-
Posts
11377 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Ulaa
-
BULDOZEK FRANCUSKI z CHORYMI OCZAMI znaleziony na Kole w Warszawie
Ulaa replied to bulabez's topic in Już w nowym domu
A może go bolą te oczka i dlatego jest nerwowy? Kiedy moją Abrę bolą stawy, też ma kiepski humor... -
O boże to starszne... kiedy będzie wiadomo, czy to napewno nosówka? Ja już miałam u siebie suczkę z nosówką ze schronu (to teraz moja Sonia). Wiem, jaki to potworny koszmar i cierpienie dla psa. Sonia kaszlem budziła mnie w nocy, budziła mnie także szturchając noskiem, bo bała się tego, co się z nią działo... Musiała mieć ciepło, rzadkie jedzenie w małych porcjach (ze względu na opuchnięte i zaropiałe gardło). Trzeba było oklepywać, podawać leki kilka razy dziennie, kroplówki... Uratowały ją nasze kochane wetki i nie ma nawet powikłań nerwowych! A była umierająca... Miała jeszcze inne problemy oprócz nosówki... On w schronie nie przezyje - jeśli jest chory musi mieć opiekę 24h!! Jeśli uda Wam się wyciągnąć tego psa, wezmę go na tymczas - przecież nie może umrzeć!! Nosówa jest straszna... On ma szansę, bo jest dorosły, ale jeśli pozostanie w schronisku, umrze... A jeśli jest szansa, by mu pomóc, nie wolno jej zmarnować. Czy mial już zrobione testy? Jakie ma teraz objawy?
-
Suczka OBLANA SMOŁĄ i poparzona - MA JUŻ SWÓJ RAJ NA ZIEMI!!!
Ulaa replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
Jasne :loveu: -
Suczka OBLANA SMOŁĄ i poparzona - MA JUŻ SWÓJ RAJ NA ZIEMI!!!
Ulaa replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://img444.imageshack.us/img444/6121/09pt7.jpg[/IMG] -
DIANKA - sliczna suczka adoptowana i oddana po roku . MA SUPER DOMEK!!
Ulaa replied to iwop's topic in Już w nowym domu
Zobaczyłam Diankę i pomyślałam "o rany, Czarek Rudzielec na dogo!" :crazyeye: U nas na sąsiednim osiedlu, między blokami błąka się IDENTYCZNY pies, dosłownie sobowtór. Podobno ktoś go wywalił rok temu, a on został sobie na tym osiedlu, wszyscy go karmią, on w zamian pomaga wyprowadzać suczki :cool3: i obszczekuje rywali. Ale złapać się nie da. Jakby Dianka nagle stała się pożądana, sławna i rozrywana, to ma swojego sobowtóra, a raczej męski odpowiednik, także bezdomny... -
Suczka OBLANA SMOŁĄ i poparzona - MA JUŻ SWÓJ RAJ NA ZIEMI!!!
Ulaa replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
Smółka na DT. Kochana sunia, wylizała i powitała nowe cioteczki jak stare znajome, ja dostałam buziaka na pożegnanie i wskoczyła do samochodu jak do swojego :lol: A w międzyczasie rozkochała w sobie moją mamę i siostrę. Mama nawet coś mruknęła "ona taka grzeczna i fajna, że mogłaby u nas zostać...". No ale jak jest tymczas, to trzeba chwytać okazję. Znajdzie domek - ma super charakter i jest śliczna, fotki tego nie oddają jak ona pomimo wszystkiego, co ją spotkało, cudownie się śmieje :loveu: Straszne i dziwne, co ją spotkało... Wierzymy, że to wypadek.......... -
Suczka OBLANA SMOŁĄ i poparzona - MA JUŻ SWÓJ RAJ NA ZIEMI!!!
Ulaa replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
Nie wygląda, żeby ją bardzo bolało - być może znieczulenie czy środki przeciwbołowe jeszcze działają. Ale mogę się mylić, bo ona jest z tych milusińskich co to na takie "szczegóły" uwagi nie zwracają kiedy tylko mają okazję się poprzytulać. Skubie sobie końcówkę ogona i boczki, więc napewno coś tam czuje :-( -
Wczoraj policja przywiozła do lecznicy na mydlanej w Chrzanowie sunię oblaną smołą i podpaloną. Nie wiadomo, jak to się stało - wypadek czy dzieło jakiegoś skur... (mam nadzieję, że jednak wypadek... spójrzie sami jak wygląda :-( smołę ma nawet na wąsach). Sunia została opatrzona przez wetów, wszystko miała ściągane pod narkozą. Niestety w lecznicy nie może zostać, zabrałyśmy ją z Adą-jeje i Kachą. W tej chwili jest u mnie, a za kilka godzin pojedzie na tymczas. To kochana, miła i grzeczna psinka. Pięknie chodzi na smyczy, łasi się i przytula, nie goni kotów (przynajmniej moich, jest bardzo grzeczna w samochodzie. Jest młoda, myślę że ma ok 2 lata. Przyszła szukać domku również na Dogomanii. Oto ona: [IMG]http://img341.imageshack.us/img341/365/01oa1.jpg[/IMG] [IMG]http://img444.imageshack.us/img444/5445/02cr1.jpg[/IMG] [IMG]http://img408.imageshack.us/img408/124/08ix9.jpg[/IMG] [IMG]http://img258.imageshack.us/img258/4093/03nf3.jpg[/IMG]
-
STARUSZKA SONIA. Znalazła, znalazła znalazła swój DOM!!!!!
