-
Posts
15551 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Neris
-
Historię Figuni możnaby spisać w formie książki. Wystarczyłoby- najpierw smutk: jej wcześniejsze życie, i wierność po śmierni opiekuna. Potem lekka komedia - kilkukrotna łapanka, no i szczęśliwe zakończenie... Nie płacz KarOla, będziemy z Tobą.
-
No co, przy kaukazie to ona jest kruszynką przecież! Wszystko zależy od skali...
-
Jak Polo został wieśniakiem, czyli historia kopciuszka...
Neris replied to Neris's topic in Już w nowym domu
Chrupek miała tu zdać relację, widzę że ją też zmógł sen. Poluś trenuje bieganie za ONką Fredzią. Ona do przodu- Polo do przodu, ona wraca - Polo dzielnie za nią. Ona siada - Polo szczeka "wstawaj starucho, wstawaj!!!!". Kiedy sa na podwórku zawsze wiem że Fredzia usiadła, bo słychać rozżalone szczekanie Polusia. Jest naprawdę słodki, przytula się, prosi o głaskanie. Niestety załatwia się w domu, ale po 3 miesiącach w klatce nie dziwię mu się. -
Ares-kangurek...juz szczęsliwy ...pierwsze sukcesy w leczeniu :)
Neris replied to Irkowa's topic in Już w nowym domu
Ares chyba ma Allegro adopcyjne, wg mnie byłby dobrze żeby cegiełki wystawiała ta sama osoba. -
Ja się martwię o to, że on nie jest tak nawiedzony jak ja, i że Dofi mu zwieje przy pierwszej okazji. Ona jest nieobliczalna zupełnie...
-
Pyniulec to straszna gangsterka !!!! Jak ostatnio dzwoniłam to nie dość że darła się jak opętana, że TELEFON TELEFON, to jeszcze na koniec postanowiła zeżreć Belkę!!! A ten biedny mały ropuszek co winien, że gapa?
-
Leć do domu kruszynko...
-
Ślepaczka też można pokochać!!!! Szczękuś w nowym domu...
Neris replied to Neris's topic in Już w nowym domu
Mam nadzieję, że Szczękuś się dobrze sprawuje w nowym domu. -
Mój tata zastanawia się nad adopcją Synka albo Dofi. Ma w domu 2 samce - boksera i wyadoptowanego z Dogomanii KIKO. Po niedzieli będzie u mnie. POmyślimy, pogadamy...
-
Ares-kangurek...juz szczęsliwy ...pierwsze sukcesy w leczeniu :)
Neris replied to Irkowa's topic in Już w nowym domu
Ares jest w hotelu prowadzonym przez wetkę. Ale całego życia tam nie może spędzić... -
Figulina to prawdziwy Pies przez wielkie P. Nawet mnie się łzy kręcą kiedy myślę o tym, że nie będzie juz u Karoli...