-
Posts
15551 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Neris
-
Zadzwoniła dzisiaj do mnie Marta, córka Talcott ze straszną informacją. Talcott umarła po długiej chorobie. Pewnie zakładam wątek w złym miejscu, ale nie mogę znaleźć odpowiedniego. Chciałabym prosić dogomaniaczki z okolic Szczecina o pojawienie się na pogrzebie w piątek, na Cmentarzu Centralnym w Szczecinie, o 14,15. Na razie nie mogę sobie poradzić z własnymi emocjami, Talcott sporo kasy dołożyła psom w potrzebie, czy myslicie że możnaby złożyć się na jakąś wiązankę od dogomaniaków? Osoby chcące dołożyć się do wieńca od Dogomaniaków proszone są o kontakt na PW z Isadorą, która dysponuje numerem konta Amiśki. Wieniec od nas zamówi Amiśka. Dziękujemy. Nasze pożegnanie Talcott: [COLOR=Blue][SIZE=3][B] [IMG]http://img185.imageshack.us/img185/8666/obraz033t.jpg[/IMG] [IMG]http://img203.imageshack.us/img203/6726/obraz032r.jpg[/IMG] [IMG]http://img89.imageshack.us/img89/5141/obraz034kv.jpg[/IMG] [IMG]http://img688.imageshack.us/img688/9411/obraz036i.jpg[/IMG] w imieniu braci mniejszych żegnała ZINKA [IMG]http://img89.imageshack.us/img89/1397/obraz035y.jpg[/IMG][/B][/SIZE][/COLOR]
-
Zapadało nas kompletnie, ta zima jest chyba najbardziej upartą zimą świata.
-
Wielka paka jamników i innych rasowców do adopcji! zdjęcia s. 13 i 43
Neris replied to Neris's topic in Już w nowym domu
Dzisiaj rano dostałam straszną wiadomość. Zadzwoniła do mnie Marta, córka Talcott. Talcott nie żyje. Pogrzeb w piątek, na Cmentarzu Centralnym w Szczecinie o 14,15. -
Zapadało nas kompletnie, ta zima jest chyba najbardziej upartą zimą świata.
-
Wielka paka jamników i innych rasowców do adopcji! zdjęcia s. 13 i 43
Neris replied to Neris's topic in Już w nowym domu
Mamusia tej sznaucerowatej suni ze s. 13 nie żyje :-( -
Według mnie się nie nadaje i dlatego zamiast do Gdyni pojechał do Brodnicy.
-
Wiszą jego ogłoszenia i jako leoś, i jako kaukaz, i nic. Jest cisza. Zdecydowani są jedynie państwo z Gdyni, ale chcieli żebym nauczyła go jeździć pociągiem i autobusem, a tego zrobić nie mam jak. No i mieszkają w bloku.
-
Megii mu zrobiła allegro jako mixowi leonbergera, dzwoniło parę osób - jedna pani chciała Szarika do 2-letniego dziecka, inna pani do bloku. A to nie jest puchaty miś, ja go naprawdę widziałam w akcji. To pies, który stróżuje. Leosie też potrafią mieć charakterki, ale matka Szarika była kaukazem, więc myslę, że chociaż część jej charakteru ma. Ale nie ma "narowów", nie jest hiperagresywny.
-
Czar przeszedł za TM, [*] żegnaj piesku!
Neris replied to xmartix's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
To jest chyba Święta Trójca wrocławska - Olafek, Rudzik i Czarek się zasiedzieli... -
NO to się doczekał!!!! :multi::multi::multi: Nie wiem nic więcej na razie, ale Bond ma dom!
-
No wysłała mi macocha moja receptę to czekam...
-
Ileż to mozna czekać Misiu... :(
-
Zezwalam na przerobienie tego tałatajstwa na skórki! Użarł mnie kleszcz i mam z tyłu głowy wielkie węzły chłonne które okropnie bolą :(
-
O, tu przyszedł nasz Anioł Saphira :) Nie dość że anioł to jeszcze posłuszny !
-
[quote name='Saphira']Napisz, ze to pies komandos przez Gagatę szkolony. Uzbrojony po zęby w bron krótką, długą i granaty. Obroni każdą posesję:diabloti:[/QUOTE] Jak Gagata tu była i Szarik wyleciał, stanowiła żywą tarczę, bo Zofia.Sasza się za nią ukryła :diabloti: takie jest ogłoszenie, które bardzo dawno dałam: [url]http://ale.gratka.pl/ogloszenie/3922101_kaukaz_mix_przepiekny_pies_szuka.html[/url] Są też inne z tym tekstem z 1 strony.
-
Hmm.... Nie wiem jaki inny tekst wymyślić, napisałam jak czułam... Co zmienić, podkreślić że stróżujący czy jak? ŻE NIBY JA GBUR???? A to by się nawet może i zgadzało...:eviltong:
-
Cicho mi u Szarika, do Arii offować marsz! Alegratka i gumtree robiłam mu z moim nr telefonu, na razie nie zmieniam, może jak wygaśnie? Wtedy od nowa, nie wiem. Kasiaprodex wstawi go na swoją stronkę adopcyjną.
-
Ta kawa to w Laszczynach, jak ktoś nie zna wątku :( pańcia gotowała pieskom kawę zbożową.
-
Wstaliśmy :multi: Ale psy jakoś niechętnie się dały na dwór wyrzucić.
-
AGATEK z chorymi nerkami.... za TM :( :( :(
Neris replied to kikou's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Przypomniało mi się, jak na samiutkim początku rozmawiałam o nim z Kikou. Nie mógł się utrzymać na nóżynach i nie było mowy, żeby po schodach zszedł na spacer, ale kiedy chciał się załatwić chwiejąc się podszedł do balkonowych drzwi... taki mądry, kochany Agatek poszedł sobie do nieba :( -
Kurczę, nie znam... mi to allegro Ania zrobiła ładne a resztę po troszku robiłam sama.
-
No nie umiem, faktycznie. Myślałam że to się ugotuje i już. Dzisiaj zrobię sos chrzanowy i zobaczymy. UWAGA!! Głosujemy w ankiecie Krakvetu na SOS Bokserom! W podpis Soemy włazimy i głosujemy.
-
Się nie zmarnowała tylko leży i czeka, aż coś wymyślę. Wydaje mi się jednak, że golonka to nie jest coś, co nerisy lubią najbardziej.
-
To ja się widocznie nie znam.