Jump to content
Dogomania

Asior

Members
  • Posts

    18622
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Asior

  1. szukam amstafki rudej najlepiej, do pół roku.. DOM fajny sprawdzony miał już amstafa... Macie coś na oku???
  2. [IMG]http://img52.imageshack.us/img52/5854/dsc02286g.jpg[/IMG] [IMG]http://img687.imageshack.us/img687/3978/dsc02287gt.jpg[/IMG] [IMG]http://img803.imageshack.us/img803/9400/dsc02288d.jpg[/IMG] [IMG]http://img833.imageshack.us/img833/1691/dsc02289tf.jpg[/IMG]
  3. z Tobim jest bardzo źle, co kilka dni ma takie dni, że prawie wcale nie chodzi :( Co do Mimi jest OK, po operacji szybko doszła do siebie... [IMG]http://img18.imageshack.us/img18/2376/dsc02281kz.jpg[/IMG] [IMG]http://img198.imageshack.us/img198/1409/dsc02282l.jpg[/IMG] [IMG]http://img714.imageshack.us/img714/9228/dsc02283p.jpg[/IMG] [IMG]http://img19.imageshack.us/img19/6654/dsc02285t.jpg[/IMG]
  4. na razie zapisuje, ale wszystko na dobrej drodze!!
  5. [quote name='black_sheep']Szuka domu 3 letni pan Fretka, wykastrowany z całym osprzętem, klatką itp. Niestety go nie widziałam i nie wiem też, czy ta klatka spełnia normy wielkościowe, na życzenie dowiem się wszystkiego:)[/QUOTE] dawaj wszelkie info na maila.. stowarzyszenie fretkowe się nim zajmie ;) przede wszystkim zdjęcia [quote name='black_sheep'] Fretka ponoć żyje ok 12 lat! Więc jeszcze duuużo szczęścia komuś da:smile: A na forum fretkowym nie mam konta:/ [/QUOTE] nie znam tyle żyjącej fretki ;), śerdnio żyją 7-8 lat, cho pojedyncze przypadki zdarzają się, że żyją ciut dłużej [B]a tu zobaczcie... kuźwa po roku się pani odwidział piesek... zobaczcie z jakich powodów... ręce opadają.....[/B] [URL]http://adopcjektoz.blox.pl/2012/02/pies-adoptowany-ze-schroniska-wraca-z-adopcji.html[/URL]
  6. [url]http://zagubioneznalezione.blox.pl/2012/02/W-Prokocimiu-zaginal-czarny-piesek-niedawno.html[/url] wrzuciłam
  7. [CENTER][B][COLOR="darkorange"]21 lutego we wtorek, o godz. 16.00 w księgarni Matras Rynek Główny 23 rozpocznie się spotkanie z Franciszkiem Janem Klimkiem, autorem m.in. książki Mruczę więc jestem. Wiersze ulubione (wyd. Galaktyka). Spotkanie poprowadzi Marzanna Stachurska z Krakowskiego Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami.[/COLOR] Serdecznie zapraszamy[/B][/CENTER] [B]BARDZO PROSZĘ LUDZI ZALOGOWANYCH NA MIAŁ, O PRZEKLEJENIE TEJ INFORMACJI!!!![/B]
  8. przegięciem jest to, że gmina olała sprawę.. tyle tygodni!!
  9. [quote name='zero']A...to jakaś teoria, której nie znam :crazyeye: - z tych nowszych chyba. Napisz Asior Dlaczego i o jaką kaszę Ci chodzi. Moja dotychczasowa wiedza (być może zła - nie spieram się :oops:) mówiła o tym, że kaszę -można, ale bardzo dobrze ugotowaną i że szkodliwa jest kasza niedogotowana. Dla mnie ważne bo moja sunia je gryczaną prażoną (rozgotowaną) na zmianę z makaronem (ryżu odmawia). to chodzi tylko o jęczmienną gryczaną ponoć można. Mnie wet tłumaczył, ze chodzi o tą otoczkę kaszy, której pies nie trawi i dlatego kaszy absolutnie nie powinno się podawać. Ludziki mam zgłoszenie od Pani, która od kilku dni rozpaczliwie szuka swojego psa.: Pies kundel przypominający wyżełka o krótkiej czarnej sierści, niewielki ok 20 kg, wiek 12 lat,biała krawatka, siwiejący pyszczek. Piesek zerwał się w czasie wieczornego spaceru. W piątek 3.02.2012 ok godziny 22:00 na ul.Kazimierza Wielkiego w Krakowie na wysokości Banku BPH, czerwona taksówka potrąciła naszego psa. Z relacji świadka wynika, że kierowca taksówki odjechał a leżącego pieska zabrał inny kierowca samochodu typu Pick-Up. Bardzo się niepokoimy co stało się z naszym Maksiem. Poszukujemy jakichkolwiek informacji na ten temat, Proszę o kontakt: 502-997-839
  10. [quote name='Aga-ta']allegro od[B] bora1. [/B]DZIEKUJEMY:) mam nadzieje, ze go szybko nie zlikwiduja... [URL]http://allegro.pl/show_item.php?item=2105028634[/URL][/QUOTE] aukcja usunięta :/
  11. [quote name='fafledwie'] [FONT=&quot]Jedzenie jakie dostają psy to ciepła kasza z mięsem i tłuszczem, woda do picia jest także podawana ciepła .[/FONT] [/QUOTE] mam jedną uwagę PSOM NIE WOLNO PODAWAĆ KASZY!
