Jump to content
Dogomania

furciaczek

Members
  • Posts

    14079
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by furciaczek

  1. Trzeba tez wziasc pod uwage psa...jesli Cinek nie lubi ludzi, nie lubi innych zwierzat itd to bedzie sie bardzo zle czul w takich warunkach, flustracja, stres, ciagle napiecie...to poteguje problemowe zachowania. Niema co na sile pchac psa w miejsce ktore nie jest dla niego odpowiednie. A to tez jest wazny aspekt...pies, jego predyspozycje, temperament, charakter...ale to tylko opinia przewrazliwonej wariatki ;) Edit: W pierwszym poscie jest info ze on przyjaznie nastawiony do ludzi i psow...ide poczytac dokladniej watek bo sie lekko zgubilam.
  2. Jak on gryzacy to ja bym sie bala do domu z dziecmi...raz udziabie i powrot z adopcji... Oni wiedza jakie problemy pies sprawia? Bylo to napisane w ogloszeniu?? Sorry za wtracanie sie:oops:
  3. Ja sie dostosuje, daj znac kiedy wystawic a wystawie:p
  4. [quote name='Pysioo']Czy hotelik wyśle jakieś zdjęcia i info na temat przystojniaka?[/QUOTE] Niestety na zdiecia troszke bedzie trzeba poczekac, a jesli chodzi o info to jutro zadzwonie...o ile odzyskam zdolnosc mowienia, narazie moge tylko jeczec a tak glupio przez telefon:evil_lol:
  5. Rasisci:evil_lol::evil_lol:
  6. [quote name='E-S']Szkolenie kosztuje 600 zł, więc zakładając hotel, w którym nie ma pracy ani treningu psów trudnych za 300 zł mies. + 600 zł albo i więcej konieczna tresura bo bez tego ani rusz, to lepiej te 600 rozłożyć na raty w cenie hotelu szkoleniowego.[/QUOTE] Swietnym przykladem bedzie Elza, suka CC bardzo problemowa (agresja wewnatrzgatunkowa, duze braki w socjalizacji, wychowaniu)- kosz szkolenia 500zl (chyba nawet wiecej bo czekam na koncowe rozliczonko) plus 400zl hotelu. Na szczescie sucz znalazla doswiadczonych wlascicieli ktorzy dalej z nia pracuja ale finansowo dosc mocno pociagnela po kieszeni. Plus dojazdy na szkolenie itd.. Do Marka nie pojechala bo nie bylo czasu, nie bylo transportu, a ona dodatkowo bardzo zle znosila zmiane otoczenia. Taki hotelik ma tez taki plus ze z psiakiem ktos pracuje codziennie a nie raz czy dwa w tygodniu, szybciej mozna utrwalic nowe zachowania.
  7. To poprosze tekst ogloszeniowy i dane kontaktowe :)
  8. Ja mialam 3 CCty w tym hoteliku, co prawda tylko jeden z nich byl problemowy ale po pobycie nabral oglady :) Wiem ze kilka astow z problemami czy to agresji czy innymi tam bylo i rowniez widac efekty. Co prawda cena jest spora ale mysle ze czasami warto wydac wiecej i miec pewnosc ze ktos z psem jednak cos robi.
  9. A wyobrazcie sobie dupelka wielkosci naszego malenstwa!!
  10. [quote name='Izabela124.']Super jest ten pies! [url]http://i55.tinypic.com/x21n9u.jpg[/url] ha ha chyba też Bobikowi sprawię taką zabawkę :evil_lol: [url]http://i56.tinypic.com/142sis3.jpg[/url] wygląda jakby miała zaraz zwymiotować :diabloti:[/QUOTE] Jak kupisz to wolaj, chce to zobaczyc!! [quote name='agaga21'][URL]http://i55.tinypic.com/2n1b6vm.jpg[/URL] kto nadmuchał kota?????:mad::mad: :evil_lol::evil_lol::evil_lol:[/QUOTE] Fura jej buzi dala:eviltong: [quote name='Magda25']On ma katar ;) Cześć :)[/QUOTE] O hej!!:loveu: [quote name='Tekla64']bidnas ty i serdecznie wspolczowam , niestety pewnie sie nie obedzie bez zebodluba , zycze szybkiego powrotu do normalnosci mnie na opuchlizne od zebow calkiem dobrze robi czosnek [ o ile go mozesz jesc] bo szalwia jakos szybko tak miwyjalawia jame ustan ze bardziej boli jak co inne. ale z panem notariuszem to juz chyba ostatnie spotkanie, dziwne ze tak sie zachowuje czyzby byl zazdrosny? maluczki clzek a to kiedys byla elita spoleczenstw hihihi[/QUOTE] Dentysta nic nie zaradzi...zabki mi sie wyrzynaja, bede madrzejsza:evil_lol: [quote name='Obama'][url]http://i55.tinypic.com/2n1b6vm.jpg[/url] gluty w nosie...katarek?[/QUOTE] Nie ona jak widzi zarcie to jej z nocha leci, ot dziwny kot:evil_lol: [quote name='agnieszka32']Notariusz jest na Wyspach, czy w Polsce?. Jeśli w Wielkiej Brytanii, to żadna elita to jest, taki człek nawet nie musi być prawnikiem, to może być nawet gospodyni domowa, obojętnie kto - ktoś kto cieszy się poważaniem w danej społeczności. I dlatego notariuszami często na Wyspach (i nie tylko tam, w USA jest jeszcze gorzej) są ludzie, którzy nic sobą nie reprezentują, wiedzę mają znikomą, a ich kompetencje są mierniutkie - stąd pewnie to zachowanie. U nich obowiązuje system Common Law, zupełnie różni się od naszego systemu prawnego - u nas notariusz to jeden z bardziej wykształconych zawodów prawniczych, żeby nim zostać trzeba ukończyć 5 letnie studia prawnicze, zdać egzamin na aplikację, odbyć 2,5 letnią aplikację, zdać państwowy egzamin notarialny, pracować jako asesor notarialny przez 2 lata (zastępca notariusza), a dopiero potem może pracować jako notariusz. To długa i ciężka droga. Ale fakt, elita to była kiedyś, teraz trochę się to zmieniło, ale u nas nie jest jeszcze z tym tak źle - a wiem co mówię, bo sama wykonuję ten zawód ;)[/QUOTE] Na wyspach, straszny cham:roll: Ten moj notariusz w PL baaardzo fajny facet jest, i pogada, i wyjasni, i pozartuje...choc psow nie lubi to i o psach pogada:evil_lol: Znowu zwiekszylam swoja objetosc, dobrze ze jade dopiero za jakis czas...jeszcze by nas na granicy zatrzymali za przemoc w rodzinie:evil_lol: Jesc nie moge ale kawe przez slomke daje rade wiec tragedii niema, choc cholernie boli i juz nie wiem co mam ze soba zrobic:roll: Nie spie od dwoch nocy praktycznie, nie dosc ze boli to jeszcze w glowie tysiace mysli...juz tak bym chciala jechac a z drugiej moje psowate jeszcze tu zostana...jak sobie pomysle ile tam do zrobienia jest to masakra..nie wiem jak to ogarne...a jak bedzie mi sie Promocja z Hektorem zrec to juz w ogole koszmar...ja ciagle wierze ze ona do adopcji bedzie, choc TZ ma totalnie odmienne zdanie...obrozke jej kupil juz:lol:
  11. Ojjj szczesliwe psicho widze:loveu::multi:
  12. Oj widze duuuze zmiany, powodzenia Vectra i mam nadzieje ze szybciutko wszystko sie ulozy :) Najwazniejsze ze jestes szczesliwa:loveu:
  13. Pirania tez, z tym ze ona jeszcze nie wie:evil_lol: Znaczy, juz jej donioslam ale filma oglada:lol:
  14. O widze tu jakis wywiad srodowiskowy i trzeba sie tlumaczyc ze wszystkiego:evil_lol:
  15. A ja znowu wystepuje pod postacia chomika:evil_lol: Prawa strona zwiekszyla swoj rozmiar ze dwa razy i wygladam przesmiesznie...a dzisiaj kolejne spotkanie z Panem "przesympatycznym" notariuszem:lol: Czemu to tak cholernie boli??:placz: W sensie zab...nie notariusz :P
  16. E tam wysmyslacie:eviltong::evil_lol:
  17. Pepa w roli olbzyma:evil_lol::loveu: [url]http://lh6.ggpht.com/_MXkMDrRnqFY/TL2eH4z9mdI/AAAAAAAAHWs/DClSiErQwZw/DSC_0180.JPG[/url] Podobaja mi sie te resztki:p
  18. Moge allegro wystawic jesli zaistnieje taka potrzeba:)
  19. O cholera patrze na te foty i zastanawiam sie skad wzieliscie kilka takich samych psow:evil_lol: [url]http://i717.photobucket.com/albums/ww172/adikwiat/Smaczna%20Beza%20vel%20Mona/IMG_6141.jpg[/url] Dopiero po chwili skojazylam ze wspomniane efekty maja z tym zwiazek...no chyba ze w klonowanie sie bawiliscie:lol:
  20. Pirania wez sie pochwal jaki to Ham grzeczny jest i jak pieknie sie uczy...jak nie york normalnie:evil_lol: Zeby tak wazyl ze 40kg to fajny pies by byl:eviltong:
  21. Skoro schronisko nagle takie wspolpracujace z ludzmi, pracownicy nagle stali sie mili i uczynni, skoro kierownik udziela informacji o psach to dlaczego jest taki problem z wyciagnieciem zwierzaka?? Dlaczego nie mozna po prostu isc, porozmawiac jak czlowiek z czlowiekiem, zdecydowac wspolnie ktory pies nie odnajduje sie w warunkach schroniskowych i nie mozna go po prostu zabrac? Pewnie dlatego ze niektorzy z tu obecnych, pewni wiekszosc a moze i wszyscy od lat...naprawde od lat na glowie staja i domagaja sie chocby podstawowych rzeczy majacych na celu poprawe warunkow bytowych, od lat obserwuja, od lat reaguja gdy widza ze zaczyna sie dziac cos niedobrego, patrza na rece...a to juz jest malo wygodne bo nie mozna juz pewnych spraw olac i trzeba jednak cokolwiek robic! Sledze watek od bardzo dawna, od czasow Szelmy bodajze...a ile to 2 lata chyba juz minelo...i widze zmiany na lepsze, widze jak tu obecni staja na glowie by cokolwiek zrobic, by uratowac kilka psich istnien by zmienic cos w schronisku. Idzie powoli, mozolnie ale idzie...gdyby schronisko bylo otwarte na rozmowy, pomysly i pomoc ze strony osob zaangazowanych to byloby znacznie lepiej...ale niestety dla niektorych pewne dzialania osob tu zebranych sa bardzo niewygodne. Tak tylko 3 grosze swoje watrace jako osoba postronna i nie uczestniczaca w dzialaniach.
  22. Kolejna relacja :) [QUOTE]Jeśli chodzi o charakter to ma super mega dużo energii w porównaniu do naszego poprzedniego cc to tak z 15 razy więcej W domu jest super jedynymi problemami były i częściowo jeszcze są to brak wychowania podstawowego np wymuszanie żarcia ( piszczenie wycie szczekanie warczenie(nie agresywne) ) jak również próby samowolnego zabierania jedzenia ze stołu i blatów kuchennych tu póki co całkowity brak sukcesu i pełen spokój i olewanie jej zachowań no i fuknięcia w razie włażenia na stoły wystarczas na zrobienie z niej psa domowego. Elza jest miłośnikiem gości uwielbia zarówno dzieci jak i dorosłych. Problem jest brak umiejętności zabawy się zabawkami, elza musi mieć niesamowity ubaw jak biegam przed niąz piłeczkami itp podskakując i wydając okrzyki jak stado indian a ona ma to w głębokim poważaniu Czasami aportuje węzeł z liny ale musi mieć nastrój. Natomiast na spacerach było bardzo źle, jak wyszła z domu to zero kontaktu ze mną, teraz jest dużo lepiej czasem nawet udaje się zahamowaćatak furii jaki dostaje na widok obcego psa ( odległość maksimum 20 m ) ale nad tym cały czas pracujemy z róznymi efektami Dziśbyliśmy na spacerze za miastem, pierwszy spacer Elzy który trwał ponad 1h i nie było źle ( niestety jak piliśmy herbatkę elza była przypięta do drzewa i przechodził piesek to dostałą furii i już nic nie mogłem zrobić ( nie zdązyłem ją odwiązać i terenować kontakty wzrokowe Aktualnie trenujemy kontakt przy chodzeniu przy nodze, kontakt w siadzie ( wzrokowy oczywiście) komende podstawowąod wczoraj a mianowicie DO MNIE, i chodzenie na smyczy bez wyrywania mi ręki i tu mamy niewielkie sukcesy. na koniec filmik z dzisiejszego spaceru, jeżeli ma ktoś uwagi dotyczące błędów szkoleniowych to poproszę bo częsciowo błądze po omacku ( nigdy nie pracowałem z psem tak zapuszczonym wychowawczo) [url]http://www.youtube.com/watch?v=Fw6kBlz056o[/url][/QUOTE]
×
×
  • Create New...