-
Posts
10156 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by kakadu
-
roczny, 8-kilogramowy czarek juz w nowym domku :)
kakadu replied to kakadu's topic in Już w nowym domu
drogie ciotki, oto czarek: [IMG]http://img541.imageshack.us/img541/89/6kss.jpg[/IMG] [IMG]http://img844.imageshack.us/img844/6746/m8zo.jpg[/IMG] a tak czarek mieszkał... [IMG][URL="http://imageshack.us/photo/my-images/401/jxlm.jpg/"][IMG]http://img401.imageshack.us/img401/5706/jxlm.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL][/IMG] [IMG][URL="http://imageshack.us/photo/my-images/7/zenc.jpg/"][IMG]http://img7.imageshack.us/img7/3253/zenc.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL][/IMG] [IMG][URL="http://imageshack.us/photo/my-images/19/wyvo.jpg/"][IMG]http://img19.imageshack.us/img19/5274/wyvo.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL][/IMG] -
[B][U] czarkowe kalendarium[/U]:[/B] 14-15.09.13 - wyrzucony na działkach 16.09.13 - fiprex 18.09.13 - odrobaczanie (dehinel plus) 23.09.13 - szczepienie przeciw wściekliźnie 26.09.13 - zabieg kastracji 12.09.13 - czaruś pojechał do nowego domku :loveu: [B]czarkowe finanse:[/B] [COLOR=#ff0000][B]wydatki:[/B] 25,00 - 23.09.13 szczep. przeciw wściekliźnie (gabinet wet. w wieliszewie, dr. beata zgódka-koremba) 120,00 - 26.09.13 zabieg kastracji (w lecznicy dra mirosława kado w łajskach) 10,00 - kołnierz pooperacyjny 15,00 - 21.09.13 dwa zastrzyki "pozabiegowe" (w tym antybiotyk) 10,00 - nowy kołnierz (stary zniszczony) 15,00 - 30.09.13 zastrzyk z antybiotyku - poszło z moich zaskórniaków, nie doliczam 10,00 - 06.10.2013 - zdjęcie szwów (zapłacili moi rodzice, nie doliczam) [/COLOR][COLOR=#ff0000][B]wydatki razem:[/B][/COLOR][COLOR=#ff0000] 180,00 [/COLOR][B]____________________________________________________________________________________[/B][COLOR=#ff0000] [/COLOR][B][COLOR=#008000] wpływy:[/COLOR][/B] [COLOR=#006400]15,00 - BORYSboxer[/COLOR] [COLOR=#006400]190,35 - bazarek[/COLOR] [B][COLOR=#008000]wpływy razem:[/COLOR][/B] [COLOR=#006400]205,35[/COLOR] [SIZE=3][COLOR=#ff0000][B]różnica, czyli 25,35 zł została wpłacona na akcję sterylizacja i w poście 175 znajduje się potwierdzenie, że pieniążki wpłynęły[/B][/COLOR][/SIZE] [B]____________________________________________________________________________________ paragony, rachunki itd.[/B] [IMG][URL="http://naforum.zapodaj.net/5782feae57af.jpg.html"][IMG]http://naforum.zapodaj.net/thumbs/5782feae57af.jpg[/IMG][/URL][/IMG] powyższy paragon od dra kado na kwotę 155,00 zawiera opłatę 120,00 za kastrację + 20,00 za dwa kołnierze + 2 zastrzyki pooperacyjne (antybiotyk) [B]__________________________________________________________________________________[/B] czarek został oszacowany przez panią doktor na maksymalnie półtora roku; waży ok 8 kg; ktoś najpierw bardzo źle go traktował, a potem wyrzucił (może na szczęście) na działkach pod legionowem; na początku wystarczyło się do niego schylić, żeby ze skowytem przypadał do ziemi, nawet nie próbował uciekać, to był straszny widok; teraz powoli dochodzi do siebie i odzyskuje wiarę w ludzi; czarek jest krępej budowy ciała więc nie widać u niego "chudości", ale karmiony porządnie na pewno nie był; pczątkowo koczował w stercie mebli, które ktoś wyrzucił przed bramę działki; zbudowałyśmy mu z sąsiadką prowizoryczne schronienie przed deszczem i chłodem; potem jakis poszukiwacz skarbów, nie bacząc na koce i rozstawione miski, rozwalił wszystko w drobny mak; nie bardzo miałam na to ochotę, ale nie było innego wyjścia - wzięłam czarka na swoja posesję; ma gdzie spać, ma co jeść, ale jest de facto wciąz bezdomny; nie wiem jak długo tż będzie się zgadzał na jego obecność, bo mamy już pięc ogonów i zwyczajnie jest ciężko utrzymać kolejne zwierzę; mam plan znaleźć czarkowi dom - ubaw po pachy co? ileż to juz takich planów było tu na dogo... ale muszę spróbować; jest mały, prawie nie szczeka, lubi koty, ładnie dogaduje się z psami; nie boi się smyczy, ale jest trochę chaotyczny; to bardzo dobry piesek; zaszczepiłam go na wściekliznę i odrobaczyłam; muszę wykastrować bo jest ciut nadpobudliwy;
-
Roger w typie sznaucera spragniony człowieka już w DS !
kakadu replied to margo001's topic in Już w nowym domu
ewa gonzalesowa mnie zawołała, ale ja sama jestem w podobnej sytuacji - ktos nam podrzucił psa; o tyle mi łatwiej, że mam posesję, na której go mogę trochę przetrzymać, ale to też nie potrwa wieki :( -
Tusia w dt czeka na druga operację - prosimy o duchowe wsparcie
kakadu replied to Elza22's topic in Już w nowym domu
[quote name='edek']Taka mała pchła a taka zadziora :roll:. Mimo wszystko szkoda mi tego Czarusia :shake:.[/QUOTE] mnie też go szkoda; zwłaszcza jak mu zamykam drzwi przed nosem :( [quote name='b-b']To przecież nie tak, że chomiczek wszystko wyssał :D Inne biedy też potrzebowały pomocy. Czekamy na wieści. Mam nadzieję, że teraz już będzie dobrze :) Chomiczek pokazał swoją bojową stronę ...a to ci małpiszonek jeden :D[/QUOTE] oj to dobrze, bo sie bałam, że chomik w duecie z kakadu takie wampiry... ;) [quote name='inka33']Chomik bojowy...? :hmmmm:[/QUOTE] na to wychodzi :) [quote name='__Lara']kakadu, a Czarek ma może swój watek? Śpi narazie u Was w tej budce prowizorycznej?[/QUOTE] jeszcze nie ma wątku, zbieram sie, żeby mu założyć, ale roboty od groma; może jutro z samego rana mi sie uda; wpuściłam go na posesję bo lata za samochodami i sie boję, że pod którys wpadnie w końcu :( i łatwiej mi go karmić jak jest u mnie; dzis wieziemy go z ojcem do lekarza na szczepienie p. wściekliźnie, bo to obowiązkowe; założę mu książeczkę i już będzie jakis początek... -
Sarina- oneczka-po straszliwych przejściach- SZUKAMY JEJ DOMU!!!
kakadu replied to Zofija's topic in Już w nowym domu
poproszę siostrę, żeby na czerwono dopisała na plakacie, że jest 4 tysiące zł nagrody; to spora kwota, może jakis "dobry kumpel" sprzeda to ścierwo za tyle kasy - miód na moje serce :loveu: -
Tusia w dt czeka na druga operację - prosimy o duchowe wsparcie
kakadu replied to Elza22's topic in Już w nowym domu
[quote name='inka33']Ale z latarką chodzi! :klacz:[/QUOTE] no chodzi... nie jest przecież potworem :evil_lol: tam cholernie ciemno w tych bocznych ścieżkach [quote name='b-b']Bazarek na kolejną operację dla chomiczka[URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/247251-Pościele-obrusy-i-serwetki-dla-Tusi-do-1-10-20-00"] http://www.dogomania.pl/forum/threads/247251-Pościele-obrusy-i-serwetki-dla-Tusi-do-1-10-20-00[/URL]. Możliwe, że to już dla niej mój ostatni. Zaczynają się fanty i darczyńcy wykruszać:roll: Ciocie proszę o pomoc w podnoszeniu:) Kakadu czy może być na tych samy zasadach co ostatnio?:)[/QUOTE] ciocia, nie wiem jak mam dziękować :loveu: przykro mi, że cię tak wyssaliśmy z fantów jak jakieś wampiry :oops: pojutrze sie wszystko okaże w sensie kiedy ta operacja i wtedy zapytam ile to będzie kosztować, bo musimy wiedzieć na czym stoimy; finanse tusi nie wyglądają źle; w razie czego, tak jak pisałam, tż założy a ja wydłubię z bazarków, żeby mu oddać (już bez pośpiechu wtedy) tusia od wczoraj nie schodzi z kolanek, bo rodzice przyjechali i mama małą rozpieszcza; wpadli nas odwiedzić po drodze od cioci, ale postanowili zostać do wyników wizyty; to dobrze, bo ja mam lżejszą głowę - psy nie są same, tusieńka nie musi czekac z sikaniem i kupczeniem na nasz powrót; a wczoraj chomik pożarł sie na spacerze z czarkiem, bo podszedł jak czarek cos wąchał w trawie (nie wiem co - tam nic nie było wg mnie) i się zakotłowało; chomik okazał się być waleczny i nie ustąpił na centymetr (a jest jak pół czarka), ja sie rozdarłam jak głupia, nawsadzałam czarkowi ile wlezie, powiedziałam mu, że sobie przesrał tą akcją, bo chomik - rzecz święta i nietykalna; obserwowałam ich później, ale nie widziałam, żeby chowali w sercu urazę... ale bałabym się zostawić czarka z psami samego... szczególnie mi chodzi o tusinkę - ona taka maleńka :roll: idę podrzucać bazarek :) -
Tusia w dt czeka na druga operację - prosimy o duchowe wsparcie
kakadu replied to Elza22's topic in Już w nowym domu
no... dla niego cała 6 problemów ;) -
KANIS w nowym domu! trzymajcie kciuki, żeby tym razem się udało...
kakadu replied to kakadu's topic in Już w nowym domu
cholera, przeklęty zegar tyka... w nocy jest już naprawdę zimno, a będzie tylko gorzej... -
Tusia w dt czeka na druga operację - prosimy o duchowe wsparcie
kakadu replied to Elza22's topic in Już w nowym domu
mam cztery psy (plus czarek piąty na utrzymaniu) i kota... -
Tusia w dt czeka na druga operację - prosimy o duchowe wsparcie
kakadu replied to Elza22's topic in Już w nowym domu
[quote name='__Lara']6 ogonów, a mój TZ widzi problem gdyby pojawił się drugi :roll:[/QUOTE] na pocieszenie powiem tylko, że mój też widzi problem, więc wiem jak jest ;) -
Tusia w dt czeka na druga operację - prosimy o duchowe wsparcie
kakadu replied to Elza22's topic in Już w nowym domu
dobrze, zapytam i założę mu wątek; i dziękuję, że jesteście; sama nie dałabym rady nie tylko finansowo, ale tez psychicznie - to pewne; a u tusi wszystko po staremu - nieustająco czekamy na wizytę; jesteśmy umówieni na przyszłą środę; tż twierdzi, że jeszcze sie nie zrosło i trzeba będzie czekac kolejne dwa miesiące; mama ogarnęła wszystko (w sensie wyjazdów), żeby być do dyspozycji, gdyby sie okazało, że tusia będzie miała operację na tę zwichniętą rzepkę; mówiłam jej, że to nic pewnego z tą operacją, ale stwierdziła, że jeśli jest prawdopodobieństwo, że się odbędzie w najbliższym czasie, to ona będzie potrzebna, żeby z tusią zostać i nie wyobraża sobie, żeby było inaczej; odrobaczyłam wczoraj chomika (dehinel plus); koszt proszka utonął w całkowitych kosztach odrobaczania całego stada (w sumie razem z czarkiem jest teraz sześć ogonów...) więc nawet nie wiem ile to wyniosło ;) chomiczek nie za bardzo chce chodzić, na spacerkach ogląda sie, żeby go wziąc na rączki, to biorę; taka paskudna pogoda, może go nózia pobolewa; ale nie mam sumienia tusieńki zostawiac w domu jak wychodzimy, bo chęc na spacerowanie to ona ma; tańczy przy drzwiach, pogania mnie szczekaniem i popiskiwaniem, jak się za bardzo grzebię z szelkami :) ogólnie wszystko jest w porządku, oprócz tego nieznośnego zawieszenia między wizytami i czekania na kolejne rtg za tydzień kolejna kontrola i zobaczymy co dalej... -
Tusia w dt czeka na druga operację - prosimy o duchowe wsparcie
kakadu replied to Elza22's topic in Już w nowym domu
edek ty nie nadużywaj swojego tż'a; mój tylko machnął ręką jak spytałam, czy mogę kupić dla czarka fiprex; chodzi ze mną rano i świeci mi latarką jak niosę jedzenie... :roll: -
Tusia w dt czeka na druga operację - prosimy o duchowe wsparcie
kakadu replied to Elza22's topic in Już w nowym domu
dziewczyny bardzo dziękuję za deklaracje pomocy; jak nie będzie domu dla czarka, to [U][B]może[/B][/U] uda się go upchnąć w przytulisku pod warszawą; pobyt tam będzie bezpłatny, ale na pewno trzeba będzie czarusia po prostu utrzymac w sensie karmy i jakichś szczepień/odrobaczeń; chyba założę małemu wątek, żeby mozna było robić na niego bazarki... wiecie co? nie jestem jakaś szczególnie odporna; przybiła mnie cała ta sytuacja; cały czas myślę o czarku, a w nocy się budzę na dźwięk padającego deszczu i płakac mi się chce, że mu tam na głowę leci; nakarmiłam go rano ciepłym ryżem z kurczakiem i marchewką; jak poszłam to jeszcze spał (była 5:15); chyba poproszę sąsiadkę, żeby przejęła karmienie poranne, bo mi tam strach chodzić z latarką po tych strasznych w nocy ścieżkach; ona nie pracuje to może pójść do niego jak już sie rozwidni; żeby chociaż przestał padać ten cholerny deszcz... inka - na mikropsy to on o 2 kilo za duży :( -
Sarina- oneczka-po straszliwych przejściach- SZUKAMY JEJ DOMU!!!
kakadu replied to Zofija's topic in Już w nowym domu
[quote name='Zofija']ja Tobie mogę plakat wysłać na maila-ale jutro dzisiaj nie będę na necie. Podaj mi swój mail na pw. A tak jak pisała-cancer na dogo i fb są te same informacje[/QUOTE] możesz słać na [email][email protected][/email] koleżanka spróbuje coś zrobić po swojemu, nawyżej będą dwa; chyba, że oba będą uderzająco podobne, bo w sumie co tam pisać.... no nic - zobaczymy jak sie skonfrontuje; -
Tusia w dt czeka na druga operację - prosimy o duchowe wsparcie
kakadu replied to Elza22's topic in Już w nowym domu
żebym była pewna, że tusi kruszynce nie zrobi krzywdy, to bym go może i wpuściła na posesję (mam budę pustą przed domem, taka awaryjną), ale ja na tyle godzin wyjeżdżam - boję się o chomiczka; nie wiem jak sie zachowa czarek jak zostanie sam z psami... a znowu na noc go brać, a rano o 5 wypędzać to nieludzkie :( -
Tusia w dt czeka na druga operację - prosimy o duchowe wsparcie
kakadu replied to Elza22's topic in Już w nowym domu
ano... biedny jest bardzo; karmię go i skleciłam mu wczoraj w starych meblach, które ktoś akurat wyrzucił z działki coś na kształt budy, ale to prowizorka... [IMG][URL="http://imageshack.us/photo/my-images/819/cekm.jpg/"][IMG]http://img819.imageshack.us/img819/3900/cekm.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL][/IMG] -
Sarina- oneczka-po straszliwych przejściach- SZUKAMY JEJ DOMU!!!
kakadu replied to Zofija's topic in Już w nowym domu
wiem, że jest wydarzenie na fb, ale ja niestety z niego nie skorzystam w sensie czerpania informacji; no nic, postaram sie w takim razie wziąć wszelkie dostępne dane stąd; dam koleżance i niech rzeźbi jak uważa; co wyrzeźbi wkleję tu i zobaczymy jakie są uwagi; wprowadzi się zmiany i mam nadzieję, że dalej już samo poleci, czyli każdy kto może z okolic, pobierze, wydrukuje i powiesi; nic innego nie wymyślę... tylko gdyby juz takie ogłoszenie powstawało gdzieś indziej to dajcie znać, żeby się nie dublować; -
IVA. Wyrwana z psiego nieszczęścia. Prosi o pomoc.
kakadu replied to madziakato's topic in Już w nowym domu
[quote name='doris66']Bazar bedę robić z przeznaczeniem dla dwóch suń - dla Ivy i dla Meli, która jest w hoteliku i nie ma w ogóle żadnych deklaracji. Więc Iva w takim wypadku musiałaby się podzielić z Melą ewentualnym zyskiem ze sprzedaży tych kuponów. Fanty mam na razie i chce je szybko "pchnąć", ale to nie jest ostatni mój bazarek i za jakis czas będę robiła kolejny i kolejny........ Więc musisz zdecydować co z tymi bonami zrobić. Zamierzam bazarek rozpocząc w weekend, tylko wtedy mam troche więcej czasu.[/QUOTE] to może poczekam na ten drugi, bo zalezy mi żeby jak najwięcej pomóc ivci... -
Sarina- oneczka-po straszliwych przejściach- SZUKAMY JEJ DOMU!!!
kakadu replied to Zofija's topic in Już w nowym domu
[quote name='Zofija']Nie-umieściłam na fejsie- a Ty umiesz to zrobić? Może dać ogłoszenia na 100 stronach- tak jak szukamy domów-co myślicie? Opracowałabyś graficznie?[/QUOTE] gdybym miała uzdolnienia w tej dziedzinie nie czekałabym na gotowca; będę śledzić wątek i jak pokaże się takie ogłoszenie to prześlę siostrze; tyle mogę zrobić dla suni; fb ma dużą siłę rażenia, ale raczej nie na takich wsiach jak ta jasienica czy druga wymieniona wioska, której nazwy nie pamiętam; myślę, że na takich terenach bardziej sprawdzą się ogłoszenia papierowe; i nie można z tym zbyt długo czekać, bo ludzka pamięć jest zawodna; jeśli naprawdę nie ma komu tego zrobić to poproszę koleżankę, żeby coś wyrzeźbiła (robiła ogłoszenia dla naszego schroniska); zdjęcia wezmę z wątku, ale o tekst poproszę; albo o sugestie co tam napisać; czy ma być tylko sucha informacja, że szukamy "opiekuna", czy też cos bardziej emocjonalnego/drastycznego? żeby nie było poźniej, że się niepotrzebnie epatuje; zaznaczam, że z fb nic nie "pobiorę" bo na fb mnie nie ma; jeśli na dogo jest wątek, to powinien być traktowany równoważnie do wszelkich innych źródeł informacji o sarinie (fb, fundacja itd) a więc zawierać wszystkie możliwe fakty; moim zdaniem niedopuszczalne jest odsyłanie pytających o sukę na stronę fundacji czy na inne portale; -
IVA. Wyrwana z psiego nieszczęścia. Prosi o pomoc.
kakadu replied to madziakato's topic in Już w nowym domu
[quote name='Marycha35']Chamisko zwyczajne!!! Obłąkanie wymaga wrażliwości;)[/QUOTE] bardzo trafna uwaga -
Tusia w dt czeka na druga operację - prosimy o duchowe wsparcie
kakadu replied to Elza22's topic in Już w nowym domu
póki co panna nauczyła sie od moich psów wcinać jabłka :) grzybków nie będę jej serwowac, gdzyż są zamarynowane, a poza tym bardzo deficytowe ;) ale zobaczcie ciotki co nam podrzucili w weekend; chyba się zapłaczę; karmię to biedactwo, głaszczę, przytulam, ale nic więcej nie mogę zrobić; piesio jest tak wystraszony, że jak się szybciej schylić to krzyczy ze strachu; to nawet nie jest wycie, ani pisk, tylko taki psi krzyk - trudno to opisać, ale płakać się chce; jednocześnie jest megaprzyjazny, całuśny do granic, nie wiem jak można było wyrzucić takiego pieska; ale widać, że był lany niemiłosiernie z okazji i bez; do psów jest ok, broni się na tyle na ile musi, ale nie ma w tym agresji; frodzio go bez przerwy atakuje, ale nie było bójki; mały daje odpór tyle ile trzeba, żeby nie wyjść na jełopa, ale ani grama więcej; dużych psów się boi; waży z 8 kilogramów, w kłębie sięga do połowy łydki, jest naprawde mały; może nie tak mały jak tusieńka, ale tusieńka jest chomikiem, więc nie można tu porównywać; czarek (tak go roboczo nazwałam) wprowadził się na działkę obok mojej; to działka pani z warszawy; na pewno nie będzie mógł tam zostać bo ona sie nie zgodzi; prawie jej tam nie ma, ale jak jest to przyjeżdża z wnukami i będzie się bała; ja mam budę, taką w sam raz dla czarka; na nóżkach, praktycznie nowa z ociepleniem które można założyć na zimę i plastykowymi drzwiczkami; oddałabym tę budę w komplecie z nim, żeby tylko ktoś zechciał go przygarnąć.... :( [IMG][URL="http://imageshack.us/photo/my-images/708/80bn.jpg/"][IMG]http://img708.imageshack.us/img708/8254/80bn.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL][/IMG] [IMG][URL="http://imageshack.us/photo/my-images/812/g9w6.jpg/"][IMG]http://img812.imageshack.us/img812/9394/g9w6.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL][/IMG] -
KANIS w nowym domu! trzymajcie kciuki, żeby tym razem się udało...
kakadu replied to kakadu's topic in Już w nowym domu
o rany, to ja powinnam podawać vedze 2-3 tabletki dziennie? :crazyeye: to raczej nie wyjdzie taniej... :shake: -
jestem na zawołanie cioci inki; niestety moje doświadczenie ze złamaniami do jakiego zaapelowała na nic się tu nie zda; tusia co prawda miała złamaną i przez cztery lata niezrośniętą kość udową, ale wszelkie neurologiczne sprawy były w najlepszym porządku; tu jest troche bardziej skomplikowana kwestia; mam nadziej, że sterydy pomogą, a badania histopatologiczne wykażą, że guz jest łagodny :kciuki:
-
KANIS w nowym domu! trzymajcie kciuki, żeby tym razem się udało...
kakadu replied to kakadu's topic in Już w nowym domu
wolf, a jakie tabletki na stawy mu kupiłeś? ja mojej once podaję preparat "na stawy" aktiv firmy doppelherz; nie kosztuje dużo i zawsze robię jej trzymiesięczną terapię jesienią; [url]http://www.doz.pl/apteka/p53850-Doppelherz_Aktiv_Na_stawy_Forte_kapsulki_60_szt[/url] można kupić 60 tabletek za około 40 zł, a to juz 2 miesiące kuracji; dobry ortopeda powiedział mi kiedyś, że nie ma sensu kupować psich odpowiedników, bo zawsze będą droższe, a nie koniecznie z lepszym składem;