  12. [quote name='malawaszka']koce chłoną wilgoć i nie grzeją psów :shake: w budach powinna być słoma - tylko słoma[/QUOTE] muszę przyznać rację
  13. Hotel dla psów „Szarikton” Maciej Pulchny ul. Łużycka 111 30-693 Kraków
  14. o jezu widziałam zdjecie ale nie doczytałam Twojej całej wypowiedzi :roll: tak, może się zwrócić tylko niech się przypomnie, ze to ona DZIEWUSZKI, WYMEDYTUJCIE PIERWSZY POST, zamieńcie zdjęcia na linki, i wklejcie zdjecia tych co zostały do adopcji... będzie miał czas przekopywać watek :]
  15. jest Kora, budowy Madoxa, czyli chyba rozmiar L reszta psów krótkosierściowych jest w budynku ;)
  16. zapytam pracownika hotelu który jest w największej potrzebie i dam znać :)
  17. Tobi wczoraj wrtócił z lecznicy.. znów jest całkowicie sparaliżowany :( ja już nie wiem co jest :(
  18. kobieto taką miałam informacje,a Ty jak widzę szukasz zaczepki!
  19. [quote name='epe']Napisał ktoś: "to schronisko, a nie hotel" Czy to oznacza przyzwolenie na działanie nowej mordowni? To w schroniskach nie ociepla się psom bud? Nie wyściela słomą w mrozy? Jeśli takie przyzwolenie będzie dla Racławic, to moje gratulacje! Skoro powstała nowa, prywatna placówka - niech działa, ale dla dobra zwierząt, a nie kasy właściciela!![/QUOTE] epe, znowu czepiasz się znowu słów.. gdzie ja napisałam, ze tak ma byś, chodziło mi o coś zupełnie coś innego. A co do bud, spytam się inspektorów czy to prawda. [quote name='wellington']Asior, czy to miejsce jest zarejestrowane jako schronisko czy to jest punkt gdzie hycel przetrzymuje czasowo psy ? [/QUOTE] jest to zarejestrowane schronisko
  20. marto-t a gdzie ja byłam nie kulturalna to Ty zaczęłaś od razu mnie atakować.... Therion wątpię... facet dostaje 2500 zł od psa więc właściwie kasę ma, no ale chyba niestety nie ma wymogu aby mieć ambulatorium. Z tego co wiem dziewczyny z Maxvetu "obsługują" to schronisko
  21. czyli dropiata sunia została tylko???
  22. oczywiście jestem za tym, aby trafił do jakiegoś bezdomniaka, np z naszego hotelu KTOZ
  23. [quote name='marta-t']Faktycznie rewelacja. Szkoda tylko, że ja to widziałam sama, a nie opieram się na jakiś informacjach z trzeciej ręki. Generalnie problem jest taki, że w kontekście obecnych temperatur trzeba powiedzieć, że budy nie są ocieplane, ale najbardziej toporne i proste, a w środku wysypane odrobiną trocin. Schronisko stoi w szczerym polu, boksy są jedynie osiatkowane, więc psy są cała dobę narażone na silny mróz i wiatr. Co do opieki weterynaryjnej to jest szczątkowa. Weterynarz przyjeżdża i szczepi na wściekliznę. Na razie to się wszystko trzyma kupy, bo rzeczywiście jest niewiele zwierząt, tyle, że to chyba nie zasługa właściciela. No cóż, polecam dalsze monitorowanie zza komputera.[/QUOTE] kobieto!!! cholera, gdzie napisałam, ze rewelacja???????????? Nie opieram się na informacjach z trzeciej ręki jak piszesz, tylko na swoich współpracownikach inspektorach KTOZ, masz jakieś zastrzeżenia to miej odwagę zadzwonić do KTOZ i im to powiedzieć... To schronisko a nie hotel!!!!!!!!! monitorowanie zza komputera, dobre sobie..... siedze w tym wszystkim bardziej niż Ty.... [quote name='missieek']WAŻNE PYTANIE napisz prosze co z KOTAMI? gdzie one w tym schronisku sie podziewaja? Olkusz, Trzebinia wysylaja tam koty, co z nimi tam robia? bo podobno przystosowanego pomieszczenia dla kotow nie ma chyba ze sie myle czy inspektorzy skontrolowali ta kwestie??[/QUOTE] nie wiem, o kotach nie mówili, zapytam we wtorek.