Ulaa replied to anielica's topic in Już w nowym domu
Chodzi o to, że jeżeli ktoś zdecydowałby się adoptować Sonię np z ogłoszenia, a nie miałby możliwości jechania po nią, ktoś inny musi podpisać papiery adopcyjne (nie wiem jak jest w Lublinie, ale w większości schronisk tak właśnie jest). Poza tym potencjalny chętny musi mieć możliwość zadania pytań osobie, która ma w miarę możliwości schroniska, bliski kontakt z psem. Jeśli Asiu odwiedzasz Sonię w schronisku, to podam numer do Ciebie. Gdyby zgłosił się jakiś chętny z moich stron, obiecuję oczywiście dokładnie sprawdzić ten domek i mieć pod kontrolą. W takim razie kończę ogłoszenie i wstawię je tutaj później. -
STARUSZKA SONIA. Znalazła, znalazła znalazła swój DOM!!!!!
Ulaa replied to anielica's topic in Już w nowym domu
Czy ktoś odpowie mi na pytanie? Od samego "hopkania" Sonia domku nie znajdzie... -
Ja odpadam w tym miesiącu :-(
-
STARUSZKA SONIA. Znalazła, znalazła znalazła swój DOM!!!!!
Ulaa replied to anielica's topic in Już w nowym domu
Przepraszam, że nie wchodziłam kilka dni na dogo i nie wsadziłam tego ogłoszenia... ale nie rozumiem jak to w końcu jest? Bo Anielica pisze mi na pw, że wolontariuszy wygonili ze schronu i nie mogą już pośredniczyć w adopcjach. A dla Sonieczki oznacza to, że żadna adopcja "na odległość" (o ile nowy potencjalny właściciel sam nie przyjedzie) - odpada. Przecież nie będę podawała w ogloszeniu namiaru na schronisko... Co robić? Czy ona ma jakikolwiek cień szansy na tymczas albo hotelik? -
Autystyczna,Depresyjna Kleksia ma DOM-JEST W SZOKU,NIE SIKA
Ulaa replied to amelka0's topic in Już w nowym domu
uff cudownie :loveu: jeśli Państwo będą dalej ją tak kochać i będą cierpliwi, to napewno wszystko się ułoży! A może Pan brałby jakieś smaczki do oswajania ze spacerkami? :cool3: -
Autystyczna,Depresyjna Kleksia ma DOM-JEST W SZOKU,NIE SIKA
Ulaa replied to amelka0's topic in Już w nowym domu
Z sikianiem właśnie jest dużo problem, bo suni grozi niewydolność nerek i mocznica. Sami spróbujcie nie robić siku przez kilka dni... -
W jakim wieku są te szczeniaki od ponki? Chyba znam kogoś, kto szuka psa w typie pona, ale chłopca.
-
STARUSZKA SONIA. Znalazła, znalazła znalazła swój DOM!!!!!
Ulaa replied to anielica's topic in Już w nowym domu
Właśnie robię ogłoszenia dla staruszki, ale potrzebuję jakiś namiar telefoniczny. Bardzo proszę o wiadomość na pw. -
Roczny Ontario - rasa Miś Polski - już w nowym domku!!!
Ulaa replied to anouk92's topic in Już w nowym domu
:loveu::loveu::loveu: jaki on fajny!! -
STARUSZKA SONIA. Znalazła, znalazła znalazła swój DOM!!!!!
Ulaa replied to anielica's topic in Już w nowym domu
To ja jutro zrobię ogłoszenia, wydrukujemy je i każdy u siebie powiesi w zaludnionych miejscach. Moze w ten sposób znajdziemy kogoś, kto pokocha Sonie. W końcu dogomaniacy nie są tylko na dogomanii, prawda? :razz: -
Dziękuję, te w karusku faktycznie starsznie drogie :-o A te na allegro widziałam, jednak nie jestem przekonana, czy utrzymają moją sunię. Myślę, że z namówieniem jej do pływania nie byłoby problemu, bo uwielbia wodę i gdy poczułaby się bezpiecznie nawet nie dotykając łapkami dna, bez ryzyka podtopienia, chętnie próbowałaby pływać.
