-
Posts
81110 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
312
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by elik
-
Eluniu kochana, jakbyś wiedziała, że przed chwilą korespondowałam telefonicznie i poprzez SMSy z panią Anią z Katowic, która rozważa adopcję naszej panienki :) Poprosiłam ją o adres e-mail i powiedziałam, że przyślę jej więcej zdjęć Aschity - powiedziałam, że tak się nazywa. Wyjaśniłam jakie są warunki adopcji i że obowiązkowa jest wizyta przed-adopcyjna. Pani Ania podała adres e-mail i adres zamieszkania, ale na ewentualną wizytę umówimy się pol oglądnięciu zdjęć Aschity, co może nastąpić dopiero wieczorem. Zobaczymy jak sie to rozwinie :)
-
To i owo o Ovo wyrwanej z olkuskiej mordowni - Ovka ma DS
elik replied to Gusiaczek's topic in Już w nowym domu
Dzięki :) -
To i owo o Ovo wyrwanej z olkuskiej mordowni - Ovka ma DS
elik replied to Gusiaczek's topic in Już w nowym domu
I dzisiaj, po latach obecności tu, też nie wszystko się kuma :) Dziewczynki bardzo Was zapraszam na wątek Pikusia i na bazarek dla niego. Plissss -
Uważam dokładnie tak samo jak Havanka i Alaskan malamutte. Dredy wycięte, kąpiel uskuteczniona więc teraz poczekajmy aż odrośnie i wypięknieje pod wpływem odpowiednich specyfików. Sądzę, że ten olej z łososia byłby odpowiedni :) Halinka jest pięknym psem o wspaniałym (jak na razie) charakterze i nie doszukujmy się nie wiadomo czego. Sunia jest w dobrych rekach i gdyby było coś niepokojącego Murka z pewnością zasygnalizuje.
-
Joasiu ja też, gdy dostaję korespondencję od Pani Basi, to zazwyczaj stwierdzam, że oczy mam w wyjątkowo mokrym miejscu i złoszczę się sama na siebie, bo nic nie widzę, a bardzo chcę widzieć jak najwięcej :)
-
OLINKA mała dziewczynka z zamojskiego schroniska już w domku :)
elik replied to Anecik's topic in Już w nowym domu
Olinka, ślicznie, bo i sunia śliczna :) Będę zaglądać, a może bazarek uda mi się popełnić, jak własne zobowiązania pokryję. -
Niesamowite, jak bardzo sunia zmieniła się od chwili wyjścia ze schroniskowego boksu. Teraz też w boksie, ale jakże inne jest całe jej otoczenie, atmosfera, co właśnie wpływa na jej zachowanie. Wspaniale się zapowiada :) Teraz czuje, że żyje :) Uśmiech mówi wszystko :) A oczy ma faktycznie piękne, urzekające :)
-
Ogromnie się cieszę z tej adopcji, bo Nutelcia była dla mnie psem szczególnej troski :)
-
Biegnę podzielić się z Wami szczęściem Nuletci. Dzisiaj dostałam nową porcję jej zdjęć i kilka słów od Pani Barbary. Cytuję: Witaj Elu ! Wszystko jak najbardziej w porządku. Jest nam razem pięknie. Nasza, jak to Jurek nazywa "KSIĘŻNICZKA " ma się bardzo dobrze, jest wesoła, ciekawska i nasza ! Pozdrawiamy bardzo ciepło ! Całusy - a rozdaje ich tysiące- od Nutelci !
-
Mureczko wielgachne dzięki za "odchudzenie" Halinki Teraz pewnie waży o kilka kilogramów mniej :) Czuje się lżejsza i pewnie już nic jej nie ciągnie za skórę. Co za ulga wiedzieć, że sunia już czuje się dużo, dużo lepiej. Halinka pewnie ma delikatne usposobienie i dlatego w schronie unikała ludzi, bo czuła, że ci, których widywała najczęściej, nie są przyjaźnie nastawieni. Ona pewnie bardzo wyczuwa intencje ludzi o czym świadczy choćby to lizanie po rękach. Halinko kochana teraz masz wokół siebie samych przyjaznych ci ludzi. Tak, to konieczne. Musimy wiedzieć w jakiej jest kondycji fizycznej, czy nie potrzebuje specjalistycznej karmy lub jakichś specyfików farmakologicznych. Tyle lat w schronie...
-
Joasiu, zazdroszczę Ci, że uczestniczyłaś w oswobodzeniu Halinki i widziałaś jej radość z opuszczenia boksu. Jak różne emocje wyraża Halinka ciałem w zależności od tego, kto jest na drugim końcu smyczy. Mina Halinki, gdy trzyma ją pracownik schroniska. I gdy obok są przyjaźni ludzie Ależ bidusia jest zdredzona :(