-
Posts
11377 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Ulaa
-
Siostrzyczki z króliczych klatek. Zapomniane:( Rudaska 2x wróciła z adopcji!
Ulaa replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
[quote name='brazowa1']Ulaa,moja suka byla chora na tzw "nuzyce szczenieca",leczenie,smarowanie,cuda-wianki.I nic,dalej miała.W koncu trafilam na madrego weta,ktory powiedzial,ze zostawic w spokoju.I faktycznie,dobrze odzywiana suka dorosla do wieku 5 ciu miesiecy i....poszla sobie nuzyca.Wsio pieknie zarosło,ma teraz 5 lat i nigdy paskudztwo nie przyszło na nowo.Przez cały ten czas suka spala sobie w wyrze z czlowiekiem ;)[/quote] No tak, ale te sunie nie są już szczeniaczkami. Mają ok 14 miesięcy. Bardzo możliwe, że wszystkie pieski były chore już wcześniej . Miały wyłysienia, które wzięliśmy za otarcia - z tym, że mniejsze niż teraz i nie tak gwałtownie odpadające... Choć tatusiowi kilka razy odpadały czubki uszek, myślalam, że z powodu rozdrapanego strupa. [quote name='Ada-jeje'][B]Wszystko to co piszecie jest do zalatwienia z pomoca dogomaniakow oczywiscie na ktorych do tej pory nie zawiodlysmy sie, bo ciagle nas wspieraja kasa i bazarkami o ktore nadal prosimy jak rowniez dziekujemy. Problem jednak polega rowniez u Ulki rodzinny dlatego Ulka pisze ze potrzebny DT na trzy tygodnie a przez ten czas zamiast trzech psiakow zabralaby potraconego ktory w chwili obecnej znajduje sie w lecznicy w klatce tylko ze i tam najdluzej moze pozostac do srody. :placz:[/B][/quote] [B]psiak po wypadku tutaj [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=110371[/url] [/B] [quote name='Frotka']Zdrowe i nie osłabione psy nie zarażą się nużycą. Ludzie też nic nie złapią. Nużeńce siedzą na każdym psie a rozwijają się w nadmiernej ilości tylko w razie znacznego osłabienia organizmu. Z nużycą jest jak z grzybicą - zarażają się tylko słabsi i mniej odporni. Trzeba podać kurację z iwermektyny (zastrzyki) i odpowiednio te psy odżywiać a objawy ustąpią. Kuracja antynużycowa nie jest kosztowna.[/quote] Czy pieski mogą mieszkać w budzie nadal, czy konieczne jest zabranie ich do pomieszczenia? DOBREGO JEDZENIA raczej nie mamy. Są zwyczajne suche karmy supermarketówy, ewentualnie z lepszych to karma dla szczeniąt (może byłaby bardziej wartościowa dla nich?). Oprócz tego pieskom gotuję: makaron albo ryż z warzywami i ścinkami mięsa, mięsem mielonym z kościami albo średniej lub taniej jakości karmą z puszki. Na nic lepszego nie możemy sobie pozwolić. -
Siostrzyczki z króliczych klatek. Zapomniane:( Rudaska 2x wróciła z adopcji!
Ulaa replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
Dzięki Arka!!! Uspokoiłaś mnie trochę - jeszcze obawiam się, bo zawsze po wyjściu z kojca szłam do mojej Abry i robiłam jej z oczkiem po operacji... Co jeśli np włożyłam jej pasożyta do oka? Mamy scanomune, dam im zaraz. Zmiany hormonalne to raczej nie są - przecież sunie też mają... -
Siostrzyczki z króliczych klatek. Zapomniane:( Rudaska 2x wróciła z adopcji!
Ulaa replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
Jest światełko w tunelu. Za max 3 tygodnie mogą wrócić do mnie. Jeśli udałoby się załatwić choćby łączone tymczasy... Dlaczego nikt nie chce pomóc :placz: -
Siostrzyczki z króliczych klatek. Zapomniane:( Rudaska 2x wróciła z adopcji!
Ulaa replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
A do tego czasu co? :shake::shake::shake: Do jutra główka tatusia pewnie będzie łysa... [B] Rozsyłajcie wątek gdzie tylko można!!! Pomóżcie uratować te pieski!!![/B] jeśli nie znajdzie się dla nich miejsce do czwartku, pojadą do schronu!!! Albo za TM, bo do schronu w takim stanie to barbarzyństwo :placz: -
Siostrzyczki z króliczych klatek. Zapomniane:( Rudaska 2x wróciła z adopcji!
Ulaa replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
Tak. Potwierdziło się. [SIZE=5][COLOR=Red]Rodzinka ma nużycę!!!!!!!!! :placz::placz::placz: [COLOR=Black][SIZE=2]Od paru dni nie podobały mi się otarcia na pyszczkach, uszkach łapkach. Nawet wczoraj wspomniałam o tym do Hanek. Nie wiedziałyśmy czy one miały to wcześniej, czy teraz im się zrobiły... A dzisiaj.... Drapałam tatusia za uszkiem i nagle odpadł mu z ucha płat skóry z sierścią, a potem następny!!! Cały pyszczek ma złuszczony!!! Sunie też mają placki, wokół oczu, na uszkach, na łapkach, ale mniejsze. Tatuś jest zdecydowanie w najgorszym stanie :placz: To jest tragedia. Moje 3[/SIZE][/COLOR][/COLOR][/SIZE][SIZE=5][COLOR=Red][COLOR=Black][SIZE=2]psy[/SIZE][/COLOR][/COLOR][/SIZE][SIZE=5][COLOR=Red][COLOR=Black][SIZE=2] oraz szczeniak na DT miały z nimi kontakt, mam nadzieję, że są na tyle silne że się nie zarażą... Mnie także lizały po twarzy,.. Nikt nie zechce psa z nużycą, a ja nie mam możliwości ich leczyc! Nawet z tej budy do domu nie wezmę, bo nie mam już miejsca!!!! :placz::placz::placz: [B][SIZE=5][COLOR=Red]POMOCY [URL="http://www.berserker.interpress.pl/zdrowie1.html"][SIZE=2][COLOR=Black]TUTAJ link do opisu choroby[/COLOR][/SIZE][/URL] [/COLOR][/SIZE][/B][/SIZE][/COLOR][/COLOR][/SIZE] -
Siostrzyczki z króliczych klatek. Zapomniane:( Rudaska 2x wróciła z adopcji!
Ulaa replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
Stała się rzecz najgorsza z możliwych :placz::placz::placz: Poddaję się. Teraz tym psom nie znajdziemy już domów ani nawet DT :placz::placz::placz: -
Krówek-mix Dalmat. Krew mu nie krzepnie, nóżka obcinana po kawałku...MA DOM
Ulaa replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
[SIZE=4][U]Diagnoza:[/U] złamana miednica w części spojenia łonowego. [/SIZE] Potrzebny DT, który będzie opiekował się psiakiem conajmniej przez tydzień. -
Krówek-mix Dalmat. Krew mu nie krzepnie, nóżka obcinana po kawałku...MA DOM
Ulaa replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
Ada-jeje, racja, jeśli konieczna będzie operacja w Katowicach, trzeba to zrobić jak najszybciej bez 2 zdań! Tylko gdzie my go damy :placz::placz::placz: Nie mam [B]absolutnie[/B] żadnego pomysłu :placz: -
Siostrzyczki z króliczych klatek. Zapomniane:( Rudaska 2x wróciła z adopcji!
Ulaa replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
Cudnie Hanek, po prostu przepięknie :loveu: Widać całą kochaność i wesołość tatusia :loveu::loveu::loveu::multi: Musi się komuś spodobać! Dziękuję za ogłaszanie babeczek! :multi::multi::multi: Wraca nadzieja dla nich! [quote name='brazowa1']a pobliskie schronisko jakie jest?[/quote] Wszystkie prawie pobliskie to umieralnie - Olkusz, Mysłowice, Katowice... z wyjątkiem Krakowa, obozy koncentracyjne :-( -
Dobra wiadomość :) Szczeniaczek z Gaja, z tego wątku zostaje na razie u państwa, którzy go znaleźli. Więcej na jego wątku http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=110349 :loveu: Potrącony piesek, który jest w tej chwili w lecznicy, ale pewnie w poniedziałek trzeba będzie go zabrać. Szukamy DT. http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=110371 A tutaj jest wątek dla psiaków z Jaworzna odwożonych do schronu w Mysłowicach http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=110356. Napisałam też meila do schronu w Olkuszu z prośbą o podobną współpracę i informowanie nas o psiakach z terenu gminy Chrzanów. Ciekawe czy dostaniemy odpowiedź i jaką.
