-
Posts
81012 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
312
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by elik
-
Kto późno przychodzi, sam sobie szkodzi My cieszymy się już od ho, ho, ho, a może jeszcze dłużej
-
Dziękuję za wiadomość
-
Mój pierwszy ślepaczek - Finek zostaje u nas na zawsze ;)
elik replied to elik's topic in Już w nowym domu
My nasze sikoreczki nieco oszukujemy i dajemy mieszany - łuskany z nie łuskanym. Musimy oszczędzać, bo dokarmiamy także gołąbki i kupujemy workami nie tylko słonecznik, ale także pszenicę i kukurydzę. Na całą zimę musimy robić spore zapasy. Wysypujemy woreczek zawsze rano w to samo miejsce, jak idziemy z psiakami na spacer. Gołąbki czekają na nas na dachu budynku, z którego widzą drogę, po której idziemy i jak tylko nas wypatrzą, to całą chmarą witają nas i lecąc nad nami, prowadzą na miejsce śniadania. Może kiedyś uda mi się to zarejestrować telefonem Dla sikorek mamy też karmę w puszkach - ziarna słonecznika, prosa i czegoś jeszcze zalane tłuszczem. Dzisiaj Sonia zrobiła nam niemiłą niespodziankę. Po powrocie ze sklepu zastaliśmy wyrzucone z pojemnika opakowania plastikowe, papiery i te właśnie "konserwy ptasie". Z jednej puszki wyjadła prawie połowę zawartości Kupuje dla niej weterynaryjna drogą karmę, żeby ją odchudzić, a ona wrąbała dzisiaj sporą ilość tłuszczu To już jej trzeci taki występ. Poprzednio dobrała się do pojemników z karmą Fineczka. Karmą wzbogaconą, bo jego z kolei chcę dopakować po schroniskowej chudości. Żeby nie być gołosłowną pokażę jak to wyglądało W ubiegłą sobotę po powrocie do domu zastaliśmy taki widok W tym tygodniu we wtorek po 40 minutach nieobecności było tak Po przykrych doświadczeniach ubiegłego tygodnia, tym razem wychodząc, zastawiłam pojemniki z karmą stołkami, które od dawna wychodząc odstawiamy od stołu i kładziemy jeden na drugim. Niestety nie ochroniło to karmy. Sonia wyciągnęła pojemnik spod krzesła, a że nie mogła się do niego dobrać - poprzednio pojemnik stał jeden na drugim i zrzucenie spowodowało udostępnienie Soni całej zawartości pojemnika - gryzła pokrywę, aż pojemnik się otwarł, co widać na górnym zdjęciu. Na dolnym zdjęciu widać drugi pojemnik z karmą, którego Sonia nie wyciągnęła. Wyciągnęła natomiast puste puszki po ich karmie i usiłowała wylizać to, co jeszcze w nich zostało. Całe szczęście, że nie poprzecinała sobie języka. A to plon dzisiejszych działań Soni. Zjadła połowę zawartości puszki z ptasią karmą Co na to jej wątroba??? Miesiące starań, odchudzania, dbania o jej wątrobę, wzięły w łeb -
Mój pierwszy ślepaczek - Finek zostaje u nas na zawsze ;)
elik replied to elik's topic in Już w nowym domu
Że tak dokładnie wytrzymał, to nie powiem Jeden ze szwów, a właściwie jedna klamra, była przekoszona. Czasem ściągam mu kołnierz, żeby sobie trochu odsapnął od tego uciążliwego ustrojstwa. Musiałam nie zauważyć kiedy zahaczył kiielonkiem i "wyłuskal" jedną klamrę. Na szczęście tylko jedną. -
Mój pierwszy ślepaczek - Finek zostaje u nas na zawsze ;)
elik replied to elik's topic in Już w nowym domu
Dzisiejsze śniadanie sikoreczek - naloty dywanowe Taki pojemnik słonecznika potrafią czasem opędzlować w kilka dni -
Danusiu kochana bardzo, bardzo mi przykro i żal Ciebie i Fuksika. Bardzo mi smutno. Ostatnio tyle ciężkich, przykrych doznać stało się Twoim udziałem Przytulam mocno do serca, smucę się razem z Tobą Pociechą dla Ciebie niech będzie to, że podarowałaś mu szczęśliwe chwile. Ostatnie półtorej roku był kochanym, szczęśliwym, zadbanym psem. Żegnaj słodki, kochany Fuksiku
-
Mój pierwszy ślepaczek - Finek zostaje u nas na zawsze ;)
elik replied to elik's topic in Już w nowym domu
Dzisiaj Finuś miał usunięte szwy, a w niedzielę możemy odstawić kołnierz. -
Mój pierwszy ślepaczek - Finek zostaje u nas na zawsze ;)
elik replied to elik's topic in Już w nowym domu
Dzisiaj tj. 1.12. otrzymałam ze Stowarzyszenia LePsie Życie zwrot 350,00 zł - częściowy koszt kastracji. Dziękuję Resztę - 100,00 zł - ma zwrócić schronisko. -
21 maja 2024 r. Fadulek pobiegł za TM. Biegaj kochany psiaku bez lęku po tęczowych łąkach Niewidomy psiak w schronie. Co go tam czeka? Wszystko co najgorsze - śmierć głodowa, zamarznięcie, rozszarpanie, bo jest bezbronny, a koledzy z boksu bywają okrutni.
elik replied to elik's topic in Już w nowym domu
-
21 maja 2024 r. Fadulek pobiegł za TM. Biegaj kochany psiaku bez lęku po tęczowych łąkach Niewidomy psiak w schronie. Co go tam czeka? Wszystko co najgorsze - śmierć głodowa, zamarznięcie, rozszarpanie, bo jest bezbronny, a koledzy z boksu bywają okrutni.
elik replied to elik's topic in Już w nowym domu