Jump to content
Dogomania

Neris

Members
  • Posts

    15551
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Neris

  1. Zaraz podzwonię po wszystkich i zobaczymy.
  2. Cyganek rozpacza w kojcu, a jego pan jeszcze tyle czasu musi na niego poczekać...
  3. Ja zaoferowałam dom tymczasowy matce ze szczeniętami z Orzechowca czy Orzechowa... więc jeśli nie uda się tamtych małych wydostać to do mnie drogę zna Moriaaa, ona mogłaby powiedzieć ilke to kilometrów, bo ja niestety nie wiem...
  4. Malagos, zdejmujesz mi z głowy i serca ciężar, bo już siedziałam i kombinowałam...
  5. Ja szczerze mówiąc planu specjalnie nie mam, wiem że z Warszawy w transporcie pomoże Maupa4, bo ja niestety nie dysponuję autem. Jeśli chodzi o opiekę weterynaryjną- moją hodowlą i tymczasami zajmuje się pani Małgosia Szmurło, przyjeżdża jeśli jest jakiś alarm. Poza tym w razie konieczności robienia zastrzyków domięśniowych i podskórnych - umiem je zrobić.
  6. Dotarłam do wątku, pisałam w tym drugim... Jamniczka spod Łodzi nie potrzebuje mojej pomocy, dlatego mogę zaoferować pomoc rodzince. Odchowałam 8 miotów szczeniąt, może nie jest to bardzo wiele, ale trochę już tak...
  7. Pracowita Mika prosi o zainteresowanie...
  8. Pani uratowała Mikusia... ślicznego kudłatego kundelka. Pytałam o sunię owczarkowatą ale nie kojarzyła. Mówiła takie rzeczy że w głowie mi się nie mieściło. Pan który ją oprowadzał skarżył się że była nagonka parę lat temu a raptem 4 psy zakopane znaleziono, krowę jakąś padłą itp. SZOK!!!! I ona uwierzyła, broniła schroniska mówiąc że przecież tacy dobrzy ludzie...
  9. Tak, rodzina dla Skorka musiałaby być rzeczywiście wyjątkowa...
  10. Canon nadawałby się na demonstranta w Dolinie Rospudy, bo w chwilach kiedy próbuję coś na nim wymusić stosuje bierny opór. Na przykład przy próbach zrzucenia z łóżka nie zapiera się specjalnie, ale robi się taaaaaki cięęężki... A kiedy nie chce wrócić z ogrodu stoi przy drzwiach i patrzy na mnie cielęcym wzrokiem: "Nie widzę, nie słyszę, nie wiem o co ci chodzi". Stoimy i mierzymy się wzrokiem. Niestety na ogół przegrywam ten pojedynek, podnoszę go i wnoszę do domu. Wiem, że to poważny błąd, ale co mam robić jak to uparte jak osioł? Canon jest absolutnie pozbawiony agresji. ABSOLUTNIE. Nie zaczyna z innymi psami, nie warczy na nie, nie przeszkadzają mu nawet szczeniaki. Niestety kota goni i od razu próbuje ugryźć.
  11. Jayo!!!! to chyba Jayo. Chyba jest teraz na dogo.
  12. Taaaaa... On sobie bardzo dobrze umie radzić w życiu. Sądzę że jak zarośnie nową sierścią to bedzie przepięknym psem
  13. Obudziłam się w nocy - nie mogę oddychać, jakiś ciężar mnie przygniata, to koniec, strop się zawalił i już tak zostanę... Ale obudziłam się, podniosłam głowę - a to nasz Canon leży sobie na mnie zadowolony z siebie. Zwaliłam go tylko po to żeby jeszcze szybciej się z powrotem wtarabanił na łóżko! Tym razem wlazł pod kołdrę i w ogóle nie było mowy żeby się dał stamtąd wysiudać. Łobuz i tyle.
  14. A kto do mnie napisał "pw od javo " ???? Skopiowałam sobie z gg myślałam że będzie szybciej...
  15. Erka, ale chyba Javo się zgłaszał/a (?) do pomocy w transporcie!!!! Może przewieźć małego do Warszawy. Dzisiaj po południu albo jurto bardzo wcześnie rano. Możesz napisać PM? MOże jeszcze nie jest za późno...
  16. Moja sąsiadka była zaadptować pieska w zeszły weekend. Wczoraj mi dopiero o tym opowiedziała, więc wypytałam ja o wrażenia. Jakiś pan ją radośnie oprowadzał, pokazując miski z wodą i jedzenie, jakiegoś podobno 25-letniego psa, skarżył się też na nagonkę jaka na schronisko NIESŁUSZNIE się zaczęła... Pani dała się nabrać. Podobno żadnych zachudzonych psów nie widziała. Czyli sztukę kamuflażu doprowadzono do perfekcji
  17. Poczuł chłopak że siły wróciły i pokazuje rogi...
  18. Zapytam w tej hurtowni w której kupowałam ostatnio leki dla Milvy. Tam jest sporo taniej niż w gabinecie.
  19. Na 13 umówiłam się z kilkoma dziećmi na rowerach. Ja nie daję rady robić piechotą tylu kilometrów, mam kłopoty ze stawami i wczoraj wymiękłam.
  20. Aniu idę dzisiaj około 13 na pocztę to Ci wyślę wapno i płyn na robaki. Daje się 1 ml na 5 kg masy ciała. Dołączę strzykawkę to ładnie będziesz mogła odmierzyć. Dajesz 3 dni pod rząd każdemu szczeniaczkowi. Potem po 14 dniach 1 raz.
  21. XXXX52, wiesz może jak się nazywa ta pasta? Może uda się załatwić w hurtowni? Wiem że czasami szczenięta mają kokcydie, wtedy kupki cuchną jak przy parwo! Ale leczenie jest łatwiejsze i skuteczne.
  22. Śmiesznouszek prosi o dom!!! Zauważcie go!
×
×
  • Create New...