Jump to content
Dogomania

kakadu

Members
  • Posts

    10156
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kakadu

  1. dziewczyny znalazlam dzis pod bielskiem-biala malenkiego kotka - ktos sie nad nim znecal, ma poparzone przednie lapki, zeszla mu ze stopek cala skorka, ciezko mu chodzic, jest wychudzony po porstu sama skora i kosci; czy znacie kogos z bielska bialej, albo z zywca, kto moglby polecic jakies dobre schronisko (czy to sie nie nazywa oksymoron...?) jutro jedziemy z nim do weta, ale naprawde nie wiem co dalej :( bede wdzieczna za kazda pomoc...
  2. kaja jak wroce to przesle ci pieniazki na wyroznienie; wracam w nastepny weekend; mam prosbe - czy u was w tychach jest jakies dobre schronisko dla kotow? znalazlam na srodku ulicy pod bielskiem-biala malenkiego kotka; kt,os sie nad nim znecal, ma przypalone przednie lapki, trudno mu chodzic, zlazla mu cala skora ze stopek :(...; jutro jade z nim do weta ale nie wiem co dalej; zabrac go nie moge - raczej sama zostane w tych beskidach..., arek sie nie zgodzi za nic; bede przejezdzac przez tychy - moglabym go podrzucic w jakies bezpieczne miejsce, ale nie znam takiego tutaj w tych okolicach... :(
  3. dzieki kociu ze zagladasz do piatka... tez mam nadzieje ze jest bezpieczny a ja za gorami za lasami mam teraz problem bo znalazlam kotka na srodku ruchliwej ulicy; kot ma poparzone przednie lapki i przypalone wasy; ma ze 4 tygodnie; nie wiem co z nim zrobic, jutro jade do weta, ale co dalej? zabrac go nie moge, nie ma zadnej dyskusji z moim tztem... 3 psy i kot mu wystarcza; naprawde jestem w kropce...
  4. tak, to prawda, ale teraz nawet to mu los odbierze... :(
  5. bylam w piatek u wtorka, poszlismy na spacer; on szedl z moim ojcem, a ja wzielam aferę; wtorek szalal jak nigdy, malo nie wyrwal ojcu reki z ramienia :) podjedli z aferka paroweczek z indyka, mam nadzieje, ze milo spedzili czas - my bawilismy sie dobrze :)
  6. bylam w piatek u piatka, dalam mu porcyjke jedzenia, wtrzachnal az milo bylo popatrzec :)ma w kojcu kolezanke; duza i bardzo zaborcza, piatek sie jej boi; ale moze nie zrobi mu krzywdy; szkoda ze jest jeszcze za wczesnie zeby wychodzic z piatkiem na spacerki...; ciekawe czy on w ogole potrafi chodzic na smyczy...
  7. bylam w piatek w schronie, chcialam wyjsc z toffikiem na spacer, ale nie chcial isc... mysle sobie ze albo bal sie wtorka, ktorego trzymal moj ojciec (poprosilam go zeby ze mna pojechal do jozefowa), albo byl nie w sosie po odjajczeniu (bo zostal odjajczony :)), albo bardzo przywiazal sie do judyty, ktora pracuje w schronisku i akurat byla na zmianie (podobno chodzi za nia krok w krok); jesli to to ostanie to bedzie tragedia, bo judyta odchodzi z pracy za tydzien i toffik znoeu zostanie sam :( czy do tego psa w koncu los sie usmiechnie, czy bedzie w nieskonczonosc opuszczany przez ludzi ktorych kocha :( :( :(
  8. kociu jutro rano wyjezdzam, za tydzien jak wroce postaram sie jakos pomoc w miare sil i srodkow najwazniejsze teraz to zeby mial co jesc; dopoki nie pozwala sie do siebie zblizyc nawet tobie, to ryzyko, ze ktos go kopnie/uderzy jest minimalne;
  9. dziekuje cioteczki za te cieple slowa :loveu:
  10. hop hop, kajeczko!
  11. dzis po pracy pojade do malego, pojdziemy na spacerek, mam paroweczki z indyka - troche mu umile te schroniskowa niedole moze...
  12. cioteczki, czy pamietacie moze z zimy 2009 tofiego dla ktorego szukalam domu? bawl sie z frodzikiem u mnie w ogrodku, a potem poszed do swoich wlascicieli, ktorzy sie cudem znalezli; widze teraz ze to wcale nie bylo szczesliwe zakonczenie bo toffiego znalazlam dwa tygodnie temu w schronisku w jozefowie :( zajrzyjcie w wolnej chwili i wesprzyjcie chociaz swoja obecnoscia; a moze komus wpadnie w oko? jest napawede milym pieskiem...: [url]http://www.dogomania.pl/threads/191951-PO-P%C3%93%C5%81TORA-ROKU-ZN%C3%93W-BEZDONMY-toffik-szuka-domku?p=15291134#post15291134[/url] u mnie w ogrodku z kolą i frodziem [IMG]http://i56.tinypic.com/2je7c7b.jpg[/IMG]
  13. no to przez 3 miesiace bedziemy bez kciukow... musi sie udac!
  14. [quote name='ElzaMilicz']Jak łatwo jest zepsuć psa... i sprawić, że młodziak ma oczy starca. :shake:[/QUOTE] oj tak... elza jak sobie pomysle, ze mogl wtedy pojechac do ciebie na dt i pewnie mialby juz teraz swoj kochajacy domek to mnie rozpacz ogarnia, ze te szanse zmarnowalismy..., ale kto mogl wiedziec, ze to sie tak skonczy :(
  15. kociu drogi ja nie wiem czy go przyjma; moze przyjma bo to ich rejon; jak maly to moze gdzies zmieszcza... sama nie wiem, naprawde; bede jutro u chlopakow po pracy wiec jak bedzie pani bozena to zapytam i dam ci znac;
  16. malenka trzymaj sie... serce sie kroi jak sie patrzy na takie biedactwo :(
  17. dziewczyny - dzieki, ze wpadlyscie, bo juz mi sie plakac chce z bezsilnosci...
  18. fantastycznie! :multi: dziekujemy :loveu:
  19. to co z moim wczesniejszym pytaniem kaja?
  20. bajk21, teraz do 17:00 a potem do zasniecia wszyscy bedziemy trzymac kciuki za dziewczynke i za ciebie, zebys nie dostala zawalu z nerwow :kciuki::kciuki::kciuki::kciuki::kciuki:
  21. teresko masz zapchana skrzynke wiec wklejam tu tresc listu (wybaczcie cioteczki, ale to dla mnie wazne) witaj tereso chcialam zapytac o ten masazer; ja mam taki strasznie duzy, tez jak sluchawka, ale prysznicowa... maz kupil dla frodzika, ale ci faceci to sie calkiem nie znaja ;) frodzik wielkosci jamnika wiec ten masazer wiekszy od niego; czy mozesz mi napisac nazwe twojego i jakis numer czy typ, co tam znajdziesz na obudowie czy pudelku...; i czy on jest na baterie czy na wtyczke? bede wdzieczna za pomoc pozdrawiam marta
  22. tak, to po nim widac; nie pogodzil sie ze schroniskiem; jak ktos wchodzi to on leci sprawdzic kto to i zrezygnowany odchodzi... :(
  23. [quote name='What May NN']piękny pies z niego będzie jak wydobrzeje.. biedaczek..[/QUOTE] wlasnie weszlam na watek, zeby zmienic w tytule, ze on ma potencjal w sobie, a tu taki wpis :) on naprawde bedzie piekny, jak tylko mu odrosnie siersc no i boczki sie zaokragla ;)
×
×
  • Create New...