-
Posts
18622 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Asior
-
Gonia, i co teraz????
-
Kiedyś był owczarkiem - Moon za TM...
Asior replied to Frotka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
.................................. -
dziewczyny.... kluczem do sukcesu, czyli w tym wypadku odnalezienia psa są PLAKATY.... POWINNY WISIEĆ NA KAŻDYM DRZEWIE!!!!! Przeciez anioł sam się nie zgłosi do dogomnaniaków .... A ludzie nawet jak go zauważą, to nie pomyślą, ze to uciekinier, a jest tak charakterystyczny, ze na pewno jak zobaczą plakat to skojarzą potem psa z ubytkami sierści....
-
Ugotowany żywcem szczeniak POMOCY !!!! Ma dom.
Asior replied to Laura1108's topic in Już w nowym domu
jasna cholera..... toż to woła o pomste do nieba.. Są lekarze weterynarii, którzy poswięcają wszystko,m aby ratować zwierzeta... Niektórzy leczą na kredyt a niektórzy nawet nie chcą pieniędzy kiedy widzą, ze włąściciel zwierzecia jest nie majętny... . osobiscie znam lekarza, który przyjął babkę z jej psiakiem, który potrzebował pilnego leczenia, a pani była bardzoi biedna... On powiedział, zę nie trzeba pieniędzy, ze zrobi to za darmo, ale pani się uparła.... że zwróci.. nawet w ratach.. No to on wpadł na pomysł, ze w takim razie ona niech mu posprząta gabinet i będą obydwoje zadowoleni.... pani była szczęśliwa, ze mogła się odwdzięczyć i on,z ę nie wpędził Pani w gorsze zakłopotanie... Pan Janusz też jest tego typu człowiekiem, ale jego lekarze.... :shake:.. Niestety wetom odwala jak im kasa uderzy do głowy... zreztą nie tylko wetom odwala.... :rooll: dziwi mnie tylko fakt, iż do ambuvetu nie ma kolejki lekarzy chętnych na pracę tam.... -
CZY SŁYSZAŁYŚCIE MOŻE O JAKIMŚ ZAGINIONYM OWCZARKU W KRAKOWIE??? Bo do znajomych koleżanki, do firmy przybłąkał się dwa dni temu taki, na razie u nich został w firmie...
-
Bernardynka Ola jest już zdrowa za TM
Asior replied to LACRIMA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
maleńka.. miałaś kilka miesięcy spokoju.. mieszkałaś w ciepełku a nie na ulicy.... Biegaj sobie teraz na wszystkich swoich łapkach po tęczowym moście.... -
Ugotowany żywcem szczeniak POMOCY !!!! Ma dom.
Asior replied to Laura1108's topic in Już w nowym domu
alez on urósł :crazyeye::crazyeye::crazyeye: -
i chyba ma go dość mocno zaognionego :roll:
-
wiesz, to raczej mało dziwne, ze kot po psim jedzeniu jest głodny...... To tak jak by tobie dawali psie... :roll: [SIZE="4"]UWAGA...., W OKOLICACH BIELAN ZAGINĄŁ OWCZAREK NIEMIECKI DŁUGOWŁOSY!!!! WCZORAJ W GODZINACH WIECZORNYCH UCIEKŁ NIEDAWNO ADOPTOWANY GIAUR.... PIES PRAWDOPODOBNIE BĘDZIE SIĘ KRĘCIŁ PO ul KSIECIA JÓZEFA, bo tam został znaleziony pierwszym razem, z długim GRUBYM łańcuchem u szyi... [SIZE="3"]Pierwszym razem zrobił to w sylwestra, ale wtedy sam trafił do schroniska... Przyszedł sobie do schronu i siadł sobie koło komputera i czekał :p Po godzinie przyjechał po niego pan... Wczoraj państwo wyjechali na ok 2 godz i psa zostawili na zewnątrz .. (pies mieszka w domu) Giaur znowu jakimś sposobem pokonał ogrodzenie... W schronisku go nie ma.. Może być tak, ze pies pozna teren i spróbuje się udać do miejsca w którym mieszkał na tym grubym łańcuchu, a wtedy już go nie odnajdziemy :( to jego zdjęcia jeszcze ze schroniska....
-
Fiodor i Sara zaginęły!Szczecin i okolice - POMOCY!
Asior replied to polciuaa's topic in Już w nowym domu
a na nasze???? -
moana :) dzięki !!!! Zobaczysz, szybko zleci te pare dni ;)
-
Fiodor i Sara zaginęły!Szczecin i okolice - POMOCY!
Asior replied to polciuaa's topic in Już w nowym domu
[quote name='agnieszka32'] Ktoś mu powiedział, że facet z tej działki (niejaki Piotrek) podobno mówił, że jedzie dzisiaj do Berlina. Od razu pomyślałam sobie, że zabrał ze sobą Fiodorka i będzie chciał go tam sprzedać :placz:.[/QUOTE] spoko spoko, podobno nie tak łatwo wwieźć psa w typie tej rasy do niemiec.... ponoć to bardzo mało możliwe..... Chciałam kiedyś wyadoptować amstafa to usłyszałam, że są obostrzenia i tych psów do niemiec nie wpuszczają... Ania, słyszałaś coś o tym??? -
Kajtek-słodki kundelek bez łapki szuka kogoś do kochania!!!
Asior replied to agabytom's topic in Już w nowym domu
dziewczyny, mam panią która wstępnie jest zainteresowana psiakiem.. Podajcie mi na którąś z was namiar, zeby Pani nie musiała rozmawiać ze schroniskiem, tylko z osobą która jej coś więcej o psiaku powie na pw -
Fiodor i Sara zaginęły!Szczecin i okolice - POMOCY!
Asior replied to polciuaa's topic in Już w nowym domu
jak to zostało kółeczko :roll: Blaszka pękła???? -
Znalazłam taki artykuł na necie: [B]Kynologiczna sensacja w Gryficach. Kajtek – jeden z czworonożnych mieszkańców, może okazać się najstarszym psem w Europie.[/B] Zgłoszenie o długowieczności zwierzaka, ma wkrótce trafić do Księgi Rekordów Guinnessa. [IMG]http://www.gs24.pl/apps/pbcsi.dll/bilde?Site=GS&Date=20090806&Category=GRYFICE&ArtNo=645819761&Ref=AR&border=0&MaxW=500[/IMG] [I]Ale nasza babcia ma szczęście, że tak długo ma przy sobie swojego przyjaciela – mówią prawnuczkowie pani Genowefy. W dokumentach Kajtka jest data urodzin. To 15 maja 1988 roku. [/I] - Podczas ostatnich odwiedzin u babci, odkryłem, że jej pupilek jest zaledwie 9 dni młodszy od suczki z USA, która jest zarejestrowaną rekordzistką świata – twierdzi Piotr Motyka. Rodzina Genowefy Jakubowskiej, właścicielki Kajtka zapowiada, że skontaktuje się z ekspertami, którzy mogą potwierdzić ten rekord. Aby tak się stało, trzeba będzie przejść specjalne procedury. Amerykańska jamniczka, aby dostać certyfikat najstarszego psa świata, potrzebowała świadectwa weterynaryjnego, oświadczenia czterech świadków i zdjęcia weryfikującego jej wiek. W przypadku psa z Gryfic, droga do zaszczytnego tytułu, może okazać się łatwa. – Jako szczeniaczka wzięłam go od sąsiadki zza płotu. Mąż leżał sparaliżowany. Jak tylko Kajtek podrósł, stał się prawdziwym stróżem domu – opowiada Genowefa Jakubowska. Kobieta wspomina, że niepozorny kundelek swoją rolę sprawował znakomicie. Nieustannie warował przy łóżku chorego. – Kiedy tylko mąż poczuł się gorzej, przybiegał do mnie z alarmem – dodaje. Za swojego pana, sympatyczny mieszaniec obrał sobie jednak nieżyjącego już syna pani Genowefy. – Chodził z bratem na ryby a gdy zbliżała się godzina jego powrotu z pracy, punktualnie wychodził przed bramę i czekał na Jurka – opowiada Krystyna Motyka. Dlatego rodzina spełnia teraz ostatnie życzenie mężczyzny, który przed śmiercią prosił, aby nie usypiać Kajtka. Nikt się jednak nie spodziewał, że pies dożyje tak sędziwego wieku. – Przeciętnie psy żyją 15 -17 lat. Długowieczność zwierzaka często zależy od usposobienia człowieka, który się nim opiekuje. Poczucie bezpieczeństwa może przedłużyć życie zwierzakowi – mówi dr n.wet. Adam Urbański, wieloletni opiekun Kajtka. Dorota Witkowska, przewodnicząca Związku Kynologicznego w Szczecinie, nie zna aż tak długo żyjącego psa. – Najstarszy, którego pamiętam miał 18 lat – twierdzi specjalistka. W instytucji którą zarządza, tysiące rasowych psów ma swoje kartoteki. Stopniowo zostaje wprowadzany komputerowy system identyfikacji. Jednak jej zdaniem, dokładna ewidencja wieku psów, będzie możliwa wówczas, kiedy zostanie wprowadzony obowiązek czipowania zwierząt Tu link do tego całego artykułu.... [url]http://www.gs24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20090806/GRYFICE/645819761[/url]
-
Fiodor i Sara zaginęły!Szczecin i okolice - POMOCY!
Asior replied to polciuaa's topic in Już w nowym domu
ja moim kupiłam grawerowaną blaszke na allegro za 8 zł, i też jest solidna, -
Jamniczkowata malutka słodka Fizia szuka domu - ADOPTOWANA!!!!!!
Asior replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Agnieszka(Visenna)'] Ja karmie Acana, Eukanuba.[/QUOTE] broń cię panie boze.. Tylko nie eukanuba.. Zobacz co oni robią z psami w swoich laboratoriach... To ze strony organizacji PETA: [url]http://www.petatv.com/tvpopup/video.asp?video=iams&Player=wm[/url]