-
Posts
10156 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by kakadu
-
a z prawdziwych problemow, to chyba wlasnie stracilam prace :roll: jak mnie nie wyrzuca w poniedzialek (dzis bylo za pozno, zeby sie nad tym zastanawiac) to i tak sie musze zwolnic; dluzej nie wytrzymam; i tak nie moglabym tam pracowac bo sie chyba przeprowadzimy, ale myslalm, ze jeszcze troche pociagne, chociaz do konca lipca; a tu klops; przeciagnela sie struna; dalam czadu jednej babie, tego mi nie daruja; ale nie dam sie tak traktowac za zadne pieniadze, a w szczegolnosci za 1200 zlotych miesiecznie :cool3: przepraszam, za offa, ale musialam sie troche wyzalic;
-
czy wy tez macie problemy z dogo? mnie sie co i rusz pojawia tylko bialy ekran jak chce wejsc na jakis watek; troche mnie to juz niecierpliwi :cool3:
-
[quote name='maggiejan']Ale chyba nie martwisz się, że młodo wyglądasz...? :evil_lol:[/quote] martwic sie nie martwie, tylko czasem mnie cholera bierze; jakis czas temu zapukala do moich drzwi pani-domokrazczyni; otworzylam jej, a ona zmierzyla mnie wzrokiem i... zapytala czy jest w domu ktos dorosly....; no czy to nie jest irytujace ? :mad:
-
[quote name='maggiejan']Nie wiedziałam, że jesteś nastolatką, Martusiu...:razz:[/quote] bo nie jestem (od siedemnastu lat) :eviltong:
-
[quote name='Ibazelka']Marta - bez urazy - wyobrazalam sobie Ciebie jak Pania w srednim wieku, a Ty dziewcze mlode i sliczne :) Frodzio pieknie bryka w lesie. Jestem pewna, ze nozka nabierze sprawnosci, to tylko kwestia czasu[/quote] alez ja juz prawie jestem pania w srednim wieku tylko wygladam tak jakos nieszczegolnie powaznie, zwlaszcza z daleka :roll:
-
w kategoriach laski to ja sie nie mieszcze od jakichs 10 lat; laski to sa mlode dziewczyny ;) a frodzik faktycznie staje juz na te lapinke, ale ciagle jest podkurczona, wiec trzeba by popracowac nad rozciaganiem; ale to juz po zdjeciu szwow;
-
Niesamowity psiak Jacuś teraz Bary..JUŻ W NOWYM DOMKU!!!!!
kakadu replied to Tosia2's topic in Już w nowym domu
oj, chlopaku, chlopaku i co z toba bedzie...? -
[quote name='maggiejan']Marto, czy na zdjęciach Ty jesteś...?:razz:[/quote] tak, to niestety ja, na pierwszym w mezowskiej kurtce :oops:
-
a tu frodzio jako maharadza francuska, jak moze pamietacie, rozwalony pewnego wieczoru na podusiach :) [IMG]http://img176.imageshack.us/img176/5291/p4240092xx3.jpg[/IMG]
-
zdjecia z dzisiejszego spacerku :) [IMG]http://img234.imageshack.us/img234/3866/p5010107jk7.jpg[/IMG] [IMG]http://img291.imageshack.us/img291/9966/p5010125lm0.jpg[/IMG] [IMG]http://img237.imageshack.us/img237/4098/p5010128gw9.jpg[/IMG] a tu juz po spacerku odpoczywamy u babci i dziadka [IMG]http://img237.imageshack.us/img237/2863/p5010131ua7.jpg[/IMG] [IMG]http://img237.imageshack.us/img237/7231/p5010137ct5.jpg[/IMG]
-
[quote name='Margo05']Niestety, wniosek o wyłudzeniu nasuwa się sam, skoro okazuje się, że doktor Janicki chciał wkręcać śruby w miejscu jasnej plamy na rtg, która w drugiej klinice okazała się anatomiczną przerwą w budowie kości młodego charta. Koleżanka zrobi mi kopie obu dokumentacji medycznych. I obu opini, dodam, że sprzecznych. Będziesz mogła Martusiu sama zobaczyć. To nie jest szkalowanie "autorytetu". To jest próba uratowania psa. Chartowaty jest zdrowy i biega tak pięknie, że aż dech zapiera. A co by było, gdyby koleżanka zdecydowała się na tę operację? Nie chcę myśleć :shake:[/quote] moze to byla (w przypadku twojej kolezanki) proba wyludzenia, a moze po prostu blad lekarski i brak pokory w stawianiu diagnoz... jesli chodzi o nasz przypadek, to na 100% nikt od nas nic nie probowal wyludzic; oddali nam pieniadze po operacji (choc nie musieli), a pani doktor, ktora asystowala przy operacji, specjalnie przyjezdzala wczesniej do kliniki zeby praktycznie po kosztach robic nam sesje pola magnetycznego (10 zl za polgodzinne, czasem dluzsze sesje); kolejne konsultacje byly bezplatne, co nie nalezy raczej do zwyczaju u tego lekarza; pierwsza kosztuje 180 zlotych, a nastepne sa tansze, ale nigdy nie bezplatne; pod tym wzgledem nie moge nikomu nic zarzucic; naprawde; dzis frodzik byl z nami w lesie kabackim; kiedy go bralam na rece, zeby odpoczal, to po chwili juz sie wyrywal i chcial isc sam :lol: wiec wiekszosc trasy przebyl samodzielnie; po dlugim weekendzie jedziemy zdjac szwy; [COLOR=Red][SIZE=3]frodzin bardzo dziekuje ciotkom za chec pomocy w bazarkach :kiss_2::kiss_2::kiss_2::kiss_2::kiss_2:[/SIZE][/COLOR]
-
ibazelko przeczytalam twoj post z linku (na glos - arkowi) widzialam wyniki badania histopatologicznego i ten wyrok, ze to nowotwor; pod tym wyrokiem ktos sie u dialbla podpisal; czy utarlas nosa tej dr hab śmab blablabla katkiewicz pokazujac jej jakich pier...dol (za przeproszeniem) ci nawciskala?
-
Chartowaty na łańcuchu? NIE, BLAKIE JUŻ W NOWYM DOMU !!!!!!!!!!!!!
kakadu replied to Margo05's topic in Już w nowym domu
margo, gdzie wy znalezliscie takie piekne tereny do biegania??? -
nie wiem co powiedziec :shake: jedno mi sie na pewno nie spodobalo - probowano wyciagnac 'na zywca' cos co wystawalo z nogi bez uprzedniego sprawdzenia co wystaje; przy drugiej wizycie po rtg okazalo sie, ze to nie prosty kawalek drutu, tylko zakrecona w osemke petla, ktorej nie mozna wyciagnac ot tak, bo by sie chyba wyrwalo pol kolana :roll:; w komentarzu po pierwszej wizycie bylo napisane, ze nie mozna bylo wyciagnac drutu bo pies zachowywal sie niespokojnie (wg relacji arka byl wyjatkowo dzielny i dopiero pozniej zaczal bardzo plakac; chyba tez bym plakala gdyby wyciagano mi cos czego sie nie da wyciagnac); zreszta nie wiem, moze ja glupia jestem i sie nie znam; ciezko mi podwazac autorytet w ktory tak mocno wierzylam; doktor oddal mi czesc pieniedzy wiec nie ma tu mowy o wyludzaniu; nie musial nic mowic, ze nie zrobil wszystkiego, nie obiecywal, ze na 100 proc bedzie dobrze, wiec mogl zostawic cala wplacona kwote, a potem zrzucic wsystko na karb nieszczesliwego wypadku; na zasadzie - no niestety nie udalo sie; arek mowi, ze po zobaczeniu, ze sytuacja jest gorsza niz na rtg mogl zrezygnowac, zaszyc noge, powiedziec, ze nie ma sensu; moze i tak, ale z drugiej strony sie nie poddal - probowal; mozna to interpretowac na dwa sposoby; nie wiem co i jak; po dlugim weekendzie jedziemy zdjac szwy; potem 4 tygodnie rzeba by bylo poczekac i wyjac te druty i petle; moze w miedzyczasie pojade do tego lekarza, o ktorym wspominala margo i zobaczymy co on powie; jednak dr janicki jest uznanym autorytetem; czy ktos bedzie mial odwage zakwestionowac jego opinie? jesli tak to chyba tylko jakis inny rownie znakomity lekarz; sytuacja jest lekko niezreczna :cool1: do tego dojda lada chwila wspomniane wczesniej trudnosci finansowe i bez pomocy bazarkow nie dam rady zafundowac frodziowi niczego ekstra, a do kategorii bonusow nalezy doliczyc te dodatkowa konsultacje :cool1: a frodzio osiagnal stan sprzed operacji; kica znowu na tylnych nogach tak jak na poczatku; humor mu dopisuje; mnie mniej...:-( cos sie dzieje z dogo, probuje wyslac ten post i mam biala strone, wracam i probuje znowu i znowu biala strona; prob bylo juz kilkanascie, nie zdziwie sie jesli ten post ukaze sie 145 razy :mad:
-
Niesamowity psiak Jacuś teraz Bary..JUŻ W NOWYM DOMKU!!!!!
kakadu replied to Tosia2's topic in Już w nowym domu
dobranoc maluchu -
Chartowaty na łańcuchu? NIE, BLAKIE JUŻ W NOWYM DOMU !!!!!!!!!!!!!
kakadu replied to Margo05's topic in Już w nowym domu
no i? wiadomo cos? jak wypadlo spotkanie? -
Niesamowity psiak Jacuś teraz Bary..JUŻ W NOWYM DOMKU!!!!!
kakadu replied to Tosia2's topic in Już w nowym domu
milku, ciocia marta ciagle mysli o tobie :roll: -
[quote name='ulvhedinn'] I jeszcze sie dzis jakies siksy śmiały z mojej Piku :mad:[/quote] taaa, znam to uczucie; pamietam jak kiedys na poczatku pobytu frodka u mnie wyszlam z nim na spacer i on nagle zaczal na tych swoich zwichnietych lapkach biegac jak szalony za moja sznaucia; az mi dech zaparlo ze szczescia i taka bylam z niego dumna i nagle uslyszalam szyderczy smiech jakichs ludzi... to bylo jak zderzenie dwoch swiatow; dla mnie to bylo swieto, dla nich ubaw po pachy i powod do drwiny :-(
-
Chartowaty na łańcuchu? NIE, BLAKIE JUŻ W NOWYM DOMU !!!!!!!!!!!!!
kakadu replied to Margo05's topic in Już w nowym domu
jeszcze tylko do pojutrza trzymamy, wiec wytrzymamy ;) -
oj nie pyrlandzkie :evil_lol: prycianie pochodzi tak jak moja babcia z okolic radomia; o tych innych majgowych slowach nie slyszalam nigdy :shake: ale pamietam inne babcine: 'czekaj, zaraz cie pozajmę' czyli [B]pogonie[/B] cie bo za bardzo pryciasz w tej szufladzie :razz: kitulek taki biedny z tymi nozkami, calkiem jak moj frodzinek :(
-
Niesamowity psiak Jacuś teraz Bary..JUŻ W NOWYM DOMKU!!!!!
kakadu replied to Tosia2's topic in Już w nowym domu
[quote name='Tosia2']Kachana, Jacuś nie jest w Józefowie... :) [/quote] ups... :ices_bla:no to dalam ciala :oops:, myslalam, ze milek jest w jozefowie, nie wiem czemu tak myslalam, cos mi sie pomerdolilo; a gdzie jest? moze daloby sie go chociaz odwiedzic...? -
Niesamowity psiak Jacuś teraz Bary..JUŻ W NOWYM DOMKU!!!!!
kakadu replied to Tosia2's topic in Już w nowym domu
[B]tosiu[/B] czy jest szansa, zeby zorganizowac akcje kastracji milka? czy tam w jozefowie sie robi takie zabiegi? ile to kosztuje jesli sie robi? -
[quote name='Ulka18'] A jak Frodziolonek sie czuje? Jak minela nocka?[/quote] noc minela dobrze, frodzio nie byl dzis z nami w parku, dalam mu troche wolnego, bo nie chce go przemeczac; szkoda, bo pogoda przepiekna, bylysmy z kolka prawie 3 godziny :oops:, wiec frodzik siedzial sam :roll: ale dostal potem na przeprosiny pol michy gotowanego chudego kurczaczka i sie przperosil; teraz zalega na kanapce wsrod poduszek, jak jakas maharadza francuska, i nie wiem jak go namowie na wieczorne sikanie :hmmmm:; moze jakos sie da uprosic;
-
[quote name='majqa']I prycianiu, prycianiu, prycianiu...:eviltong:[/quote] prycianie - nigdy w zyciu nie widzialam tego slowa napisanego czarno na bialym :evil_lol: znam je ze slyszenia tylko, pamietam jak babcia mowila, zeby nie pryciac w szufladzie stolu, pelnej nawiekszych skarbow - wsuwek do wlosow, starych szydelek, drutow, olowkow, dlugopisow, agrafek, zepsutych zegarkow, ktore mozna bylo otwierac i eksplorowac bezkarnie - no po prostu sezam; trudno sie bylo powstrzymac od pryciania czyli [B]grzebania i ogolnie lobuzowania/psucia przedmiotow[/B] w tej szufladzie; czy takie znaczenie tego slowa mialas na mysli?
-
Niesamowity psiak Jacuś teraz Bary..JUŻ W NOWYM DOMKU!!!!!
kakadu replied to Tosia2's topic in Już w nowym domu
no wlasnie :-(