Była, widziałam, zgubiłam aparat...
Szczekuś jest boski, przytula się i łasi.
Dzielnie zniósl zastrzyki, chociaż bolą przecież, a już operacji nie oglądałam na wszelki wypadek... ale widziałam potem kawałeczki kości - usunięto dwa zęby i kawałek szczęki.