Jump to content
Dogomania

Neris

Members
  • Posts

    15551
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Neris

  1. Dostałam wątek, ale w sumie to mogę tylko popatrzeć na zdjęcia... pomóc nie mam jak.
  2. W sumie tytuł nic nie zmienia. I tak szuka domu i tak...
  3. A ja nie wiem na jaki. Chyba że skasuję słowo "jedzie".
  4. Talcott udzielała się również na "moim" jamniczo-ratowniczym wątku. [url]http://www.dogomania.pl/threads/143056-Wielka-paka-jamnikA-w-i-innych-rasowcA-w-do-adopcji-zdjAE-cia-s-13-i-43/page6[/url] Miała też adoptować jamnika, wybrała mu imię. Rozmawiałyśmy o nim godzinami. Kupiła mu wyprawkę, smycz, legowisko, umówiła się na odbiór... niestey stan zdrowia nie pozwolił jej tego dnia po psa przyjechać. Czy już wtedy wiedziała? To pies Talcott - OTTER [IMG]http://img686.imageshack.us/img686/972/238e.jpg[/IMG] Ma już inny dom, nigdy nie poznał Talcott...
  5. Tiaaaa... jak na takiego co stoi jedną nogą w grobie numery wywija nieprzeciętne...
  6. W tak krótkim czasie już dwie rodziny były zainteresowane, to mu dobrze wróży...
  7. Ja też dziękuje, że pożegnałyście od nas Kasię. Tak naprawdę czuję, że wszyscy tam byliśmy...
  8. [quote name='Saphira']Faktycznie Wielkanoc się zbliża to i Neris kąpiel wzięła:diabloti:[/QUOTE] WYKOPAŁA napisała Matka, a nie WYKĄPAŁA. Kąpać się nie należy za często bo to bardzo szkodzi na skórę, KAZDY to wie!
  9. Chciałabym do Ciebie zadzwonić i opowiedzieć, jak Inka wykopała dziurę w ogrodzie i szczeka do niej zapamiętale. Zawsze się śmiałyśmy z jej "inteligencji"... znałaś po imieniu moje jamniki, szczególnie szorstkowłosa Iris budziła Twoje ciepłe uczucia. Mam nadzieję że czekasz na nas... Żegnaj Przyjaciółko.
  10. Wróciła na razie bez wieści, mają przyjść pocztą. Oczywiście musiałam zepsuć myszę od komputera ale nie wiem co jej uczyniłam, bo jeździ tylko z góry na dół i to po prawej stronie ekranu.
  11. Rozmawialam z nią pod koniec lutego i jeszcze wtedy mówiła o Bingo. Nie planowała wycofywania deklaracji.
  12. Gdyby wiedziały co mu grozi na pewno by przyjechały. Wolontariuszki wierzyły, że jedzie po lepsze życie, lepsze niż to które miał we Wrocławiu. A dlaczego mieszkaniec schroniska miałby być problemem wolontariuszek - tego toku rozumowania nie rozumiem. Przecież za psy odpowiada schronisko.
  13. Czyli on ze schroniska, gdzie mu groziła strzykawka pojechał po... śmierć...
  14. Dziękuję Wam za tak duży odzew Okazuje się, że dla każdego z nas Talcott miała czas żeby pogadać, rozśmieszyć... 2,5 roku temu odeszła jedna z moich dogoprzyjaciółek Larysa. To również była wyjątkowa osoba, pewnie tam sobie z Talcott siedzą przy kawie...
  15. [quote name='Greven']Neris, czy możesz w pierwszym poście dodać, że [B]będziemy czekać z AlfaLS o 14 przy głównej bramie[/B], koło budki ochrony? Proponuję, żebyśmy tam się spotkali - wszyscy dogomaniacy - i poszli razem do kaplicy. Przypominam, że oferuję podwiezienie na cmentarz.[/QUOTE] Zmieniłam pierwszy post.
  16. Jeśli dzisiaj zdążę, pozmieniam w ogłoszeniach
  17. Talcott mówiła mi, że na jakimś wątku odniosła się jakoś do decyzji moda i za dyskusję z modem dostała właśnie bana. Teraz mi strasznie żal, że nawet w tych ostatnich dniach nie mogła być z nami... Boże, tak niedawno z nią rozmawiałam, nie mogę uwierzyć że już nigdy.
  18. Ja niestety nie mam zdjęcia Kasi. Jeśli ktoś takim dysponuje, proszę o wstawienie na wątek, przeniosę do pierwszego postu.
  19. W profilu Talcott znalazłam info z prośbą o wpłatę deklaracji na marzec, wcześniej była tu ona jako stała deklaracja 50zł miesięcznie.
  20. Wpisałam w pierwszym poście info. Również o wieńcu, żeby nie mnożyć osób chcących dawać kwiaty proponuję pozostać przy jednym wieńcu zamówionym przez Amiśkę. Stawianie na grobie puszki na zbiórkę kasy wydaje mi się nie na miejscu - o ile na ślubach takie rzeczy przystoją, o tyle pogrzeb jest uroczystością o innym charakterze i trzeba tu wielkiej delikatności. Nie wiemy jak wygląda sytuacja Marty, może to co pozostanie po zakupie wieńca przekazać po prostu jej? Rówież jestem za zakupem w miarę skromnych kwiatów i innego spożytkowania pozostałej kwoty.
  21. Dziękuję Greven, miałam Cię właśnie prosić o tę przysługę...
  22. To teraz tylko nauczyć go jeździć pociągiem i niech sobie jedzie do tej Gdyni :)
  23. Jak pomyślę, na co ją było stać PRZED wypadkiem :crazyeye: to strach się bać!
  24. Kiedy się martwiłam, że nie czuje się lepiej, mówiła mi przez telefon "ja jestem niezniszczalny chomik", śmiałyśmy się że razem jesteśmy jak Flip i Flap - jedna mała, druga duża... Ciągle nie wiem, jak to możliwe, że niezniszczalny chomik uległ :-( Znalazłam jeden wątek z deklaracjami i wpisałam tam informację, nie mogę znaleźć więcej.
  25. Dzisiaj rano zadzwoniła do mnie córka Talcott z informacją, że Talcott nie żyje. Umarła pod koniec tygodnia. Wpisuję to na wątku Bingo bo wiem że Talcott miała tu deklarację...
×
×
  • Create New...