Jump to content
Dogomania

Neris

Members
  • Posts

    15551
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Neris

  1. Bardzo za nim tęsknię. Niby nie mój pies, ale od paru lat zawsze był, zawsze przybiegał do mnie jak przechodziłam. Ale cieszę się, że jest w Brodnicy. Od kiedy wiem, że boi się osób palących papierosy jest mi strasznie przykro, że był narażony na kontakt z synem pana... to jedyna paląca osoba wokół nas. I ma bardzo ciężką rękę...
  2. Syn Panstwa również jest bardzo fajny, dobrze go wychowali, podczas wizyty też z uczuciem opowiadał o psach :) Trafiło się Meli, nie ma to tamto. Ale należało jej się :)
  3. [quote name='kasimaga']to nie są literówki, nie znacie nawet miejscowości gdzie przywiozłyscie "przyjaciela"[/QUOTE] Po co piszesz takie rzeczy, w sytuacji kiedy doszło do tak strasznej tragedii arogancja jest nie na miejscu. W tej chwili po wypowiedziach już 3 wolontariuszy pani Wandy - aroganckich, niemiłych i atakujących innych ludzi wyrobiłam sobie bardzo złe zdanie zarówno o nich jak i o tym miejscu. Może warto się więc zastanowić nad tym, co się pisze - bo nieprzemyślana wypowiedź może spowodować podobną reakcję u bardzo wielu osób.
  4. FRODO Jamnik długowłosy króliczy, socjalny, nauczony czystości. Nie nadaje się do domu z kotami, ptaszkami ani żadną inną drobnicą bo upoluje. [IMG]http://images38.fotosik.pl/265/dd9a6cbd2ec67edbmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images39.fotosik.pl/265/d2077eabddd8b590med.jpg[/IMG] [IMG]http://images44.fotosik.pl/269/1ac7f6302a4b29f2.jpg[/IMG] [IMG]http://images50.fotosik.pl/269/1b0aebe5165dfb1bmed.jpg[/IMG] Kontakt do Isadorki
  5. Czy znaleźli się właściciele psa? Wywieszałaś ogłoszenia o znalezieniu?
  6. Frodo przebywa u mamy Ani, ale prawnie to on chyba należy do Isadorki.:oops:
  7. W sumie to ja jej mogę takową wydziergać, mam włóczkę LILIOWĄ :diabloti: A ona biedna się bronić nie może przed nami bo dzisiaj znowu ratuje świat...
  8. UWAGA!! Nadchodzi FRODO!!!! Jamnik długowłosy króliczy, socjalny, nauczony czystości. Nie nadaje się do domu z kotami, ptaszkami ani żadną inną drobnicą bo upoluje. [IMG]http://images38.fotosik.pl/265/dd9a6cbd2ec67edbmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images39.fotosik.pl/265/d2077eabddd8b590med.jpg[/IMG] [IMG]http://images44.fotosik.pl/269/1ac7f6302a4b29f2.jpg[/IMG] [IMG]http://images50.fotosik.pl/269/1b0aebe5165dfb1bmed.jpg[/IMG]
  9. O Boże, tyle czasu w schronisku i teraz jeszcze to...
  10. Ładna ta Twoja nowa kruszynka :) A ten sweter to czyj jest i czy jest jeszcze potrzebny, bo wydaje mi sie że ja bym go potrzebowała :)
  11. A jak on się przepycha przez otwór wejściowy, ten wielgachny łeb mu tam włazi?
  12. [quote name='bico']oj zuzliku wiem, wiem...i zaraz sobie pobuczę ze wzruszenia:oops::placz: najlepsze w tym wszystkim jest to, że ja wiem, że Ty też wiesz i Ty wiesz, że ja wiem i ...wszystko jasne!:evil_lol::multi: [CENTER][B]Melinda ma dom - nareszcie! Jaka radość!:laola:[/B] [LEFT]czekamy oczywiście na foto i nowe wieści:cool3: [/LEFT] [/CENTER] [/QUOTE] Dlaczego mówicie szyfrem :placz:
  13. I włoski sobie obcięła też na krótko, na komandosa :evil_lol:
  14. No ale ile mamy czekać, napisanie oficjalnego pisma trwa może godzinę :shake: Ja nie mogę przestać myśleć o tej sprawie, to jest wielki cios w moją wiarę ww ludzi zajmujących się psami. Stwierdzenie, że trzeba było wybrać życie i zdrowie pozostałych 200 psów nie przemawia do mnie. Decydując się na odpłatne hotelowanie psa musimy właśnie JEMU zapewnieć zdrowie i bezpieczeństwo. Nie umiemy - nie bierzemy się za to! Nie potrafimy zapewnić bezpieczeństwa - NIE BIERZEMY kolejnego psa. Ja ciągle jestem w wielkim szoku, ciągle nie mogę pojąć JAK MOŻNA było coś takiego zrobić. Do wyjaśnienia jest też sprawa podwójnych deklaracji. To jest według mnie równie poważny zarzut.
  15. Brodnicę zaliczyłam w środę, poznałam słynnego KIERA który jest super gościem :multi:Myślałam że Ci mówiłam o tym :oops: Wczoraj byłam na przedadopcyjnej, potem u Matki Kwoki Gagaty, potem u koleżanki od świnek, potem na zakupach żywnościowych. Kupiłam dziadom marchewki bo już się pokończyły. Zniszczeń brak, ale to może dlatego że Poker z Arią zostali na podwórku. A Poker mnie irytuje. Ostatni raz był na podwórku o 2 w nocy a i tak zrobił kupsko w domu :mad: i to przy samych drzwiach wyjściowych, więc zanim rano zareagowałam kilka psów już w to wlazło. Chwalę go za każde załatwienie się na podwórku, a on i tak ma generalnie w nosie miejsce, w którym zostawi swój bagaż.
