-
Posts
81041 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
312
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by elik
-
Moje psiaki potrafią pokazać, że są w potrzebie i trzeba je wyprowadzić, Czasem zdarza się to poza stałymi porami spacerów i zawsze są natychmiast wyprowadzane w trybie ewakuacyjnym. Zdarza się to bardzo rzadko, ale się zdarza, że któreś sygnalizuje potrzebę wyjścia jeszcze przed porannym spacerem i jest wyprowadzane. Jeśli natomiast trzymają dyżur w kuchni przy miskach, najpierw dostają papu, a potem spacer. Kochane są z zupełnie innego powodu Po prostu za to, że są z nami i nas kochają Tak, Alfik niestety chudnie. Czy masz w związku z tym jakieś przemyślenia?
-
Wiem o tym, ale, jak pewnie i Ty wiesz, ta zasada dotyczy raczej dużych psów powyżej 25 kg, a moje mają po połowie z tej wagi. Wspomnę tylko, że wyprowadzane są po śniadaniu, po zjedzeniu niewielkie ilości karmy, tak, żeby można było im podać leki. Podstawowy, większy posiłek jedzą około 2 godziny po spacerze, co widać z mojego psiego rozkładu dnia. A już tak całkiem na koniec z tym jedzeniem po, a nie przed spacerem, chodzi o to, że ruch, bieganie, skakanie z pełnym żołądkiem może spowodować w najlepszym wypadku wymioty, a w najgorszym skręt jelit. No, ale moje psiaki to stateczny, chory staruszek i też nie najmłodsza grubaska. Oba psiaki raczej wychodzą na spacer, niż na niego wybiegają.
-
Sugerujesz, że powinnam wyprowadzać psy na smyczach?? A cóż to były dla nich za spacer. Owszem niektóre psy z różnych powodów muszą być wyprowadzane na smyczach, ale moje są posłuszne i przybiegają na każde moje zawołanie. Sowa była tego świadkiem. Poza tym one się nie oddalają zbytnio, same trzymają się w moim pobliżu i mam je w zasięgu wzroku. Jedno moje zdecydowane FEEE i psiak ma łebek w górze. Psy, jak ludzie, nie wszystkie zachowują się jednakowo i nie do wszystkich psów pasuje dana reguła. Jeden człowiek + dwa psy na smyczach = ograniczenie swobody psów - raz jednego, raz drugiego.
-
Wspaniała wiadomość. Dajesz suni szansę na dom, a może nawet na przeżycie, bo nie wiadomo, jak przebiegałby poród w tamtych warunkach i kompletnie bez pomocy. W przyszłym tygodniu na wschodzie mają być mrozy nawet - 20 stopni. Czyli trzeba byłoby sunie wysterylizować, przetrzymać do piątku i zawieźć do Warszawy. Oby znalazł się na to sposób.
-
Wszystko jedno gdzie, byleby ją zabrać z tamtego miejsca.
-
Może więc uda się tak zorganizować, żeby sunię zgarnąć razem z tymi co mają teraz jechać. Robi mi się gorąco i niedobrze, gdy myślę, jaki los czeka ją i jej dzieci, jeśli zostanie tam, gdzie jest. Jeśli weźmiesz ją Jaguś do siebie, to daje stałą 20,00 zł (co ja robię???) choć nie powinnam , ale nie mogę inaczej, i będę ją uwzględniać w bazarkach.
-
Benia już ma DS. Benia - kolejna ofiara człowieka, której musimy pomóc :(
elik replied to elik's topic in Już w nowym domu
-
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
elik replied to mari23's topic in Psy do adopcji
To super, że mala nie spadła na Twoje barki A Nana to bardzo ładne imię. Szkoda, że chcą dać suni inne, ale skoro chcą, to niech bulą, a co -
U mnie to taki harmonogram z konieczności. Wstaję tak wcześnie, żeby podać Euthyrox, który musi być na czczo. Co drugi dzień wstaje nawet o 5:30 Alfinek ma sporo pastylek do spożycia, a że nie chcę mu jednorazowo dawać więcej niż 2 pastylki, to rozciągam to w czasie. Psiaki dostają śniadanie przed wyjściem na spacer, żeby nie zjadały różności, które zazwyczaj są pozostawiane przez mamuśki z bajtlami na/pod ławkami, koło koszy. Nie wiem po co, czemu nie w koszach na śmieci. Myślą może, że zjedzą je jakieś zwierzątka? Nawet jeśli zjedzą, to tylko by im zaszkodziło Moje psiaki na spacerach biegają luzem i nie upilnowałabym ich, żeby czegoś pozostawionego nie zjadły. Teren parku jest codziennie sprzątany, ale dopiero koło godz. 9-tej, a my wychodzimy na spacer przed 8-mą. Tak już są przyzwyczajone i jak wstanę same mnie pilnują, żebym dała im coś na ruszt. Biegną do kuchni i czekają przy swoich miskach. Chociaż ostatnio Alfik nie ma apetytu. Nie ma ochoty ani na śniadanie, ani na obiad. Muszę go namawiać. Mam nadzieję, że jak zacznę dawać im mięso, to znowu będzie chętnie jadł, jak dawniej.
-
Tak, wiem, że Euthyrox musi być podawany na czczo. Specjalnie budzę się o 6:00 żeby podać psiakom ten lek, po czym jeszcze się kładę i ponownie wstaje o 7:00.... Opierając się na Twojej rozpisce, za która bardzo, bardzo Ci dziękuję, sporządziłam sobie tabelkę uwzględniającą podawanie tych leków/suplementów, które maja dostawać. Najtrudniej jest zapisać te suplementy, które mają dostawać nieregularnie, nie w każdy dzień. Tu skorzystam całkowicie z Twojej rozpiski. Skopiuje i wydrukuję
-
-
Tymczasy u Nesiowatej . Ares po operacji guza odbytu zaprasza. Ptysie za TM:(
elik replied to ewu's topic in Psy do adopcji
Fajnie brzmi -
Byłam dzisiaj na działce uzupełnić kotkom żarełko i wyobraźcie sobie, że tam - 40 km od Krakowa zaczynają się nieśmiało pojawiać pierwsze oznaki wiosny - przebiśniegi. Są spore więc musiały już być, gdy byliśmy tu poprzednio 2 tygodnie temu tylko nie zauważyłam ich, bo chyba dopiero zaczęły się przebijać przez zmarznięte resztki ubiegłorocznych traw i zeschłych gałązek tui.