-
Posts
11377 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Ulaa
-
To jest horror z jaką lekkością ludzie podchodzą do zaginięć psów :crazyeye: Posta Tośki odebrałam jako napisanego w humorystycznym tonie! "jak mój się nie znajdzie to wezmę innego" :crazyeye: Ludzie co Wy piszecie!!!! Nie macie pojęcia jakim stresem i nieszczęściem jest dla psa zaginięcie, błąkanie się, jak on się wtedy boi... Także mam berneńczyki (między innymi) i nie wyobrażam sobie, co by było gdyby zaginęły. Poruszyłabym cały świat aby je odnaleźć, albo bym umarła z rozpaczy. A gdyby ktoś znalazł mojego psa i specjalnie go nie ogłaszał, aby go zatrzymać, życzyłabym temu komuś najgorszego!! Hey - szukaj właściciela jak tylko możesz! Dopiero gdy okaże się człowiekiem nieodpowiedzialnym i niezainteresowanym losami psa, można psa nie wydać (ale na to też są pewne regulacje). Poza tym berneńczyk nie jest ozdobą, tylko bardzo wymagającym psem. Zastanów się, czy byłabyś w stanie podołać opiece nad nim.... To okropne, że nawet wśród dogomaniaków bernusie traktowane są jak śliczne maskotki :angryy:
-
Koffi ma dom, ktos ja pokochal taka jaka jest :)
Ulaa replied to justine.'s topic in Już w nowym domu
Co u Koffi? -
Hey czy dałaś ogłoszenie na [url]www.szwajcary.com?[/url]
-
Dalmatyńczyk CENT- znów szuka domu ... i ZNALAZŁ !!! :)
Ulaa replied to sisia0's topic in Już w nowym domu
[quote name='ewadr'] Cent potrzebuje spokoju, stabilizacji i poczucia bezpieczenstwa a nie bomby zegarowej. [/quote] Pamiętam jak dokładnie to samo mówiłam różnym dziwnym ludziom dzwoniącym o Fredka. Dalmat powinien mieć na czole tatuaż: "Nie jestem zabawką. Potrzebuję spokoju". Co to wogóle za pomysł u tych ludzi, żeby brać do takiego malucha dalmatyńczyka? Może im się już dziecko znudziło :roll::evil_lol: -
Ada-jeje, Brutus musi być obejrzany przez dr-a Gierka, ponieważ musi mieć określony termin wyjęcia płytki i śrub z łapki, dr Gierek zalecił tak, a my nie jesteśmy wetami, aby móc decydować za niego... Myślę, że lepiej pojechać o 1 raz za dużo niż za mało i potem popełnić jakiś błąd, który spowodowałby nowe problemy z łapką. Jeśli jest za mało uzbierane, to zrobię jakiś kolejny bazarek na niego. Ale uważam, że ta wizyta powinna się odbyć, by móc go spokojnie wydać do adopcji z odpowiednimi zaleceniami. Sugarr kochana jesteś, że tak się nim zajęłaś :calus: Szkoda tylko, że nie dałaś wcześniej znać, że to dr Bakowski. Zadzwoniłabym do niego i opowiedziałabym co miał Brutusek robione z łapką. No ale poradziliście sobie ;)
-
Suczka rasy Rottweiler uratowana od śmierci-Już w nowym domu
Ulaa replied to Jade_Natalia's topic in Już w nowym domu
Zrobiłam stronkę Zorki w dziale w nowych domach. Pozwoliał sobie wkleić to co Natalia napisałaś o niej. Ślicznie :loveu: Mam nadzieję, że się nie obrazisz ;) Zaraz będzie widoczna stronka, za jakies kilkanaście minut. -
Maciaszku podziwiam. Na szczęście ja nie miewam takich sytuacji, bo moje sunie obyte z ciągle innymi psiakami u nas i szybko starają się nauczyć "nowych" zasad panujących tutaj. "Nowi" szybko kapują o co chodzi i się obywa bez większych problemów. Chętnie poradziłabym Ci coś, ale ciężko cokolwiek wymyśleć, jeśli przestrzeń jest mała. To tak jak u ludzi - w małych mieszkankach jest więcej konfliktów, bo trudniej się odizolować od innych. To taki stres "chroniczny". Może gdyby regularnie biegały razem, puszczone luzem, to prędzej by się zaprzyjaźniły? Albo jakieś zabawy integracyjne, żeby utworzyć z nich stado? Chociaż wtedy ciężko nad psami zapanować, albo wcale się nie da, bo olewają człowieka i są "samowysarczalne" ;) Takie zabawy integracyjne to: wspólne pilnowanie terenu (ogrodzonego), wspólna gonitwa za czymś ("polowanie") wspólne spotykanie obcych psów (np spod bloku :razz: choć z wiadomych względów nie polecam, bo różnie się to kończy ale jak się zdarzy przypadkiem to dobrze działa na integrację stada :evil_lol:). Generalnie wszystko, co pokaże Bazylowi jaka fajna może być współpraca z innym psem.
-
Sorbon wywleka wszystko z budy :mad: Kołdry, koce, cokolwiek mu się włoży. Znacie jakąś teorię, czemu psy to robią? Bo nie wszytkie tak robią i nie zawsze... Na szczęście siana nie da rady wygrzebać, a na spód położyłam mu grube tektury, których też nie jest w stanie wyjąć. Teraz sobie tak fajnie leży i wygląda. Bo zasłonkę oczywiście też zerwał, nie chce jej. Woli wyglądać.
-
Suczka rasy Rottweiler uratowana od śmierci-Już w nowym domu
Ulaa replied to Jade_Natalia's topic in Już w nowym domu
Na entropium nie pomogą niestety żadne kropelki. To wada fizyczna złej budowy powiek i jedynie korekta operacyjna jest lekarstwem... Choć może się mylę, bo jeśli weci nie zauważyli nieprawidłowości.....? Dziwne. -
"35-letnia" sunia z psiego horroru w barakach.... Już za TM [*]
Ulaa replied to Ulaa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
:-(:-(:-(:-( -
"35-letnia" sunia z psiego horroru w barakach.... Już za TM [*]
Ulaa replied to Ulaa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Może wet, po zdiagnozowaniu? -
"35-letnia" sunia z psiego horroru w barakach.... Już za TM [*]
Ulaa replied to Ulaa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Pusia ma szanse na domek tam, gdzie był Puszek. Państwo chcą tylko wiedzieć, mówiąc brutalnie "ile jeszcze jej życia zostało"... -
Przez weekend Sorbon może jeszcze u mnie zostać, jeśli zajdzie taka potrzeba. Sugarr zgodziła się przechować jeszcze Brutuska. Niestety nie możemy tego za bardzo przeciągać ze względy na Brutusa łapkę, która nie jest w dobrym stanie i szybko powinien zobaczyć ją wet. Jutro zabiorę Sorbona na spacer, sprawdzimy także jego zachowanie w domu oraz wypuszczę do zabawy z suniami, bo strasznie go zapraszają przez ogrodzenie. Widzą, że to gentleman i krzywdy im nie zrobi :cool3: Rzadko kiedy zapraszają do zabawy obcego psa. Oczywiście nie wszystko naraz, ale ogólne rozeznanie co do zachowania Sorbona powinno zostać zwiększone dzięki temu. No i czekamy na telefon od pana :razz:
-
W styczniu Ponurak idzie do fryzjera po raz pierwszy w życiu :cool3: A tą wspaniałą fryzjerką będzie nasza kochana Monika (devilindisguise), która od niedawna ma własny salon psiej urody i niniejszym tutaj także pozwalam sobie zareklamować :p PS. Co do długu Ponuraka, to przekażę Dorixx jeszcze jakieś rzeczy na bazarki na ten cel. No i PONURAK NADAL NIE MA KSIĄŻECZKI ANI ŚWIADECTWA SZCZEPIEŃ :angryy::angryy::angryy: Pezd świętami dziewuszysko była właścicielka nie obierała tel. Zobaczymy jak teraz będzie :mad: