Jump to content
Dogomania

Ulaa

Members
  • Posts

    11377
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ulaa

  1. Wczoraj dziecko zostało zaszczepione :cool3: Nawet nie poczuło ukłucia! Za to jaką tatuś zrobił awanturkę, że poszliśmy bez niego :razz: Jeszcze tydzień i malutka nabierze odporności = szukamy domku... :placz::placz::placz:
  2. Nie wiem, nie miałam kiedy kupić. Ale to jest tygodnik, więc ludzie kupują go zwykle później niż w dzień ukazania. Były 2 telefony o ONki ale warunki nieodpowiednie.
  3. Ulaa

    Aron.

    To tak jakby mieć dziecko. Chcieć, ale nie planować. Może się "zdarzy". Nieważne z kim, ważne żeby było - a dalej jakoś to będzie.
  4. Jest chętny! Muszę podjechać sprawdzić, ale bardzo mu zależy, bo sporo wydzwania i dopytuje. Jest jeszcze psiak?
  5. Dr Derkowski w Arce w Krakowie operuje achalazję, jeśli się do tego kwalifikuje (bo nie każdy rodzaj jest sens operowac, np jeśli miałoby to polegac tylko na szerszym otwarciu ujścia żołądka do jelita, by pokarm szybciej opuszczał żołądek, to raczej nie ma sensu, gdy psiak w miarę sobie radzi).
  6. Znam kilka psów z achalazją. Jedna sunia nawet trenuje agility i bierze udział w dogoterapii. Jedzą i piją na stojąco, tzn na 2 łapach. Inna rzecz - [B]rodzice tego psiaka, ani rodzeństwo, nie powinni już nigdy byc rozmnażani[/B], bo gen jest dziedziczny i ujawnia się, gdy obydwa kojarzone psiaki go posiadają. A więc rodzice - napewno. Czy rodzeństwo - nie wiadomo.
  7. Gratulacje Maciaszek!! Psy jednak wiedzą, na kogo czekac i kogo zaczepic :cool3:
  8. Dzisiaj powinno byc jego ogłoszenie (oraz innych psiaków). Mam nadzieję, że będzie i że będzie jakiś odzew.
  9. [quote name='Ruth']. No ale w sumie się udało ;).[/quote] Brawo!!! To najważniejsze!!! :multi:
  10. Dostała od tatusia nową zabawkę :multi: Klapeczka ze sznurkami i teraz go morduje :p Ciagle poza tym sra, sika i gryzie i jest małym potworem :evil_lol:
  11. Ulaa

    Aron.

    U nas każdy mówi inaczej do psów i im to nie przeszkadza :roll: Tak samo reagują na każde słowo, które dobrze im się kojarzy (tzn i tak wszystkie mają na imię "masz" :evil_lol:)
  12. Może byc coś z jamnika, jasne :) Już się nie odzywam :evil_lol:
  13. Ulaa

    Aron.

    Kundelek napewno jest słodki, choc szkoda, że nie ze schroniska (jeśli już bez papierów...). Dużo zdrowia dla maluszka, dbaj o niego.
  14. Moim zdaniem ten drugi piesek (tzn ostatni wstawiony) to jest Jagdterrier. Wcześniejszy to chyba jakis mix Welsha? (teriera walijskiego). Czekamy na Asia&Ginger. A dobek to napewno nie jest :crazyeye: One nie mają nigdy żadnych krawacików ani skarpetek!
  15. Zanim kupisz, mogę Ci pożyczyc klika i fajne książki. A Hanek też się uczy klikac :cool3: i efekty na jej Berysiu podobno szybko widac :) Wyrobienie zabawki - super pomysł! Najlepiej załóż topik na ten temat w dziale wychowanie, tam są osoby bardzo doświadczone w tym temacie :)
  16. Gdzieś kiedyś słyszałam / czytałam, że jak ktoś ma mało czasu, to dla niego jest chow-chow lub basenji, bo one mają niezależny, koci charakter i nie potrzebują tyle kontaktu z człowiekiem. Ale nie wiem ile w tym prawdy.
  17. [quote name='giselle4']..........Czekoladową dobermanke- Klare [roczek] przyprowadził wczoraj do schroniska jej włąsciciel,aby ja oddac:-(Prezes poprosił aby ja poogłaszał-znalazł nowy dom ....schron to nie miejsce dla tak pieknego i delikatnego psa.Pan zabrał ją i.....przywiązał koło koscioła:-( i jest to biedactwo na kwarantannie mimo iż wiemy ze Panisko sie nie zgłosi po nią...cioteczki ratujcie:placz: [URL]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/84452358701bc7d6.html[/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/84452358701bc7d6.html"][IMG]http://images32.fotosik.pl/174/84452358701bc7d6m.jpg[/IMG][/URL][/quote] Przecież to nie jest doberman tylko chyba znowu coś w typie wyżła :razz:
  18. [quote name='Ruth']No jeszcze nie taka schudnięta do końca :roll:, a przydałoby się doprowadzić ją do odpowiedniej wagi bo to już nie chodzi o wygląd :cool1:. Myślałam, żeby z nią np. 2 x tygodniu biegać trochę po lesie, ale chyba nie ma sensu żeby z tą wagą obciążać jej stawy :sad:. Doradźcie coś. Wczoraj czytałam na Dogo różne wątki na ten temat ale już sama nie wiem :shake:. A Kędzior :cool1:? Ma być kastrowany, ale problem z pobraniem moczu na badania jest :roll:. (Też ma adresówkę - taką samą, tylko żółtą z czarnym napisem).[/quote] A po co krew pobierać do kastracji?
  19. [quote name='Weronika13']Rany, ja nie wiem o co chodzi, bo pierwszy raz zaglądnęłam na ten wątek, ale z tego co czytam to sprawa z tą sunią jest dość poważna ... Przecież jeśli ona jest bez sterylki to cały czas będzie mieć małe szczenięta, a piszecie, że biega po osiedlu, więc nie wiadomo, czy nie oszczeni się w jakichś krzakach i te małe biedne szczenięta zginą z głodu itp. :-( :shake: to coś okropnego! Jeżeli mogłabym w czymkolwiek pomóc to wiecie - PW lub GG.[/quote] Ona ma dom, tylko jest wyprowadzana bez smyczy i jak ma ochotę to sobie gdzieś leci.
  20. Nie wiem czy ktoś pamięta ten wątek i czy jeszcze tutaj zagląda, ale suczka ma właśnie 4 szczenięta. Może je zabrać byle kto, bo oni już ich nie chcą. Ale suczka nadal sobie lata po osiedlu, więc zaraz będą następne. I następne i następne. Bo oni okaleczać nie będą.
  21. [quote name='hanek']Powiesiłam plakat z Lenką w lecznicy, zobaczymy czy spełni swoje zadanie! A zadanie jest takie: mieszkanko dla Lenki gdzieś na moim osiedlu:p[/quote] :-o:errrr::D:roflt: a więc o to chodziło!
  22. [quote name='Tosia2']Szkoda byłoby stracić taki domek... Proponuję założyć psu obrożę i smycz wyciąganą i pójść na spacer... Oczywiście niech owa Pani psa prowadzi.... Potem zostawcie ją samą... Niech zachęci psa do biegania za nią, zatrzymyjąc się co chwilę na smakołyk typu wędlina, boczek,itp... W następnej kolejnosci (!!!) niech spróbuje go wygłaskać po grzbiecie masując w obu kierunkach i poklepuje po bokach i zadku... Jestem pewna że pomoże! :)[/quote] Tosia jemu nie da się założyć obroży. Jest bardzo wrażliwy na punkcie swojej szyi i okolic głowy. Ma na szyi ogromne strupy, które go drażnią. Nie wolno mu zakładać obroży. Poza tym Rebit nie był jeszcze nigdy na spacerze, ale spróbujemy, gdy będą szelki od Izis (o ile pozwoli sobie założyć, to już w nich zostanie na jakiś czas). Pani głaskała Rebitka - ale po grzbiecie, tam pozwolił sobie. Nie lubi po głowie i okolicach szyi (tylko ja mogę i Hanek, bo nas już zna, ale też nie zawsze jest chętny do tego). Nawet kiedy się wykłada brzuszkiem do góry, to i tak nie życzy sobie dotykania. Ale robi postępy, powoli, jednak systematycznie.
  23. Pani znowu przyszła do Rebitka :multi: Przyniosła mu dary :cool3: 2 świńskie uszy i ciasteczka. Wszystko zjadł błyskawicznie i bardzo mu smakowało. Niestety Rebitek nie dał się pani pogłaskać i owarczał :-( Bardzo się spina dotykany... A szkoda, bo pani jest niezwykle uczuciowa, miałaby ochotę wytulić Rebitka (i każdego psiaka :p). Chciałaby też chodzić z nim na spacery, mam nadzieję, że się nauczy. Pani cieszy się, że Rebitek będzie wykastrowany. Wcześniej miała zawsze suczki. W tym ostatnio przez 12 lat bernardynkę, która spała na łóżku, a pani na jej posłaniu :evil_lol: Pani martwi się, że nie da sobie z Rebitkiem rady, bo on pilnuje różnych rzeczy - smakołyków, miski, nawet wody, no i nie daje się dotykać. Do tego pani boi się, że będzie gonił kotki znajdki, także po przejściach (jedna z kanału :-(). Doszłyśmy więc do wniosku, że Rebitek będzie jednak mieszkał w kojcu, nie będzie biegał bez nadzoru. Albo będzie - wtedy, gdy kotki będą schowane. Pani chce zrobić generalny remont ogrodu, żeby go dostosować do psiaka. Jestem pod wrażeniem, jaka to wspaniała, ciepła osoba. Szkoda, że Rebiś "nie doceni" tego, przynajmniej na początku. Może za jakiś czas zaufa pani i pozwoli się kochać (tzn pani już go kocha :evil_lol: on na razie walczy o jak największą ilość zasobów i wolności :roll:).
  24. [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=103251&page=29[/url] na samym dole dalmatek
×
×
  • Create New...