-
Posts
18622 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Asior
-
[quote name='Majaa']Mam wyrzuty sumienia, że w ogóle się odezwałam - bo nie moja intecją było "olanie": Asiora, wręcz przeciwnie[/QUOTE] BABOOO, weźże sie nie przejmuj ;) przecież tak tylko "se" napisałam :roll: spoooooko, wrzuć na luzzz [quote name='divia_gg'] A teraz z innej beczki, choc schroniskowej. Chcialabym bardzo poprosic kogos kto sie na tym zna, aby zrobil piekny wzruszajacy i najcudowniejszy szablon do allegro, aby bylo gdzie na nim info o zwierzaku (bo zierzak zarzadza schronem, tak?), zeby byl nr konta i jakies logo czy cusik schroniskowego. Wtedy jak juz moze uda sie ewab czy komus ze zwierzaka zalatwic te aukcje charytatywne to bede wystawiac psiaki na allegro. Ale marzy mi sie zeby robic to wlasnie na takim szabloniku. Czy ma ktos takie zdolnosci? Umiejetnosci:);) [/QUOTE] się mogę spróbować podjąć ;) Jak chcecie mieć wzór mojej pracy to zapraszam do obejrzenia aukcji amstafów jakie wystawia agaga ;) [quote name='agnieszka24']Psiaki go uwielbiają, my zresztą też :evil_lol: Wspaniale nam się razem pracuje! [/QUOTE] no to może będzie mi dane poznać Tomka ;) w sobotę przyjeżdżamy z duuuuuużą ilością rzeczy wszelakich AA Panie z domu dziecka, uzbierały m.in ok 140 zł, to kupią Wam za to obroże i kilka smyczy ;)
-
Co zrobic,gdy psy sie nie sprzedadza?Podrzucic!Szczeniaki do adopcji
Asior replied to karusiap's topic in Już w nowym domu
HALOOO miał ktoś przyjść po karmę do nas :roll: -
[quote name='erka']Asior, nawet nie mam czasu odpisywać na cały Twój eleborat, bo tez mam co robić. Wiem,ze pomagacie , jak możecie. I teraz tez pewnie nie byłoby problemu, gdybyście od razu wyjaśniły sprawę i napisały,że wszystko jest pod kontrolą. Z postów na dogo, z rozmowy z tamb, wynikało,że sytaucja jest dramatyczna. Sunię natychmiast trzeba zabierać, nie ma gdzie, bo w perspektywie tylko hotel z nosówką , albo parwo, dla nieszczepionej suni. Wiem o tym ,że domów nie da sie prześwietlić do końca, ale wtedy nie daje się głowy za dom, nie pisze , jaki to cudowny i jakie szczęście Lirę spotkało, dyskredytując jednocześnie inne miejsce, o którym sie niewiele wie. Mam nadzieję,że uwag tego "świetnego" domu o suni, który nawet nie potrafił jej zaszczepić , nie bedzie cie brac pod uwage przy szukaniu następnego domu.[/QUOTE] Erka, weszłam na dogo najszybciej jak mogłam, nie miałam szans wcześniej wyjaśniać sytuacji.. Tamb korzysta z internetu tylko w kafejce, wiec jak sie cokolwiek wyjaśniło, to napisałam. uważam, ze nadal sytuacja Liry jest zła, bo na pewno dziewczyna ma mętlik w głowie, ale oczywiście zrobimy co sie da... nikt nie przewidział że domek tak polecany i znany babce od lat taki numer wywinie :roll: Oczywiście nie dostana od nas żadnego psa.. na czarne kwiatki zamierzam ich dać...
-
[quote name='Potter']erka - daj spokój, szkoda nerwów. Znowu trzeba będzie udowadniać, że nie jest się wielbłądem. Nikt, kto nie mieszka w świętokrzyskim, nie zdaje sobie nawet sprawy, co się tu wyrabia zimą, w tym cudnym województwie gdzie nie ma i nigdy nie było schroniska dla bezdomnych zwierząt.[/QUOTE] nie no bo kuźwa w krakowie nie ma zimy :roll: ERKA, przecież juz się zreflektowałam, myślałam, ze jesteś ze śtozu...
-
dziewczyna zajmująca sie nim w hotelu mówi, że to ideał psa!!!! mamy jeszcze Kamę (jednak siedzi w hotelu, tylko Justus poszedł do adopcji) Szukamy domu dla ok. 7-letniej suczki w typie amstaffa. Kora/Kama przez większość swojego życia nie zaznała ani kojącego dotyku ludzkiej ręki ani ciepła prawdziwego domu. Poznała za to dobrze smak samotności, cierpienia i bólu. Ponad 2 lata temu w stanie skrajnego wyczerpania trafiła do hotelu dla zwierząt. Pod troskliwym okiem opiekunów doszła do siebie, przynajmniej fizycznie. Kora jest psem zupełnie pozbawionym agresji. W stosunku do ludzi których zna jest przemiła, bardzo lubi kiedy się ją głaszcze, przytula. W stosunku do obcych jest poprostu mniej wylewna. Nie jest psem nachalnym, dopominającym się uwagi. Mieszka sobie cichutko w swoim boksie bawiąc się cały dzień ukochaną zabawką-oponą. Można ją łatwo zachęcić do zabawy-najlepiej czymś co można sobie poszarpać. Jest strasznym łakomczuchem-za jedzeniem pójdzie wszędzie. Kiedy bardzo kogoś lubi nie grzeszy subtelnością-opiera się (bardzo delikatnie) o klatkę piersiową/ brzuch, stara się zaglądnąć w oczy w oczekiwaniu na głaskanie. Kiedy kogoś nie zna zbyt dobrze po prostu przykleja się do nogi czekając na podrapanie za uchem. Nie toleruje innych zwierząt. Kora jest psem bardzo zwinnym-bez problemu przeskoczy ponad 2-metrowe ogrodzenie dlatego na wybiegu/ ogrodzie musi przebywać cały czas pod okiem opiekuna. Pozostawiona sama w mieszkaniu może niszczyć. Kora dużo przeszła w swoim życiu, zanim komuś zaufa musi minąć trochę czasu. Kora jest pod opieką KTOZ. Warunkiem adopcji jest zgoda na wizytę przed/poadopcyjną oraz podpisanie umowy adopcyjnej. Kora przed wydaniem do nowego domu zostanie wysterylizowana. Kontakt w sprawie adopcji: Kasia 660 71 65 64- [email][email protected][/email] [IMG]http://lh6.ggpht.com/_hZN3Y9LCibM/TP1p2FjQA5I/AAAAAAAAGIU/cu7xD2lCxGg/s640/KAMA.....jpeg[/IMG] [IMG]http://lh3.ggpht.com/_hZN3Y9LCibM/TP1p2fCAGGI/AAAAAAAAGIY/VqxTd4MPEoU/KAMA..jpeg[/IMG] [IMG]http://lh5.ggpht.com/_hZN3Y9LCibM/TP1p3MCPAeI/AAAAAAAAGIk/0m2InarAqiE/s640/kora%20(2).jpg[/IMG]
-
[IMG]http://lh6.ggpht.com/_hZN3Y9LCibM/TPggVwh-lzI/AAAAAAAAGGQ/zTlwW0n4zTE/P1030228.JPG[/IMG] [IMG]http://lh4.ggpht.com/_hZN3Y9LCibM/TPggVthVlmI/AAAAAAAAGGM/sdtT7nLWjxo/P1030227.JPG[/IMG]
-
i najświeższe: [IMG]http://lh5.ggpht.com/_hZN3Y9LCibM/TPggulpKegI/AAAAAAAAGGo/zb39Jn10e7w/P1030233.JPG[/IMG] [IMG]http://lh4.ggpht.com/_hZN3Y9LCibM/TPggueviKMI/AAAAAAAAGGk/4pkLWfsYeBE/P1030232.JPG[/IMG] [IMG]http://lh5.ggpht.com/_hZN3Y9LCibM/TPgguKGQQtI/AAAAAAAAGGg/v9sTeAXuQTc/P1030231.JPG[/IMG] [IMG]http://lh4.ggpht.com/_hZN3Y9LCibM/TPggtxX8y5I/AAAAAAAAGGY/QcRw11nHsFc/P1030230.JPG[/IMG] [IMG]http://lh5.ggpht.com/_hZN3Y9LCibM/TPggWBXAWLI/AAAAAAAAGGU/XWBCkwKoHBQ/P1030229.JPG[/IMG]
-
[IMG]http://lh4.ggpht.com/_hZN3Y9LCibM/TP1kFtvAd1I/AAAAAAAAGH0/rQTwvoPnViQ/s512/Imoyiib4dn.jpg[/IMG] [IMG]http://lh4.ggpht.com/_hZN3Y9LCibM/TP1kFv50h3I/AAAAAAAAGH4/0kQn67Ol6CM/s512/Imoyiib6dn.jpg[/IMG] [IMG]http://lh4.ggpht.com/_hZN3Y9LCibM/TP1kIOAuyeI/AAAAAAAAGIE/4aChi7B4kSM/s512/Imoyiib22dn.jpg[/IMG] [IMG]http://lh5.ggpht.com/_hZN3Y9LCibM/TP1kNaXKHVI/AAAAAAAAGIM/4mQiV3DC-Yw/Imoyiib25dn.jpg[/IMG]
-
[IMG]http://lh3.ggpht.com/_hZN3Y9LCibM/TPggVc6tR5I/AAAAAAAAGGI/AjgD-1nTTnA/s512/FOBOS.JPG[/IMG] [IMG]http://lh4.ggpht.com/_hZN3Y9LCibM/TP1j6ZCZ_lI/AAAAAAAAGHg/B4GMfpEOWd8/Imoyiib1db.jpg[/IMG] [IMG]http://lh3.ggpht.com/_hZN3Y9LCibM/TP1j6qF_bxI/AAAAAAAAGHk/H-ncK0RFQGk/Imoyiib1dn.jpg[/IMG] [IMG]http://lh6.ggpht.com/_hZN3Y9LCibM/TP1j68HJL6I/AAAAAAAAGHw/MR1VTSf0v8g/s512/Imoyiib4db.jpg[/IMG] [IMG]http://lh5.ggpht.com/_hZN3Y9LCibM/TP1j62nQbwI/AAAAAAAAGHs/RFQBM7pXB_4/s512/Imoyiib3dn.jpg[/IMG]
-
[B]FOBOS - [/B] Fobos prawie od dwóch lat przebywa w hotelu. Niewesoły to los dla psa , który bardzo chce kochać. Nie wiemy skąd tak naprawdę pochodzi, gdzie mieszkał, jakich miał właścicieli. Wiemy jednak na pewno że potrzebuje domu. Jeśli chodzi o stosunek do ludzi Fobos jest świetny. Do obcych nie jest agresywny w żaden sposób jednak nie jest także wylewny. Kiedy kogoś lepiej pozna/ ktoś poświęci mu więcej uwagi/ zmienia się zupełnie. Jego życiowym celem jest jedzenie oraz rozdawanie buziaków. Jest bardzo kontaktowy, umie się bawić. Preferuje zabawę w "rozszarpywanie" np. piłki. Szuka kontaktu z człowiekiem, na wybiegu cały czas podąża za opiekunem. Zachęcony do zabawy ożywia się odrazu. Bardzo lubi się głaskać. Kiedy łaskocze się go delikatnie w boczki zaczyna "tańczyć". Mimo zaawansowanego wieku i słusznej postury jest bardzo szybki i zwinny-oczywiście kiedy chce. Kiedy zaczyna się do niego mówić i np.przebierać palcami ( tak żeby wiedział że za chwile będzie łaskotanie) aż się kurczy cały w sobie z radości, kładzie uszka i rusza do "ataku miłości". Może brudzić w domu-tego nie jesteśmy w stanie przewidzieć.Załatwia się w boksie, na wybiegu rzadko. Niestety nie toleruje innych zwierząt. Podsumowując Fobos jest zrównoważonym psem wkraczającym już w okres psiej starości. Jak każdy amstaff potrzebuje spokojnego, doświadczonego opiekuna który będzie w stanie zapewnić mu godną emeryturę. Wykluczony jest dom w którym mieszkają inne zwierzęta Jest naprawdę wspaniałym psem, który pokocha całym sercem jeżeli tylko ktoś będzie w stanie ofiarować mu "mądrą miłość". My jako opiekunowie bardzo go kochamy, swoim urokiem i charakterem podbił nasze serca. Bardzo chcielibyśmy aby znalazł ten wymarzony dom , który zapewni mu poczucie bezpieczeństwa i miłość. Warunkiem adopcji jest wizyta przedadopcyjna oraz podpisanie umowy adopcyjnej. kontakt w sprawie adopcji: Kasia-660716564 mail: [email][email protected][/email] [IMG]http://lh3.ggpht.com/_hZN3Y9LCibM/TPgb6cRJRuI/AAAAAAAAGFs/g9w051a7nRk/s640/FOBOS%2C%2C%2C.jpg[/IMG] [IMG]http://lh3.ggpht.com/_hZN3Y9LCibM/TPgb6UcN5PI/AAAAAAAAGFw/fDHqn05Mygc/s640/FOBOS%2C%2C.jpg[/IMG] [IMG]http://lh4.ggpht.com/_hZN3Y9LCibM/TPgb6ssRvcI/AAAAAAAAGF0/G2R-XGx72ww/s640/FOBOS........JPG[/IMG] [IMG]http://lh4.ggpht.com/_hZN3Y9LCibM/TPgb7ISTpLI/AAAAAAAAGF4/Z4tC9xBpQeE/s640/FOBOS.......JPG[/IMG] [IMG]http://lh5.ggpht.com/_hZN3Y9LCibM/TPggVHDQX6I/AAAAAAAAGGE/nFCPXepk8Yg/s640/FOBOS....JPG[/IMG]
-
Ulv, kurde kup sobie takie zabezpieczenia na lodówke jak przed dziećmi :roll:
-
nie u samej Magdy a u jej znajomych
-
[quote name='erka']O czym ty dziewczyno piszesz??? Kto zostawił psy??? Ja dostaję prawie codziennie jakies telefony o bezdomnych psach, ratuję ile tylko jestem w stanie. Zajrzyj na wątek kielecki, to sie dowiesz. Bardzo proszę , to jest tel. do tej kobiety z Sitkówki, która o nich mówiła, dzwoń tam razem z Adamo, zabierzcie sukę ze szczeniakami, albo organizujecie jakąś pomoc dla nich - 506 824 387.[/QUOTE] powiem szczerze, że też jestem zdziwiona.. MY RÓWNIEŻ nie możemy przyjmować psów spoza gminy, i również odsyłamy ludzi do gmin, ALE.. kiedy jest sytuacja gdzie jest sprawa życia i śmierci zwierzaka, TO SAMA DZWONIE do gminy i jako organizacja zupełnie inaczej brzmię i często gminy podejmują się przejęcia opieki (o łaskawcy, przecież to jest ich psi obowiązek :roll: ) nie mogła bym spać wiedząc, ze te psy tam zamarzają na mrozie.... sama bym je podrzuciła do schroniska, niech się dzieje co chce...
-
[quote name='keria']No właśnie dobre pytanie. Dom na prawdę dobry. Szkoda że Lirka pokazała różki. Myślę że pani dałaby jej szansę ale mąż się kategorycznie nie zgadza. Niestety Lirka pokochała panią, a resztę sterroryzowała. Dlatego domownicy jej nie chcą, bo się jej boją.[/QUOTE] W ŻYCIU NIE UWIERZĘ, ŻE LIRA mogła pokazać ząbki.. są różne psy, i też takie, które po pobycie w domu stają się pewne siebie, ale Lira do nich nie należy. Nie uwierzę, że Lira mogła na kogokolwiek warknąć, czy capnąć... ponoć to nie Pan jest tym "złym" tylko ta babka... Pan powiedział, że Lira może u nich zostać do czasu znalezienia domu, niestety pani kategorycznie się nie zgodziła... [quote name='Foksia i Dżekuś']Dzwonila do mnie Tamara ,wiec wiem jak sprawa wyglada>nie rozumiem tylko dlaczego dom ktory ja przywiózł ,wział za nia odpowiedzilanosc teraz nie moze ja przygarnac z powrotem ,nawet na pare dni. Przeciez tak naprawde osoba odpowiedzilana za adopcje jest zawsze osoba wydajaca ,osoba pod opieka ktorej był pies.[/QUOTE] a to dlatego, że Patrycja biorąc Lire mówiła, że może ją wziąć tylko na dwa trzy dni :roll: Lira u niej musiała przebywać w klatce, bo ma dwie suki nie tolerujące innych zwierząt. Ona sama pracuje po 12 godzin, więc absolutnie nie było szans na dłuższe jej przetrzymanie. Tak więc w tym wypadku akurat nie czepiajmy się DT [quote name='Foksia i Dżekuś']I wogole jak to sie stalo ,ze pies byl wydany nie szczepiony ,a teraz ma zablowkowane miesjce w hotelu bo moze złapac nosówke lub parwo ,juz nie mowiac ,ze gdzie ten pies ma wrocic bo chyba nie do kielc? Bo do naszego schroniska nawet nie moze zostac oddana bo jest z poza rejonu ,a i tak bylo by to dla suni niebezpieczne bo ostatnio w schronisku tez bylo parwo.[/QUOTE] pies został wydany nie szczepiony BO PO PIERWSZE trzeba było ja wydać na CITO, gdyż nie miała gdzie mieszkać, postępowaliśmy tak jak nam nakazywało sumienie, trzeba było sukę brać spod szpitala bo zima zbliżała sie wielkimi krokami... po drugie przy zmianie miejsca pobytu weterynarz nam zalecił okres 2 tyg kwarantanny przed zaszczepieniem, [quote name='Foksia i Dżekuś']To juz rozumiem ale nie rzoumiem w takim razie jak dom mogl nie zaszczepic ,a teraz jest problem nawet z miejscem w hotelu[/QUOTE] tak pani mówi, jakby Pani zawsze wydała do wspaniałego domu i NIGDY pies nie wrócił by ani a adopcji :roll: [quote name='erka']Foksia i Dżekuś, Lira miała miec dom, już wszystko było umówione, co prawda do budy, ale bardzo fajna dziewczyna, bardzo przejęta adopcją Liry . W ostatniej chwili, kiedy sunia juz miała tam jechać, tamb stwierdziła,że to nie jest dobre miejsce dla Liry i ona ma dla niej świetny dom. Jaki to świetny dom był właśnie widać. Lira agresywna???!!! Nie wiadomo, co te bachory z nia robiły ???[/QUOTE] następna ze stu procentową adopcyjnością, bez zwrotów... rozumiem, ze nigdy dotąd nie zdarzyło Ci się, żeby pies wrócił z adopcji z domku ,który wcześniej wydawał Ci się OK??? [quote name='erka']Jak o takie domy Ci chodzi przy adopcjach, to gratuluję. Nawet jej nie zaszczepili. Wcześniej nie była szczepiona w Kielcach, bo priorytetem była sterylka. A sunia teraz, na tak duży mróz i tak wylądowała w budzie, ciekawe jakiej, pewnie nie takiej, jak oferowała tamta dziewczyna. [/QUOTE] cholera jasna , no, najlepszym nawet zdarzają sie pomyłki, nie raz nawet najbardziej doświadczona osoba pewnie nie zauważyła by przeciwwskazań do tego, żeby im psa wydać... Po drugie fajnie masz, skoro uważasz, że Lira powinna iść do budy.... Ja jestem przeciwniczką wydawania tak małych psów do budy, i nikt mnie nie przekona, ze jest inaczej.... I tak gwoli wyjaśnienia... Lira nie wylądowała w budzie, Lira spała na przedpokoju , w domu [quote name='erka'] Bardzo nieładnie postąpiono z tamtą dziewczyną, była bardzo rozgoryczona, musiałam w długim mailu wyjaśniac jej sytuację i przepraszać,żeby nie sądziła ,że osoby zajmujące się adopcjami są nie odpowiedzialne.[/QUOTE] super, znasz taką opowieść o królu salomonie i i niemowlęciu z dwoma matkami... No to tu też bym podciągnęła tą sprawę pod to... Więc błagam, niech nie przesadza z tą "miłością" do Liry, bo teraz widać jak bardzo jej na niej zależało :roll: [quote name='erka'] [B]Czy ktos może odpowiedzieć, co teraz dzieje się z Lirą , gdzie ona jest??? [/B][/QUOTE] Tak, dziś po południu P. Magda przejęła Lirę i do końca tygodnia będzie mogła ją jakoś przetrzymać ERKA wybacz, ale staram sie jak mogę... naprawdę mam się czym zajmować i mamy w krakowie masę bezdomniaków, a jednak mimo wszystko staram się pomóc Wam jak mogę najbardziej, a Ty o wszystko pretensje Sunia koczowała pod szpitalem, tam nie miała żadnych szans..... Tu przynajmniej mamy ją pod kontrolą!!! [quote name='erka']Tu jak widać, było więcej osób odpowiedzialnych, bo Keria była juz umówiona na wydanie Liry do innego domu,też uważała,że byłby on dobry dla suni, ale pod naciskiem tamb i innych osób i zapewnieniach, jaki to świetny domek i to u znajomej rodziny, się szykuje, więc uwierzyła. [/QUOTE] PO RAZ KOLEJNY PYTAM: CZY TOBIE NIGDY PIES NIE WRÓCIŁ Z ADOPCJI????? TAK byłam jedna z osób, która uważała, ze mała NIE POWINNA MIESZKAĆ BUDZIE!!! I nadal tak uważam!!!! I nadal jeśli będę miała coś do powiedzenia w sprawie adopcji Liry to nie wydam jej do budy!!!!!! Nie wystarczy wydać psa byle gdzie, trzeba szukać jak najlepszych wyjść.. kobieta która polecała tamarze ten dom, jest ich najbliższa sąsiadką.. Zna ich id lat, widziała z jakim poświęceniem opiekowali się swoją bokserką bardzo bardzo chorą... jeździli po wetach, ładowali kasę w leczenie... Po jej odejściu długo nie mogli sie zdecydować na psa, mówiąc, ze mają jeszcze "żałobę" po swojej suni... NIC NIE WSKAZYWAŁO NA TO, ze są zdolni to zrobić... Tamta Pani sama jest w szoku, ze byli zdolna zrobić coś takiego!!!!
-
[quote name='Lidan']Czy drukarnia jest dłużej czynna niż KTOZ ? U kogoś konkretnego trzeba zostawić przywiezione rzeczy? Mogą być używane plastikowe miski w dobrym stanie?[/QUOTE] są czynni minimum do 17-tej, tam wszyscy wiedzą o co chodzi, ale w razie cuś można pytać o P. Magdę.. Tam jest nr do drukarni, jak nie możesz wcześniej dotrzeć, to dzwoń i umawiaj sie z P. magdą na pewno poczeka Miski plastikowe oczywiście mogą być ;) [url]http://download.anashar.net/dogo/zbiorka-dyminy.jpg[/url]
-
[QUOTE=Blever's;15869222]w tym tygodniu biorę do siebie (jeśli przeżyje) suczkę dwumiesięczną będzie niesamowitym mikrusem, widzialam jej brata z miotu jest mniejszy od królika. zajrzyjcie proszę tu: [url]http://www.dogomania.pl/threads/197654-zmarzni%C4%99ta-zarobaczona-2-miesi%C4%99czna-suczka-ze-stajni.-POTRZEBNA-SZYBKA-POMOC!!?p=15869001#post15869001[/url][/QUOTE] nie wygląda na taką maliznę, no ale zdjecie nie wyraźne...
