Jump to content
Dogomania

Ulaa

Members
  • Posts

    11377
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ulaa

  1. tutaj jest [url]http://www.dogomania.pl/forum/showpost.php?p=9369516&postcount=1390[/url]
  2. [quote name='Ada-jeje'] obok staje palac pana wlasciela schroniska[/quote] ..budowany na trupach psów!!!!!
  3. [quote name='halbina']podniosę dla nocnych marków...[/quote] Dziękuję :cool3: ja także dzisiaj do nich należę, z powodu okaleczenia jakiego doznałam dzisiaj u dentystki :roll::mad:
  4. Przez cały czas była mowa o "kundlu owczarkopodobnym" :-o Dopiero przy dzisiejszej wizycie doznałyśmy szoku, bo to astek, a my szłyśmy w zupełnie innym kierunku! Hanek zrobiła plakacik, jest na ogólnym chrzanowskim, zaraz podam linka.
  5. To zależy jak będzie rozrabiać :evil_lol: Pewnie już jakieś imię ma, ale jeszcze nie wiem. Spytam po weekendzie :p
  6. Właścicielka lecznicy jest ok, naprawdę... Inaczej ten pies już dawno byłby w Olkuszu... W lecznicy siedzi 2 dni, a nie powinien wcale, bo jest zdrowy. Gdyby nam się udało go przejąć, byłby ocalony... ALE NIE MA GDZIE GO DAĆ!!!! Żywcem, nie ma...
  7. [quote name='Zosia4']Zosiu - moja imienniczko - bądź szczęśliwa. Ulaa, pięknie to opisałaś.[/quote] Zapewne sunia przestała być już Twoją imienniczką Zosiu. Ale dla nas zawsze pozostanie maleńką puchatą "Ziosią" :loveu: A w to, że będzie szczęśliwa nie wąpie ani odrobinkę i tylko dlatego jakoś udało się przeżyć z nią rozstanie :roll:
  8. Majga wiemy jak oswajać psiaka, ale na to trzeba mieć czas... a nie mamy go :placz: Musimy zdobyć jego zaufanie na tyle, by dał się zapiąć na smycz. On będzie atakował ze strachu i to widać. Ale kiedy jadł mi z ręki zapomniał o lęki u nawet po pyszczku pogłaskalam. Jest młody, z wyglądu taki dzieciakowaty. Ale żadnych szczegółów. Nikt z lecznicy także nie oglądał go, ani nie wyprowadził. jemu jest zimno w boksie, ale to i tak najlepsza z niedogodności jakie go czekają :-(
  9. Ok... miejmy nadzieję, że dożyje do niedzieli... Albo lepiej nie :-( już dość takiego życia :-(
  10. Myślę, że on by wyszedł do jakiegoś extra śmierdzącego jedzonka. Np do pasztetówki albo surowego mięcha. A jakby wyszedł z boksu i spotkał tam także jedzonko a nie bicie, to może dałby sobie zapiąć smycz. Gdyby wyszedł z nami na pole, a tam także nie byłoby bicia tylko jedzonko i zapachy, to łącznie mamy jakieś 20-30% zaufania zdobyte (chwilowo). Czyli dla mądrego DT wystarczy. Ale to takie moje gdybania, innej opcji nie ma... I DT też nie ma :placz: Miłośnicy astków gdzie jesteście...?
  11. Pomocy :placz: Astuś w dramatycznej sytuacji bez wyjścia :placz: [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=104783[/url] :placz:
  12. Płaczę wstawając te fotki :placz::placz::placz: Czy jest szansa, żeby zająć się nim jutro? :placz::placz::placz:
  13. Dorixx gratulacje :cool3: A tutaj wątek biednego amstafcia :placz: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=9370916#post9370916
  14. Brak mi słów, by opisać naszą bezsilność w tym przypadku... Wczoraj zadzwoniła do nas (najpierw do Ada-jeje potem do mnie) właścicielka lecznicy. Przywieźli im psa z miasta. Mówiła, że to ONkowaty i jeśli nie znajdziemy mu DT, pojedzie do Olkusza! (teraz Chrzanów ma umowę z tą rzeźnią :placz:). Dzisiaj pojechałyśmy do psiaka i jego widok zwalił nas z nóg!!! To jest młody amstaf, ale tak przerażony, tak zrezygnowany, że nawet bał się łapkę przesunąć, żeby nie dostać!!! Tak zachowują się psy wobec śmiertelnego zagrożenia, np terroryzowane w schronisku... albo katowane długotrwale za samą obecność!!! Na jednej z fotek wygląda jakby podszedł do krat. Ale nie podszedł... On zastygł "przyłapany" w takiej pozie i nie zmienił jej ani o centymetr... Ale był głodny, bo przy następnej wizycie chwilę później już jadł, i o nawet z ręki.... Zapomniał o strachu, do momentu az otworzyliśmy boks. Znów wycofał się i wcisnął w kąt :placz: Ten psiak umrze. W ciągu najbliższych dni. I to w strasznych męczarniach. Ponieważ jedyne, co go czeka to Olkusz. Nie mamy go gdzie zabrać, ani pół miejsca w żadnym DT. Nie można go wydac do domu stałego w takim stanie.... Prosimy pomóżcie nam coś wymyśleć!!!! ON UMRZE!!!!! Patrzcie jak się boi :placz::placz::placz: [IMG]http://img215.imageshack.us/img215/7323/astek1dk3.jpg[/IMG] [IMG]http://img219.imageshack.us/img219/1899/astek2zl8.jpg[/IMG] [IMG]http://img218.imageshack.us/img218/8730/astek3dg1.jpg[/IMG] [IMG]http://img88.imageshack.us/img88/2619/astek4ts8.jpg[/IMG] [IMG]http://img84.imageshack.us/img84/5631/astek5xc1.jpg[/IMG]
  15. [quote name='Korenia']Podniosę sunieczkę :) Ps. ja dysponuje suczem z ciążą urojoną :evil_lol: może chce urojone mleko :eviltong:[/quote] Super. Może być. Poproszę 1 szklankę codziennie :p Ale jak tak dalej pójdzie, to zaraz będę mieć własnego shizola do dojenia :razz:
  16. Kiedyś na wystawie berneńczyków w Bydgoszczy na tym samym obiekcie odbywały się zawody biegania. I tam byli młodzi afrykańczycy. Strasznie się dziwili jak może być taki wielki pies, a do tego czarny i kudłaty. Z początku nie wiedzieli co to za zwierzę. Jak usłyszeli, że to "dog" to im szczeny opadły i robili sobie fotki z berneńczykami, mówiąc "black lion" :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
  17. [quote name='hanek']Skoro pies jest w takim stanie to trzeba tam koniecznie jutro jechać:( Jakiś wet z Mydlanej by się zgodził? A przez ogrodzenie nie można przejść?[/quote] Nie trzeba. Tam jest zepsuta bramka i można wejść normalnie. Tylko w domu nie ma nikogo, a raczej nie można nikomu zabrać psa z ogródka. Poza tym jego chyba lepiej nie zabierać, po co ma się bać w swoich ostatnich chwilach :placz: A czy jeśli astek pójdzie na podmianę, to Abi pójdzie do tego chłopaczka, który dzisiaj był z nami na boksach lecznicy?
  18. Epe co robiłaś w Algierii i gdzie to wogóle jest :crazyeye:
  19. :crazyeye: Co za degenerat popier..... :snipersm: NIECH ZDYCHA samotnie w męczarniach i cierpieniu, ze świadomością że nikogo nie obchodzi jego zasr... los!!! Z pełną świadomością życzę tego temu śmieciowi! Tak bardzo chciałabym pomóc, ale sami już nie wyrabiamy :placz: Suniu trzymaj się!!!!! Czy ona jest ONkowata czy tylko tak wygląda? ;)
  20. Nie można dać maleństwa Soni na cały czas, bo potrafi ją lizać i przewalać nawet 15 min bez przerwy :-o:roll: Bardzo się wczuwa. Jest delikatna, patrzy żeby nie nadepnąć, nie przygnieść. Ale to lizanie jednak dośc brutalne ;) Dziecku to się podoba, przed chwilą nawet dorwała sie do cycola Soni :roll: widać, że bardzo jej tego brakuje, bo potem w szale ssała nawet mój palec. Szybko dostawiona butla załatwiła sprawę, ale i tak potem szukała cycuchów... Biedna sierotka :-( Ją jednak najlepiej byłoby dać do mamy zastępczej, wciąż pamięta jak to było.... Rozmawiałam z wetką, która ma doświadczenie w odchowywaniu szczeniąt i kociąt. Mówi, że nie trzeba co 2 godziny, wystarczy co 4. A w nocy raz. Ona tak robi i zawsze się odchowują. Jak tam idą poszukiwania mamy? Pytacie się po ludziach? :razz: Ja się dowiedziałam o goldence ze szczeniakami u nas w Chrzanowie. Spróbuję dotrzeć do nich jak najszybciej, może się zgodzą. Pewnie jakaś pseudohodowla :angryy: ale trudno. Teraz chodzi o cycki :roll: [I]Obracam się echhh...cięzko [/I] [IMG]http://img220.imageshack.us/img220/6227/56295343ig9.jpg[/IMG] [I]z ciocią Abrą [IMG]http://img227.imageshack.us/img227/1430/94850769uh4.jpg[/IMG] [IMG]http://img229.imageshack.us/img229/9886/90799044ry0.jpg[/IMG] [IMG]http://img88.imageshack.us/img88/2785/77019923op0.jpg[/IMG] [/I]a z mamusią Sonią postaramy się zrobić jutro fotkę[I] :cool3: [/I]
  21. Ale numer :loveu: nasza Sonia cudownie zajmuje się psinką!! Przeszłość jako maszynka do rodzenia w pseudohodowli zrobiła swoje :razz: mimo sterylki, instynkt jej pozostał. Fachowo obraca, wylizuje malucha. Nawet żarcie jest teraz nieważne :-o normalnie nie ta Sonia. Cały czas pilnuje dziecka. A dziecko jak się dossało do buteleczki to 1/2 naraz wymemlało :loveu: Bianka1 mój nr to 510 846 660
  22. Psy do dogoterapoo muszą mieć testy psychiczne i zdany egzamin, niedawno powstały regulacje prawne co do tego i nie ma już tak łatwo. Do tego muszą być całkowicie zdrowe.
×
×
  • Create New...