-
Posts
10156 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by kakadu
-
Niesamowity psiak Jacuś teraz Bary..JUŻ W NOWYM DOMKU!!!!!
kakadu replied to Tosia2's topic in Już w nowym domu
nie, nie zapomnieli; wrecz przeciwnie - ciagle mysla, tylko nic z tego nie wynika niestety :roll: -
o rany :) to ja wlasnie weszlam na watek, zeby napisac, ze bylam dzis na modzelewskiego z kocimi siuskami, i ze z tego ogloszenia co tz zawiesil sa oderwane 2 karteczki nr telefonu wiec jest nadzieja, a tu taka szczesliwa wiadomosc!!! wspaniale :loveu: szkoda, ze zdjec nie bedzie...
-
nie wyobrazacie sobie co ten lobuz dzisiaj wycial; poszlismy jak zwykle do pani izy do gabinetu i pani iza poszla po materac; drzwi byly otwarte na korytarz wiec frodzio postanowil uciec; ruszyl przed siebie, przebiegl przez jeden pusty gabinet, a potem prosto w drzwi wyjsciowe; na nic sie zdaly moje prosby i grozby - byl kompletnie gluchy i gnal przed siebie, ja zanim probowalam nadazyc; wypadl na zewnatrz i zbiegl po schodach prosto na czerska po czym ruszyl dalej w kierunku na szczescie poludniowym bo na polnoc jest kilkupasmowa (chyba szesciopasmowa w tym miejscu) gagarina :crazyeye: zrobil zreczny unik kolo jednego pana, ktory probowal go zlapac, ale nastepny pan (ktory wlasnie wyszedl od pani izy ze swoim psem i ladowal sie do samochodu) byl juz obeznany w temacie lapania psow i capnal frodka; wzielam go na rece i dziekujac panu za skuteczna akcje wrocilam do lecznicy; pani iza sie smiala, ja w sumie tez, ale malo brakowalo, zeby to sie nie skonczylo dobrze; jednak trzeba na frodzia uwazac; on ma swoje pomysly na zycie i kto wie, czy wlasnie nie z tego powodu byl bezdomny, ze uciekl wlascicielowi; a ze trudno go zlapac (gnal jak szalony), albo komus nie zalezalo to i zostal na ulicy; ale wycial po prostu ucieczke gangstera :evil_lol: potem dwa razy chcial ugryzc pania ize; wyraznie ma dosyc cwiczen; ale nie mam zamiaru odpuscic; co to to nie; bedziemy sie rehabilitowac i juz :mad:
-
a tutaj sobie lezy pod stolem w ogrodku [IMG]http://img99.imageshack.us/img99/4105/p7060502ub3.jpg[/IMG]
-
frodzik na ganku domu znajomych moich tesciow pod wawą (spedzili tam cala sloneczna niedziele podczas gdy ja ciezko pracowalam :cool3:) [IMG]http://img530.imageshack.us/img530/7595/p7060477vm4.jpg[/IMG] [IMG]http://img135.imageshack.us/img135/1839/p7060471ta7.jpg[/IMG]
-
frodzio zawsze taki brunet przystojny byl ;) juz jak go dziewczyny wykapaly (kto go kapal? ulka czy kto inny?) przed podroza, i jak go tosia przywiozla to juz tak sie swiecil; je royal canin mini adult; czasem troche serka, marchewke surowa, kawalek wolowinki, takie tam rozne :) juz po prostu taka jego uroda, ze sie swieci; ale jak teraz pieknie pachnie; takim frodziem pachnie i lubie kolo niego siedziec; to mieszanka zapachu z buziaka, siersci przewianej wiatrem i smrodu kopyt; ale calosc jest wzruszajaca :loveu: maja sznaucia tez pieknie pachnie, tak specyficznie; a ja zapachu psow nie cierpie, czasem zdarza sie jakiegos psa spotkac woniejacego w przychodni to nos mi wykreca; ale te moje sa wyjatkowe ;)
-
musial frodzio biedaczek lezec na kanapce, bo mu kot zajal poslanko :evil_lol:
-
dziekuje wam dziewczyny za te mile slowa, ale opieka nad frodziem to nie jest jakies wielkie wyzwanie; sam chodzi, jest grzeczny, naprawde inni maja wieksze wyzwania z wieksza iloscia psow, albo z psami bardzo niepelnosprawnymi, takimi, ktore nie kontroluja wydalania moczu i kalu, ze sparalizowanymi nozkami, mozna by tak w nieskonczonosc; frodzio to dzielny prawie sprawny pies i mysle, ze jednak zdecydujemy sie za pare miesiecy zoperowac mu te druga nozke, bo tak czuje, ze ona go zakotwiczyla w tym kickaniu; lewa jest jeszcze za slaba i nie daje wystarczajacego oparcia; ale pani iza bardzo zadowolona z postepow; ostatnio powiedziala mi, ze jak frodzia pierwszy raz zobaczyla, to sobie pomyslala, ze to na nic, i ze na co onasie w ogole porywa, srawa beznadziejna; a teraz prosze - jednak jest lepiej; wczoraj u niej nie bylismy bo mi sie wszystko poprzesuwalo (bank, notariusz itd) wiec frodzia masowalam sama w domu; dzis arek byl i mowil, ze fordzik bardzo dzielny chlopak; a to frodzik z dzisiejszego wieczora dla ciotek: [IMG]http://img360.imageshack.us/img360/7091/p7050390ks5.jpg[/IMG] [IMG]http://img83.imageshack.us/img83/5374/p7050394tr4.jpg[/IMG]
-
oj tak, przydalby sie staw, albo rzeczka; wtedy by sie z frodziem weszlo na troszke glebsza wode i by sie go trzymalo za kapok (ma 'raczke' na gorze ;)), a on by pedalowal i juz by nie bylo gruntu, ani brzegu do zahaczania pazurow; ale sa wakacje wiec bedziemy na pewno gdzies sie wybierac, moze sie trafi jakis czysty staw, bo w wisle to go nie zanurze bo by mu cala siersc chyba wylazla :cool3:;
-
o rany, polubi? akurat :eviltong: to bylo cos naprawde mocnego; musze wymyslic jakis sposob, zeby nie zalac sasiadow, bo frodzio wychlapal polowe wody na zewnatrz w tym znaczna jej czesc na mnie :megagrin: byl w wannie ok 15 minut, bo juz nie chcialam za pierwszym razem dluzej go meczyc; ale ruszal tylnymi nozkami wiec to chyba zda egzamin; ale moja wanna tez dla niego za mala i za plytka, dlatego musialam markowac wyciaganie i ponownie go zanurzac bo wtedy sie uruchamialy tylne nozki; kregoslup mi siadl i nogi mi sie trzesa bo w zgieciu to ciezko tak podnosic szesc i pol kilo :evil_lol: nastepnym razem wejde z nim razem do wanny, zaciagne zaslonke i niech wtedy chlapie ile chce; kapok zdjelismy w trakcie kapieli bo sie na nic nie zdawal (i tak musialam frodka praktycznie caly czas trzymac w powietrzu, wiec woda go nie unosila za bardzo); ale ogolnie jestem zadowolona; halas byl taki od tego chlapania, ze strach; otarlam frodkowi lzy zlotym serkiem (doustnie) i teraz odpoczywa po kanapka; chyba sie nie gniewa; ale jaki czysty teraz!!! a w wannie po spuszczeniu wody byla szara obwodka :evil_lol:, nie moglam domyc; teraz za to frodzio czyscioch jest, az milo; zamachal ogonkiem jak doniego zagadalam, wiec chyba nadal jestesmy przyjaciolmi; jutro jedziemy na zwykle cwiczenia; w sobote pracuje wiec arek pojedzie; zrobilam frodkowi zdjecie przed kapiela; czyz nie wyglada pieknie w pomaranczach? :evil_lol: [IMG]http://img60.imageshack.us/img60/7637/p7030376ko9.jpg[/IMG]
-
[quote name='maggiejan']Marto, a czy Frodzio tymi tylnymi nóżkami normalnie w wodzie przebiera?[/quote] zaraz sie przekonamy; wanna juz pelna, kapok przygotowany, tylko odwagi mi brakuje; tak sie wlasnie zbieram i zbieram i sie nie moge zebrac; wyloze jeszcze lazienke recznikami; o rany, sie bedzie dzialo :evil_lol:
-
[quote name='Ulka18']Martusiu, a jakie cwiczenia robi Frodzialkowi Pani Iza? Czy to jakies bolesne cwiczenia sa? Czy takie niezbyt obciazajace, a dajace skutek dlugoterminowy?[/quote] cwiczenia nie sa bolesne, frodzio marszczy sie co prawda, ale tylko okazjonalnie i tak, zeby zachowac fason; pani iza masuje, delikatnie rozciaga noge i probuje prostowac w kolanku i biodrze; teraz doszlo rozciaganie na stojaco, czyli frodzio stoi na przednich, pani iza podtrzymuje mu kuperszon i delikatnie ciagnie noge do dolu; cwiczy tez zginanie i naciaga w stawie skokowym; wszystkie te cwiczenia maja na celu wydluzenie sciegien i miesni, a co za tym idzie samej nogi;
-
