Jump to content
Dogomania

elik

Members
  • Posts

    81098
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    312

Everything posted by elik

  1. Nie Mureczko, on nie jest nieuczciwy :) Dzisiaj mąż był, jak co tydzień w Krakowie, żeby podlać kwiatki i w drzwiach mieszkania była założona kartka od sąsiada, że przesyłka jest u niego. Sąsiad wie, że któreś z nas przyjeżdża do domu raz w tygodniu i dlatego odebrał paczkę, a nie zna naszego numeru telefonu więc nie dzwonił, ale zostawił kartkę w drzwiach. Już nie wiem kogo winić za tą sytuację. Myślę, że po trochu sklep i kuriera :) Najważniejsze, że karma już jest i to tak szybko. Odsyp część karmy, którą skonsumowała nasza Aschita :)
  2. Jeszcze nie, ale wkrótce sie dowie :) Dzisiaj mąż przywiózł książeczkę Figulca i była kujka u pupcię. Okazuje się, że sunia już była raz zaszczepiona p/chorobom wirusowym, ale 4 maja i nie została szczepionka powtórzona po upływie miesiąca więc trzeba było ponownie zaszczepić i teraz trzeba pilnować, żeby po miesiącu powtórzyć. Wet wyjął szew, którego ja się bałam usunąć i obciął pazurki w przednich łapeczkach. To były gratisy :) Jutro zrobię zdjęcia książeczki i paragonu za szczepienie. Teraz jest już zbyt ciemno.
  3. A do mnie spływają już zdjęcia fantów na bazarek od Alaskan malamutte i gabrysia2424. Przypominam się cichutko o zdjęcia :)
  4. Na prawdę nie wiem :) To moje i kilku innych Cioteczek z tego wątku, marzenie :)
  5. Ja też się bardzo cieszę, bo choć smutek pożegnania już pod powiekami, ale świadomość tego, że domek bardzo odpowiedni, także i radość w sercu gości :)
  6. Kasa Grafisia powiększyła się o kolejne wpłaty: ............ 5,00 zł - mdk8 - 26.07. ......... 20,00 zł - denta - 27.07. Bardzo serdecznie dziękujemy A telefonów o Grafiego ani widu, ani słychu :(
  7. Może już dzisiaj dowiemy się co z domkiem dla Kapselka :)
  8. Ponieważ podajesz niezgodne z prawdą fakty i insynuujesz jakobym podejrzewała Cię o trwonienie Bąblowych pieniędzy, pozwoliłam sobie zacytować w całości wszystkie Twoje posty od prośby Madie o przejęcie przez kogoś roli skarbnika. Tyle Twoich postów od czasu prośby Medie o przejęcie funkcji skarbnika. Czy Ty widzisz w tych postach Twoje oświadczenie, że nie podejmiesz się funkcji skarbnika, jak to twierdzisz w czwartym poście poniżej, co zaznaczyłam większą czcionką i czerwonym kolorem ? Bo ja nic takiego nie widzę. Nie ma nawet choćby Twojego odniesienia się do prośby Madie, choćby poparcia tej prośby. Piszesz, że mało kto interesuje się psem, gdy tymczasem po poście Madie jest więcej postów innych dogomaniaków niż Twoich. Na post Madie odpowiedziałaś dopiero po 2 tygodniach. Więcej jest postów innych dogomaniaków niż Twoich, nie licząc Twojej ostatniej aktywności. Do prośby Madie, poza Agat21, nie odniósł się nikt, nie wykluczając Ciebie,a to właśnie Ty miałaś przede wszystkim obowiązek odpowiedzieć na prośbę Madie. Zrobiłaś to dopiero w ostatnim poście, kłamiąc, że zrobiłaś to już wcześniej. Trudności, o których piszesz w wym. poście nie dotyczą trudności w pełnieniu funkcji skarbnika, a tylko w podliczaniu wydatków. Swoją prośbę wyartykułowałaś w tak zakamuflowany sposób, że nie wiadomo czy to prośba, czy stwierdzenie. Nie oczekuj więc odpowiedzi. O czym poinformowałaś w zasadzie dopiero teraz. Na koniec, w miejsce szukania rozwiązania, impertynencja. Arogancją usiłujesz pokryć swoje niedociągnięcia. Twoją prośbę o przejęcie funkcji skarbnika to znowu tylko Ty widzisz. Reszta to wymyślone ataki, nadinterpretacja, mające na celu udawanie niesłusznie oczernianej. Nikt Cię tu o nic nie oczernia, ani nie podejrzewa o nieuczciwość, ale brak działań w kierunku poprawy losu psiaka jest ewidentny i o to chodzi. Nie zamierzałam udzielać się na tym wątku, a jedynie czytać co u psiaka, ale mnie sprowokowałaś oskarżając o intencje, które nie były moim zamiarem. Jest to już mój ostatni post na tym wątku, bez względu na cokolwiek. Nie zamierzam udawadniać, że miałam dobre intencje, bo to chyba widać jak na dłoni.
  9. Alpinka przypomina mi "moją" ubiegłoroczną koteczkę z sześcioma maluszkami :)
  10. Dobrze, że choć jedna bida znalazła swoich Ludzi :)
  11. Moje prywatne "śledztwo" (telefon do sąsiadów vis à vis) przeprowadzone już po uzyskaniu informacji, że wyślą karmę na właściwy adres, wykazało, że karmę odebrał sąsiad mieszkający piętro wyżej. Poinformowałam o moich ustaleniach sklep. Pod tym adresem mieszkam od niedawna i nie znam nazwisk sąsiadów. Dawniej na drzwiach mieszkań były umieszczane wizytówki . Niektórzy wypisywali sobie nawet tytuły - inż, mgr :) Dzisiaj, na szczęście, już nikt wizytówek nie wiesza na drzwiach, ale jak widać ma to też i ujemne strony. Mieszkam tam już ponad 2 lata, a nie znam nazwisk swoich sąsiadów. Nawet tego vis à vis :) Karma doręczona, tylko nie pod właściwy adres. Durny kurier, że zostawił paczkę, pomimo rozmowy z Tobą i wyjaśnieniu, że karma miała być dostarczona pod inny adres. Ale to już nie nasze zmartwienie. Sklep będzie żądał od DPD odbioru karmy i zwrotu na ich adres.
  12. Biedna Pola :( Na szczęście Murko zauważyłaś to w początkowym stadium więc leczenie może nie będzie długo trwało.
  13. Aniu wieeeelkie, ogromne dzięki Już ślę Ci na PW jego numer konta :)
  14. Bo sunia czarna ? :) Niech nie pisze czarnych scenariuszy. Może się okaże, że sama wyjdzie chętnie :)
  15. Nie było miło, ale wszystko można przetrzymać, gdy skutek jest pozytywny. Emocje z mojej strony były wielkie, ale zaraz opadły, gdy się dowiedziałam, że interwencja odniosła oczekiwany efekt :)
  16. Gabrysiu masz rację, przy czym ten lęk u Figuni przejawia się w zasadzie "tylko" wyskakiwaniem na ławę i wyglądaniem za okno czy przypadkiem już nie wracamy i popiskiwaniem, ale niezbyt głośnym. Co radziłabyś w tej sytuacji ? W trakcie rozmowy nie ukrywałam żadnych minusów suni. Basieńko bardzo serdecznie, bardzo, bardzo Wam dziękuję - całej Ekipie :) Pięknie opisujesz rodzinkę, która chce adoptować Figulca. Bardzo się cieszę, że potwierdziły się moje spostrzeżenia poczynione podczas rozmowy z Panią Jolą. Ogromnie dziękuję Ci za wyczarowanie tak wspaniałego domu dla malutkiej :) Czeka nas trudne rozstanie, bo jak zwykle przywiązałyśmy się do siebie nawzajem :( Ale to tylko tymczas i czas na dom własny na zawsze już. Mąż miał jechać dzisiaj do Krakowa, ale pojedzie jutro (zmieniało się to jak w kalejdoskopie :) ) i przywiezie książeczkę zdrowia suni. Mam nadzieję, że już będzie czekała w skrzynce pocztowej. Uzupełnię wpisy w książeczce o odrobaczanie i zakropienie p/pchłom i kleszczom i pojadę ją zaszczepić przeciwko chorobom wirusowym. Ma nie wyciągnięty jeden szew po sterylizacji więc poproszę weta o jego wyciągnięcie, jak również obcięcie pazurków. Próbowałam sama przeciąć nić chirurgiczną, ale jest mocno zaciśnięta i nie dałam rady. Wolałam nie ryzykować skaleczenia suni. Zamierzam ją także zaczipować. Jeśli nic nam nie przeszkodzi, zamierzamy zawieźć sunię do DS w piątek.
  17. Arogancją niczego nie wyjaśnisz, a wyjaśnić jest co. Nie zamierzam się z Tobą przegadywać, Anula bardzo dobrze ujła sens naszych postów, ale skoro tego nie rozumiesz, nie będę kontynuować tematu.
  18. Niczego się nie domagam, tylko pytam z jakiego powodu pomimo, że są pieniądze, psiak nie został wykastrowany. O ile się nie mylę, to Ty znalazłaś psiaka, założyłaś mu watek więc jesteś za psa odpowiedzialna, a jak wnoszę z powyższego postu, nawet nie wiesz co się z nim dzieje, bo nie wiesz co z jego opiekunką z DT. Nie rozumiem Twojej beztroski.
  19. Basieńko, to dla mnie przyjemność, tylko czasami nie wyrabiam na zakrętach i obiad jest o 18-terj zamiast o 14-tej. a zaległości na dogo odrabiam o 5 lub 6 rano :) Ale i Ty nie masz za wiele wolnego czasu :) Może kiedyś się zgadamy i naumiesz się wklejać zdjęcia. Teraz to bardzo, bardzo proste. Nie trzeba korzystać z pomocy serwera do zdjęć. Wkleja sie bezpośrednio z własnego dysku i co bardzo dobre,. po wklejeniu zdjęcia na dogo, mnożna je skasować z dysku, a na dogo nadal jest.
  20. Ciężko było. Trzy podejścia, ale wreszcie załapali, że za przyjęte pieniądze muszą przysłać karmę na wskazany przez płatnika adres. W sumie kilkadziesiąt straconych minut na rozmowy, gdy sprawa prosta. Obiecali jeszcze dzisiaj wysłać karmę na prawidłowy adres.
  21. Kolejne niesamowite zdjęcia psiaka uratowanego dzięki staraniom Basi i Jej Pomocników :) Super szczęśliwy psiak :) Fantastyczne :)
  22. Bardzo Cię proszę wydziel z karmy Twojej suni jakąś część dla Aschity. Jak przyślą karmę z allegro, to odbierz dla swojej suni :) Dzwoniłam wczoraj, ale pan był na rowerze i nie mógł mi udzielić odpowiedzi. Powiedział : Proszę zadzwonić jutro, to będę chciał pani pomóc. Ale fajny co ? Uważam, że to im potrzebna jest pomoc, żeby zrozumieli, na czym polega handel przez internet. A na moje reklamacje przez e-mail otrzymałam odpowiedź: Dzień dobry, Dziękuję za wiadomość. Zakupu karmy dokonała Pani 2016-07-19 (17:47),w związku z czym karma została nada dnia następnego tj. 2016-07-20. Przesyłka została nadana na podany przez Panią adres. Numer Pani przesyłki DPD: 1930015286658 Ze śledzenia przesyłki wynika, że przesyłka została doręczona dnia 2016-07-21 (16:22) Rozumiem, że nie potwierdza Pani informacji, przedstawionych na śledzeniu przesyłki tak? Jeżeli chodzi o fakturę, to prześlemy ją jutro do Pani w PDF na Pani adres @ do godziny 10:00. W razie pytań pozostaję do dyspozycji. -- Pozdrawiam, Artur Pycz Kery.pl W razie pytań.... Wkurza mnie takie podejście do sprawy. Ja nie mam pytań, ja mam pretensje !!!
  23. Nie rozumiem po co ten sarkazm. Zawarte na wątku informacje budzą pytania i w Twoim interesie jest ich wyjaśnienie. Inni mają wątpliwości i snują różne przypuszczenia, ja pytam. Taki mam zwyczaj, Piszesz, że konieczna jest kastracja, co dla mnie jest oczywiste, ale nie masz funduszy, choć w poście rozliczeniowym na koniec maja na koncie psiaka jest 994,90 zł. Te fakty rodzą pytania więc bądź łaskawa, jako założycielka wątku, wyjaśnić czemu piszesz, że nie ma funduszy na kastracje Bąbelka, gdy wg postu rozliczeniowego psiak jest w dobrej kondycji finansowej. Nikt nie oczekuje, że będziesz rozliczać się z własnych pieniędzy, ale z zebranych, to obowiązek.
×
×
  • Create New...