'][B]fur[/B] będzie dobrze już zaciskamy wszystkie łapy[B] :p[/B][/quote] Rece mi sie trzesa jak mysle o tej podrozy:shake: chyba nigdy tak sie nie balam:placz:
-
[quote name='Pimpek']Hej :loveu: Nie wiedziałam ze już wróciłaś :cool3: Jak zwykle nie na bieżąco jestem :shake: Szczerze to aj sie sama sobie dziwię ze na dogo jeszcze siedzę ! Po spacerze z Pimpkiem bez kurtki tak mnie teraz głowa boli ! Czuję się jakby każda fałda mózgu miała zaraz wystrzelić !:shake:[/quote] Nastepnym razem sie cieplej ubiez, kto bedzie z Pimpkiem wychodzil jak sie przeziebisz:mad: [quote name='Torzysława']A TZ nie z Tobą?:-( On przyjedzie? Małgoniu (może być?):diabloti: A w co tea Małgosia sie z Jasiem bawi? :cool3:[/quote] TZ w UK... czeka na paszport:roll: A nie powiem w co sie bawia bo chyba nie pelnoletnia jestes:eviltong: [quote name='Doginka'][IMG]http://e-psy.pl/images/smiles/smieszne.gif[/IMG][IMG]http://e-psy.pl/images/smiles/smieszne.gif[/IMG][IMG]http://e-psy.pl/images/smiles/smieszne.gif[/IMG][/quote] No co, porywcza lekko jestem:oops: [quote name='Gonitwa']Kolejna bratnia dusza. Też nienawidzę jak się do mnie mówi Małgosiu... Gocha, Gośka a nie.. Małgosia...[/quote] Juz Cie kocham:loveu: [quote name='agaciaaa']Cześć Małgorzato :loveu: Ja myśle, że dobrą decyzje podjęłaś.. skoro i tak nie widziałabyś Furci przez ten czas. Tylko byś się męczyła niepotrzebnie. W UK chociaż TZ może podtrzymać Cie na duchu ;) A transport już masz załatwiony?[/quote] Tak transport juz jest, jedzie z nami jeszcze jedna babeczka z psem wiec mysle ze bedzie nam razniej:) [quote name='Agushka']Hej Gosia (mi tam pasuje Gosia, przyzwyczaiłam się i inaczej nie umiem :razz:) Ja własnie przyszłam z kawką :) ehh ale się narobiło z tymi Twoimi planami... Trudno mi coś doradzać bo po prostu nie jestem w Twojej skórze i trudno mi ogarnąć tę całą sytuację na podstawie tych kilku notatek. Myślę, że sama wiesz, co dla Ciebie i psiaków najlepsze. My cię tutaj możemy tylko wspierać. Ja trzymam kciuki, żebyście w końcu znaleźli się wszyscy szczęśliwie tam, gdzie chcecie być i gdzie Wam najlepiej.[/quote] Nio Gosia moze byc:loveu: Tez z kawka przyszlam, siedze i sprawdzam wszytkie formalnosci... stresa mam ze szkoda gadac:shake: [quote name='Doginka']Dodam - i gdzie Was będą chcieli:loveu::p[/quote] O tak to wazne:loveu: Zaraz fotaski:cool3:
-
Dobranoc:loveu:
- 21590 replies
-
Daj foty jak wyglada po zabawie w tym blotku:diabloti::evil_lol: Jak zamykac??:oops:
-
[quote name='lolka75']acha...i nie gniewaj sie ze mowie Ci "Goska"...... nie cierpie zdrobnien:oops:.......a do takiego bullteriera ja TY nie pasuje Gosia:shake:[/quote] hehe i dobrze:loveu: ja nie cierpie jak ktos do mnie mowi "malgosiu":diabloti: w LO na apelu jak dyro mi wreczal nagrode za cos tam i zwrocil sie do mnie "malgosiu" wyrwalam mu mikrofon i sie wydarlam ze malgorzata jestem a malgosia to z jasiem w lesie sie bawi:evil_lol:
-
[quote name='Habibi']Mi akurat sprawdzali wszystko niezbyt dokładnie, wyników z Puław nikt nie ogladał. Myśle ze z numerem czipa wpisanym recznie nie bedzie problemu, ale zapytam z ciekawosci gdzie sie podziały naklejki do cholerki?? Jesli bedziesz jechała tym samym busem co ja to zabierz jakies legowisko czy os zeby futro miało wygodnie. Ja miałam takie spore 80x60 i wlazło bez problemu, tylko mi po nim deptali jak łazili zapalić, ale pal licho wyprałam sobie...[/quote] Mam nadzieje ze bedzie wszytko wporzadku... a co sie stalo z naklejka to pojecia nie mam:shake: u Furci w paszporcie jest a u czarnucha nie:roll: ehhh... Kupilam juz kocyk mieciutki bo nasze legowiska mogloby byc ciezko upchnac:evil_lol: ponioslo mnie i kupilam takie 2 metrowe:lol:
-
[quote name='Doginka']Boże, Furciaczku bardzo Ci współczuję takich rodziców( bez urazy, ale tak myślę) oraz całej tej sytuacji. Myślę, że poinnaś zatrzymać się w jakimś hotelu. Ja na Twoim miejscu tak właśnie bym zrobiła. Nie obraź się, ale ja nie odwiedzałabym rodziców, gdyby zabronili mi przyjeżżać z moimi piesiami. Nie wyobrażam sobie nawet żeby moja mama nie kochała moich psów. Nieraz sobie ponarzeka, że piach na łapach noszą, ale jeszcze nigdy nie kręciła nosem jak z nimi przychodzę. A nawet jak zdarzy mi się u niej zanocować, to Gordon z Raperem śpią z moją mamą w jednym łóżku Szkoda mi Ciebie biedna Furciu. Mam nadzieję, że Twoja Furciunia szybko się wyliże z tego choróbska:glaszcze: No a Twój sznaucio strasznie długo obgryza babcię[/quote] Gdyby to bylo pare dni, tydzien to pewnie i bym do hotelu poszla ale wykonczylabym sie psychicznie przez kilka tygodni:shake: Co do rodzicow to bardzo mnie boli ich postepowanie i podejscie do moich mordeczek... ale kocham ich calym sercem i nie wyobrazam sobie tego ze moglabym ich nie odwiedzac... [quote name='eria']ja myślę że dobrze robisz jadąc z Preziem do UK, a potem sama po Furcię ;) Hotel to hotel, nie dom :roll: napewno najgorsze wyjście to zostać u rodziców...jako piąte koło u wozu:-([/quote] Tak wlasnie sie czuje:-( jak 5 kolo u wozu... oczywiscie nie caly czas ale sa momenty kiedy sa nieprzyjemni... [quote name='despera']Chyba rzeczywiście lepiej, żebyś wróciła do UK z Preziem, niż stresowała się u rodziców-Furcia będzie pod dobrą opieką, a skoro i tak nie mogłabyś jej widywać, to po co narażać się na większy stres... Poza tym, chyba łatwiej będzie ci przewieźć psiaki pojedynczo, Prezes się zaaklimatyzuje i później wprowadzi Furię do nowego domu ;) Trzymam kciuki:multi:[/quote] o tak z transportem bedzie napewno latwiej, z 2 takimi psiakami moglo by byc dosc ciezko:p A Preziuch szczesliwy jest wszedzie byle zeby byc z pancia, od nie przywiazuje sie do miejsc...to taki typ podroznika... zupelnie jak ja:loveu: a w ogole to on strasznie podobny do mnie jest:evil_lol: Dzisiaj obserwujac go podczas jedzenia mialam wrazenie ze patrze sama na siebie:lol: krecil nosem, chwytal jednym zabkiem i przebieral w misce;) [quote name='Torzysława']Siemano:diabloti: Straszliwie sie ciesze, że z Furcia jest coraz lepiej.. mimo opracji :multi::multi::multi: Mam nadzieję ,że wszystko skończy siue jak najlepie.. poza tym nie ma innej możliwośći..:mad::loveu: Co do tego wyjazdu.. .to tez mysle, że dobrze robisz..;) poza tym takie hotele też nie sa takie tanie... i zdaje mi sie ze trudno jest wyrobic sie finansowo mieszkajac w hoteliku przez 2-3 tyg..:razz: Mam nadzieje juz niedlugo obejrzec fociska Twoich stworów razem.. :loveu::evil_lol: Pozdrawiam Cie moja kochana!:loveu: I prosze sie NIE załamywac!:cool3::loveu::loveu: [COLOR=sienna]a propos: babcia a raczej jej pozostałosci bardzo pasuja do Prezia.. :loveu:[/COLOR][/quote] Oj tak moglabym zbankrutowac mieszkajac tyle czasu w hotelu:roll: Staram sie nie zalamywac... ciezko mi samej z tym wszytkim ale musze sobie poradzic...i poradze sobie...