[quote name='kaja555']Z czasem jak się przyzwyczaji to może takie pływanie nawet polubi :razz:, i jak już będzie maił prościutkie nóżki, to co wieczór będzie stal przed łązienką żeby go do wanny wsadzać...[/quote] ja codziennie wieczorem to mam kota przed lazienka, bo sie tak przyzwyczail do miedlenia mokrymi rekami (celem wyciagniecia maksimum siersci), ze siedzi i oczekuje :evil_lol: mam nadzieje, ze frodzio polubi plywanie, albo chociaz nie bedzie sie go bal; mycie nog opanowalismy do perfekcji, choc na poczatku tez byla panika; moze i z tym sobie poradzimy ;) dzis frodzio byl bardzo dzielny i pani za byla zadowolona; bedziemy sie z nia spotykac do konca sierpnia i moze bedzie juz widac jakies efekty; teraz jestesmy umowieni na piatek i sobote; potem od 7. do 20. mam urlop wiec bede moze jezdzic codziennie, z przerwami na dni z wanna w domku :razz:, bo wanna wyczerpuje jednak mimo, ze nie ma takiego oporu jak przy normalnym cwiczeniu; w ogole pani iza powiedziala, ze wanna maksimum 3 razy w tygodniu;
-
no byl przestraszony, najbardziej w wodzie, a potem to juz tylko zmokla kurka stala na stole i sie nawet nie denerwowal; dla niego wszystko to jest nowe, a ze zycie go nie rozpieszczalo to i sie wszystkiego co nowe obawia; ale szybko sie uspokoil bo chyba juz troche mi ufa (taka mam nadzieje przynajmniej); pani iza, jak stal na stole, podniosla mu kuperek zeby sprawdzic ile nodze jeszcze brakuje do ziemi i zobaczylam zdrowego pieska o prawidlowej postawie, ktorego linia grzbietu jest rownolegla do ziemi; niestety dluga droga przed frodziem, ale bedziemy walczyc; moze niedlugo bedziemy mieszkac blisko rzeki i wtedy bedziemy cwiczyc czesciej i bardziej naturalnie (nie w wannie);
-
plywanie nie udalo sie tak jak sie spodziewalismy poniewaz frodzio okazal sie byc zbyt duzy na te skrzynke i ciagle z niej wylazil, a jak sie jorgnal, ze ma grunt to stanal i stal jak osiolek; mimio wszystko musialam go ciagle trzymac bo jak sie popuscilo to zaczynal wychodzenie, wiec zdjecia mam tylko juz z wycierania i to do tego przeswietlone bo arek cos poprzestawial :angryy: jak fotografowal o zmierzchu i tak zostawil, a ja mam dwie lewe raczki do takich przestawianek i nie potrafilam zmienic; wiec zdjecia sa dwa i do tego kiepskiej jakosci; plywanie poki co bedziemy uskuteczniac w domowej wannie bo jest wieksza od skrzynki i frodzio ani z niej nie wyjdzie, ani nie siegnie dna wiec bedzie odruchowo 'pedalowal' kopytami (taka jest przynajmniej teoria :cool3:) zaloze mu kapok sznauci, taki pomaranczowy i 3 razy w tygodniu bedziemy sie rehabilitowac (pani iza zabronila czesciej); tymczasem jutro jedziemy na osma na zwykle cwiczenia; a oto beznadziejne zdjecia: [IMG]http://img111.imageshack.us/img111/3158/p7010367fw3.jpg[/IMG] [IMG]http://img396.imageshack.us/img396/471/p7010368vf7.jpg[/IMG]
-
skopiuje tu wyliczenia z 59 strony bo moze tam nie kazdy zaglada: wplywy z bazarkow i inne - 1829,42 koszty na dzien 29.06.08 - 1488,00 pozostale srodki - 341,42 mamy sie wiec jeszcze czym porzadzic i o ile ten 'basen' nie bedzie drozszy, to wystarczy na jakies 17 spotkan :multi:
-
jestem, przepraszam, ale przez pare dni nie mialam dostepu do netu, bo cos sie stalo z moim komputerem; bylismy juz 3 razy z frodkiem u pani izy, teraz idziemy we wtorek na.... plywanie :multi: frodzik bedzie sie plawil w skrzynce po miesie :cool3: bo poki co nie dysponuja zadnym profesjonalniejszym sprzetem (choc szykuje sie wanna z bieznia :crazyeye:), ale pani iza powiedziala, ze frodzik sie zmiesci do tego pojemnika wiec bedziemy go poki co uzywac; jak sie naucze co i jak to bedziemy to powtarzac w wannie w domu; wezme aparat i sprobuje zrobic zdjecia to wam pokaze jak to wyglada :) dzis bylismy z frodkiem w lesie kabackim i bardzo dobrze sobie radzil;
-
maluchy prosza o domki :modla:
-
Niesamowity psiak Jacuś teraz Bary..JUŻ W NOWYM DOMKU!!!!!
kakadu replied to Tosia2's topic in Już w nowym domu
i jak tam? garnuszki dojechaly do przytuliska? co u jacusia-milka? -
ja bym zrobila tak: zeby utrwalic efekt, nalezaloby przestac babe sprawdzac tak ewidentnie; byloby dobrze gdyby osoby, ktore blisko mieszkaja (czy jest ktos taki poza tosia?) wpadly z jakims smakolykiem dla pieska i... podziekowaly babie, ze sie tak dobrze nim zajmuje; mysle, ze to lepiej zadziala niz przesladowanie; ja bede w lomiankach 28 (sobota) wieczorem bosmy sa zaproszone na parapetowe przyjecie, wiec moge sie sypnac przed i cos zadzialac; w kazdym razie sprobuje (bo nie wiem o ktorej sie tam zjawimy, albowiem pracuje dzien caly) tosiu, jesli stwierdzisz, ze to dobry pomysl to rzuc mi na pw adres;
-
margo, napisze jutro pw, bo dzis juz padam na twarz po pracy...
-
[quote name='maggiejan']Martusiu czy napisałaś do jakiegoś moda prośbę o wyjaśnienie tej decyzji dziwnej i jej zmianę? Czy od tego mozna się gdzieś odwołać, czy każdy mod może sobie dowolnie wydawać decyzje?[/quote] malgoniu, ja nie mam pojecia jak to dziala :shake: napisalam do tej dziewczyny, ktora skasowala bazarek, ale jak widac jej nie przekonalam; nie wiem co dalej moglabym zrobic? czy moderatorzy sa rownorzedni, czy dzialaja w porozumieniu, czy podpadlam jakiemus i mnie podpiep....rzyl innemu, zeby nie bylo, ze dziala z niskich pobudek, czy po prostu jeden sie uaktywnil jako 'wielki mod wszechwladny' i namieszal, a potem w poczuciu dobrze spelnionego obowiazku wrocil do odrabiania lekcji? nie wiem jak to dziala i powiem szczerze, ze coraz wiekszy czuje niesmak;
-
[quote name='kaja555']Strasznie drogie te sesje :shake: A jaki jest rozmiar tej peleryny? (i ile Marta masz wzrostu? :evil_lol:) To ja poprosze zdjęcia na [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL] zobaczymy;)[/quote] odpisalam na podany mail i wyslalam zdjecia :)
-
[quote name='Isabel']To straszna kwota te 100 zł :shocked!:A przecież na jednym zabiegu się nie skończy! [/quote] no wlasnie... ja mialam zamiar sie spotykac 3 razy w tygodniu, zeby na powaznie sie wziac teraz za te noge, bo nie wiadomo co bedzie niedlugo, gdzie bede mieszkac, jak nas rabnie ten kredyt po kieszeni itd; ale w tej sytuacji to bede zmuszona jezdzic do tej lecznicy; tylko szkoda frodka bo to okropna droga dla niego w scisku w metrze, a potem w autobusie i z powrotem tak samo; ale nie bedzie wyjscia widze...; do 30 to ona nie zejdzie nigdy :shake:, a za wiecej to juz sie nie oplaca; chociaz z drugiej strony to moglaby zejsc do 30 za pol godziny pracy; ja zarabiam 11 brutto za godzine :roll: