Jump to content
Dogomania

Ulaa

Members
  • Posts

    11377
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ulaa

  1. Transport budy będzie kosztował ok 100 zł, jeśli zgodzą się ją wziąć. Myślę, że to dobre rozwiązanie. Zróbmy szybciutko zbiórkę i znajdźmy najtańszą firmę, która zgodzi się zabrać budę . Wyjdzie taniej niż nowa. Mogę założyć aukcję, i spytać Green Evil, może będziemy zbierać na konto AFN? [B]Musimy zdążyć przed zimą!!!!! [/B]A taka zbiórka trochę potrwa. Co Wy na to?
  2. Dziękuję!! Jejku a już miałam nóż na gardle...
  3. [quote name='Olga132']no własnie nie... a juz nawet do toalety chodze z telefonem, żeby nic nie przegapić. mój numert to 880 481 206 taki podałaś?[/quote] nie :crazyeye: 660 coś tam!!!!!!! taki jest też w aukcji!!!!! :crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye:
  4. No to ciekawie macie :-o U nas sarny biegają po gęstych lasach i w młodnikach, chyba się boją wyjść. A jeleni to nie ma (chyba, że... ale takie to wszędzie :eviltong:)
  5. [quote name='Olga132']HALO, HALO - prosze bardzo szybko pisać co i jak..... beka będzie niepocieszona...tzn będzie sie cieszyła ale ona naszego [COLOR=orange][B]bursztynka[/B][/COLOR] sobie upatrzyła i pewnie gdyby nie to że ma juz 3 psy nasz słodki maluch dawno by juz u niej siedział..... jej mąz nawet zrobił specjalnie zagrodę dla szczeniorka !!!! dobrze że chociaz miała szanse go poznać.....ale teraz prosze szybciutko pisac co i jak z tym domkiem....szczęście nas nie opuszcza - szybki transport, przechowanie, szybki domek tymczasowy.....i stały. Błyskawice jesteśmy - ciotki klotki.[/quote] Nie miałaś jeszcze telefonu? :crazyeye: :mad:
  6. Dziewczyny, chyba nie doczytałyście... stały domek już się znalazł :oops: mam nadzieję,że wszystko się uda!
  7. [quote name='champion'][B]Ulaa [/B]- czytanie ze zrozumieniem;) Te sugestie o szczuciu psami zwierzat dla rozrywki....Co najmniej niemiłe. Dobrze, że już masz doświadczenie z psimi zabawami, szkoda, że kosztem sarenki. Chetnie odwiedziłabym spotkanie bernusiów, niestety - za daleko. W każdym razie dziękuję za zaproszenie. [/quote] To nie nasz pies zagonił sarnę, pisząc "u nas" miałam na myśli okolice gdzie mieszkam... Nie pozwalam moim psom gonić dziskich zwierząt właśnie dlatego. Zresztą berneńczyk nie ma takiego instynktu i bardzo dobrze!!! Champion, nie ma sensu chyba obrażać się bez powodu? Wyraziłam swoje zdanie, bo od tego jest Forum. Pozdrawiam. PS. Teraz doczytałam :roll: Sorrki, myslałam, że chodzicie do lasu na spacery luzem. Ślepa jestem :eviltong:
  8. Niestety muszę napisać w tym tonie. Pewna osoba (poza wątkiem) zaoferowała, że się dołoży do transportu suczynki, a teraz "rozmyśliła się". OK rozumiem, różne są sytuacje. Ale transport dobermanki spłukał mnie i nie mam teraz kasy na leki dla swojego psa, ponieważ wzięłam te pieniądze które miałam odłożone na ten cel. Jej nie wytłumaczę, że "rożne są sytuacje". Bez tych leków bardzo cierpi i nie może chodzić po prostu :placz: 50 kg kaleki pies po prostu sobie nie radzi. Leków mamy jeszcze na ok 2 dni... Nie mam niestety "wolnych pieniędzy", wszystko na styk, ale nie mogłam się przecież wycofać z transportu suni... Jejku, to bardzo przykra sprawa :-( Co robić?
  9. Olga powinna dzisiaj spodziewać się telefonu w sprawie Kędziorka. Od kiedy jest na tymczasie? Jak się sprawuje? Czy zostałzaszczepiony?
  10. [quote name='enia']cos mi się zdaje , że Kędziorek juz w stolicy..........[/quote] coooo :crazyeye: czemu?
  11. [SIZE=4]słuchajcie...................... Ktoś się zakochał w Kędziorku!!!!!! :multi::multi::multi::multi:[/SIZE]
  12. A po czym to stwierdzili? :crazyeye: Jak na razie nie zauważyłam, by coś było z tym nie tak, oddycha normalnie. Jedynie po większych szaleństwach troszkę ciężej, ale to chyba raczej z braku kondycji niż jakiegoś zapalenia. Wspomnę o tym jutro na wizycie.
  13. [quote name='maja jav']Ja mam porzadna , ocieplana buda...... ale jak ja dostarczyc, gdyby ktos mogl ja odemnie wziasc to chcetnie dam psinie[/quote] Może kurier będzie tańszy niż nowa buda? Jaka ona jest duża, ile mniej więcej waży? Dowiem się ile może kosztować transport kurierem.
  14. [quote name='champion']Ulaa, nie udało mi sie jakoś nigdy przekonać psiurów, żeby nie szczekały na sarenki i bażanty;) Zawsze drą ryjki i alarmują, jeśli tylko wiatr przywieje te zapachy. Myślę, że to normalne i nie ma w tym nic złego (chyba, że jest 4 rano i ludzka część stada próbuje spać:diabloti:). Na forum berneńskim pojawię się wkrótce, musze sporo poczytać o rasie. Dziękuję za zaproszenie, niezawodnie skorzystam:lol:.[/quote] Wiesz, może nie ma w tym nic złego dla ludzi, ale po co straszyć zwierzęta? U nas był taki przypadek kiedyś, że pies dla zabawy pogonił sarnę i ona wpadła na jakąś barierkę otaczającą szkółkę leśną... Niestety połamała sobie nogi i wybiła kręgi szyjne. Musiała zostać uśpiona. Podobnie jeśli jest w pobliżu ulica - przestarszona spanikowana sarna nie patrzy, leci przed siebie na oślep... Dla jednych jest zabawą to, co dla innych jest panicznym strachem :shake:. Może warto w lesie lub na polach troszkę pohamować psiaki? Są różne psie zabawy i sporty, gdzie nikt nie musi być ścigany i straszony. A tak przy okazji - 7 października koło kopca kościuszki w krakowie odbędzie się spotkanie bernusiowe :cool3: Zapraszamy!! (choć może bez psiaka, jeśli boi się miasta). Program jest ciekawy: grill/ognisko, podczas niego spotkanie ze specjalistami (behawiorysta, weterynarz, hodowcy), pokazy i konkursy oraz przemarsz bernusiów z wózkami :lol: Warto być!
  15. [quote name='katya']Czyli nasza Sonia jest za mało chora dla mardor?[/quote] No właśnie jakieś dziwne mi się to wydaje... Czemu akurat koniecznie chory doberman?
  16. O to akurat nie ma się co martwić. Będzie wyleczona. Mamy cudowne wetki, które zrobią wszystko dla suczynki. Takie skrzydzone psiaki mają w lecznicy specjalne względy, jako że po tym co przeszły, należy im się wszelka możliwa pomoc ze strony człowieka. Jestem pewna, że nie będzie problemu z znalezieniem domu dla Soni - nie dość, że jest piękna, to ma cudowny charakter. Nawet, jeśli ktoś chciałaby ją adoptować teraz, nie oddam jej, dopóki jej stan nie będzie pewny i stabilny. Sumienie mi nie pozwoli wydać chorego, niesterylizowanego psa. Lepiej chuchać na zimne, zwłaszcza po ostatnich wydarzeniach (mówię to oczywiście nic nikomu nie ujmując! jednak różnie bywa). dzień dobry [IMG]http://img215.imageshack.us/img215/6547/20ym9.jpg[/IMG] patyczki - to jest to co Sońki lubią najbardziej :megagrin: [IMG]http://img220.imageshack.us/img220/4053/21rx9.jpg[/IMG] [IMG]http://img219.imageshack.us/img219/7679/22fc4.jpg[/IMG] Noooooo... rzucaj!! :multi: [IMG]http://img219.imageshack.us/img219/7640/23ym1.jpg[/IMG] wygrzzebałam mega nore pod żywopłotem i mam upiaszczony pychol :lol: dlatego wyglądam jak starucha :eviltong: [IMG]http://img223.imageshack.us/img223/3550/24cx6.jpg[/IMG]
  17. Dziewczyny... jej trzeba konkretnej pomocy, buda przed zimą jest niezbędna! Myślę, że na allegro i dogomanii uda się zebrać odpowiednią sumę, by kupić lub zlecić niedrogo zrobienie budy dla niej. To przecież bardzo ważne. Mogę zrobić taką aukcję. Jednak najpierw trzeba znaleźć jakieś porządne niedrogie budy, by wiedzieć, ile kasy potrzeba.
