Jump to content
Dogomania

elik

Members
  • Posts

    81098
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    312

Everything posted by elik

  1. Gabryniu, odrzuć te myśli ! Kochasz go, chciałabyś, żeby nadal był przy Tobie i stąd te wątpliwości, ale tylko egoista przedłuża cierpienia przyjaciela, gdy choroba nie rokuje wyleczenia. Gdyby była szansa na wyleczenie Tuptusia, wet na pewno by Ci o tym powiedział. Wystarczająco cierpisz z powodu jego odejścia. Nie zadręczaj się dodatkowo nieuzasadnionymi wątpliwościami. Gabryniu, na pewno zrobiłaś dla niego wszystko, co tylko było możliwe. Wybrałaś najlepszą dla niego decyzję, ulżyłaś jego cierpieniom. Trzymaj się Gabrysiu. Najcięższe są chwile zaraz po rozstaniu. Czas leczy rany. Wprawdzie nigdy nie wyleczy całkowicie, ale pozwala myślom zapanować nad bólem.
  2. I nikt nie wie co to za Goście z Kosmosu ? :)
  3. Gabrysiu tak mi przykro Niedawno pożegnałam swojego Bingusia i wiem, jakie to potwornie ciężkie przeżycie. Jak i AgusiaP wiem, że żadne słowa, nie pomogą :( Myślami jestem z Tobą Gabrysiu. Dla Tuptusia
  4. Jej cierpienia są niewyobrażalne :( Koniecznie trzeba jej obciąć te dredy. Lato dopiero w połowie, będzie jeszcze wiele upalnych dni.
  5. Oto niespodzianka ewu :) Pierwsza część pozdrowień z kosmosu :) Zgadnijcie kto to? :) Gazetka też z kosmosu :) :) Wychodzę sobie do ogrodu... po przeczytaniu gazetki :) Spać mi się chce, potem poczytam :) A może już ktoś wie, co to za kosmici ? Zastanawiam się iść do ogrodu, czy lepiej poleżeć i posłuchać o czym gadają... :)
  6. Ja też chciałabym się przyłączyć, bo widok tej suni siedzi mi gdzieś w pamięci. Były deklaracje dla tej suni, ale najdłużej na pół roku. Kochane, boję się, że za pół roku nie znajdziemy suni DS. A co będzie jak minie pół roku, a sunia nadal będzie w hotelu ? Myślę, że jedynym ratunkiem dla suni byłyby deklaracje bezterminowe :( Przepraszam, że to piszę, choć sama nie mogę podjąć się takiej deklaracji :(
  7. Tak formułujesz zdanie, jakby to była moja wina, że dzwonię pod numer, którego już nie ma. Czy sugerujesz, że znam nowy numer, a dzwonię na stary ? Zapewniam Cię, że nie. To od Ciebie, po bezskutecznych próbach kontaktu telefonicznego z hotelem, dowiadywałam się, że betkak zmieniła numer telefonu. Czy nie powinnam też być o tym powiadomiona ? Bo Ty chyba nie od wróżki dowiadywałaś się o nowym numerze telefonu. Faktury do zapłaty otrzymywałam na e-mail, ale wiadomości o zmianie numeru to już nie. Może za często dzwoniłam ? Przyznam, że gdy udało mi się dodzwonić, to całkiem przyjemnie toczyła się rozmowa. Nie zwykłaś się obrażać o bzdury, a odnoszę wrażenie, że jednak nie traktujesz tego, jak normalną wymianę poglądów.. Przeczytałaś m.in. że nie można w ogłoszeniu ukrywać problemów Huzara, a potem piszesz, że to Ty widzisz sprzeczność, bo "Jak można szukać domu, który będzie pracował nad lękami, powiedzieć jak i jednocześnie ukrywać problemy w ogłoszeniu? Przecież mowa była o tym, że w ogłoszeniach NIE można ukrywać problemów. Spróbuję skontaktować się telefonicznie z betkak może tym razem współpraca będzie się lepiej układała.
  8. Można zrobić zdjęcie i wstawić jak fant na bazarek :)
  9. Tez takie wrażenie odniosłam po krótkiej z nim rozmowie. Prawie mnie opitolił, że Aschita ma obrożę :) Na moje pytanie to jak psy wyprowadzał na spacer, bo wcześniej na moje pytanie powiedział, że miał już kilka psów, odpowiedział, że na spacer psy wyprowadza w szelkach, bo obroża może podduszać. Zobaczymy co ustali z żoną.
  10. Ajuame, dobrze wiesz, bo wiele razy Ci to mówiłam, że betkak nie odbiera ode mnie telefonów. Jak więc można się dowiedzieć co u Huzara ? A że wyszły sprzeczności w informacjach, to chyba przyznasz i trudni je pomijać, bo są znaczące w kwestii zachowań Huzara. Wiele razy przyznawałam Ci rację, ale nie należę do osób, które podpisują się bezmyślnie pod zdaniem innych. Nie ma się co obrażać. Różnice zdań są motorem postępu :)
  11. Znaczy się furminator w robocie :) Dziękuję Basiu :) jak zwykle jesteś bardzo miła :) Rozmach z jakim działasz, jest oszałamiający :) Anecik ma wyjątkowe zdolności w czarowaniu TZta więc jest szansa na ratunek dla Simby :)
  12. Myślę, że korzystniejsze jest opłacenie odświeżania. Wtedy raz na dobę ogłoszenie wędruje na początek ogłoszeń. Ogłoszenie wyróżnione może "spaść" nawet na 20 stronę, a i dalej też się zdarza.
  13. Bardzo kochasz swoją psicę :) Masz rację, nie poddawaj się. Ja wzięłabym takie, żeby był ok obwód za łapkami i resztę dopasowałabym ręcznie, gdyby inaczej się nie dało :) Powodzenia ! Zapodaj wyniki :) W przyszły wtorek będę dysponować książeczką zdrowia Figuni i wybierzemy się na szczepienie p/chorobom wirusowym. Figuni zasponsorowała to szczepienie Joanna1235, który wyadoptowała Figulca ze schronu. Co prawda zapożyczyliśmy nieco na szeleczki, ale wyrównamy to z bazarku, który kończy się w najbliższą niedzielę. Przeznaczyłam z niego dla Figuni 30 %. Mam nadzieję, że wystarczy to na zwrot zapożyczki i na czipa.
  14. Wg mnie są same sprzeczności. Tak na prawdę nie wiadomo co jest, Bo dziura w ścianie, to nie jest zwykła sprawa i nie wiemy czy Huzar boi się burzy, czy się jej nie boi. Trudno jest coś robić, gdy nie wiadomo co się dzieje. Uważam, że powinniśmy mieć informacje bezpośrednio z hotelu.
  15. Ciekawa jestem co zadecyduje.
  16. Gusiaczku, może kupiłaś za duże szeleczki ? Zakres regulacji jest dość spory i są bodajże 3 wielkości szeleczek więc myślę, że któreś powinny być odpowiednie na Ovolinkę :) W ostateczności można zrezygnować z regulacji i dopasować ręcznie zszywając w odpowiednim miejscu. Nie zniechęcaj się, bo takie szelki są na prawdę wygodne i bezpieczne dla psiaka :)
  17. Super podejście Pani do tematu :) Żal, że to raczej wyjątek wśród osób mających wiele psiaków pod swoją opieką.
  18. Witaj auraa :) Miło nam bardzo :) Księżniczka w kwestii lęków nie zmieniła zdania. Jak tylko wyjdziemy z pomieszczenia, to zaraz wskakuje na ławę i przez okno bada sytuację. Poczuła się pewniejsza i zaczyna bardziej energicznie zachęcać Masię do zabawy, wpycha się przed nią do głaskania, pierwsza podstawia łebek do ubierania szelek... Wyraźnie usiłuje zmienić szyk w stadzie. Z tym sobie radzę. Gorzej jest z jej lękiem separacyjnym i wychodzeniem na ławę. Gdy wychodzimy, muszę pamiętać zdjąć wszystko z ławy :) Za to bardzo ładnie chodzi na smyczy.
  19. Niestety znacznie mniej, niż chciałabym. Kropla w morzu potrzeb :(
×
×
  • Create New...