-
Posts
81064 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
312
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by elik
-
MUFKA - mam nie tylko imię !!!!! Mam Przyjaciół !!!!!!
elik replied to cancer43's topic in Już w nowym domu
Także pozdrawiam Wszystkie Dobre Duszyczki na wątku, a zwłaszcza Usiatą :) -
Szkoda :(
-
To poproś Basiu, żeby przysłali Ci na adres e-mail. Jak podeślesz do mnie, to popróbuje wstawić na wątek.
-
Dostałam kolejne zdjęcie, ale wkleję je dopiero jutro. Dzisiaj przeprowadzaliśmy się na działkę i nie mam już siły, padam. Adresówka to prezent ode mnie. Zamówiłam ją z moim numerem telefonu, bo zapowiadało się, że Czikunia pokibluje u mnie jeszcze długo (po pierwszych ogłoszeniach nie było ani jednego sensownego telefonu). Zdążyłam jeszcze zgłosić zmianę numeru tel. Dziękuję :)
-
Tylko przypadkiem nie spadaj
-
Adresówkę metalową z wygrawerowanymi danymi zamówiłam i jak dostanę, prześle na adres DS. O czipie już mówiłam :) A to zdjęcia dostałam dzisiaj Czikunia wygląda na wyluzowaną. Wczoraj podobno do końca dnia była smutna, szukała mnie po całym mieszkaniu, a potem usiadła w pokoju i czekała.
-
Nie była czipowana, a szkoda. Nikt nie pomyślał i nie podpowiedział. Podaj proszę nas PW nr konta do wpłaty.
-
Nie pamiętam Gabrysiu :) Sprawdzę w katalogu, ale dopiero jak wrócę od lekara. Teraz już muszę wychodzić.
-
Ma nowy domek, dzięki Twojemu tekstowi :) Miała to być Kuleczka, ale ma już DT, a nawet dwa :) a poza tym mój TZ się buntuje, ale on to tak co jakiś czas ma :P Pewnie mu przejdzie :) W każdym razie dziękuję i obiecuję, że jak tylko tymczasowiczka pojawi się w naszej rodzinie, to poślę Ci link :)
-
Paragon za szczepienie Czikuni przeciwko chorobom wirusowym. Droższe o 10,00 zł bo powiększony skład i zabezpieczenie przed większą ilością chorób.
-
MUFKA - mam nie tylko imię !!!!! Mam Przyjaciół !!!!!!
elik replied to cancer43's topic in Już w nowym domu
Może te nóżęta krzywe, to efekt braku odpowiednich witamin właśnie. Kto by tam zadbał o witaminki dla Dziewczynki ? :( Też myślę, że dobrze byłoby wzbogacić dietę Mufinki o witaminki. A ja za uszętami i pod bródką drapanko uskuteczniam :) No bo jak nie ma chętnych do kraka na mizianko :P -
To ja mogę skopiować, tyle że będzie widoczny tez tylko przez chwilę, póki strona nie zapełni si postami. Najlepiej byłoby wkleić go w pierwszym poście, ale to tylko Dora1020 mogłaby zrobić. Link do wydarzenia na FB https://www.facebook...reate=115585800
-
Dzięki Myszeczko :) Jeśli chodzi o rozgoryczenie, to ja go nie czuję. Gdyby to były osoby, z których zdaniem się liczę, które szanuję, to byłoby mi faktycznie przykro. Ale te osoby są daleko poza kręgiem osób, które szanuję. Odpisałam :)
-
A na której stronie jest ten link ?
-
Szkoda, że nie ma w I poście linku do wydarzenia na FB.
-
MUFKA - mam nie tylko imię !!!!! Mam Przyjaciół !!!!!!
elik replied to cancer43's topic in Już w nowym domu
To super :) Byłam, widziałam, śliczna sunia. Dobrze, że ma domek :) -
Hi, hi, hi :P Przymierzałam się do dania BDT biednej Kuleczce po kolejnej operacji, ale ubiegła mnie Mazowszanka13. Może to i lepiej :) Może TZ potrzebuje czasu aby ochłonąć. Od przyjęcia na DT Nutki z synkiem, prawie bez żadnej przerwy goszczą u nas kolejne biedactwa. Rozliczenie zrobiłam, bo niewiele było do zrobienia :) a zdjęcie paragonu za dzisiejsze szczepienie zrobię i wkleję jutro. Eduś powiedz proszę komu przesłać pozostałą kasę. Jeśli będziesz chciała, to mogę przesłać kilku psiakom. Przelewy mam bezpłatne więc pozwól sobie :) Pozostało 121,01 zł.
-
Ciiiiiicho wiem :P Tylko mój TZ zapiera się, że to już ostatni tymczas. Chyba dlatego, że on też przywiązuje się do psiaków, a mała Czika w szczególny sposób potrafiła głęboko zapaść w serducho. Pozostało mi zrobić ostateczne rozliczenie - zastało coś koło 100,00 zł. Muszę zrobić zdjęcie paragonu za dzisiejsze szczepienie, a już jest trochu za ciemno. Jutro zrobię zdjęcia i rozliczenie. Edek, proszę zastanów się któremu psiaczkowi przekazać pozostałą po Czikuni sumę. Jak dasz znać, zrobię przelew. Chciałam wkleić ostatnie zdjęcia Czikuni zrobione na działce w tym tygodniu, ale okazało się, że aparat fotograficzny został na działce. W takim razie zdjęcia wkleję po powrocie na działkę - chyba we wtorek.
-
Witaj :) Dziękuję bardzo. Jak zwykle, radości towarzyszą jednak i pewne obawy. Czasem najlepsze rokowania mogą zawieść. Ale niestety nigdy nie mamy 100% pewności, że rzeczywistość będzie zawsze taka sama, na jaką się zapowiada.
-
Kolejne zdjęcia Chani z wczorajszego dnia
-
Pocieszę Cię, ja też beczałam. I ze smutku z powodu rozstania a sunia i z radości, że trafiliśmy znowu na super domek. Tym, razem jest to mieszkanie w bloku, a nie domek z ogródkiem, ale nic to, wspaniali ludzie zakochani w Czikuni od pierwszego spojrzenia na zdjęcia w ogłoszeniu :) Twój tekst i ogłoszenia CatAngel spowodowały, że już kilka dni po ukazaniu się ogłoszeń dostałam poważne zapytanie o Czikunię. Umówiliśmy się na spotkanie i pani przyjechała z narzeczonym, żeby osobiście poznać Czikulca. Oboje byli nią zachwyceni i pod każdym względem na TAK, z tym, że narzeczony (Duńczyk) szybciej złapał kontakt z Czikunią. Byli skłonni zabrać sunie od razu, ale przypomniałam, że ogłoszenie przewiduje spotkanie przedadopcyjne :) Na drugi dzień musieliśmy wyjechać z kraka więc na spotkanie nie było już czasu. Umówiliśmy się na dzisiaj rano. Przed spotkaniem postanowiłam jeszcze zaszczepić sunie drugi raz przeciwko chorobom wirusowym. MUSIAŁAM mieć pewność, że sunia będzie zabezpieczona na 100 %. Państwo mieszkają na drugim krańcu Krakowa (Czerwony Prądnik) więc podróż autobusem MPK trwała dłużej niż my jedziemy autostradą do Bochni. Ale dojechałyśmy i było warto. Czikunia od razu wskoczyła na kanapę i usiadła obok mnie, ale po chwili ruszyła w kierunku pana i już do końca mojego tam pobytu adorowała pana. Co obrazuje poniższe zdjęcie, które pani Marta wysłała zanim dotarłam do domu z powrotem. Wyszłam z domu o godz. 9:00, a wróciłam około 13-tej. Pani opowiadała mi o psiakach w swoim rodzinnym domu. stwierdziłam, że należy do rodziny zwierzolubnych :) Pan cały czas gliglał Czikunie i słodko do niej mówił oczywiście w swoim języku. Czikunia wyglądała, jakby wiedziała o co mu biega i była zadowolona. Stwierdziłam, że to dobrzy ludzie i dobry dom dla Czikuni. Jak zwykle na wszelki wypadek przygotowałam w domu umowę adopcyjną (dane otrzymałam e-masilem). Podpisałyśmy umowę. Ewakuacja nie była łatwa, ale konieczna. Nadszedł czas rozstania :( Pan zajął Czikunię, a ja dałam dyla do przedpokoju. Czikunia miała przygotowane swoje wspaniałe posłanie, komplet misek, szelki, smycz. Szelki nie były te bezpieczne więc poradziłam pani, żeby je oddała tym bardziej, że Czikunia ma swoje dobre szeleczki. Opowiedziałam co było konieczne o Czikuni, co je, co lubi itp itd, prosiłam o wiadomości i zdjęcia i wyszłam :( Z jednej strony cieszę się, bo z moją pomocą w tym tygodniu dwie sunie zyskały swoje miejsca w dobrych domach u dobrych rodzin, ale jak zwykle towarzyszy temu smutek rozstania. Poniżej zdjęcie Cziki wspartej na kolanach pana, które miałam na kompie zanim dotarłam do domu.
-
Elenka już w DS :) Powodzenia sunieczko kochana :* :)
elik replied to Martika&Aischa's topic in Już w nowym domu
Dobry domku, cierpliwy domku, kochający domku :) -
MUFKA - mam nie tylko imię !!!!! Mam Przyjaciół !!!!!!
elik replied to cancer43's topic in Już w nowym domu
Tylko sobie nie stary, nie starym.... :P Oooo tak też może byłoby ciekawie, ale jeśli dobrze się domyślam, Cioteczki nie dysponują ogonkami. No własnymi ogonkami, ma się rozumieć, nie ogonkami swoich ogonków. No chyba żeby, ale to już konieczne byłyby indywidualne deklaracje.