-
Autystyczna,Depresyjna Kleksia ma DOM-JEST W SZOKU,NIE SIKA
Ulaa replied to amelka0's topic in Już w nowym domu
A może by jej zbadać nerki? To nie jest normalne przez tyle czasu :shake: -
[quote name='ayshe']jesli piszesz ze szkoleniowiec musi znac wszystkie metody to znaczy dla mnie jedno-ze je znasz.a cos mi podpowiada ze tak nie jest[/quote] A skąd wniosek, że jestem szkoleniowcem??????????? :-o Z twojej strony to jakaś dziwaczna nadinterpretacja :roll: Właśnie dlatego nie jestem, że moja wiedza z tego zakresu jest maleńka. Ale dokładnie z tego powodu mogę oczkiwać, by instruktorzy szkolenia byli "właściwymi ludźmi na właściwym miejscu", by wiedzieli więcej niż ja i potrafili pomóc w razie ewentualnych problemów.
-
Nie zapędzaj się i nie nadymaj tak. Chcesz mi uświadomić jak mało wiem, a ja nie będę się z Tobą spierać. Bo faktycznie, zapewne w porównaniu z Tobą nie wiem nic i może za 25 lat pogadamy i będziemy mogli wymienić doświadczenia. Temat dyskusji był zupełnie inny, a ja wyraziłam swoje zdanie. Skoro jesteś takim znawcą tematu - to proszę bardzo - jakie masz pomysły na ograniczenie samowolki szkoleniowych patałachów?
-
A gdzie ja napisałam, że to IDEAŁ, by szkoleniowcy byli zrzeszni w ZK? Wręcz przeciwnie - kilka postów wcześniej pisałam właśnie o tym, że jako takim wyjściem z sytuacji byłoby utworzenie całkiem oddzielnego związku poświęconego wyłącznie szkoleniom. ZK jest tak skostniałym tworem, że raczej nic godnego podziwu już z siebie nie wydusi ;) Poza tym gdzie napisałam, że uważam, że IPO jest lekką zabawą? Nie wciskaj mi proszę w usta rzeczy, których nigdy w życiu bym nie powiedziała. Również kilka postów wcześniej pisałam o pomyśle, by wprowadzić kilka stopni pracy trenerskiej, gdzie IPO byłoby najwyższym właśnie, wymagającym od instruktora największej wiedzy i doświadczenia. Co do pracy z różnymi rasami - uważasz, że nie ma różnicy pomiędzy metodami szkolenia beagla i np belga? Ciekawe w takim razie dlaczego beagle nie są używane jako psy obronne i dlaczego niektórzy ("treserzy" właśnie) uważają, że tej rasy się "nie szkoli, bo i tak nie ma sensu" (a w rzeczywistości nie potrafią). I błagam Cię, nie pisz, że "jakieś tam klikanie" jest do nauki podstawowych komend, bo mylisz się bardzo. Właściwe, sensowne i skuteczne szkolenie klikerowe stawia wymagania przede wszystkim człowiekowi, po to, by psu było maksymalnie łatwo. Wszystko zależy od tego, co chcemy z psem osiągnąć - są rasy, czy też konkretne psy, których nie wyszkoli się inaczej jak nie za pomocą [I]metody pozytywnego wzmocnienia. [/I]Uważam, że KAŻDY SZKOLENIOWIEC POWINIEN ZNAĆ WSZYSTKIE UŻYWANE POWSZECHNIE METODY i stosować je w zależności od potrzeby konkretnego psa. To człowiek ma się dostosować do psa w celu osiągnięcia jak najlepszego efektu, nie na odwrót... Może dla niektórych szkolenie jest potrzebne tylko po to, żeby "zrobić" psa do zawodów czy intera. Jednak w przytłaczającej większości szkolenia szukają osoby, które nie mają pojęcia na temat choćby przywołania czy zachowania w obecności innych psów i mają już jakieś tam problemy. PODSTAWOWYM zadaniem szkoleniowca powinno być uświadomienie im tych podstawowych rzeczy, by uniknęli kardynlanych błędów które odbiją się nie tylko na nich samych oraz ich psie, ale całym otoczeniu. W tym celu taki człowiek musi mieć choćby blade pojęcie na temat behawioru (a nie rzucać textem typu "pies nie myśli, pies tylko reaguje"). Bo w to, że ludzie nagle zaczną masowo czytać i szukać informacji na własną rękę, jakoś nie wierzę...
-
Nie ma obowiązku, by ktoś szkolący psy był zrzeszony w ZK czy gdziekolwiek. Wolna amerykanka, a ludzie o tym nie wiedzą i są przekonani, że "treser" ma komepetencje, bo nie byłby "treserem". Inna rzecz - czy ktoś, kto wyszkolił np ON-ka do IPO będzie automatycznie wiedział co zrobić z wrażliwym, zalęknionym berneńczykiem, albo samowolnym beaglem?