-
Posts
81095 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
312
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by elik
-
Jestem ciałem, ale duchem mnie nie ma :( Miałam też telefon o dziewczynkę, mówiłam Toli. Niestety dzwoniło pełnoletnie pracujące dziecko, które na propozycję wizyty PA ze wszystkimi członkami rodziny, powiedziało, że to ma być niespodzianka dla mamy. Dowiedział się, że na niespodziankę to może sprawić mamie pluszowego niedźwiadka, a nie żywe stworzenie.
-
Bardzo Wam dziękuję. Niestety jest bardzo źle :( Chore, niewydolne serce zaatakował wirus po zapaleniu krtani. Zapalenie mięśnia sercowego, odma płuc. Odma ustąpiła, ale serduszko zmaltretowane makabrycznie :( Rokowania są bardzo złe :( Cieszę się z pozytywnej wizyty dla suni.
-
4.04. wpłynęło dla Brysia 15,00 zł od mdk8. Bardzo serdecznie dziękujemy
-
Tolu, napisz proszę kompendium wiedzy o rodzince. Ty wiesz najlepiej co, kiedy i jak :) Wątek trzeba by założyć jak najszybciej. A czy możliwe jest dostarczenie więcej zdjęć ?
-
Tysiu kochana napisz proszę :) Informacji wiele nie ma. Nie wiem czy coś poza tym, co wiesz jest jeszcze, do poinformowania. Mama z ósemką czterotygodniowych szczeniąt w rozwalającej się szopie z dala od domostw. Grożą im kuny i inne drapieżniki. Za tydzień cała rodzinka ma jechać do Murki.
-
FILON już w hoteliku :) poznaje świat po 9 latach w schronie. .szukamy DS !
elik replied to Doda_'s topic in Już w nowym domu
Ale piękny spacer :) Psiaki maja u Ciebie super wybieg :) -
Cierpliwości Anulka. Rambi potrzebuje smakosza :) i trzeba na takiego poczekać. Poprzednie psiaczki przyzwyczaiły Was do szybkich adopcji, ale to były rarytasy. Zazwyczaj na dobre domy trzeba poczekać :)
-
Trzymammmmm :) Nie m za co Basiu. Przykro mi, że ja teraz tylko z doskoku. Dużo czasu zabierają mi wizyty u weta z Bingusiem. 2 x w tygodniu zajmuje nam to kilka godzin, ale nic to, byle Bingusiowi było lepiej, ale niestety :( Do tego inne zobowiązania...
-
Niektórym już się poszczęściło :) To adoptowany w sobotę, jako jeden z trzech szczęśliwców, Misiek :) Pierwsze chwile z Panem, jeszcze w schronie na betonie A tu już we własnym domu na miękkim, czystym kocyku :) Dzięki Basiu :)
-
Założę i poprowadzę, ale nie umiem pisać rzewnych tekstów. W ogóle nie umiem pisać tekstów na zamówienie. Bardzo proszę napiszcie odpowiednio przyciągający tekst do pierwszego postu i tytuł oczywiście. Dalej już poprowadzę.
-
* Karmen, teraz Wena, znalazła już swoje miejsce na ziemi.
elik replied to Havanka's topic in Już w nowym domu
Cały czas podczytuję wątek, mam w subskrypcji, ale nie mam czasu pisać. Teraz zostałam zmuszona. Jestem olśniona pięknem Carmen -
Aleeeee wspaniała psica. Ktoś będzie miał wspaniałą przyjaciółkę. Śliczna dziewczyna :)
-
Toluuuu biedna :( Może teczka jeszcze się znajdzie. Był w niej jakiś namiar, adres ?
-
Tyle tych biedaczków :( :( :(
-
:) :) na razie proszę wstrzymajcie się z wpłatami, póki nie założę wątku. Przydałoby się nieco więcej zdjęć Ważne, że pozytywnie :) Oj tam, oj tam - miało być :)
-
Ja jestem tylko koordynatorem, to osoby jak Tola, Ty, Alaskan malamutte, czy wiele, wiele innych zasługuje na to miano :) Dzięki Joasiu
-
Tolu, a co z kontem Twojej organizacji. Miałam podać na fb, ale nadal nie ma namiarów.
-
Jeśli nikt inny nie ma na to ochoty, to nie chcem,ale muszem :)
-
Małe zainteresowanie jest na fb tym wątkiem :( Ja nie umiem odpowiednio napisać. Przydałby się tekst bardziej dramatyczny.Nie umiem tak :( Karolina Ziaja z Opola wyraziła chęć przyjęcia 2 szczeniaczków. Faktycznie mogłyby do niej przyjechać te z Opola, co mają jechać do p. Małgosi, tylko czy ta osoba, od której maja jechać maluszki do p.Małgosi, przyjmie propozycje takiej zamiany ? Nie wiem od kogo mają jechać te maluszki i nie wiem kogo zapytać o mozliwość zamiany.
-
Czy myślisz o sobie ? Przyjęłabyś te szczeniaczki z Opola ? Wtedy wszystkie 8 mogłoby jechać do P. Małgosi. Pozostaje jeszcze otwarta sporawa suni :( Co z biedaczką ? Co będzie biedna przeżywać jak nagle zostanie sama w dodatku z mlecznymi cycusiami :(
-
I chcieć i potrafić jest potrzebne tak samo. Muszą zaistnieć oba równocześnie :)
-
I to jest sedno sprawy. Pies nie może wyczuć, że opiekun się go boi, bo na 100-% to wykorzysta i będzie usiłował zająć pozycję przewodnika stada. Nie bać się, być stanowczym i konsekwentnym to podstawowe cechy, jakie musi mieć ktoś, kto podejmie się opieki nad Rambusiem. Takich osób jest baaaardzo wiele i nie należy zakładać, że prawdziwy opis charakteru Rambiego zniechęci do adopcji. Jeśli tak, to tylko ludzi, którzy nie podołaliby wymaganiom i dobrze, że tak się stanie. Lepiej dla psiaka, żeby dłużej czekał na adopcję, niż żeby z niej wracał. W hotelu nikt od niego nic nie wymaga, ale to specyficzne miejsce dostosowane do potrzeb psów. DS to miejsce przystosowane do ludzi i pies musi się do tego dostosować. Im więcej razy Rambuś będzie wracał do hotelu, tym trudniej będzie go potem opanować w kolejnym DS. Uzna, że takim właśnie zachowaniem zapewnia sobie powrót tam, gdzie ma święty spokój.