  16. Szarik się boi ludzi palących papierosy i boi się, kiedy się do jego kojca wchodzi z narzędziem na kiju. A tak to spoko gość :)
  17. Wizyta się odbyła Dom w Pomiechówku, przy głównej drodze. Od frontu ogrodzenie kute, nie do sforsowania. Od strony sąsiadów siatka i żywopłot, tylną ścianę ogrodzenia stanowi mały domek, w którym mieszka syn pani z narzeczoną. Pani żyje wspomnieniami swojego poprzedniego collie, który odszedł na nowotwór. Pani leczyła go u wetów których znam. Mówiłam jej o moim obecnym weterynarzu i Zasypała mnie pytaniami o sunię - co je, jak się zachowuje, jaka jest... bardzo się interesowała charakterem małej. Wypytywała o koszty utrzymania psa tej wielkości, chce być całkowicie pewna że ją na niego stać. Przy mnie zadzwoniła do drugiego syna, który zobowiązał się do pokrywania w części kosztów utrzymania, w razie jakichkolwiek kłopotów zdrowotnych pani (pani jest już na emeryturze) deklaruje przejęcie opieki nad sunią. W domu kastrowany kocurek, zadbany, obserwował mnie przez jakieś 10 minut po czym podszedł. Byłam pewna, że pani wie o umowie adopcyjnej więc zaczęłam o niej mówić, ale dla pani była to nowość, nie wiedziała że takie zobowiązanie trzeba będzie podpisać. Opisałam jej więc taką, jaką ja zawsze podpisuję. Powiem tak - ja bym żywiołowego, młodego wielkiego bernardyna nie dała, bo pani mogłaby sobie nie poradzić, ale myślę że sunia może do niej jechać.
  18. Mążonek odciął Zuzlika od netu i inszej cywilizacji i nic już nie wiadomo, ale Meligunda miała jechać wczoraj... Podobno zdjęcia kojca zabójcze, i NA PEWNO Melka nie zobaczy się z sunią sąsiadów.:evil_lol:
  19. [quote name='kamikaze'] Gdy pies został wyrzucony do boksu...zadzwoniono po p. Wandę...P. Wanda przyjechała natychmiast...Szafir cały czas był pobudzony, rzucał się i gryzł siatkę...Obydwie Pani Weterynarz powiedziały że nie ma na co czekać, że psa należy uśpić...One są lekarzami weterynariii a Pani Wanda odpowiada za ponad 200 innych psów w tym schronisku i ludzi tam przebywających... Sytauacja była skrajna... . O ile do wczoraj spokojnie czekałam na rozwój wypadków, o tyle dzisiaj po ponownym przeczytaniu postu Kamikaze czuję się jakby mnie ktoś oderwał od rzeczywistości. Niech mi może ktoś normalny wytłumaczy, NA CZYM POLEGA skrajność sytuacji, kiedy pies skacze sobie gryząc siatkę? CO na Boga uniemożliwiło zawiadomienie opiekunki psa? I po trzecie - w jaki sposób temu rozszalałemu psu podano zastrzyk? Nie rozumiem. I rzeczywiście, post Kamikaze wiele wyjaśnia. Całkowicie dyskredytuje obydwie panie weterynarki. Jasno z tej wypowiedzi wynika, że można było psa spacyfikować. Opis zdarzenia zdecydowanie nie opisuje tej akcji jako niebezpiecznego ataku psa który "chce zrobić krzywdę". Rozszalałego z agresji psa nikt nie dałby rady złapać za kark. Duże psy złapane za kark bez problemów radzą sobie z "napastnikiem". Jeszcze do wczoraj myślałam, że coś się wyjaśni, że może jednak BYŁ powód, rzeczywiste zagrożenie czyjegoś życia... Ale teraz widzę, że to był absolutnie niepotrzebny, nieprzemyślany WYROK. I nic go nie usprawiedliwia. NIC.
  20. A jak do Brodnicy leciałam to nikt mnie od latawic nie komplementował. A tej pięknej mówiłam "zajrzyj pani, wątków popilnuj, ja spraw swych pilnować muszę dzisiaj". To poszła spać jak sądzę.
  21. Pinia w nowym domu. Isadorko, a może tu pociągniemy te nowe długowłose czy wolisz oddzielny wątek? Codziennie rozmawiam z Anią więc mogłabym wstawiać tu info.
  22. Ja już napisałam do kogoś z Warszawy, mam nadzieję ze się zgodzi :) A jedna taka piękna miała tu napisać co Szarik dzisiaj i nico nie napisała :cool1:
  23. To dłuuuuga historia :) Ale nie, nie mam psa o imieniu Neris. To JA jestem Neris od zawsze :) Niestety niecierpliwy dom sobie dzisiaj przywiózł suczynkę :oops:
  24. No to jeszcze :) [IMG]http://images49.fotosik.pl/268/9f380369a08e9ba4med.jpg[/IMG] [IMG]http://images50.fotosik.pl/268/cd75a53edc8562e5med.jpg[/IMG] [IMG]http://images46.fotosik.pl/267/d1a6bb588af3d9a4med.jpg[/IMG] [IMG]http://images36.fotosik.pl/155/7858e521162469a9med.jpg[/IMG] OBCY- decydujące starcie [IMG]http://images43.fotosik.pl/267/2aa82a72bc77d581.jpg[/IMG]
×
×
  • Create New...