Niuniek sie zaaklimatyzowal chyba, zaczyna wychodzic diabolek:diabloti:
Wieczorem, w nocy wlacza mu sie tryb strozowania i juz nie jest takim slodziakiem jak za dnia.
Zdecydowanie nie nadaje sie do zapsionego domu, szczenior mastifa po spotkaniu z nim jest roztrzesiony...nastraszyl go nasz cukiereczek porzadnie:shake: Mam nadzieje ze maluch nie bedzie mial traumy zadnej ehh
Pomimo swojego uroku, lagodnosci wymaga doswiadczonego opiekuna- to typowy molos.