  24. nie cisza.. na innym forum trwa nagonka na mnie i KTOZ, psy są w hotelu NA NASZ KOSZT. A te dziewczyneczki jadą po nas ile wlezie.. Nie zrobiły dobrej roboty odbierając psy... Jeszcze te podrostki mają szanse, bo są w typie sznaucera miniatury (większe trochę), ale ten pies przy budzie staruszek nie ma większych szans na adopcje... Dziewczyna kłamała, ze KTOZ ją zbył, bo nasi inspektorzy byli na miejscu i nakazali kobiecie poprawić warunki i psy zabierać do domu. Babka pracuje w lidlu czy gdzieś w tym stylu, nie ma jej większość dnia. Wieczorem przyjeżdża i daje psom jeść. Wydawało jej się, ze jak je puści luzem to będzie im lepiej. Nie wyczuli inspektorzy w babce złej woli, kobieta chciała współpracować. Pies owszem był na łańcuchu, ale kurde pewnych rzeczy nie zmienimy. Teraz siedzi przerażony w hotelu również na polu. Tylko nie ma swojej ani... ehhh A na tamtym forum koleżaneczki założycielki wątku przyklaskują i cieszą się bo jej suczce co jej kiedyś uciekła urodziły się trzy szczeniaczki a mnie kazały spadać won bo jestem tam nie wygodna bo piszę prawdę... [quote name='biedroneczka1122']Witam !!! to są kundelki niewielkie, są przyjazne, bo jeszcze młode, nie miałam problemu z wzięciem jednego do domu, leży tam spokojny. Odkąd pamiętam jeden pies był przy budzie cały, calutki czas no i teraz te młode, [B]max 2 miesiące.[/B] Myslałam, ze to matka przy budzie, okazało się ze to jest samiec, nie wiem co z matką . Sierść mają taką dłuższą postaram się wwrzucić niedługo jakieś zdjęcia![/QUOTE] a na drugim forum wykrzyczała mi w twarz robią ze mnie idiotkę, ze wcale nie mówiła, że to malizny.. Okłamała nas wszystkich, te niby 2 miesięczne szczylki mają grubo ponad 7 m-cy i są duże... Zagrała nam wszystkim na litości...
  25. [quote name='Therion']Obawiam się ,żeby Racławice nie stały się kolejnym Olkuszem, to wiocha zabita dechami, kto tam rozsądny adoptuje psa ? Bywam tam czasem u rodziny zobaczę jak to wygląda. Pewnie nie lecza i nie kastrują psów.Marta ile tam obecnie jest psów ?[/QUOTE] na razie w Racławicach, nie jest źle. Byli tam nasi inspektorzy na kontroli w tamtym tygodniu. W chwili obecnej jest tam około 23 psy, boksy są ogromne, budy ocieplone. Jest czysto, psy są odkarmione, bardzo dobrze reagują na faceta. Zdjęcia stamtąd można obejrzeć na profilu gabinetu Maxvet na facebooku: [url]http://www.facebook.com/pages/Maxvet/140971892594452?ref=ts[/url] Widać na zdjęciach jakie piękne boksy są ;) Facet w umowie z gminami ma zawarte, ze musi sterylizować i kastrować psy. Ponieważ nie ma warunków na przetrzymywanie zwierząt po operacji, każdej osobie która adoptuje psy od niego, wskazuje gabinet wet gdzie na jego koszt sterylizowane/kastrowane są psy. ( informacja potwierdzona od osoby, która adoptowała stamtąd psa.) Tak więc na razie nie ma tragedii, ale będziemy monitorować.
×
×
  • Create New...