-
Posts
11377 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Ulaa
-
ŁÓDŹ - Amstaffkowaty szczeniak bez łapki, zostaje na zawsze w DT!!!
Ulaa replied to katya's topic in Już w nowym domu
A co? Ktoś podjął się amputacji i domek stały się znalazł? :multi: -
Kędziorku maleństwo Ty moje... :-( Ciocia Ula zaraz wstawi Cię na allegro (chyba że już jest?)
-
Prześliczna Gabi (z Łodzi) niestety odeszła.. (*)
Ulaa replied to bonika's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Nie uogólniaj tak... Moje piją kilka razy w tygodniu i w życiu żadnej biegunki po nim nie miały :roll: Zacytuje sama siebie -
Prześliczna Gabi (z Łodzi) niestety odeszła.. (*)
Ulaa replied to bonika's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dorosłe psy zachowują zdolność trawienia laktozy, jeśli mleko dostają od szczeniaka, regularnie. Podobnie jest z kotami i ludźmi. Jednak Gabi lepiej nie podawać mleka, biegunka z pewnością nie jest tym, czego jej potrzeba... Wątpię, by w swoim życiu już dostawała mleko. Chyba że mleko w proszku dla szczeniąt, wiem, że np Royal Canin takie ma. Jest bardzo odżywcze (i bardzo drogie niestety....) -
Terierowaty,rudy,bardzo ladny Bratanek,od 6 lat czeka....MA DOM :)
Ulaa replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Diffenbachia powiadasz? [SIZE=1]do jedzenia czy jakiś napar albo dożylnie? [SIZE=2]Wpadnę w weekend do Babci z fotkami Bratanka. Niech sobie go poporównuje z dziadkiem :vamp: i ewentualnie zgłoszę się do Ciebie po difenbachię :cool3: [/SIZE][/SIZE] -
Byłam wczoraj o wetki. Zaniosłam jej opawioną w antyramę "laurkę od Sombry" , która bardzo ją wzruszyła i ucieszyła, że Sombra i Wąska znalazły domek (Wąskiej ogłoszenie wisiało w lecznicy, aż do wczoraj, miało oderwanych sporo karteczek - dzwonił ktoś?). Wetka szukała wątku o schronie w Ostrowii, chciała zaoferować jakąś większą pomoc ze strony lecznicy. Niestety chyba wątek spadł za nisko i nie znalazła... Rozmawiałam też o Terci. Ewentualna sterylka byłaby po kosztach, czyli jakieś groszowe sprawy, szczepienie i odrobaczanie jak w przypadku Sombry :cool3: Na czas transportu suńki radziłaby jednak jakiś "ogłupiacz"... Ze względu na dobro niej samej. Czy to możliwe?
-
Pandek-juz Rozrabia W Nowym Domu- Zdj. Z Domku Str. 50
Ulaa replied to Ulka18's topic in Już w nowym domu
Dzień dobry śliczności :loveu: -
Prześliczna Gabi (z Łodzi) niestety odeszła.. (*)
Ulaa replied to bonika's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Bardzo proszę o nr konta na priv. Sama mam dołek, ale jakiś grosz dorzucę.. . Myślę o Gabi codziennie... i trzymam kciuki bardzo, bardzo mocno!! Może jej ciałko opadło z sił właśnie teraz, bo poczuła, że jest Ktoś, kto o nią zadba, pomoże jej... Przecież biedactwo w schronisku walczyło z całych sił, teraz musi odreagować po prostu... NAPEWNO się uda!!!!!!!!!!!!!!! Ona chyba z szoku i szczęścia tak, jeśli straciła już nadzieję... Kar0la jesteś super!! Świat bez takich Ludzi jak Ty, byłby niczym. -
Terierowaty,rudy,bardzo ladny Bratanek,od 6 lat czeka....MA DOM :)
Ulaa replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Jakbyśmy się pozbyli dziadka, to moja Babcia wzięłaby Bratanka... i nie tylko jego :roll: Jakieś pomysły w związku z powyższym? :diabloti: -
Wirka-Bellisima ma wspaniały dom,a w nim morze miłości :)
Ulaa replied to Tiger's topic in Już w nowym domu
Ile razy wchodzę na ten wątek, tyle razy ryczę... z radości i wzruszenia :placz: :loveu: Elik... Jesteś po prostu wspaniała!! I Twoi znajomi również, to cudowne co robicie dla tej biednej suni :multi: Na neutralnym gruncie psiaczki powinny szybko stworzyć "stado" i zacząć trzymać się razem :cool3: -
[quote name='*Gajowa*']30 m[/quote] :-o:-o:-o akurat tyle, by nie dorzucić kamieniem... biedactwo :placz: [quote name='ronja']ula, pomyśl jak ją uspokoic w czasie jazdy... albo ze strachu się nie ruszy, albo będzie szalec po samochodzie:roll: [/quote] cokolwiek zrobi, nie będziemy nic do niej mówić ani na nią patrzeć. Będzie miała do towarzystwa Abrę. To ona będzie dodawać Terci otuchy, skoro ona boi się ludzi, a z psami dobrze dogaduje - niech tak będzie w czasie podróży. W ostateczności, dla jej bezpieczeństwa, przypniemy ją na szelkach w bagażniku, by nie skakała po aucie...
-
[quote name='ronja']Ula, wiem,że jej nie wyrzucisz, ale sama pisałas, że jak zaczniesz studia, nie poswięcisz Terci juz tyle czasu.:roll: mam nadzieję, że te dwa tygodnie u ciebie pełnej socjalizacji wystarczą, by suczka jakoś zaczęła funkcjonować:cool3:[/quote] Później będzie oswajać ją głównie moja siostra. Z psami od dzieciństwa, kochają ją wszystkie. Damy radę, spoko :cool3:
-
11 lat w schronisku... BANDI NARESZCIE W DOMU!!!! ZA TM
Ulaa replied to Ewkaa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Nikt dzisiaj nie był u Bandusia :mad: -
No przecież jej nie powiem: 1 października WON STĄD, jeśli jeszcze nie nabierze zaufania do ludzi... Chodzi o to, żeby pomóc, a nie robić z niej zabawkę :roll: Też denerwuje mnie ta cholerna niemoc w wielu sprawach (w tym to, że kolejny tydzień mój pies będzie cierpiał z bólu :-( a ja mam nadal na to patrzeć i zagryzać zęby przez łzy ).
-
ŁÓDŹ - Amstaffkowaty szczeniak bez łapki, zostaje na zawsze w DT!!!
Ulaa replied to katya's topic in Już w nowym domu
A jakby chociaż na to jakąś skarpetę z jałowym gazikeim nałożyć? tak, by dochodziło powietrze, ale żeby sobie nie ranił łapci ciągle... -
[quote name='olapaco'][B]ODSTĄPIĘ 30 TABLETEK ESSELIV !!![/B] ( nam już nie są potrzebne :))[/quote] Dopisz do wątku pomocy na Psy w Potrzebie :p
-
Prześliczna Gabi (z Łodzi) niestety odeszła.. (*)
Ulaa replied to bonika's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Może ona ma zapalenie cewki moczowej? -
Tercia będzie mogła zostać u mnie dłużej niż do końca września, a może nawet do zimy, jesli uda się coś (kogoś) przycisnąć i Tercia nie będzie musiała się poniewierać po schronach i tymczasach. Tyle, że pod koniec września mam mieć 2 psy na hotel: boksera i leonbergera :grab:Mam nadzieję, że sąsiedzi wykażą wyrozumiałość :oops:
-
Sorry, ale wg mnie to jest bez sensu... Przesiadki, tłumy obcych ludzi... Taka podróż nic dobrego dla niej nie przyniesie, jeśli ona naprawde boi się tak jak piszecie, to naprawdę bezcelowe jest narażanie jej na taki stres. Chciałam jej pomóc, a nie męczyć dodatkowo! Ale mam inną opcję. Nie jade jednak do Wawy w ten weekend. Nie udało nam się umówić na SGGW (lekarz o którego mi chodziło, ma urlop, a drugi - dr Galanty, ma zapchane terminy do czasu powrotu dra Sterny). Postanowiłam nie jechać też na wystawę, tylko odłożyć kasę. Dr Sterna wraca z urlopu 15.09 i wtedy pojadę z Abrą - mama obiecała nas wtedy zabrać samochodem :multi:. Jestem pewna, że zgodziłaby się również odebrać Tercię od razu ze schroniska kiedy będziemy wracać :lol:. Mamy dużego forda mondeo combi, psiakom byłoby wygodnie, no i bez przesiadek. Co Wy na to?