-
Posts
81107 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
312
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by elik
-
To odpowiedź na to ogłoszenie https://www.olx.pl/oferta/mlode-sliczne-zdrowe-kociatka-szukaja-kochajacych-opiekunow-CID103-IDhkOxT.html Pytałam w e-mailu czy mogę podać Twój numer telefonu, a przecież w ogłoszeniu właśnie Twój nr podałam :) Pozostał mój e-mail, bo z mojego konta zrobiłam ogłoszenie, a adresu e-mail nie da się zmienić. OLX podaje taki jaki podało się przy rejestracji. Pani Ania jest Aschitką zachwycona. Imię pozostało i bardzo się podoba :) Moja sunia tez ma posłanko przy naszym łożu, ale i tak z niego nie korzysta. Śpi z nami :)
-
Basieńko jeszcze nie dostałam tych zdjęć :)
-
Dostałam zapytanie w sprawie koteczków. Cytuję: Witam jakie kotki z tych małych są jeszcze do zabrania? bardzo proszę o podanie czy to kocurek czy kotka oraz podanie który to jest na zdjęciu. Pozdrawiam PS w niedzielę będę w Zamościu to chętnie bym je zobaczyła Iwona Co odpisać Tolu ?
-
Acha i jeszcze jeden gniot. Odświeżanie strony wcale jej nie odświeża, tylko po raz któryś z rzędu wkleja na stronę ten sam post !!!
-
Aschita to też zamojski psiak więc i tu wkleję jej zdjęcia z DS :) Na działce, gdzie powstaje dom państwa I w mieszkaniu
-
Teraz tworzenie nowego postu, jak i później jego edytowanie jest ogromnym problemem. Wolę sobie nie wyobrażać jak to będzie z robieniem bazarku, gdzie każdy post edytuje się wiele razy
-
Dostałam e-mail od pani Ani nowej opiekunki Aschity. Tego e-meila Pani Ania wysłała także do anecik, która przeprowadzała wizytę PA :) Przekazuję e-mail w całości, ponieważ jest on skierowany także do Was wszystkich, którzy mieliście swój udział w wyratowaniu Aschity z bezdomności. Pani Elu i Aneto, dziękuję za taki piękny prezent jakim jest dla mnie cudowna Aschitka, która podbiła moje serca, mojego męża Jurka i brata Andrzeja:-) Jak na razie wszystko u nas dobrze, mam wrażenie, że Aschita już wie, że to moje zadanie jej pilnować, a nie na odwrót:-) Od piątku wieczora do dzisiejszego popołudnia byłyśmy z Aschitą cały czas razem. Dziś pierwszy raz zostawiłam ją na 45 minut samą....i było ok. Trudne rozstanie, a powrót bardzo radosny. Pani Elu, chcę też za Pani pośrednictwem podziękować innym osobom, które opiekowały się i wspomagały Aschitkę. Przesyłam kilka fotek. Pozdrawiam serdecznie Ania P.S. Aschita ma już szelki z przypiętym kółeczkiem z wygrawerowanymi moimi danymi. Dwa pierwsze zdjęcia zrobione są na działce, gdzie państwo budują dom. Aschitka będzie więc panią na włościach :)
-
kolejny dubel
-
dubel wrrrrr
-
Są chwile, że najlepiej jest się schować w mysiej dziurce i przeczekać najgorsze. Tule Basiu do serca. Może Krecia spotkała mojego Bingusia i razem biegają po łąkach za tęczowym mostem A ludzie, jak to ludzie. Czasem więcej mówią, niż robią. Na szczęście nie wszyscy tak mają :)