-
[quote name='Jasza']Pogubiłam się. Sahaniu, napisz proszę czytelne rozliczenie. Ile pieniędzy zostało już rozdysponowana a ile zostało. Wątek Azy stał sie jakimś dziwnym pieniężnym wątkiem. [/QUOTE] szczerze powiem, że mam to samo odczucie... normalnie jak sępy.... :roll: zamiast normalnie napiusać, to pretensje o każdy cent.. Było się odzywać jak pytała na kogo przekazać kasę!!!!!!!!!
-
[quote name='sachma'][SIZE=6]Dziś rano (3.12.2010) w [B]Kłodawie przy ulicy Gdańskiej znaleziono psa[/B]. Czarny z białymi wstawkami, średniej wielkości, [B]w typie boksera[/B]. Piesek ma na szyi czarną obrożę z ćwiekami.[/SIZE] [SIZE=6]Wszelkie informacje o zgubie [/SIZE] [SIZE=6]pod nr tel [B]509 980 212[/B][/SIZE] [SIZE=6][B][URL="http://s995.photobucket.com/albums/af76/valhallarattery/?action=view¤t=psina2.jpg"][IMG]http://i995.photobucket.com/albums/af76/valhallarattery/th_psina2.jpg[/IMG][/URL][/B][/SIZE] [SIZE=6][B][URL="http://s995.photobucket.com/albums/af76/valhallarattery/?action=view¤t=psina.jpg"][IMG]http://i995.photobucket.com/albums/af76/valhallarattery/th_psina.jpg[/IMG][/URL] [/B][/SIZE][/QUOTE] [url]http://www.dogomania.pl/threads/197499-Bruno-potrzebuje-pomocy!-Znajda-z-Kłodawy-k.-Pruszcz-Gd[/url]
-
[quote name='sachma'][SIZE=6]Dziś rano (3.12.2010) w [B]Kłodawie przy ulicy Gdańskiej znaleziono psa[/B]. Czarny z białymi wstawkami, średniej wielkości, [B]w typie boksera[/B]. Piesek ma na szyi czarną obrożę z ćwiekami.[/SIZE] [SIZE=6]Wszelkie informacje o zgubie [/SIZE] [SIZE=6]pod nr tel [B]509 980 212[/B][/SIZE] [SIZE=6][B][URL="http://s995.photobucket.com/albums/af76/valhallarattery/?action=view¤t=psina2.jpg"][IMG]http://i995.photobucket.com/albums/af76/valhallarattery/th_psina2.jpg[/IMG][/URL][/B][/SIZE] [SIZE=6][B][URL="http://s995.photobucket.com/albums/af76/valhallarattery/?action=view¤t=psina.jpg"][IMG]http://i995.photobucket.com/albums/af76/valhallarattery/th_psina.jpg[/IMG][/URL] [/B][/SIZE][/QUOTE] [url]http://www.dogomania.pl/threads/197499-Bruno-potrzebuje-pomocy!-Znajda-z-Kłodawy-k.-Pruszcz-Gd[/url]
-
KRAKÓW - 4-ro kilowa kupka nieszczęścia, ma domek!!!
Asior replied to Asior's topic in Już w nowym domu
[quote name='Porcelanowa Lalka']taka? [url]http://allegro.pl/najtaniej-hilton-basic-max-20kg-linka-0-5m-i1343494786.html[/url] (czy na bazarkach jakis cos widzialas?)[/QUOTE] było na bazarkach mase smyczy ale wtedy nie potrzebowałam, bo miałam dwie swoje :roll: laleczko, ta chyba jest linkowa, nie taśmowa