-
2 listopada jade tylko z Preziem... Furia przez najblizszy miesiac nie nadaje sie na podroze:-( Ogladam paszport czarnucha... 1. Nr mikrochipu mamy wpisany dlugopisem nie wiem czemu nie ma naklejki:roll: czy to jakis problem?? 2.data implantacji mikroczipu 06.2006 (miesiac wpisany rzymskimi) czy musi byc napisany dzien skoro szczepienie bylo w pozniejszym miesiaicu?? 3.szczepienie przeciwko wsciekliznie Biocan R 2006.10.19 rabisin 08.08.2007 4. test serologiczny 21.04.2007 (rok poprawiany jest, wet sie chyba pomylil i napisal 2006 ) przyczepia sie do tej poprawki skoro na papierach z pulaw jest 2007?? Moze uda mi sie wkleic skan... czekam na ojca bo nie potrafie obslogiwac skanera:oops: Moga robic jakies problemy??
-
Podjelam decyzje... nie wiem czy sluszna... 2 listopada jade z Preziem do UK, mloda zostanie w hotelu dopuki nie wyzdrowieje, rozmawialam z wetami i powiedzieli ze im dluzej bedziemy czekac i im bardziej to sie wchlonie tym lepiej, pozniej zabieg a transport 2 tygodnie po... czyli kupe czasu. Zostajac teraz w PL i tak nie widzialabym furciatka, atmosfera w domu tez by byla lekko napieta zapewne, Preziuch wiekszosc dnia sam siedzi biedaczyna... Cioteczki jak myslicie...dobrze robie:oops: sama juz nie wiem tak czy siak mam watpliwosci...
-
Troszke:evil_lol: klucilabym sie:eviltong:
-
hehe jaka mina:evil_lol::loveu:
-
[quote name='Usia']Tak Ci zle w PL :-( zapomniałas dodac jeszcze Furci nie długo bo napewno juz nie długo to sie skonczy.Trzymaj sie :* a rodzicami sie nie przejmuj :cool1:[/quote] A nio jakos zle sie tu czuje:-( A Furci nie odbiore jednak szybciej... ona musi byc pod stala opieka weta jeszcze przez 2-3 tyg... moj wet ma dziwne dni, zreszta wole zeby ja prowadzili Ci ktorzy zaczeli leczenie... nio i mala musi byc izolowana od innych zwierzakow z obawy na uszkodzenie wystajacych narzadow... zbyt gwaltowy ruch, zachaczenie o cos moze skonczyc sie krwotokiem... nie wiem cholera co zrobic:shake:
-
[quote name='agaciaaa']To rzeczywiście sporo czasu.. troche sie wam przedłużyło, ale przecież nic na to nie poradzisz. Szkoda że rodzice tego nie rozumieją :shake:[/quote] Mialam przyjechac na tydzien...a jak tak dalej pojdzie to chyba po swietach pojade:shake: [quote name='malawaszka']To rodzice się nie cieszą, że będziesz z nimi dłużej??? :shake: współczuję sytuacji - masakra tyle czasu w takim stresie - trzymaj się furciakowa :calus:[/quote] Ze ja bede to sie ciesza... ale ze beda ja i Preziu to juz im przeszkadza:roll:
-
[quote name='agaciaaa']zerwałam sie z zajęć i nadrabiam zaległości na dogo :evil_lol: :diabloti:[/quote] hehe wariatka:evil_lol: niezle uzalezniona chyba juz jestes:diabloti:
-
Zdrowiej tam eriaczku:loveu: