Jump to content
Dogomania

kakadu

Members
  • Posts

    10156
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kakadu

  1. [quote name='Ulka18']Kakadu, na razie nie wplacaj pieniazkow :roll: Beda potrzebne za 10-12 dni. Boje sie, zeby kierownik nie przegapil wplat jak bedzie za wczesnie.[/quote] oki, poczeka sie w takim razie; tylko dajcie znac jak juz bedzie czas, bo ja moge przegapic; pozdrawiam
  2. jak wy tam zbieracie dziewczyny te pieniadze? sama nie mam za duzo, ale dycha sie znajdzie, bo to zwiekszy szanse na domek;
  3. dzieki malgoniu:Rose: jak tylko bede miala chwile (byc moze dopiero w piatek...) na pewno zajrze na ten watek; zaparze sobie zielonej jasminowej i poczytam, a potem wszystko zrelacjonuje pani dorocie
  4. dzieki dziewczyny za krzepiace slowa, tez mi sie wydaje, ze nie ma co panikowac, bo jej sie krzywda tam nie dzieje; tylko pani dorota sie martwi, ze mala cierpi; ale to dopiero kilka dni, wiec ona jeszcze nie wie, ze to jej domeczek jest, ze latem bedzie brykala po ogrodku z malym filipkiem za pileczka i zapomni o orzechowcach (zachwujac we wdziecznym serduszku pamiec o szpilce, beci, albiemu i dif :)) nabrala juz troche pewnosci siebie, poszczekuje jak jest na zewnatrz, ale z tym sniadankiem to dala do wiwatu :lol: jak sie w takim malym piesku zmiescily kanapki przygotowane dla wielkiego faceta :crazyeye:
  5. nocka (trzeba sie przyzwyczajac do tego imienia) ma juz za soba pozarcie sniadania swojego pancia ze stolu ;) niestety okazalo sie, ze bardzo zle znosi samotnosc i pozostawiona nawet na krotki czas wyje okrutnie; mamy szczescie, ze trafila do domku z ogrodkiem bo inaczej byloby niedobrze; dzwieki jakie wydaje sa podobno rozrywajace serce, ale nie znajdziemy dla niej domu w ktorym bylaby non stop w towarzystwie czlowieka; nie wiem czy nie podpowiem pani dorocie kupienia tych feromonow dap, one sa podobno dobre i skuteczne, ale nie wiem ile kosztuja; jelsi sa abyt drogie to nie da rady; moze mala sie przyzwyczai po jakims czasie i zrozumie, ze nikt jej nie zostawia na zawsze; nie mam doswiadczenia z takimi psami, nie wiem czy to jest stres dla niej, slyszalam, ze takie psy czesto niszcza rozne rzeczy w mieszkaniu, ona tylko placze pod drzwiami; nie jest zostawiana nigdy sama na dluzej niz 4-5 godzin wiec to nie jest jakos okropnie dlugo; no nie wiem..., jesli macie jakies uwagi to piszcie;
  6. ulko, jak wiesz zbieram pieniazki dla frodka na lekarza i badania; moi znajomi postanowili podarowac telewizor, zeby go wystawic na jakas aukcje; telewizor jest calkowicie sprawny, standardowej wielkosci (nie wiem ile to cali, moze 21) marki grundig; powiedz mi czy lepiej go wystawic na bazarku dogomaniackim czy na allegro, bo ja nie mam wprawy... moze pare zlotych by sie uzbieralo?
  7. z oczami frodka juz lepiej, dziekuje; kupilam mu wczoraj krople optex (w zasadzie plyn antybakteryjny do przemywania oczu i powiek) ale napisane jest na nim, ze mozna raz dziennie wiec dokupilam po poludniu w aptece szalwie i swietlik do zaparzania, ale to juz jutro wyprobujemy; a co to tego podobienstwa, to mysle, ze jest w kolorze i ogonie, a reszta jednak rozna ;)
  8. alez murko :crazyeye: uszka zgoda - szpiczaste, ale ogonek krotki i identyczny z tym drugim pieskiem; w sumie ten ogonek najpodobniejszy z taka kepka wlosow na koniuszku;
  9. oki, dzieki, dzis w drodze do pracy wpadne do apteki i kupie szalwie i swietlik w torebkach; jak nie pomoze to popytam o jakies kropelki antybakteryjne w lecznicy;
  10. poki co nie zaznam spokoju, az nie bedzie ciachnieta; wtedy dopiero misja bedzie ustabilizowana; przepraszam, ze jestem taka monotematyczna, ale to po prostu jedyna w zasadzie rzecz, ktora mnie niepokoi;
  11. dziewczyny, ratujcie, frodkowi wczoraj ropialo jedno oko, dzis juz oba i do tego moj kot ma jakas infekcje tego mniejszego, niewidzacego oka; na moj gust taka sama ropa u obojga, leci jak nie wiem, biala na oku, brazowa na waciku zmoczonym przegotowana woda; czy mam panikowac i leciec do weta czy moze probowac jakiegos domowego sposobu? czym przemywac? sznaucer na razie czysty, ale juz sie boje; co tak nagle u diabla sie stalo? zbiera sie nie tylko w wewnetrznym kaciku, ale i w zewnetrznym, a takze na dolnej powiece; oczy na razie nie sa zaklejone, ale wyraznie cos jest nie tak; ogolne zachowanie zwierzakow nie uleglo zmianie; apetyt jak trzeba; i co teraz?
  12. :oops: jestem bardzo srednio obeznana z dzialami na dogo :oops::oops::oops::oops::oops::oops::oops: jak juz ci pisalam, gdyby nie zakladki to nie trafilabym do zadnego watku :oops::oops:
  13. a jaki dzial beciu masz na mysli mowiac o przeprowadzce? bo ja naprawde nie wiem :oops:
  14. [quote name='becia66']Kakadu a będziesz miala fotki z nowego domku ? I jak myślisz - mogę już Sarenkę przenieść do innego działu ??? ;)[/quote] fotki beda na 100%, ale jak napisalam musze chwile odczekac, zeby tam pojechac; mala niech sie zadomowi; a do jakiego dzialu chcesz ja przeniesc? ja bym chcialam ja przeniesc do dzialu psow oczekujacych na pomoc w przeprowadzeniu zabiegu sterylizacji, ale nie wiem, czy jest taki dzial... ;)
  15. :megagrin::megagrin::megagrin::megagrin::megagrin::megagrin::megagrin::megagrin::megagrin:
  16. [quote name='Murka']Mam swoje kontakty :eviltong::eviltong::eviltong: Zdjęcie kiepskie, bo robione telefonem. [SIZE=1] kakadu mi przesłała i prosiła o wklejenie, bo sama nie potrafi ;)[/SIZE][/quote] nie [B]nie potrafi[/B] :mad: tylko [B]nie moze [/B];)
  17. powiem wam dziewczyny, ze frodek jest naprawde kochany; zebyscie widzialy jak bawil sie z mala sarenka, ktora byla przez chwile u mnie (zanim pojechala do swojego, mam nadzieje docelowego juz domku); jak przysiadal na tych krzywych tylnych kopytkach, jak podskakiwal i przewracal sie z nia na dywanie; sarenka jest jego miniaturka - mniej wiecej o 3 kilo mniejsza i taka smieszna; zrobilam kilka zdjec, ale arek zabral aparat wiec mialam tylko telefon; jest tam cala trojka: moja kola, moj frodek i mala sarenka (ta czarna, mala kropeczka); sarenka zostala nazwana przez syna mojej przyjaciolki nocka bo taka czarniutka jak noc listopadowa :)
  18. dobry wieczor beciu, dzwonilam dzis kolo 19 do mojej przyjaciolki (zobaczylam, ze nie odebralam od niej polaczenia - bylam w pracy); okazalo sie, ze dzwonila, zeby powiedziec, ze wszystko jest ok; mala zostala dzis na 3 godziny sama i nic nie zbroila, za to cieszyla sie jak szalona jak wrocili wiec mysle, ze sie do nich powoli przyzwyczaja; poki co to miejsce w ktorym jest najdluzej od chwili opuszczenia schroniska; ja za jakis czas tam pojade, ale musze troche zaczekac, zeby sie do nich przyzwyczaila lepiej; mysle, ze moze w przyszlym tygodniu wezme aparat i tam wpadne na chwile; musze porozmawiac z pania dorota, zorientowac sie jak to wyglada; jestem troche wykonczona mysleniem o sterylizacji; probuje cos zalatwic, ale poki co nic nie wiem; ale trzymajcie kciuki zeby sie udalo to co knuje z jedna dziewczyna z dogo; na razie nic nie powiem, zeby nie zapeszyc; chociaz jesli sie to nie uda to tak czy owak doprowadze do tego zabiegu, bo ja nie z tych odpuszczajacych; nie mam tylko chwilowo pomyslu jak, ale cos wymysle... moze wam cos wpadnie do glowy? polecam sie waszej laskawej pamieci ;) kakadu
  19. wiesz, co ulko, ja na przeciwko mam nowo otwarte biuro ogloszen gazety wyborczej; jak tylko bede miala chwile to wpadne tam i zapytam;
  20. wiem albiemu o czym mowisz; wczoraj czulam sie doslownie jak dwuglowy ufoludek, ktory do tego glosi jakies masakryczne brednie; wiecie jak to jest, tak mowic o rzeczach dla siebie oczywistych i widzec te uciekajace w bok spojrzenia kiedy chcialbys zobaczyc zrozumienie? nic nie pisalam, ale wrocilam do domu okropnie rozbita, juz sie zaczelam zastanawiac, czy ja na pewno mam racje :-o
  21. gdyby byla szczenna i faktycznie bylby na to czas to sterylka aborcyjna bylaby jedynym rozwiazaniem; wspomnialam nawet o tym wczoraj przy okazji przekazywania i wszyscy zamarli ze zgrozy na dzwiek slowa aborcja :razz:; o matko jak to sie trzeba pilnowac co i gdzie sie mowi... sami widzicie, ze w tym kontekscie zgoda na zabieg to juz dla nich duze zlamanie zasad...
  22. no wiem, ze trzeba czekac po cieczce pare tygodni, ale czy mozliwe jest stwierdzenie kiedy mala miala ostatnio cieczke? ona ma takie cycuchy wyciagniete, czy w schronie miala male? az sie boje pomyslec, ze jest szczenna i stad te cycole tak wisza; ale raczej to po szczeniakach, a nie przed...
  23. w sumie niby tak, ale ja bym wolala juz to miec za soba; czekac mozna, a w tym czasie szukac przynajmniej mozliwosci; w najblizszych dniach pani dorota idzie z mala do weta, zeby ja na poczatek odrobaczyc; wet zobaczy wtedy sunke i bedzie mogl ocenic jej ogolny stan;
  24. o dziewiatej rano mialam telefon ze sprawozdaniem :) w nocy ladnie spala, nic nie nabrudzila, ale odmowila nocowania w miejscu do tego przeznaczonym; pani dorota urzadzila jej poslanie (taka plastikowa owalna lezanka dla psow z bokami i z przodu nizszym wejsciem, wylozone kocem i polarem na wierzchu, czyli w sumie dosc komfortowo) w lazience; lazienka przestronna i przede wszystkim najcieplejsza, poslanko przy kaloryferze drzwi oczywiscie otwarte, wiec mala w nocy przeniosla sie do zimnej kuchni i spala na narozniku, ktorego komfortowym nazwac nie mozna; maz pani doroty jak to zobaczyl to dal jej swoj podkoszulek, zeby miala na czym polozyc glowe i tak do rana zlecialo; od rana mala chodzi za swoim nowym panem i jego synem (brat mojej przyjaciolki) i jak wyjda na chwile to popiskuje pod drzwiami; ciagle chce wychodzic na ogrodek, ale pogoda w wawie parszywa okrutnie wiec raczej siedzi w domu; poki co wszystko w porzadku i tylko te sterylizacje nalezaloby zalatwic jak najszybciej, zeby miec z glowy...
  25. [quote name='martik b']ja też myślę, że będzie dobrze...nie wiem kakadu ile już on jest na dt u Ciebie ale u mojego psa przystosowanie trwało długo..tu niestety trzeba cierpliwości, efekty nie będą natychmiastowe...będę 3mać za Was kciuki, uda się na pewno ;)[/quote] frodek jest u mnie od dwoch miesiecy (jak ten czas leci...), ale na powaznie zabralismy sie za problem przedwczoraj, wiec wszystko przed nami ;) dzieki za dobre slowo
×
×
  • Create New...