-
Historia typowa: [B]porzucony, biegał i błąkał się od ponad tygodnia.[/B] Po prostu sobie był. Dzisiaj [B]wpadł pod duży samochód dostawczy[/B]. Ledwo żywego znalazły dzieci i ściągnęły z drogi. Kierowca jak to powszechnie przyjęte - zwyczajnie sobie odjechał. Pewnie się spieszył. Co się będzie jakimś kundlem wiejskim przejmował. Niech zdycha w rowie. Miał psiak szczęście, że trafił na pobocze przy domu ludzi wrażliwszych na krzywdę zwierząt niż przeciętni. Nie dobili łopatą, nie pozwolili w bólu umierać. Dzieci przyniosły mu jedzenie i wodę, pół dnia przy nim siedziały... Myślały, że umrze. Ale jemu się polepszyło. Na tyle, że podnosił głowę i patrzył na dzieci. Zadzwoniły do nas te dzieci i staruszka, prosząc choćby o uśpienie "bo szkoda gadziny, po co ma się męczyć, taki ładny..." Zabrałyśmy psiaka do lecznicy, niestety nikogo z wetów nie było (szczepienia w terenie). Zostawiłyśmy go w klatce z nadzieją, że ktoś się nim zajmie po powrocie. Biedaczek ma pogruchotany tył. Gołym okiem widać tylko niewielką ranę, z której wylewa się krew i mrówki tam wchodziły do tej rany :-( Psiak jednak nie stoi sam i przewraca się na tył. Nie jest jednak luźny, więc chyba to nie kręgosłup - oby. Jest tak łagodny... Nawet nie pokazał ząbków i nie strzelił oczami ani raz! Popuścił siku w aucie. Miejmy nadzieję, że z bólu, albo strachu, a nie dlatego, że nie czuje. Trzymajcie kciuki za niego. Oby diagnoza dała mu szansę... Nazwałam go Feluś. Tak mu Felkowato patrzy z oczków :loveu: [IMG]http://img150.imageshack.us/img150/2956/felek1bp8.jpg[/IMG] Rana, w której było pełno mrówek i robali )na fotce nie wyszło, ale ona jest głęboka, jaka jak od śruta) [IMG]http://img74.imageshack.us/img74/8711/felek2ay5.jpg[/IMG] Zakagańczony do podróży. Całkiem niepotrzebnie, bo wszystko dał ze sobą zrobić. [IMG]http://img229.imageshack.us/img229/9641/felek3pw5.jpg[/IMG] W lecznicy [IMG]http://img215.imageshack.us/img215/3647/felek4xb0.jpg[/IMG] Nie wiem co się dzieję i boli mnie :-( [IMG]http://img229.imageshack.us/img229/6605/felek5vi4.jpg[/IMG] [COLOR=Red][B]Edit 28.04.2008[/B] - [/COLOR][B][COLOR=Red]Psiaczek ma złamaną miednicę. Nie ma czucia w łapce.[/COLOR] Jeśli ktoś chciałby wspomóc jego leczenie, to... [/B][COLOR=Blue][SIZE=2][FONT=Tahoma][B]Fundacja Pro Animals - Na Pomoc Zwierzętom ul. Żeromskiego 6, 32-500 Chrzanów PKO BP Oddz. I. w Chrzanowie 24 1020 2384 0000 9502 0095 0717 [/B]z dopiskiem "Krówek" [COLOR=Red][B]Edit 23.09. - Krówek odgryzł sobie kawałek paluszka. Konieczna jest amputacja reszty (info na końcu wątku) [/B]Leczenie zapowiada się ciężko, ponieważ wcześniejsze badania wykazały, że ma[U] zaburzenia krzepliwości krwi.[/U][/COLOR] [/FONT][/SIZE][/COLOR]
-
Siostrzyczki z króliczych klatek. Zapomniane:( Rudaska 2x wróciła z adopcji!
Ulaa replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
Spoko Weronika ;) Suczki mają termin sterylek na poniedziałek g. 16:30. Mam nadzieję, że do tego czasu dobuduję w domu kolejne pomieszczenie, bo żywcem nie mam ich już gdzie upchnąć ;) Chyba na dach. A psiaczki dzisiaj cudnie się bawiły ze sobą, w trójkę :evil_lol: Nareszcie :multi: I sexy były :diabloti: dzieci nie czytać!! Tatuś położył się na ciemnej w pozycji "po bożemu" przygniótł ciałem i lizał mordkę, a one tak potulnie mu pozwalała :evil_lol: Ruda próbowała uratować siostrę ciągnąc ją za łapę :roll: Takich scen jeszcze nie widziałam :oops: -
Znam obydwu lekarzy. U dra Bakowskiego byłam z różnymi rzeczami moich własnych psiaków (także z brodawczakami i nadziąślakami ; to podobno specjalista od guzów psich ;) ) a Derkowski prowadzi moją Abrę od ponad 2 lat. Nawet parę dni temu miała operacje u niego. Osobiście największe zaufanie mam do dra Derkowskiego właśnie. Natomiast podobnego guza (tylko mniejszego) z powieki mojej Abrze wycinał kilka dni temu dr Stefanowicz (także z Arki). Co do Azy - chodzi raczej o to, by pokazać te guzy komuś, kto wiedziałby co z nimi zrobić. I czy wogóle coś robić...
-
Może przyda się taki wątek. Oto bezpańskie psy zgłoszone przez Straż Miejską z terenu Jaworzna. Informacje i fotki otrzymujemy bezpośrednio od SM. Pomóżcie szukać domów tym pieskom... [SIZE=1] [B][SIZE=3]JAKAKOLWIEK pomoc jest rozpaczliwie poszukiwana: [COLOR=Red]ogłoszenia, zakładanie wątków[/COLOR], o [COLOR=Red]tymczasach[/COLOR] nie śmiemy marzyć! [/SIZE][/B][/SIZE][CENTER][SIZE=1][B][SIZE=3][U] Szczególnie poszukiwane osoby z Jaworzna do rozlepiania plakatów[/U] [/SIZE][/B][/SIZE] [/CENTER] [SIZE=1][B][SIZE=3] - większość tych psów się zagubiła i właściciele nie wiedzą, gdzie ich szukać! [/SIZE][/B][/SIZE][CENTER][SIZE=1][B][SIZE=5][COLOR=Magenta]Udało się nawiązać kontakt i jest wstęp do schronu w Mysłowicach! Wreszcie psy tam zapomniane od dawna mają szansę na domy! Zdjęcia psów na wątku.[/COLOR][/SIZE][/B] [/SIZE] Straż Miejska w Jaworznie tel. (032) 618-16-18 Schronisko dla zwierząt w Mysłowicach ul. Sosnowiecka 16, tel. (032) 316-08-85 [/CENTER]
-
Dziękuję za rady :loveu:
-
[quote name='xxxx52']Pratel-moze oczywiscie byc ,ale panacur podaje gdyz czesto pieski maja luzne kupki mimo podania innych lekow p/robakom ,a przyczyna sa giardie.Nawet sie w kupkach moze krew pojawic.Odrobaczamy paro-krotnie ,nie zaleznie czy widac robaki czy nie.Okolo 3 x No i inne pieski przebywajace razem,moga tez dostac robaki[/quote] W tej chwili jest u mnie 7 psów i 5 kotów. Nie żartuj, że mam wszystkie odrobaczać :crazyeye: Nie stać mnie na to :placz::placz::placz::placz:
-
Młoda sunia szuka domu! Zaciążona - zbieramy na sterylkę. zostaje w DT
Ulaa replied to Chesti's topic in Już w nowym domu
Nie jestem trzeźwa, wręcz przeciwnie. Padam ze zmęczenia i nerwów. -
Siostrzyczki z króliczych klatek. Zapomniane:( Rudaska 2x wróciła z adopcji!
Ulaa replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
Mają zniknąć w czwartek. :placz: Nie było sensu ich ratować, już lepiej było uśpić, niż jak teraz mają wylądować w schronisku. -
Młoda sunia szuka domu! Zaciążona - zbieramy na sterylkę. zostaje w DT
Ulaa replied to Chesti's topic in Już w nowym domu
Może lepiej podrzucić je od razu do Chesti, po drodze po zrzeczenie Azy. -
a Pratel nie może być?
-
Piękny młody mix LEONBERGER. Dzięki Kasie - ma najlepszy dom na świecie!!!!
Ulaa replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
Kazan nie był na kastracji. Trzeba najpierw poczekać na wizytę przedadopcyjną w nowym domu. Poprosiłam Katyę, może dzisiaj jej się uda. Jeśli wizyta będzie ok, to zabrać Kazana zaraz po kastracji. Państwo zwrócą koszt dowozu, może do Częstochowy by go dowieźć chociaż, a dalej sami by sobie odebrali...