  18. [url]http://www.allegro.pl/item128711797_psie_dziecko_szuka_domu_.html[/url]
  19. W małym mieszkaniu może nawet szybciej się oswoi? Jeśli poobserwuje, że pańcia beba zajmuje się innym pieskiem z miłością i troskliwością, że nie straszy, nie goni, nie krzyczy... to kto wie? Ale to duże ryzyko, nawet jeśli z początku będa problemy, to nie wolno się zrażać - on już nie będzie mógł wrócić do schroniskowej budy, bo nigdy więcej nie odważy się zaufać człowiekowi... Trzeba więc doprowadzić sprawę do końca. Wierzę, że się uda!!! Mnóstwo miłości, zrozumienia i cierpliwości, a dzieciaczek przypomni sobie, że jest dzieckiem :loveu::multi:
  20. Aukcja Kędziorka się skończyła. Wystawiam od nowa... Potem znowu, i tak w kółecko aż domek się znajdzie :multi:
  21. ojejeku jakie cudowne wieści!!!!!! :multi::multi::multi: Czy to znaczy, że Bellusia... zostaje z Wami na zawsze?
  22. [quote name='champion']:lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol: będą oszczekiwać sarny i płoszyć bażanty.[/quote] może niekoniecznie...? :roll: Gratulacje z powodu powiększenia stada :cool3: I od razu zapraszam na [url]www.szwajcary.fora.pl[/url] Forum Bernusiowe
  23. Więc tak - co do [B]łapki[/B], z pewnością jest tam silny [B]stan zapalny[/B]. Bardzo ją boli i jest gorący. W środę łapka będzie prześwietlana, aby sprawdzić czy zagnieździł się gdzies głębiej i czy trzeba będzie go usuwać operacyjnie. Choć na pierwszy rzut oka wetka stwierdziła, że to raczej na skutek urazu - suńka mogła gdzieś wsadzić łapkę (stąd także to uszkodzenie skóry w przedniej części, na brązowej skarpetce, które Wam wstawiłam), mogły to być np. wnyki. Druga sprawa - jest [B]podejrzenie ropomacicza[/B]. Ma niezbyt obfity wyciek ropny, bardzo dużo pije i często sika. Do tego cały czas podwyższona temperatura. To również zbadamy w środę. Jeśli okaże się, że faktycznie tak jest, jeszcze w tym tygodniu czeka ją sterylka. To są na razie 2 najważniejsze sprawy, z którymi nie wolno czekać. Oprócz tego w oczach stan zapalny, jakaś choroba skóry, różnego rodzaju guzy i narośle na ciele... To tylko po tej jednej krótkiej wizycie, a co wyszłoby po badaniach? :shake: Zdecydowanie jest co leczyć :-(. No i silne ogólne wyniszczenie organizmu - długotrwałe zaniedbanie... Wetka nie wiedziała za co najpierw się złapać. Suńka dostała zastrzyk z antybiotyku i zobaczymy, czy do środy będzie poprawa. Dzisiaj nie dało się zrobić nic więcej, bo był wysyp pacjentów i wypadków, a my mamy "specjalne względy" ;) (jako bezpańscy), więc nie chcieliśmy blokować. Pani wet uznała także, że sama sobie nie poradzi i musi być jeszcze druga lekarka... Także jutro po południu mamy kolejną wizytę. Psiuńka była bardzo dzielna. Prawiem nie drgnęła podczas bolesnego zastrzyku w łapkę, wogóle nie pisnęła. I jeszcze jedna sprawa... Mam do Was wielką prośbę... Transport suni z Łodzi troszkę mnie kosztował i wzięłam pieniądze przeznaczone na leki dla mojej Abry. Ona bez nich nie chodzi :placz: Czy miałby ktoś może na zbyciu Meloxicam, Lakcid (ampułki), Zeel (ampułki). Już nam się kończy i niestety nie mam za co kupić...
×
×
  • Create New...